Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 115
  1. #61
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170 Zobacz posta
    Adamiec tak to przedstawia,dokumenty opisują zdarzenie inaczej.
    Do Adamca nic nie mam poza tym, że trochę po latach pewne sprawy podkoloryzował, przy czym bardziej te z ogólnego kontekstu, niż dotyczące samego wypadku. Na przykład twierdzi na str. 123, że przed 5 czerwca miała miejsce w 1975 roku istna hekatomba w polskim lotnictwie, wiele poważnych wypadków. Z dostępnej literatury, tj. "Pamięci lotników wojskowych 1945-2003", tudzież pracy p. Lecha Kubackiego, opartych na tych samych dokumentach z Modlina, wynika obraz nieco inny. Cała ta hekatomba, to były - nic nie ujmując obu tragediom - raptem dwie kwietniowe katastrofy Limów-6, po jednej w Pile i Swidwinie. Abstrahując od wdawania się w wyliczanie awarii i pomniejszych zdarzeń, niechby nawet zakończonych spisaniem sprzętu, trudno nazywać dwie ofiary śmiertelne w ciągu półrocza hekatombą, z powodu której rzekomo szukano kozłów ofiarnych. Przegiął w tym miejscu wyraźnie.
    Natomiast co do samego wypadku, cóż, ponownie powiem to samo, co powiedziałem na samym początku:

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Guzik prawda. Nic nie jest jasne.
    choć autorowi "Polski Zbrojnej" o nazwisku nie wartym wymieniania na tym forum, który ewidentnie przepisał wybrane zdania i fragmenty z szerszej i - mimo postawionej hipotezy o zestrzeleniu przez radziecką rakietę - pełnej wątpliwości wypowiedzi płk. J. Adamca, wydaje się być wszystko jasne.

    Może jj zmieni zdanie i coś więcej nam powie o swojej wersji wydarzeń? A może RobertLAF zdradzi nam, do czego doszła nasza znakomita spółka autorów? Wszak wspomniał parę dni temu, że właśnie redagował był opis tej katastrofy do książki.

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    A czy to nie mogła być bateria należąca do tzw korytarza? Od lat '60 tych, radzieccy coś takiego kombinowali. Jakieś stanowiska ze wschodu na zachód, podobno do osłony korytarza tranzytowego z Obw.Kaliningradzkiego do Niemiec. Szczególnie interesowały ich lokalizacje w pobliżu cywilnych korytarzy z kierunku płn. Nie wiem czy to zrealizowali czy tylko skończyło się na przymiarkach.
    Jaki korytarz tranzytowy z Kaliningradu do Niemiec? Co i przed kim te baterie/dywizjony miałyby osłaniać?
    Możesz przybliżyć sprawę? Jakieś źródła? Pierwszy raz słyszę o czyś takim, choć od 10 lat zajmuję się problematyką OP państw Układu Warszawskiego w sposób, że się tak wyrażę, zbliżony do naukowego, a ostatnimi czasy wręcz naukowy.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2010 o 01:18

  2. #62

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Jaki korytarz tranzytowy z Kaliningradu do Niemiec?
    Może trochę niefortunnie to nazwałem.
    Chodzi mi o to, że Rosjanie mieli wytypowane szlaki przerzutowe przez Polskę*. W czasie pokoju chyba mało z nich korzystali natomiast jak to miało wyglądać w razie konfliktu to mieliśmy namiastkę w '68. Zrobili totalny paraliż na wielu liniach kolejowych. Mogę mówić o płn.-wsch. rejonie naszego kraju bo widziałem to na własne oczy. Praktycznie od lutego, przez Białystok ciągle coś jechało a nasilenie nastąpiło chyba w maju i trwało aż do samej interwencji. W tamtym czasie kilkakrotnie jeżdziłem pociągami do Mrągowa i Gdyni. Jazda to było przekłeństwo, co jakiś czas zatrzymywano nas na bocznicach i przepuszczaliśmy pociąg za pociągiem. Czego oni tam nie wieźli, częśc dosyć dobrze zamaskowana a część byle jak.
    Miałem na myśli osłonę takich szlaków.
    ----
    * tu masz link do opisu jednego z takich pomysłów http://www.starejuchy.pl/kolej/wrpbran/wrpbraniewo.htm
    Wysłałem Ci też PW

  3. #63
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    Może trochę niefortunnie to nazwałem.
    Chodzi mi o to, że Rosjanie mieli wytypowane szlaki przerzutowe przez Polskę*.(...)
    Dziękuję. Teraz Ciebie lepiej zrozumiałem.
    To nie to. Prace koncepcyjne i studyjne mogły być najróżniejsze. Ale teoria i praktyka była taka, że - najogólniej biorąc - obrona powietrzna (przeciwlotnicza) w Układzie Warszawskim dzieliła się na dwa systemy: system obrony powietrznej kraju (terytorialny) i system OPL wojsk. Za ten pierwszy, do którego należą m.in. węzły komunikacyjne, ważne mosty itp., słowem infrastruktura transportowa, w Polsce odpowiadała strona polska, bo to był system narodowy. A OPL wojsk to zawsze tam, gdzie w danej chwili są wojska.
    To ostatnie odpada, bo PGWR w tamtej okolicy swoich wojsk (w sensie dużych zgrupowań) nie miała. Gdzie wojska stacjonowały (Dolnośląskie, Lubuskie, Opolszczyzna, Pomorze Zachodnie), tam stacjonowały także organiczne siły OPL tych wojsk. Częściowo pracowały one w powiązaniu z naszym narodowym systemem OPK. Były ustalone zasady współdziałania (w tym powiadamianie o sytuacji powietrznej, kanały łączności itd.) i regularnie trenowano ich praktyczne wdrażanie, aczkolwiek trzeba przyznać, że nie było to współdziałanie bardzo intensywne, albowiem naczelnym zadaniem radzieckich "Wołchowów", potem "Krugów" oraz kompleksów niższego szczebla wojsk lądowych, a także "przylotniskowych" dywizjonów "New" pozostawała osłona wojsk własnych.

    Istnieje natomiast inna możliwość. Mianowicie mniej więcej w połowie lat 70-tych osiągnęło gotowość bojową mieszane ugrupowanie S-75/S-125 w ciągłej strefie OPK wzdłuż wybrzeża Bałtyku od Schwerina po Leningrad, na którą składały się tworzone od początku lat 60-tych elementy poszczególnych systemów narodowych ZSRR, Polski i NRD. Coś, co w przełożeniu na dzisiejszy język można byłoby nazwać "zewnętrzną granicą obszaru Schengen". Wśród tych elementów były nasze strefy odpowiedzialności brygad gryfickiej i gdyńskiej. Nie mogę wykluczyć, że na dość krótki okres, gdy polskie dywizjony "New" się tworzyły i jeszcze nie były gotowe do akcji, towarzysze radzieccy ustawili na północnym cyplu Polski swoje "Newy" (zdecydowanie nic większego, bo po "Wołchowie" musiałby pozostać jakiś ślad, a ponadto polskich "Wołchowów" było tam wystarczająco dużo) z zadaniem doraźnego wzmocnienia polskiego systemu narodowego. Na podobnej zasadzie jak w tym samym okresie nadal jeszcze wzmacniały go radzieckie pododdziały radiotechniczne, w tym posterunek w rejonie Władysławowa/Jastrzębiej Góry. Ale jest to czysta spekulacja bez jakiegokolwiek pokrycia źródłowego w dokumentach lub relacjach świadków. Takie rozwiązanie byłoby ewenementem na skalę całego układu i jeśli już miało zostać wdrożone, to ten dywizjon (tylko jeden? trochę bez sensu to brzmi; jeden dywizjon niczego nie załatwia, postawiłbym 2-4 na większym odcinku wybrzeża) powinien być włączony (operacyjnie podporządkowany?) w struktury polskich WOPK. Inaczej nie miał racji bytu. Teoretycznie można jeszcze dalej spekulować, że mógł być podczepiony do SD z Legnicy albo Kaliningradu i współdziałanie następowało na wyższym szczeblu, ale to już jest bardzo karkołomna wycieczka i ja się jej póki co nie podejmuję. Nie jestem wystarczająco przygotowany merytorycznie, a i zasada "brzytwy Ockhama" w tym punkcie się kłania. Wspomnienia płk. Adamca to jest pierwsze źródło, w którym stykam się z taką informacją, że były jakieś radzieckie rakiety pod Jastrzębią Górą. O posterunku radiolokacyjnym, owszem, wiem od dość dawna.
    Odbiegło trochę od wątku o Ile, ale sądzę, że dla zarysowania szerszego kontekstu sprawy nie szkodzi.

    Jakkolwiek było, odłamek z polskiej stali stawia hipotezę o radzieckiej rakiecie pod bardzo dużym znakiem zapytania, by nie rzec, że ją całkowicie burzy. O ewentualnej polskiej rakiecie zresztą także, bo polskie rakiety również nie pochodziły z krajowej produkcji.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2010 o 17:49 Powód: poprawiłem czytelność

  4. #64

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    Torun

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Na przykład twierdzi na str. 123, że przed 5 czerwca miała miejsce w 1975 roku istna hekatomba w polskim lotnictwie, wiele poważnych wypadków.

    Przypuszczam Jacku, że p. Adamiec pamięta ten okres jako wyjątkowy pod względem wypadków ciężkich i ma co do tego sporo racji. W samym maju (5, 12, 14, 14, 24 i 28) doszło do 6 ciężkich wypadków do których powoływano specjalne komisje wypadkowe. W czerwcu, lipcu i sierpniu też nie brakowało podobnych zdarzeń - w sumie 12 wypadków ciężkich. Co do omawianej katastrofy z udziałem Ił-28 to obawiam się, że nie potrafię rozstrzygnąć wątpliwości, które wokół niej narosły. Sam mam wiele wątpliwości. Posiadamy relacje p. Bara i p. Kozłowskiego, które są bardzo zbieżne z tym co opisuje w swojej książce p. Adamiec. Natomiast prot. wyp. z Modlina jest zupełnie inny. Nie pamiętam już szczegółów (to było b. dawno ok. 8 lat temu jak miałem ten dokument w ręce) , ale mam wrażenie że było tam zdjęcie tego feralnego odłamka z wybitym numerem, oraz zdjęcia dziur w kadłubie, które wyglądały jak przestrzeliny z jakiegoś działka plot. Ale mimo wszystko uważam, że mogło być różnie.....
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2010 o 14:25 Powód: poprawiłem cytat
    Robert S LAF

  5. #65
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Robert LAF Zobacz posta
    Przypuszczam Jacku, że p. Adamiec pamięta ten okres jako wyjątkowy pod względem wypadków ciężkich i ma co do tego sporo racji.
    Jeśli tak, to zaczynam rozumieć, co miał na myśli i kładę uszy po sobie.
    Powiem nieco inaczej, aby było poprawnie: trochę przesadnie użył słowa "hekatomba". Nie mam o to pretensji. Jako bezpośrednio zaangażowany w sprawę, miał prawo mieć do niej emocjonalny stosunek. My rozpatrujemy na zimno, bo nas bezpośrednio nie dotyczy. To samo w kwestii zawieszenia w obowiązkach dowódcy brygady i działań prokuratorskich. Pisał przed wypadkiem CASA-y. Najdalej od tragedii w Mirosławcu wiemy, że zawieszanie i zwalnianie ze stanowisk nie jest specjalną cechą wyróżniającą tamte czasy.
    Natomiast co do wypadku w całej rozciągłości podtrzymuję wątpliwości. Możliwe, że Ił został pomyłkowo zestrzelony, ale jeżeli ten odłamek ma być dowodem, to burzy on konstrukcję myślową o radzieckiej rakiecie. O polskiej także. Kto i z czego miałby go zatem zestrzelić ?
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2010 o 21:21 Powód: poprawiłem styl

  6. #66

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    Takie stacje przeładunkowe znajdują się także w okolicach Białegostoku.

  7. #67
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Hm, skoro jest onumerowany odłamek to kurcze wiadomo kto i do czego uzywał tych parti stali.

  8. #68
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170 Zobacz posta
    Hm, skoro jest onumerowany odłamek to kurcze wiadomo kto i do czego uzywał tych parti stali.
    Pułkownik jako człowiek osobiście bardzo zaangażowany w sprawę i piszący emocjonalne wspomnienia po 25 latach, ma prawo takich drobiazgów nie dostrzegać. Autor "Polski Zbrojnej" powinien dostrzec, ale najwyraźniej nie za to mu płacą
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2010 o 21:22 Powód: poprawiłem cudzysłów

  9. #69

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Robert LAF Zobacz posta
    wyglądały jak przestrzeliny z jakiegoś działka plot.
    A może tak było?
    Nic nie wymyślimy. Jedyna nadzieja, że może coś jakieś służby mają zachomikowane. Oni lubili ( pewnie dalej tak jest) zbierać różne informacje. Tak na wszelki wypadek, nigdy nie wiadomo co kiedy się przyda. A tu, myślę, może być niezły hak.
    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Możliwe, że Ił został pomyłkowo zestrzelony
    Skoro parę lat temu się pomylili (chyba w 2003) i spuścili Su 22 do morza to tym bardziej wtedy mogli, kiedy technika była mniej doskonała a strach przed imperialistami i psychoza ataku większa.
    -----
    cokolwiek to było, egoistycznie jestem wdzięczny losowi, że mi brata oszczędził

  10. #70
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    No my to maszynke wojskowa ,za to gwiazdziści i ukraincy po pasażerze...

  11. #71
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    To i ja coś dorzucę z przypadków, które nie budzą wątpliwości, a chyba na forum jeszcze nie było.
    Otóż pierwszym samolotem zestrzelonym przez radzieckich przeciwlotników na Bliskim Wschodzie był nie żaden inny, lecz egipski Ił-28. Nie odpowiadał na "zapros", a egipscy dyżurni potwierdzili, że własnych maszyn nie ma w powietrzu, więc tak głupio wyszło. Załoga nie przeżyła trafienia.
    Rzecz miała miejsce 14 marca 1970 roku, a strzelającym dwiema rakietami dywizjonem S-125 dowodził ppłk Nikołaj Kutyncew. Chciano go za ten wyczyn odesłać do kraju i posadzić za kratki. Na szczęście wstawił się za nim życzliwy przełożony. Dlatego na szczęście, że ten sam dowódca dywizjonu wkrótce wykazał swoje wysokie kwalifikacje w boju z prawdziwym przeciwnikiem, za co dostał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego. Tak to bywa z ludzkimi losami.

  12. #72
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Mam pytanie do autorów monografii Iła,czy będą zdjęcia, rysunki a moze i rozdział poświęcony wyposazeniu ,oczywiście mam na mysli aparaty foto oraz stacje SRS-2 ,SRS-4 i sławne sieczkarnie.
    Może macie zdjecia pakietów folii, oraz igiełek . Oraz oczywiście pulpitów sterowniczych u nawigatora i szczelca do tych tajnych urzadzeń.

    Może dodacie pare stron o Ił -14 E Pueblo ?

  13. #73

    Dołączył
    Jan 2009
    Mieszka w
    Torun

    Domyślnie

    Jak pewnie wiecie loty ze specjalną aparaturą (tzw. Ił-28E) były odbywane na zlecenie specjalnej komórki Sztabu Generalnego i najczęściej były objęte klauzulą specjalnego znaczenia. Nie spotkaliśmy nikogo, kto posiada zdjęcia tych urządzeń. ( A może któryś z kolegów ma takowe ???) Rozmawiałem z lotnikami którzy brali udział w takich misjach i chociaż nie ma dzisiaj obawy o zdradę tajemnicy to jednak raczej nikt nie robił sobie żadnych notatek, czy w jakikolwiek sposób nie utrwalał wizerunku i parametrów tych urządzeń. Parę szczegółów odszukaliśmy w dokumentach, ale na pewno nie wystarczy tego na specjalny rozdział, a jedynie będzie w tekście ogólnym. Gdyby jednak coś konkretnego pojawiło się kiedykolwiek w przyszłości na ten temat to będzie okazja do napisania o tym oddzielnego materiału.
    Robert S LAF

  14. #74
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170 Zobacz posta
    Może macie zdjecia pakietów folii, oraz igiełek
    Igiełki to zapewne naboje PRP 15 / PRP 50 - zdjęć nie mam ale wyglądały jak naboje do pistoletu sygnałowego. Po rozerwaniu tekturowej osłony ładunek zakłócający wyglądał jak wata szklana. Strasznie wbijały się w palce i trzeba było dobrze szorować po tym dłonie. Różniły się jedynie wagą masy zakłócającej czyli igiełek i były bardzo skuteczne - wiem coś o tym

  15. #75
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    To,, dopytam,,. W jedynym i niepowtarzalnym Ił-14E Pueblo było pięć stanowisk operatorskich. I teraz tak, czy były to stacje SRS ? ,czy też /odbiorniki ,i/lub radiostacje z przystawkami zagłuszającymi ? Wiemy coś więcej ? Lepiej więcej ,niewiele ale lepiej

    Wiem że krowy to zżerały i oczywiście rolnicy wykłócali się o odszkodowanie.
    Ha, w obu przypadkach mówiono o pakietach które eksplodowały po opuszczeniu komory.

  16. #76
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Czy te nasze Ił-28 E ,to były normalne wersje bombowe doprowadzone do standartu ECM ? Czy tez nowe/ lub uzywane egzemplarze ze stanu lotnictwa radzieckiego?

  17. #77
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170 Zobacz posta
    Czy te nasze Ił-28 E ,to były normalne wersje bombowe doprowadzone do standartu ECM ? Czy tez nowe/ lub uzywane egzemplarze ze stanu lotnictwa radzieckiego?
    Uczeni w piśmie podają, iż w Rosji zakupiono tylko aparaturę - w kraju dostosowano do niej samoloty.

  18. #78
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Hmm,aparatura,aparatura lecz te samoloty Ił-28E miały fizycznie zlikwidowaną komore bombową .I to nie w prosty sposób,np zamknieta na stałe.Lecz w miejsce tej komory sa do wreg i podłuznic przynitowane blachy pokrycia. Tak ze w tym wariancie wyglada to na znaczna przebudowe lub budowe w takiej formie od podstaw . I tu mnie boli ...jak było.

  19. #79
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170 Zobacz posta
    Hmm,aparatura,aparatura lecz te samoloty Ił-28E miały fizycznie zlikwidowaną komore bombową .I to nie w prosty sposób,np zamknieta na stałe.Lecz w miejsce tej komory sa do wreg i podłuznic przynitowane blachy pokrycia. Tak ze w tym wariancie wyglada to na znaczna przebudowe lub budowe w takiej formie od podstaw . I tu mnie boli ...jak było.
    Jak mi się wydaje z tą budową od podstaw to lekka przesada. Zlikwidowanie komory bombowej nie nastręczało zbyt wielu robót i nie trzeba grzebać w strukturze płatowca - być może zlikwidowano drzwi do komory bombowej już zbyteczne i " zaślepiono" je dodatkowymi arkuszami blachy , która musiała być montowana do istniejących wręg i podłużnic. Ale to są moje przypuszczenia a nie pewnik.

  20. #80
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Budowa od podstaw, czyli egzemplarz z linii produkcyjnej w tej konkretnie wersjii.
    A tak a propo, czy ta wersja w naszym lotnictwie nie jest nawiazaniem / gestem rosjan/ do nieudanej próby wprowadzenia rozpoznawczych Jaków?

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 13-09-2014, 14:34
  2. 04-09-2014, 07:10
  3. 07-08-2014, 20:54
  4. 09-05-2014, 14:59
  5. 21-12-2013, 16:55
  6. 10-11-2013, 14:00
  7. 02-11-2013, 15:30
  8. 31-10-2013, 14:05
  9. 18-10-2013, 14:04
  10. 04-10-2013, 21:29
  11. 28-09-2013, 21:38
  12. 28-07-2013, 14:02
  13. 19-07-2013, 13:04
  14. 03-06-2013, 11:44
  15. 03-06-2013, 11:39
  16. 03-05-2013, 13:59
  17. 25-04-2013, 14:18
  18. 19-04-2013, 07:00
  19. 18-04-2013, 21:21
  20. 18-04-2013, 20:05
  21. 29-03-2013, 09:03
  22. 24-03-2013, 17:26
  23. 10-03-2013, 21:42
  24. 24-02-2013, 09:29
  25. 03-02-2013, 22:40
  26. 20-01-2013, 21:45
  27. 02-01-2013, 18:40
  28. 31-12-2012, 10:56
  29. 21-11-2012, 11:45
  30. 13-11-2012, 12:51
  31. 12-10-2012, 23:55
  32. 16-09-2012, 23:33
  33. 23-08-2012, 14:33
  34. 22-07-2012, 15:24
  35. 16-07-2012, 22:31
  36. 30-06-2012, 22:09
  37. 25-06-2012, 11:55
  38. 11-06-2012, 20:24
  39. 27-05-2012, 10:35
  40. 09-05-2012, 00:04
  41. 19-04-2012, 14:52
  42. 04-04-2012, 12:52
  43. 21-03-2012, 19:08
  44. 20-03-2012, 22:22
  45. 13-03-2012, 08:17
  46. 29-02-2012, 16:15
  47. 17-02-2012, 07:27
  48. 13-02-2012, 16:02
  49. 23-01-2012, 20:00
  50. 23-01-2012, 19:07

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •