Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 116
  1. #21

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Robert LAF Zobacz posta
    w lotnictwie polskim, lub jakieś ciekawe fotki to proszę o kontakt.
    O ile pamiętam to trochę zdjęć oglądałem u brata.
    Latał w załodze mjr.Fryta*. lecieli m.in w szyku Orzeł.
    Przepytam go na okoliczność zdjęć,innych materiałów i ciekawostek. Może coś Ci się przyda.
    -----
    * brat w feralnym locie nad zatokę nie uczestniczył, ktoś inny poleciał w zastępstwie.

  2. #22

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    Torun

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    O ile pamiętam to trochę zdjęć oglądałem u brata.
    Latał w załodze mjr.Fryta*. lecieli m.in w szyku Orzeł.
    Przepytam go na okoliczność zdjęć,innych materiałów i ciekawostek. Może coś Ci się przyda.
    -----
    * brat w feralnym locie nad zatokę nie uczestniczył, ktoś inny poleciał w zastępstwie.

    Co za zbieg okoliczności. Dokładnie minutę temu redagowałem opis katastrofy mjr Fryta w Zatoce Puckiej. Będę bardzo wdzięczny za każdą pomoc.
    Kontakt bezpośredni:
    Robert Senkowski
    studiolaf_rs@wp.pl
    501 371 882
    Robert S LAF

  3. #23
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Uważam, że jest to bardziej „upolitycznienie” sprawy niż rzeczywiste wyjaśnienie dlaczego taki system oznaczania przyjęto na UIłach. Choc podobne oznaczenia przyjęto na Pe 2. Mimo iż jak Robert pisze funkcje dowódcze sprawowali towarzysze zza Buga takiego systemu nie stosowano na UT Migach. W latach 70 kiedy nie było już towarzyszy na dowódczych stanowiskach w Babich Dołach jeden z Mig 21 U również nosił przed swoim numerem literkę U.
    Dziś wiele spraw również nie nazywamy po polsku lecz zapożyczamy z języka angielskiego – czyli podobnie jak w latach 50 lecz z innego kierunku

  4. #24

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska Centralna

    Domyślnie U

    Z tą literką U na samolocie 6510 nie było do końca tak jak wspominasz. Oczywiście autorom tego dość osobliwego pomysłu chodziło o odznaczenie dwóch maszyn o tych samych numerach burtowych. Przy czym ten drugi był w wersji MF a ten w wersji szkolnej lub jak kto woli szkolno - bojowej choć jak pamiętam z tamtych czasów loty na dwusterach na bojowo zdarzały się niezmiernie rzdako. Ale do rzeczy. Literka "U" pochodziła od wersji UM a nie od rosyjskiego uczebnyj. W pierwszej wersji miało być "UM" ale dowódca się nie zgodził bo literka "M" wchodziła na boczny wlot. I to tyle. Więc w każdym z w/w przypadków i IŁów-28 czy MiGów czy Pe-2 powodów było kilka. Jak widać na kilkunastu przykładach lub więcej autorzy w większości wrzucają to do jednego worka - uczebnyj - szkolny. A to jest moim zdaniem upolitycznienie sparwy a nie do końca prawda.
    Tylko w dżemie siła dzemie

  5. #25
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wrona Zobacz posta
    Z tą literką U na samolocie 6510 nie było do końca tak jak wspominasz.
    Ależ oczywiście w pełni się z Tobą zgadzam co do przyczyn i genezy domalowania tej literki na tym UM. Tylko weź pod uwagę że UM to z rosyjskiego Ucziebnyj Modernizowanyj. I jakby nie patrzec wychodzi na U - ucziebnyj.

  6. #26

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska Centralna

    Domyślnie UM

    No widzisz, a geneza i chęci techników były zupełnie inne... Dlatego sądzę, że nie należy pchać wszystkiego do jednego wora.
    Tylko w dżemie siła dzemie

  7. #27
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Wiem o tym i dlatego posłużyłem sie tym przykładem. Czasami nie znając dokładnie przyczyn powstawania systemu oznaczania dopisujemy historie różne a dziś jest modne wrzucanie wszystkiego do jednego worka.

  8. #28

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    To teraz z innej beczki ale w temacie Iła.
    Znajomy latał jako strzelec-radiotelegrafista w latach 60-tych. Przy różnych okazjach, niejednokrotnie wspominał tamten okres.
    Najbardziej chyba w pamięci utrwaliły mu się loty koszące nie zawsze będące częścią wykonywanego zadania.
    Kilkakrotnie robili naloty na plaże. Po pierwszym zajściu pilot pytał <Wacek, jak sytuacja?> Gdy w odpowiedzi słyszał od strzelca < kilku nie uciekło>, robili następne zajście na niższej już wysokości. I tak do skutku.
    Jednak pewnego razu trochę przesadzili. Przerażony Wacek, widząc co się dzieje, dużo wcześniej zaczął krzyczeć <wszyscy leżą, wystarczy> .
    Jakoś się wyratowali, po wylądowaniu zobaczyli bladego pilota z trzęsącymi się rękoma, kręcącego głową i nie mogącego wydobyć z siebie głosu.
    Od tego lotu pilot dziwnie skrupulatnie zaczął przestrzegać reżimów lotu.

  9. #29

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Pomorze

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    Kilkakrotnie robili naloty na plaże. Po pierwszym zajściu pilot pytał Gdy w odpowiedzi słyszał od strzelca < kilku nie uciekło>, robili następne zajście na niższej już wysokości.
    Ot mieli piloci kiedyś fantazję. Mnie też w młodzieńczych latach zdarzyło się kucać na plaży w Ustce.
    nemrod

  10. #30

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    Torun

    Domyślnie

    Wrócę jeszcze na chwilę do oznaczeń U i S na szkolnych Ił-28. To co napisałem usłyszałem bezpośrednio od osób które w tamtym czasie służyły w lotnictwie bombowym. Mówił mi o tym m.in. pierwszy polski dowódca 33 PLB. Interpretacja czy było to "polityczne" czy "zapożyczenie" jest kwestią zależną od osobistej oceny i trudno tu o 100 % obiektywizm.
    Co do systemu oznaczeń polskich Ił-28, to udało się odszukać dokument, który omawiał cały system w jego pierwotnej formie - będzie o tym mowa w rozdziale poświęconym malowaniom polskich Ił-28 w naszej książeczce.
    Nawiązując do "podglądania" plażowiczów to opowiadał mi kiedyś pilot Mi-4 jak niewiele brakowało, aby miała miejsce pierwsza katastrofa na tym typie statku powietrznego w polskim lotnictwie. Pilot wykonując odpowiednio niski przelot zapatrzył się na plażę pełną opalających się skąpo odzianych pań, tak że dopiero w ostatnim momencie zauważył drzewo które "wyrosło" naprzeciwko śmiglaka. Jak powiedział to co się stało później to był raczej odruch niż świadome działanie, jednak fakt że z tego wyszedł w całości nauczył go w przyszłości wiele "szacunku" dla plażowiczów.
    Niedawno usłyszałem też inną historyjkę o naszych Ił-28R z 15 selr MW, które wykonywały misje patrolowe na Bałtyku. Pewnego dnia załoga wystartowała na wykonanie takiego zadania i w czasie lotu otrzymała zaszyfrowaną informację o parametrach zadania. Informacje takie były szyfrowane , a szyfry były pilnie strzeżone i systematycznie zmieniane. Nawigator po odczytaniu depeszy wyznaczył kurs i załoga przystąpiła do wykonywania zadania specjalnego daleko poza normanym rejonem patrolowania. Jakież było ich zdiwienie kiedy po dłuższym czasie usłyszeli głos z macierzystego lotniska z zapytaniem dlaczego ich jeszcze nie ma ? W odpowiedzi podali że wykonują zadanie specjalne zgodnie z depeszą. Zapanowało spore zamieszanie po czym załoga otrzymała polecenie aby natychmiast zawracać. Po powrocie okazało się że "imperialiści" zrobili im niezły kawał. Podobno treść była napisana piękną polszczyzną. Niestety nie wiem do końca czy ta historyjka ma potwierdzenie w faktach - dlatego też raczej nie zamieścimy jej w książce. Gdyby natomiast ktoś z forumowiczów wiedział coś na ten temat, np. od bezpośrednich uczestników tego zdarzenia to liczę na szybki sygnał.
    Robert S LAF

  11. #31
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Coś było na rzeczy. W innym watku pisałem o angliku latającym na Nimrodzie który chwalił sie że znali kryptonimy naszych pilotów i nazwiska przynalęzne tym kryptonimom. Mimo że te były tajne ,i nadawane przez II oddział Sztabu Generalnego.

  12. #32
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170 Zobacz posta
    Coś było na rzeczy. W innym watku pisałem o angliku latającym na Nimrodzie który chwalił sie że znali kryptonimy naszych pilotów i nazwiska przynalęzne tym kryptonimom. Mimo że te były tajne ,i nadawane przez II oddział Sztabu Generalnego.
    Tajne to było do momentu wprowadzenia danych częstotliwości i kryptonimów do użytku. Strona przeciwna miała również jednostki rozpoznania radiotechnicznego i na pewno z nich robiła skuteczny użytek więc ustalenie poszczególnych częstotliwości jak i kryptonimów kwestia paru godzin. Podobnie i u nas tylko nie robiono z tego szumu.
    W dobie rozwiniętej elektroniki nie ma problemu wyłapanie odpowiednich częstotliwości a reszta to nasłuch, który jest prowadzony do dziś.
    Pamiętam rozmowę z szefem sztabu jednej z dywizji przeciwlotniczych, który stawiał sprawę jasno: "dziś nie ma problemu wypuścić własny samolot za linię naszej obrony bo znam czas i trasę przelotu - gorzej z powrotem bo nikt mi nie zagwarantuje że to swój samolot."

    Co do oznaczeń samolotów IŁ 28 no to jest jakieś nowum i bardzo dobrze że znalazł się jakiś konkretny dokument. Czyli o oznaczeniach decydował nasz dokument a nie doradcy rosyjscy.

  13. #33
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Grzegorz,tylko w tym przypadku jak wiesz kryptonim pilota np 66-666 to iksiński.Zeby rozpoczal zadanie trzeba go wywołać kryptonimem, on odpowiada w ustalony sposób po którym obie strony korespondencji wiedzą że to ,,oni,, właściwi.Zadanie też ma kod. Wy Samuraje to wiecie.

    Z urban legend pamiętam sławne ,,Abazur,Abazur tu Traktor,,.

  14. #34
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Andrzeju ależ oczywiście masz rację. Taką akcję dezinformacyjną nie przeprowadza się w pięć minut tylko starannie się ją przygotowuje - tam też siedzą specjaliści. Poza tym pilot 66-666 przed startem podaje swój indeks wiec nie ma problemu kto jest w powietrzu. Nie ma Iksińskiego czy Kowalskiego jest tylko 66-666.

  15. #35

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Z zaszyfrowanym rozkazem ze strony przeciwnej za bardzo nie wieżę, przeciwnik daje 100 % dowód że zna szyfry co w takim wypadku robi strona przeciwna - zmienia kody na inne, które trzeba znów łamać.

  16. #36
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wrzesinski1 Zobacz posta
    Z zaszyfrowanym rozkazem ze strony przeciwnej za bardzo nie wieżę, przeciwnik daje 100 % dowód że zna szyfry co w takim wypadku robi strona przeciwna - zmienia kody na inne, które trzeba znów łamać.
    Nie sądzę kolego aby musieli je łamac - podobno treść była napisana piękną polszczyzną.

  17. #37

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Przeczytaj post Roberta LAF
    otrzymała zaszyfrowaną informację o parametrach zadania

  18. #38
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    No i właśnie i to jest dziwne : Po powrocie okazało się że "imperialiści" zrobili im niezły kawał. Podobno treść była napisana piękną polszczyzną.
    Jeżeli szyfr to nie czysta polszczyzna.

  19. #39

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Czyli imperialiści ujawnili że znają kod, dla mnie to bardzo dziwne, osoby za granicą także znają j. polski. Tłumaczenie na polski nie jest problemem mógł przecież polak pracować u nich.

  20. #40
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie


    Polecamy

    Ta historia nie trzyma się kupy w wielu innych powodów nie tylko szyfrów i nowy polskiej. Ktoś usiłuje w tej opowieści usiłuje zrobić z załogi idiotów i innych. Spróbuj samolot cywilny który leci do Nowego Jorku zaraz po starcie skierować do Moskwy. I co załoga to polecenie wykona ??

    Przypomina mi się "opowieść" starego radzisty, który strasznie narzekał ile to on miał roboty na LiM 5P gdy te samoloty na poligonie strzelały z działek. Musiał wymieniać wszystkie lampy w stacji radiolokacyjnej gdy się strzelało z działka N-37. No tak roboty w brud tym bardziej, że samolot ten nigdy takiego działka nie miał.
    Ale ta opowieść to właśnie dobra dla laików a nie ludzi z lotnictwa.

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 11-05-2015, 14:47
  2. 07-05-2015, 20:53
  3. 07-04-2015, 13:32
  4. 29-01-2015, 18:59
  5. 04-12-2014, 16:37
  6. 13-09-2014, 14:34
  7. 04-09-2014, 07:10
  8. 07-08-2014, 20:54
  9. 09-05-2014, 14:59
  10. 21-12-2013, 16:55
  11. 10-11-2013, 14:00
  12. 02-11-2013, 15:30
  13. 31-10-2013, 14:05
  14. 18-10-2013, 14:04
  15. 04-10-2013, 21:29
  16. 28-09-2013, 21:38
  17. 28-07-2013, 14:02
  18. 19-07-2013, 13:04
  19. 03-06-2013, 11:44
  20. 03-06-2013, 11:39
  21. 03-05-2013, 13:59
  22. 25-04-2013, 14:18
  23. 19-04-2013, 07:00
  24. 18-04-2013, 21:21
  25. 18-04-2013, 20:05
  26. 29-03-2013, 09:03
  27. 24-03-2013, 17:26
  28. 10-03-2013, 21:42
  29. 24-02-2013, 09:29
  30. 03-02-2013, 22:40
  31. 20-01-2013, 21:45
  32. 02-01-2013, 18:40
  33. 31-12-2012, 10:56
  34. 21-11-2012, 11:45
  35. 13-11-2012, 12:51
  36. 12-10-2012, 23:55
  37. 16-09-2012, 23:33
  38. 23-08-2012, 14:33
  39. 22-07-2012, 15:24
  40. 16-07-2012, 22:31
  41. 30-06-2012, 22:09
  42. 25-06-2012, 11:55
  43. 11-06-2012, 20:24
  44. 27-05-2012, 10:35
  45. 09-05-2012, 00:04
  46. 19-04-2012, 14:52
  47. 04-04-2012, 12:52
  48. 21-03-2012, 19:08
  49. 20-03-2012, 22:22
  50. 13-03-2012, 08:17

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •