Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 53
Like Tree5Likes

Wątek: Ucieczki pilotów

  1. #1

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie Ucieczki pilotów


    Polecamy

    Zdarzały się w naszym lotnictwie (w innych krajach bloku też) ucieczki za granicę.
    Wielokrotnie próbowałem się czegoś dowiedzieć, z kiepskim skutkiem przeważnie, od osób służących w tamtych czasach. Piloci bardzo niechętnie o tym wspominają, niektórzy twierdzą, że nic nie słyszeli. Nawet bliski kuzyn, służący od ’59 (Ił 28) jakoś mnie zbył.
    W zasadzie mogę ich zrozumieć i ich stosunek do spraw ucieczek.
    Dotychczas udało mi się ustalić tyle;

    Pierwszy był chyba ppor. Arkadiusz Korobczyński (Ił-2M3, Samodzielna Eskadra Lotnictwa MW, Wicko Morskie), 21 marca 1949 wystartował do lotu nocnego po trasie i wylądował na Gotlandii. Leciał z nim bosman-mechanik nie wiedzący o zamiarach pilota i postanowił wrócić do kraju gdzie zajęła się nim Informacja Wojskowa.
    5 marca 1953, ppor. Franciszek Jarecki (MiG 15bis, nr 346, 28 PLM Słupsk) odchodzi od szyku eskadry i na małej wysokości leci na Bornholm ; po 7 min ląduje bezawaryjnie.
    20 maja 1953, ppor. Zdzisław Jaźwiński (Mig 15bis, nr?, 41 PLM Malbork), lot parą. Jadźwiński opóźnia start i prowadzącemu przekazuje < leć zaraz cię dojdę > po czym, gdy oddalił się od lotniska, zszedł na b.małą wysokość i skierował się na Bornholm. Przy lądowaniu trafił na kamień. W efekcie samolot został kompletnie rozbity ale pilot wyszedł cało.
    1953, instruktor ze szkoły, por Pytko (Jak 9 ) ucieka do Austrii. Pechowo ląduje pod Wiedniem na radzieckim lotnisku. Przewieziony do kraju, zostaje skazany i stracony.
    25 września 1956, por. Zygmunt Gościniak (MiG 15 bis, nr 1327, 26 PLM Zegrze Pomorskie) leci z radzieckim „doradcą” na ćwiczenie ataków i uników. W pewnym momencie udaje mu się oderwać, zejść z 6000 m. na 100 i skierować na płn. Mimo szwankującej busoli trafia na Bornholm i ląduje bez podwozia. Samolot ulega uszkodzeniom, pilot wychodzi cało.
    7 listopada 1957, por.Kożuchowski (Lim-2, nr 1919, 31 PLM Łask) leci w kierunku Bornholmu ale nie trafia i dociera do Szwecji. Ląduje na brzuchu, bez większych uszkodzeń, w rejonie Holland.

    15 września 1953, por. Franciszek Burek (Jak 23, Strachowice/Wrocław) wykonując lot parą w trudnych warunkach, odchodzi od prowadzącego i rozbija się na terenie Czechosłowacji.
    Komisja nie potwierdziła, że to była próba ucieczki i orzekła utratę orientacji .
    Ciekawe jak im udało się to stwierdzić? -> Klub přátel starého Krnova Blog Archive Utajovaná letecká havárie u Dolního údolí v roce 1953 (1)

    Może ktoś ma więcej informacji?

  2. #2
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    5 września 1953, por. Franciszek Burek (Jak 23, Strachowice/Wrocław) wykonując lot parą w trudnych warunkach, odchodzi od prowadzącego i rozbija się na terenie Czechosłowacji.
    Komisja nie potwierdziła, że to była próba ucieczki i orzekła utratę orientacji .
    Ciekawe jak im udało się to stwierdzić?

    Za książką Pamięci Lotników Polskich 1957-2003 :

    "Para samolotów myśliwskich Jak 23 wystartowała w celu wykonania przechwycenia czechosłowackego samolotu MiG 17 na wysokości 6000-7000 m. Po ozpoznaniu celu prowadzący wykonał zakręt w jego kierunku, natomiast samolot pilotowany przez por.F.Burka zaczął się zniżać pod kątem 15-20 stopni ze zwiększoną prędkością. Samolot, zwiększając kąt nurkowania do 70 stopni, uderzył w ziemię w okolicy miejscowości Prudnik na terytorium Czechosłowacji."

    Jak można zauważyć jest to trochę inna wersja od czeskiej zamieszczonej na cytowanej przez Ciebie stronie. Nie zgadza się trasa.
    Również Zbigniew Możdżeń w swej książce podaje, że samoloty były poderwane z pary dyżurnej a samolot spadł 6 km za granicą Polski.
    Wszystko wskazuje na to, iż lotnik mógł stracić przytomność np w wyniku niedotlenienia organizmu na tej wysokości lotu.
    Chyba to kolejna odgrzewana sensacja


    Nasze

  3. #3
    jj
    jj jest nieaktywny

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    gdynia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Grzegorz5710 Zobacz posta
    Wszystko wskazuje na to, iż lotnik mógł stracić przytomność np w wyniku niedotlenienia organizmu na tej wysokości lotu.
    Już w latach 50-tych w czasie testów Jak-23 w USA stwierdzono b. słabą jakość instalacji tlenowej. U pilota, który wszedł na 10000 wystąpiły wyraźne objawy niedotlenienia. Instalację sowiecka wymienili na swoją.
    Wersja z ucieczką jest b mało prawdopodobna.

  4. #4

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Dziękuję. No to chyba sprawa wyjaśniona.
    Jak 23* miał zdaje się półhermetyczną kabinę?
    W połączeniu ze słabą instalcją tlenową to aż nadto aby stracić przytomność.
    A sąsiedzi pewnie nie chcą się przyznać do naruszenia granicy.
    ---
    * wydawał mi się kiedyś maszyną absolutnie doskonałą. Może dlatego, że to pierwszy odrzutowiec w jakim siedziałem (dzieckiem będąc)

  5. #5
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Nie sądzę aby to było celowe naruszenie granic - bo i po co. Podejrzewam, iż raczej wchodzi w rachubę sprawdzenie systemu OPK dość często się tak robiło

  6. #6
    Awatar Ogar

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Stąd

    Domyślnie

    Jaka była reakcja polskich władz na taka ucieczkę? Jakieś oficjalne komunikaty, noty dyplomatyczne do kraju, do którego uciekł pilot? I co z samymi maszynami?
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 14-12-2009 o 23:05 Powód: polskich

  7. #7

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Oficjalnych komunikatów nigdy nie podawano (podobnie jak w razie katastrof). Było to objęte klauzulą tajności.
    Nota oczywiście szła, z żądaniem wydania pilota i samolotu. "Imperialiści" prędzej czy późnie samolot zwracali, pilota nigdy. Otrzymywał azyl.
    Natomiast w samym lotnictwie a zwłaszcza w macierzystym pułku, wzmagał się terror. do więzienia trafiali bezpośredni przełożeni, najbliżsi koledzy i każdy kto Informacji wydał się podejrzany. Część pilotów odsuwano od latania, część zwalniano do cywila.
    Informacja doszukiwała się spisku, szukała winnych i często kończyło się to procesami niewinnych ludzi. Do dzisiaj nie wszystkich zrehabilitowano.
    Sam pułk był traktowany potem jak trędowaty a ci których w nim pozostawiono i tak mieli haka w papierach.
    Np w Malborku zabrano wszystkie najlepsze samoloty a w to miejsce oddano im najgorsze jakie udało się zebrać z innych pułków. Inny pułk rozformowano.
    Zaostrzano też przepisy, wzmacniano warty przy samolotach. Zakazano tankowania do pełna, zabroniono samodzielnych lotów bez dozoru.
    D-ca lub jego zastępca, czasem tzw. "doradca" musieli kontrolować przeloty z powietrza, zajmując cały czas dogodną do ataku pozycję i w razie jakiejkolwiek próby wyjścia z szyku.
    mieli obowiązek zestrzelić taką maszynę.
    Profilaktycznie dokonywano przeglądu kadr aby wyłapać "wrogie elementy". Po '56 zaczęto łagodzić obostrzenia a kilku pilotów ponownie powołano do wojska (jednak cały czas pozostawała nieufność)

  8. #8

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Po 1956 przeszkolenie na odrzutowce dostali przywróceni do służby piloci PSP z Skalskim na czele.
    My nie latamy na drzwiach od stodoły.

  9. #9
    Bi3gan
    Goście

    Domyślnie

    I już nie ma więcej takich historii? Bardzo ciekawa lektura.
    Mam pytanie, co się działo z takim pilotem, który uciekał? Mógł służyc w siłach powietrznych? Albo w jakikolwiek inny sposob wykonywac zawód pilota? Bądź co bądź to dezerter.

    pozdrawiam

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Przysucha/Warszawa

    Domyślnie

    Za służbę w Polskich Siłach Powietrznych Henryk Kwiatkowski wyróżniony został najwyższymi odznaczeniami: Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari (nr 8474), czterokrotnie Krzyżem Walecznych oraz Distinguished Flying Medal. Wstępując do lotnictwa jako szeregowy, wojnę zakończył w polskim stopniu kapitana i angielskim Flying Officera.

    W Polsce znalazł pracę w Instytucie Szybownictwa w Bielsku-Białej. Rok później skierowany został jako instruktor do Cywilnej Szkoły Pilotów i Mechaników w Ligotce Dolnej. W 1949 r. odebrano mu licencję pilota (miało to rzecz jasna charakter represji wobec lotnika z Zachodu), a następnie zlikwidowano założone przez niego przedsiębiorstwo w branży włókienniczej. W styczniu 1950 r. Kwiatkowski rozpoczął pracę w Bielsku-Białej jako technik w Inżynieryjno-Budowlanej Spółdzielni Pracy. Wielokrotnie składał podania o przyjęcie do lotnictwa, jednak wszystkie odrzucano. Załamany postanowił uciec z Polski. Nawiązał kontakt z Romanem Romanowiczem - zawiadowcą lotniska w Aleksandrowicach koło Bielska, byłym porucznikiem nawigatorem 307 Dywizjonu Myśliwskiego "Lwowskich Puchaczy". Wieczorem 21 czerwca 1951 r. lotnicy ci uprowadzili samolot Po-2, przecinając wcześniej kable telefoniczne na lotnisku. Po kilku godzinach lotu wylądowali na przygodnym terenie w Niemczech. Po przesłuchaniu przez amerykańskie władze okupacyjne Kwiatkowski wyruszył na emigrację do Kanady.
    Więcej pod linkiem: Henryk Kwiatkowski

    Polecam także książkę "Bomby Poszły"...

  11. #11

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bi3gan Zobacz posta
    co się działo z takim pilotem, który uciekał?
    W Polsce, zaocznie otrzymywał wyrok. Na zachodzie natomiast był odznaczany przez władze emigracyjne i otrzymywał obywatelstwo jako uchodźca polityczny.
    Korobczyński otrzymał szwedzkie i nieopatrznie w latach 70-tych przyjechał turystycznie do Polski gdzie został zatrzymany. Dzięki różnym zabiegom dyplomatycznym uniknął kary i został wydalony.
    Jaźwiński i Jarecki latali w USA demonstrująć poziom wyszkolenia, uczyli też taktyki stosowanej w naszym bloku. Nie byli faktycznie wcieleni do armii amerykańskiej, występowali jako konsultanci. Jadźwiński atał też cywilnie w liniach lotniczych, jedynie omijał kraje socjalistyczne.
    Cytat Zamieszczone przez Bi3gan Zobacz posta
    I już nie ma więcej takich historii?
    Z wojskowych to chyba wszystko.
    Natomiast cywilnych ucieczek i prób było znacznie więcej i zdarzały się praktycznie do końca istnienia PRL.

  12. #12
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Pisaliśmy już niemało o tych sprawach. Aby uniknąć powtarzania odsyłam do lektury tematu o lotnictwie okresu PRL.

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    HNL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    ...1953, instruktor ze szkoły, por Pytko (Jak 9 ) ucieka do Austrii. Pechowo ląduje pod Wiedniem na radzieckim lotnisku. Przewieziony do kraju, zostaje skazany i stracony...

    ...7 listopada 1957, por.Kożuchowski (Lim-2, nr 1919, 31 PLM Łask) leci w kierunku Bornholmu ale nie trafia i dociera do Szwecji. Ląduje na brzuchu, bez większych uszkodzeń, w rejonie Holland...
    New to this forum and my first post. First of all, sorry about posting in English but trust me when I say that you don't want me to butcher the Polish language here.

    Jestem nowy na tym forum, a to mój pierwszy post. Po pierwsze, przepraszam, że piszę po angielsku, ale uwieżcie mi, że nie chcecie widzieć jak kaleczę polski język.


    I do understand it though and you may reply in Polish.

    Jednak rozumiem go i możecie odpisywać po polsku.


    My first quotation - wow, this has to be the ultimate bad luck (pech?).

    Co do pierwszego cytatu - to musiał być niesamowity pech.


    Second quote - are you sure he escaped to Sweden? I'm raised in Sweden and there is no Holland region. You probably meant Halland (close to Denmark) or the island of &#197;land?

    Drugi cytat - jesteście pewni, że uciekł do Szwecji? Wychowałem się w Szwecji i nie ma tam regionu Holland. Prawdopodobnie chodziło o Halland (blisko Danii), albo o wyspę &#197;land?

    Either way, a very interesting thread. Weren't there attempts to escape in hang-gliders too?

    Tak czy inaczej, bardzo interesujący temat. Czy zdarzały się też próby ucieczek przy pomocy lotni?


    Happy tailwinds

    Szczęśliwych wiatrów.



    Tłumaczenia w kursywie podane przeze mnie, Drzemi.
    Ostatnio edytowane przez Drzemi ; 13-01-2010 o 09:12

  14. #14
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    I'm raised in Sweden and there is no Holland region. You probably meant Halland (close to Denmark) or the island of &#197;land?
    Tak on lądował w Szwecji my nazywamy Halland a w nazewnictwie szwedzkim to Halmstad . Mam nadzieję że mnie zrozumiałeś
    Ostatnio edytowane przez Drzemi ; 13-01-2010 o 09:13 Powód: Poprawa rozjechanego cytatu.

  15. #15

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    HNL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Grzegorz5710 Zobacz posta
    Tak on lądował w Szwecji my nazywamy Halland a w nazewnictwie szwedzkim to Halmstad . Mam nadziekę że mnie zrozumiałeś
    Not exactly. Halmstad is a city in the region of Halland. Equivalent to Wrocław in the region of Śląsk. Zrozumiałem...

    Nie dokładnie. Halmstad jest miastem w regionie Halland. Tak samo jak Wrocław jest miastem na Śląsku.


    My main point was that Holland was incorrect (that's part of the Netherlands). So it was either Halland or &#197;land and it sounds like Halland is it...

    Głównie chodziło mi o to, że nazwa Holland była zła (to część Niderlandów). Więc było to albo Halland, albo &#197;land, ale wygląda na to, że to pierwsze...
    Ostatnio edytowane przez Drzemi ; 13-01-2010 o 09:15 Powód: Tłumaczenie

  16. #16
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Według naszych źródeł Kożuchowski uciekł do kobiety mieszkanki Szwecji wiec nie mógł lądować w Holandii. Nie ten kierunek. Oczywiście mógł przelecieć Borrnholm ale lądował w Szwecji - są zdjęcia a samolot uszkodzony wrócił do Polsli

  17. #17

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    HNL

    Domyślnie

    I think we are actually saying the same thing. The original post had a typo in it and should say

    Wydaje mi się, że mówimy o tym samym. W oryginalnym poście była literówka i powinien on brzmieć tak:


    "...7 listopada 1957, por.Kożuchowski (Lim-2, nr 1919, 31 PLM Łask) leci w kierunku Bornholmu ale nie trafia i dociera do Szwecji. Ląduje na brzuchu, bez większych uszkodzeń, w rejonie Halland (not Holland)..."
    Ostatnio edytowane przez Drzemi ; 13-01-2010 o 09:16 Powód: Tłumaczenie

  18. #18

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez USav8or Zobacz posta
    W oryginalnym poście była literówka
    Potwierdzam
    Winowat

  19. #19

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    HNL

    Domyślnie

    Drzemi - thanks for the translations...

    How's the general English knowledge in Poland? I've participated in some other foreign aviation forums - in Taiwan, China - (NO, they are NOT the same ) - Brasil, etc. I've usually been able to get away with English, every now and then someone would ask to clarify a specific word. If I'd post in English they'd reply in English.

    I've never had anyone translate my or other English posts to the local language like you did. So how is the general understanding of English in Poland nowadays ?

    Again, "dziękujem" for your help...



    Wczoraj o 22:16 Powód: Tłumaczenie

  20. #20

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez USav8or Zobacz posta
    I've participated in some other foreign aviation forums - in Taiwan, China - (NO, they are NOT the same ) - Brasil, etc.
    And You will be surprised, but We know it. Even have been born and raised in Ponad, We are an able to distinguish Taiwan from the China. If comes to the understanding of English in Poland, it is getting better and better from year to year, but We're also very happy with our own Language.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 05-09-2017, 08:52
  2. 05-09-2017, 01:19
  3. 01-05-2015, 22:53
  4. 18-04-2015, 21:10
  5. 18-04-2015, 14:52
  6. 13-03-2015, 13:40
  7. 24-02-2015, 20:20
  8. 27-12-2014, 11:19
  9. 12-09-2014, 10:17
  10. 06-05-2014, 12:04
  11. 06-04-2014, 15:40
  12. 20-02-2014, 22:46
  13. 20-01-2014, 08:06
  14. 31-12-2013, 10:46
  15. 26-12-2013, 14:41
  16. 04-11-2013, 13:23
  17. 31-10-2013, 02:22
  18. 30-10-2013, 03:31
  19. 30-10-2013, 03:16
  20. 30-10-2013, 03:08
  21. 09-03-2013, 20:40
  22. 16-01-2013, 10:37
  23. 14-01-2013, 09:31
  24. 14-01-2013, 09:13
  25. 13-01-2013, 20:40
  26. 13-01-2013, 17:03
  27. 12-01-2013, 21:33
  28. 27-12-2012, 12:01
  29. 09-11-2012, 22:29
  30. 05-11-2012, 21:26
  31. 22-10-2012, 13:01
  32. 24-09-2012, 15:30
  33. 23-09-2012, 09:02
  34. 02-09-2012, 22:28
  35. 22-08-2012, 22:13
  36. 17-07-2012, 14:12
  37. 17-07-2012, 13:47
  38. 02-06-2012, 19:27
  39. 13-05-2012, 20:29
  40. 13-05-2012, 00:39
  41. 03-02-2012, 16:48
  42. 23-12-2011, 19:56
  43. 28-11-2011, 21:39
  44. 27-11-2011, 17:57
  45. 17-10-2011, 20:57
  46. 04-10-2011, 10:22
  47. 26-09-2011, 09:03
  48. 18-09-2011, 23:18

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •