Strona 11 z 27 PierwszyPierwszy ... 9 10 11 12 13 21 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 201 do 220 z 529
Like Tree71Likes

Wątek: Lotnisko Warszawa-Babice

  1. #201

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    podwarszawskie lasy

    Domyślnie j.w


    Polecamy

    Jasne, że na północny zachód było lotnisko bielańskie, od Bemowa, nie mam pojęcia dlaczego napisałem zachód. Hangar nr .4 to był ostatni po prawej w rzędzie. Chyba , że po rku 70 tym dobudowano coś jeszcze, był największy po tej stronie lotniska po obu stronach hangaru były jakby jednopiętrowe "kieszenie" z pomieszczeniami, biurami i sanitariatami. Był podzielony na pół siatką. Po lewej stronie był PWL (polowe warsztaty lotnicze) a po prawej tzw. Eskadra. Było w niej chyba ze 3, 4 Limy, jakieś śmigłowce chyba Mi2 Ant12 i chyba jakiś Jak. Nie pamiętam.Myśmy w PWL, remontowali i przeglądali Lim 2 i Lim 5 po przelatanych resursach. Samoloty przylatywały z innych jednostek.

  2. #202

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Po roku 1970 całe lotnisko było już foskonale widoczene z pierwszysch wieżowców na osiedlu Piaski. Nic nowego, rzucającego się w oko, nie zbudoowano, nie wspominając o obecnej wieży i porcie lotniczym przy podejściu z kierunku 10, oddanych do użytki gdzieś ok. 1981 roku. Także myślę iż dla uporządkowania zmieniono numerację hangarów gdzieś pomiędzy 1970 a 1973.
    A to widok spod hangaru, który najpierw był nr 4 a później nr 6, o którym piszesz. Jeśli dobrze wytężyć ok, to na lewo od statecznika dalszego Lima widać port lotniczy z wieży przy obecnej ul. Widawskiej, a na prawo zarysy Pałacu Kultury i Nauki. Tuż za Iłem-28 droga kołowania odbija w prawo i prowadzi do obecnych hangarów nr 5 (policja) nr 4 (?) i nr 3 (WAT). Gdzieś tam w głębi fotki snuje się cienka linia pasa 05/23, czyli Powstańców Sląskich. Y82 LiM-5 209 (1C0...jpg | flocek | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl

  3. #203

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gonzo78 Zobacz posta
    Nr 5 jest policyjnym hangarem
    a tak prezentował się od drugiej strony, jesienią 1966 lub wiosną 1967, kiedy na Bemowie kręcono sceny do filmu "Paryż-Warszawa bez wizy" (obiekt po skosie w prawo od dorodnych bochenków chleba...)
    Y33 Babice rok 1966...jpg | flocek | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
    ZZZ 1966 Paryz-Wars...jpg | flocek | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl

  4. #204

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    podwarszawskie lasy

    Domyślnie j.w.

    Dzięki !!!!! to jest to!!!!! Za"moich" czasów oczywiście o zdjęciach nie było mowy. A ten niski budyneczek po prawej stronie to.......................areszt i wartownia, posiedziało się trochę.Mam jakąś słabość do Lim'ów gdy widzę zdjęcie, to coś tak.... tego. A na stojance przed hangarem, to urwał mi się pełny zbiornik z "piątki", nie powinien być pełen, bo najpierw pilot musiał wypracować zbiorniki pod skrzydłami a nie zrobił tego.Drugi błąd był mój nie wyłączyłem AOES, czyli automatycznego zrzutu zbiornika, gdy drugi się urwie. Po odblokowaniu pierwszego drugi poleciał na ziemię i pękł, był wykonany z żywicy. Nafta poleciała do odpływów w stojance, nikt nic nie "zauważył", bo natychmiast byłby prokurator.
    Ostatnio edytowane przez markus gażnikus ; 03-01-2010 o 10:47 Powód: dopisek

  5. #205

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez markus gażnikus Zobacz posta
    A ten niski budyneczek po prawej stronie to.......................areszt i wartownia, posiedziało się trochę.
    a ja byłem przekonany, że wspominając o areszcie, miałeś na myśli ten oto budynek który zawsze dla mnie wyglądał jak stanowisko lotniskowej straży pożarnej.
    Cytat Zamieszczone przez markus gażnikus Zobacz posta
    A na stojance przed hangarem, to urwał mi się pełny zbiornik z "piątki", nie powinien być pełen, bo najpierw pilot musiał wypracować zbiorniki pod skrzydłami a nie zrobił tego.
    to znaczy że i tak pilot miał dużo szczęścia, skoro pełne podskrzydłowe nie urwały się przy lądowaniu!
    Na tej fotce z Limem-5 zastanawia mnie, co tam poukładali na krawędzi płyty postojowej, tuż przy trawie? Worki z piaskiem, jakie odbojniki?
    I jeszcze pytanko: czy za Twoich czasów używano jeszcze krótszego pasa 05/23 (ul. Powstańców Sląskich) do startów i lądowań maszyn odrzutowych? Wg. moich obserwacji "zza płota", dla Limów i MiGów zamknięto ten pas gdzieś na przełomie 1968/69, zapewne ze względu na podchodzące do granic lotniska od strony Bielan wieżowce, a z drugiej strony, z powodu przebiegającego tuż obok podejścia na pas 15/33 na Okęciu.

  6. #206

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    podwarszawskie lasy

    Domyślnie j.w.

    Nie pamiętam, by ktoś startował lub lądował LIm'em poza pasem głównym. Na tamtym (obecna Powstańców) Mogły go używać An'y (choć one startowały i lądowały byle gdzie)być może był używany, przy silnym północnym lub południowym wietrze, ale ja nie pamiętam.Ten budynek z wieżyczką, wtedy to było WSW i pewnie kontrwywiad(już pisałem o nim)jeżeli jest to ten obok hangaru nr.4. To nie worki z piaskiem, o ile mnie wzrok nie myli, to co jest nad lewym skrzydłem patrząc od naszej strony to podstawki pod koła, co za (...) zostawił je na środku stojanki!
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 03-01-2010 o 21:54 Powód: wykropkowane, żeby nie było zarzutu tolerowania wulgaryzmów

  7. #207

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez markus gażnikus Zobacz posta
    Nie pamiętam, by ktoś startował lub lądował LIm'em poza pasem głównym
    starty i lądowania na krótszym pasie obserwowałem wiele razy z mojej kryjówki przy ogrodzeniu od strony ugorów na Chomiczówce. Nie były tak częste jak loty z głównego pasa, ale zdarzały się, z tym że ostatni raz byłem świadkiem lądowania Lima na próg 23, gdzieś około zimy lub wczesnej wiosny 1968. Później już tylko Antki, Jaki-12 i Biesy kicały na krótkim pasie. A na pocz. lat 70-tych to już chyba w ogóle ten pas zamknięto. Natomiast jeszcze długo był wykorzystywany do prób szybkości wozów opancerzonych, transporterów i czołgów zapewne należących do WAT.
    O startach na Babicach z obydwu pasów jednocześnie pisał Andrzej Dobrzeniecki w "Pamiętniku pilota". Chodziło o poderwanie całego pułku w jak najkrótszym czasie. Do tego startowano w kierunku na Zoliborz, czyli na punkt w którym pasy zbiegały się. Piloci podrywający maszyny z krótszego pasa musieli po oderwaniu przytrzymać je tuż nad betonem i uciekali w górę dopiero za "krzyżówką", natomiast operujący z pasa głównego od razu ostro nabierali wysokości.
    Autor wprawdzie nie wymienił z nazwy lotniska, ale skoro to był 1 PLM, wczesne lata 50-te i do centrum dużego miasta dojeżdżał w kilkanaście minut tramwajem linii 22 - to wszystko jest jasne. No i gdzie, poza Bemowem, było w centralnej Polsce lotnisko z dwoma, przecinającymi się pasami.
    A może pamiętasz lato 1970, jakieś manewry Układu Warszawskiego czy coś w tym rodzaju? Akurat były wakacje, słoneczny dzień kiedy znienacka od strony Zerania nadleciała cała chmara MiGów-21 - conajmniej pełna eskadra - i wykonała kilka pozorowanych ataków na Bemowo właśnie wzdłuż krótszego pasa. Obserwowałem wszystko z piątego piętra nowego mieszkania na Kępie Potockiej. Nie wiem czy samoloty nosiły na kadłubie szachownice czy inne symbole - było zbyt daleko i nieco pod słońce - ale widok imponujący. Musiały schodzić na kilkanaście metrów nad betonem gdyż na moment znikały mi z pola widzenia! A potem gdzieś daleko, nad Jelonkami i Morami robiły zwrot o 180 stopni, i cały manewr powtarzały od nowa pod prąd. Nad Laskiem Bielańskim i Wisłą ponowny nawrót i jeszcze raz. Ach, to były czasy!!! (chodzi mi o czasy sprzyjające lotnictwu, bo reszta nie była już tak zabawna)

  8. #208

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    podwarszawskie lasy

    Domyślnie

    Aż tak źle nie było, ostatecznie "najweselszy barak w obozie" Krótszy pas był również wykorzystywany do treningu zwalczania demonstracji przez "golędziniaków" oglądaliśmy takie akcje i gwizdaliśmy, ale pewnie nas nie słyszeli.

    Powiększyłem teraz zdjęcie stojanki przed hangarem 4 i rzeczywiście nie o to chodzi co napisałem poprzednio.Nie wiem co to jest wygląda to jak "trylinka" postawiona na sztorc.Będąc tam "we wojsku" nie widziałem czegoś takiego, może na potrzeby filmu coś dołożyli. A za tym krawężnikiem stały samochody, techniczne PWL. Raz na rok przy alarmie i "przebazowaniu" (o jakieś 2000m. na teren strzelnicy) zostawały odpalane. To znaczy termin "niespodziewanego" alarmu był nam znany dwa dni wcześniej i graty były grzane do momentu odjazdu przez zaciąg przez Stara 6x6. O ile pamiętam były to już wtedy wiekowa Skody i ZiLy, jako ruchome warsztaty.W ogóle podczas tych zajęć, był "pożar w burdelu" nie spaliśmy po 48 godzin i więcej i chyba tylko idiota mógłby nas dopuścić do sprzętu lotniczego.Po rundce do strzelnicy i z powrotem, graty znów zamierały na rok, a my w poczuciu spełnionego obowiązku, odpoczywaliśmy 24 godziny, a kadra wypinała piersi po ordery.Ale przy robocie w hangarze moi drodzy, nie było przebacz, staraliśmy się robić wszystko bez zarzutu, chociaż pewnego razu......(historia z drugiej ręki) Mój kolega z klasy (TME nr1 Okopowa 55a) starszy służbą pseudo "Piecyk" mechanik osprzętu, bardzo chciał jeździć ciężarówką w zaopatrzeniu. Oczywiście wyszkolony za ciężkie pieniądze mechanik nie miał szans na zmianę zajęcia.Wtedy pomyślał bardzo ryzykownie i po prostu podczas montażu prądnicy w Lim'ie nie zamontował wałka napędzającego. Wyszło natychmiast na próbie, sabotaż, prokurator."Piecyk" był świetnym aktorem, już w szkole robił popisy, zaczął udawać, że ma kłopoty z pamięcią, leczyli go i chyba po trzech miesiącach.........jeździł ciężarówką w zopatrzeniu.To już widziałem na własne oczy.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 04-01-2010 o 11:41 Powód: Dwa posty jeden po drugim

  9. #209

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez markus gażnikus Zobacz posta
    A za tym krawężnikiem stały samochody, techniczne PWL
    Myślę że to już nie były te same, stare Skody i Ziły, ale jeszcze do późnych lat 80tych parkowało stale, na tym samym miejscu kilka obudowanych wozów ciężarowych. Natomiast po roku 1980 już nie pamiętam, aby gdziekolwiek na lotnisku uchowały się jakieś Limy w stanie lotnym. Okrojony niemal o połowę pas główny (krótszy już był ulicą Powstańców Sląskich) praktycznie, poza Iskrami, wyeliminował z ruchu maszyny odrzutowe. Jeszcze tylko płk. Bolesław Zoń z 45 LED w Modlinie, posadził na niespełna 1400 metrach betonu MiGa-21PF (lub PFM) w ostatnim locie do WATu. Był kozak z najwyższej półki!

  10. #210

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    podwarszawskie lasy

    Domyślnie j.w.

    Co do wariackiego latania, to był taki pułkownik, nie pamiętam nazwiska, wtedy pod 50-tkę, podobno mistrz w akrobacji na Lim, który lądował na jednym kole dla jaj, kołował po trawie "na przełaj" przez lotnisko, używał dopalacza na wys. 500m nad miastem. Kiedyś opowiadał to wartownik spod hangaru, lądował o 5-rano i zobaczył na kopie siana na skraju lotniska, śpiących żołnierzy z dziewczynami, podkołował po trawie odwrócił się "dupą" i dmuchnął w kopę siana. Towarzystwo pospadało z siana i wtedy wartownik już "musiał" ich zwinąć. Ale pilot kazał ich puścić. A co do tego "mrowia" samolotów w lecie 70 roku, to ja już wtedy byłem w cywilu. Aha i jeszcze jedno, ten sam pilot przypikował na stojankę przed hangarem nr 4 z wys. ok.2000 m i wyprowadził tak, że ja stojąc w oknie toalety na 1-wszym piętrze widziałem go z boku!!! Nie wiem ile było do ziemi, 10 metrów? Leciał ok. 70 m od wrót hangaru w kierunku ul. Dywizjonu 303. Podobno temu pilotowi było wszystko wolno.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 05-01-2010 o 22:01 Powód: Dopisek

  11. #211

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    W-wa - Bemowo

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek Jarzecki Zobacz posta
    Okrojony niemal o połowę pas główny (krótszy już był ulicą Powstańców Sląskich) praktycznie, poza Iskrami, wyeliminował z ruchu maszyny odrzutowe. Jeszcze tylko płk. Bolesław Zoń z 45 LED w Modlinie, posadził na niespełna 1400 metrach betonu MiGa-21PF (lub PFM) w ostatnim locie do WATu. Był kozak z najwyższej półki!
    Jacku, skracanie głównego pasa odbyło się w dwóch etapach. Ten pas dziś ma 1300 metrów. Natomiast jeszcze na początku lat 90-tych (zanim na początku pasa zadomowił się Automobilklub Polski), jego długość była większa - prawdopodobnie około 1800 m (nie pamiętam). Wystarczy wejść na ZUMI i spojrzeć z góry - widać jeszcze ślad po starszym, namalowanym progu pasa. W domu zmierzę to z pomocą Google Earth.

    Pozdrowienia

    Łukasz

  12. #212

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Luke_Skywalker Zobacz posta
    jeszcze na początku lat 90-tych (zanim na początku pasa zadomowił się Automobilklub Polski), jego długość była większa - prawdopodobnie około 1800 m (nie pamiętam).
    Z tym że lądowanie od strony miasta już wtedy nie wchodziło w grę ze względu na ogrodzenie i inne przeszkody. Pamiętam kiedy bodajże w 1987 roku wracaliśmy Iłem-14 z dziennikarskiej wyprawy Klubu Publ. Lotniczych, to lądowanie wypadło właśnie w kierunku zach. od ul. Powązkowskiej. Wojskowy Iłek przyziemił dopiero na wysokości pierwszych zabudowań Aeroklubu. Dobieg skończyliśmy na samym końcu pasa. Myślę że płk. Zoń siadał MiGiem jednak od strony zachodniej i miał do dyspozycji nieco więcej betonu. Ale nie mam na to żadnych dowodów. Z tego tylko co pamiętam z rozmów w Modlinie, spadochron hamujący nie wchodził w grę z jakichś tam powodów.

    Cytat Zamieszczone przez markus gażnikus Zobacz posta
    Co do wariackiego latania, to był taki pułkownik, nie pamiętam nazwiska, wtedy pod 50-tkę, podobno mistrz w akrobacji na Lim, który lądował na jednym kole dla jaj, kołował po trawie "na przełaj" przez lotnisko
    I być może to właśnie ten pilot z fantazją w latach 60-tych czasem kręcił ostrą akrobację na Zoliborzem w okol. Pl. Wilsona, Inwalidów i ul. Mickiewicza. Już wtedy teren w pełni zabudowany, miasto. Chłopcy z Bemowa czasem ćwiczyli coś nad Laskiem Bielańskim, Marymontem (wtedy zwyklą wiochą) czy niedaleką Wisłą. Aha, i kiedyś ów pilot kicał beczki i pętle na Limie ze zbiornikami podskrzydłowymi. Nawet mnie, 13-14 latkowi wydawało się to nieco ryzykowne.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 05-01-2010 o 22:03 Powód: połączyłem 2 posty

  13. #213

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    W-wa - Bemowo

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek Jarzecki Zobacz posta
    Z tym że lądowanie od strony miasta już wtedy nie wchodziło w grę ze względu na ogrodzenie i inne przeszkody.
    Jedynie płot wchodził w grę. Tam nic nie było: Carrefoura to chyba nawet w Polsce nie znano, co dopiero, żeby go na Bemowie postawić... Giełda samochodowa już chyba także się wyniosła na Żerań, więc była pusta łąka.
    Ten okres z kolei ja pamiętam dokładnie. Mieszkałem na Mokotowie, ale na Bemowo przyjeżdżałem jako świeży posiadacz prawa jazdy swoją... Syrenką 105L "poszaleć" właśnie na części pasa wyłączonej z użytku.
    Ulica Powstańców Śląskich wówczas już była asfaltowa, ale żeby dostać się na pas 10 - 28 wystarczyło... zjechać w bok I dalej hulaj dusza, piekła nie ma. Kilkaset metrów betonu odgrodzonego siatką od "aktywnego" progu pasa. Te kilkaset metrów długości w połączeniu ze znaczną szerokością pasa było niezmierzoną przestrzenią dla Syrenki. Ale rekord prędkości został ustanowiony na ulicy Piastów Śląskich (100% betonowych płyt). Przepraszam za OT...

    Natomiast o ile pamiętam (a może nie...?) wówczas żeby zobaczyć COKOLWIEK lądującego na Bemowie, trzeba było mieć szczęście. Dla mnie w tamtym okresie Babice jawiły się jako całkowicie opuszczone lotnisko. W porównaniu z tamtym czasem, dziś tętni pełnią życia.

    Pozdrowienia!

    Łukasz

  14. #214

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Luke_Skywalker Zobacz posta
    dostać się na pas 10 - 28
    2005 rok, podejście do 10
    Airfoto.pl
    i ujęcie z przeciwneego kierunku
    http://airfoto.pl/?module=Photos&act...h=32031&size=2
    i jeszcze jedno z 2003
    http://airfoto.pl/?module=Photos&act...h=51024&size=2

  15. #215

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Luke_Skywalker Zobacz posta
    Jacku, skracanie głównego pasa odbyło się w dwóch etapach. Ten pas dziś ma 1300 metrów. Natomiast jeszcze na początku lat 90-tych (zanim na początku pasa zadomowił się Automobilklub Polski), jego długość była większa - prawdopodobnie około 1800 m (nie pamiętam). Wystarczy wejść na ZUMI i spojrzeć z góry - widać jeszcze ślad po starszym, namalowanym progu pasa.
    Ta stara, słabo juża widoczna "zebra" progu pasa, wymalowana tuż przy ogrodzeniu, pochodzi jeszcze z końca lat 70-tych. Gdzieś pod koniec 1977 rozpoczęto układanie linii cieplowniczych, wogociągów od strony Zoliborza. Wykop doprowadzono do samego pasa, usypując niedaleko od krzyżówki kilkumetrowe hałdy ziemi. Ponieważ pas ma 80 metrów szerokości, do startu wykorzystywano całą jego długość, natomiast do lądowania wyznaczono nowy próg. Zresztą tymczasowo. Po niecałym roku (pod pasem układano rury nie naruszając jego nawierzchni) wykopy zniwelowano, zniknęły hałdy i już przez moment miałem nadzieję, że to nie koniec lotniska. Kiedy ostatecznie późną jesienią 1979 roku puszczono Powstańców Sląskich po krótkim pasie, niedługo potem przeniesiono próg w obecne miejsce, chociaż Iskry, Iły-14 i coraz rzadsze Limy, jeszcze przez pewien czas do startu kołowały pod samą niemal siatkę.

  16. #216

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    W-wa - Bemowo

    Domyślnie

    Nie będę się sprzeczać, bo na Babicach byłem rzadkim gościem, ale czy zebra z końca lat 70-tych po 30-tu latach wciąż byłaby tak widoczna?
    Jakiś czas temu byłem służbowo u Dyrektora lotniska Babice. U niego w gabinecie wisi stara mapa (ale nie tak stara...), z której wyraźnie wynikało, że pas skracano do dzisiejszej długości stosunkowo niedawno (z pojawieniem się Automobilklubu, Carrefoura oraz gęstszej zabudowy od strony Powązkowskiej).

    Pozdrowienia!

    Ł.

    PS.: Zbychu, zamiast latać na EPWA, sadzaj tego Embraera na Babicach, po co ludziom nad głowami latać... Wyhamujesz na 1300 metrach?

  17. #217

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Luke_Skywalker Zobacz posta
    Nie będę się sprzeczać, bo na Babicach byłem rzadkim gościem, ale czy zebra z końca lat 70-tych po 30-tu latach wciąż byłaby tak widoczna?
    To znaczy powiem tak: na pewno - co sam na własne, śliczne oczy widziałem wielokrotnie z ostatnich pięter budynków osiedla Piaski - gdzieś n a przełomie 1977/78 wymalowano zebrę bliższą ogrodzenia. Widocznie zrobiono to solidnie - ewenement w tamtych czasach. Jak już pisałem, po ok. roku układania instalacji wodociągowej prace zakończono, samoloty przez kilka miesięcy korzystały z pełnej dłogości pasa, ale zebry już nie zeskrobano. Natamiast w którym roku wymalowano tę obecnie obowiązującą, nie jestem pewien. W latach 1985-87 wykonałem z Bemowa kilkanaście lotów wojskowych i cywilnych i wtedy już pas był okrojony do 1300 metrów. A ponieważ płk. Zoń siadał tam MiGiem-21 w 1985 lub 86, zatem od strony miasta miał krótko. Sądzę że jednak zrobił to na podjście 10, od lasu i wysypiska śmieci (wtedy już nieczynnego). Jednak nim do tego wydarzenia doszło, ćwiczył ostro w Modlinie lądowania ze skrętem w pierwszą poprzeczkę. A to tylko 700 metrów od pocz. pasa.

  18. #218
    Awatar Reno_Bemowo

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    EPBC, EKAH

    Domyślnie Witam wszytskich

    Witam, to moj pierwszy post. Na wstepie chcialem wszystkich bardzo serdecznie pozdrowic i podziekowac za tak rzadkie i ciekawe informacje ktorych przez wiele lat szukalem.
    Moja tata pracowal na WAT. I tutaj w 81wszym dostalismy mieszkanie na Pirenejskiej 2 (III) - ostatnie pietro. Mozna powiedziec ze moje zainteresowanie lotnictwem wzielo sie chyba z patrzenia w okno na startujace i ladujace samoloty i smiglowce.. plus, ze Tato na oddziale szkolenia WAT byl odpowiedzialny rowniez za organizacje tzw dni otwartych drzwi, wiec wstep do hangaru 3 mialem kiedy chcialem.
    Posiadam wiele ciekawych informacji na temat Bemowa ale rowniez wiele pytan.

    Przed hangarem 6, zderzyly sie dwa Mi-2 (koniec lat 80tych lub poczatek 90ych) Czy ktos posiada na ten temat jakies info?

    Dodatkowo chcialem powiedziec, ze w 7mce byly przechowywane w latach 70ych A-37 i F-5E przez pare lat. Pozniej przeniesli je gdzies indziej no i na koniec znalazly sie w Krakowie.

    To na tyle w pierwszym poscie.
    Marek

  19. #219

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Reno_Bemowo Zobacz posta
    Dodatkowo chcialem powiedziec, ze w 7mce byly przechowywane w latach 70ych A-37 i F-5E przez pare lat. Pozniej przeniesli je gdzies indziej no i na koniec znalazly sie w Krakowie.
    Witamy kolejnego Bemowiaka! Co do hangaru nr 7, czy masz na mysli ten przy torach kolejowych, przy WZL 4 i vis a vis ITWLu? Na głównej płycie lotniska było sześć hangarów. Natomiast A-37 i F-5E na pocz. lat 80-tych przechowywano w hangarze Instytutu Lotnictwa na Okęciu. Osobiście widziałem w 83 lub 84 roku.
    Może posiadasz jakieś fotki Bemowa z lat wcześniejszych?
    O zderzeniu dwóch Mi-2 prze hangarem, nie słyszałem. Wiem jedynie o awaryjnym lądowaniu Mi-2 na polach w pobliżu dawnego wysypiska śmieci. Jakiś kilometr od podejścia 10. Lata 80te.

  20. #220
    Awatar Reno_Bemowo

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    EPBC, EKAH

    Domyślnie


    Polecamy

    Tak to o tym hangarze mówię. Tam te dwa samoloty stały. Już grzebię w papierach i sprawdzam kiedy dokładnie.
    Co do awaryjnego lądowania, to Mi-2 pilotował tata mojego kolegi z bloku. (...fragment usunąłem.JacekB) Uszkodzony kręgosłup i biodra. Do dzisiaj kuleje i po tym wypadku nigdy już nie latał, choć został w mundurze. Stopnia nie pamiętam, ale się dowiem i co tam dokładniej było przyczyną.
    Fotki z Bemowa to już raczej nowoczesne z konca lat 80tych..
    Co do lądowania MiGów, to pamiętam, kiedy one przyleciały. Przyleciały dwa. Wystawili je na dzień otwarty, ale jeszcze nie były gotowe do pokazu publiczności. Za swieże i pewnie nie wpisane w rejestr
    Stał z kolei 21F-13, no i jak dla mnie najcenniejszy wtedy eksponat i rzadkość - Mi-2M, jeden z sześciu tylko wyprodukowanych prototypów.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 27-02-2010 o 08:29 Powód: usunąłem fragment z prywatnymi informacjami dotyczącymi osoby trzeciej. POlskie znaki.

Strona 11 z 27 PierwszyPierwszy ... 9 10 11 12 13 21 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 24-02-2021, 22:00
  2. 28-08-2020, 19:52
  3. 07-01-2018, 00:52
  4. 05-01-2018, 14:51
  5. 05-01-2018, 13:50
  6. 05-01-2018, 13:29
  7. 22-12-2017, 22:38
  8. 06-03-2017, 12:22
  9. 11-12-2015, 16:35
  10. 06-12-2015, 14:55
  11. 29-11-2015, 21:39
  12. 10-07-2015, 16:57
  13. 07-06-2015, 13:12
  14. 01-06-2015, 23:55
  15. 15-05-2015, 13:16
  16. 14-05-2015, 15:52
  17. 05-04-2015, 03:36
  18. 19-03-2015, 23:28
  19. 27-02-2015, 17:20
  20. 26-01-2015, 16:57
  21. 03-01-2015, 18:51
  22. 07-12-2014, 18:32
  23. 04-12-2014, 15:20
  24. 17-10-2014, 02:20
  25. 15-10-2014, 12:09
  26. 03-09-2014, 11:12
  27. 25-08-2014, 12:56
  28. 23-08-2014, 12:45
  29. 22-08-2014, 09:09
  30. 21-05-2014, 10:19
  31. 25-04-2014, 13:23
  32. 23-04-2014, 21:08
  33. 05-03-2014, 10:28
  34. 01-03-2014, 10:17
  35. 01-03-2014, 10:05
  36. 25-02-2014, 19:17
  37. 15-02-2014, 14:48
  38. 30-01-2014, 17:31
  39. 27-01-2014, 14:02
  40. 18-01-2014, 21:39
  41. 18-01-2014, 10:57
  42. 17-01-2014, 21:45
  43. 29-12-2013, 14:17
  44. 20-11-2013, 18:37
  45. 25-10-2013, 08:35
  46. 20-10-2013, 10:34
  47. 17-10-2013, 10:00
  48. 17-10-2013, 09:41
  49. 17-10-2013, 09:27
  50. 11-10-2013, 13:17

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •