Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1
    Awatar Zimorodek

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie Brygada Bombowców Nocnych - Zamość


    Polecamy

    Witam szanownych Forumowiczów.

    Jestem po lekturze książki Tadeusza Kmiecika pt. "Polskie Lotnictwo Wojskowe 1945-1962"
    Pierwszy raz spotkałem się z informacją o planowaniu wystawienia po mobilizacji Brygady Bombowców Nocnych z mp. w Zamościu, złożonej z dowództwa BBN i dwóch pułków bombowców nocnych.
    Dane o tej jednostce znajdują się w tabeli zatytułowanej: Przewidywany plan dyslokacji wojsk lotniczych na lata 1951-1955.

    No i pytania. Czy ktoś wie coś więcej o tej jednostce mobilizacyjnej? Z jakim planem rozwoju wojska jest związana, z 6-letnim 1950-55 czy z przyspieszonym dwuletnim 51-52?
    Czy miała być wyposażona w Pe-2, które byłyby dostępne, gdyby WL otrzymały planowaną liczbę Tu-2, czy w Po-2 LNB (jednostka na lekkich samolotach na wzór 2 Pułku Lekkich Nocnych Bombowców z II wś oraz podobnych jednostek wykorzystywanych w wojnie w Korei - np. na Jakach-18 i Po-2)?
    Pozdrawiam

  2. #2
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zimorodek Zobacz posta
    Czy ktoś wie coś więcej o tej jednostce mobilizacyjnej?
    Tak - taka jednostka nigdy nie powstała
    To były jedynie jakieś planistyczne rozważania na temat mocarstwowości naszego Państwa.

  3. #3
    Awatar Zimorodek

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Oczywiście, że nie powstała - to jasne.
    Interesuje mnie właśnie jakie miała mieć wyposażenie, strukturę itd., gdyby właśnie po "mob" miała powstać?

  4. #4
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zimorodek Zobacz posta
    Interesuje mnie właśnie jakie miała mieć wyposażenie, strukturę itd., gdyby właśnie po "mob" miała powstać?
    Jak widać niezbyt dobrze analizowałeś ten dokument. Przede wszystkim jest to dokument planistyczny a nie normatywny. Na planach można pisać wszystko - papier przyjmuje wszystko. Zauważ, że ani sama Dywizja jak i jej dwa pułki nie posiadają numerów a co się za tym wiąże nie miały etatów więc tutaj można gdybać w co miały być wyposażone. Pe -2 w tych latach już wycofywano - Tu-2 nie dostaliśmy więc chyba ewentualnie pozostałyby nasze CSS -13 których mieliśmy w bród.
    Ostatnio edytowane przez Grzegorz5710 ; 20-08-2010 o 23:38 Powód: literówka

  5. #5
    Awatar Zimorodek

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Pe-2 jeszcze nie wycofano i w całym lotnictwie było:
    1.9.49 - stan 49 Pe-2 + 6 UPe-2 = 55
    1.12.52 - 74 + 20 = 94
    1.10.53 - 50 + 10 = 60
    w 54r - Pe-2 jeszcze na stanie 21 PLZ i 30 PL MW
    Widoczny szczególnie wzrost liczby bombowców Petlakowa w 52r związany z nadmierną rozbudową lotnictwa (powyciągano z magazynów pewnie wszystko co może jeszcze polecieć, bo jest to stan niewiele niższy niż z maja 1945 kiedy łącznie mieliśmy 111 tego typu samolotów (107+4).
    Tu-2 owszem dotarło ledwie 8 szt, jednak zamiary były większe, nowe struktury (lata 49-51) 7 i 33 PLB były przecież opracowane pod te bombowce.

    Był to plan, ale prace planistyczne nie polegają chyba na wymyślaniu jednostek i ich nazw bez powiązania z rzeczywistością.
    Skoro ktoś myślał o takiej jednostce na wypadek "W", to chyba wiedział w co ją wyposażyć

  6. #6
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zimorodek Zobacz posta
    Pe-2 jeszcze nie wycofano i w całym lotnictwie było:
    Nie czytasz uważnie to co piszę - nie napisałem, że wycofano ale że, wycofywano - subtelna różnica nie uważasz?
    Ale skoro się upierasz przy Pe 2 to wiedz, że gro tych maszyn pamiętały czasy wojenne i stan techniczny ich był żałosny. Sporo wypadków i przymusowych lądowań, był też zakaz bombardowania z lotu nurkowego. Dlatego od 52 r wprowadzano IŁy 28 bo jak wiesz sprawa Tu 2 nie wypaliła.

    Na pewnym etapie planowania niestety tworzy się plany do pewnych koncepcji a następnie wybiera się wariant optymalny więc można wszystko.

    Cytat Zamieszczone przez Zimorodek Zobacz posta
    Skoro ktoś myślał o takiej jednostce na wypadek "W", to chyba wiedział w co ją wyposażyć
    Może wiedział albo i nie wiedział - kwestia na jakim etapie było to planowanie.

  7. #7
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zimorodek Zobacz posta
    Był to plan, ale prace planistyczne nie polegają chyba na wymyślaniu jednostek i ich nazw bez powiązania z rzeczywistością. Skoro ktoś myślał o takiej jednostce na wypadek "W", to chyba wiedział w co ją wyposażyć
    To były akurat czasy, gdy na papierze masowo powstawały nowe dywizje i pułki bez ludzi i sprzętu. Ponieważ szybko okazywało się, że plan ma się nijak do rzeczywistości ekonomicznej państwa, wkrótce był odkładany ad acta i tworzono nowy. Po czym ten nowy znów nie przystawał do realiów, więc powstawał następny. I tak dalej. Dopiero pod koniec lat 50-tych ukształtowały się w miarę stabilne struktury. Jednostki dostały sprzęt do pełnych stanów etatowych i w zasadzie stały się pułkami i dywizjami z prawdziwego zdarzenia. W miarę stabilne i w zasadzie z prawdziwego zdarzenia, gdyż dekada 1960-70 to jest kolejna fala planów i zmian, po której dopiero nastąpiło urealnienie struktur Wojsk Lotniczych i 20 lat ich stabilizacji.

    Dyskusja o Pe-2 i Tu-2 jest cokolwiek bezprzedmiotowa w tym kontekście, gdyż były to bombowce dzienne, przy czym "Peszki" były wtedy już praktycznie złomem, który dokonywał swego żywota. Można różne rzeczy mówić i pisać o gen. Turkielu, ale to był pilot bombowy z prawdziwego zdarzenia. Nie podpisałby się pod pomysłem wysyłania zdezelowanych dziennych bombowców do walki w nocy.

    Grzegorz ma rację. Z definicji wchodzą w grę wyłącznie Po-2/CSS-13, mobilizowane z jednostek szkolnych. Tych było pod dostatkiem i jako nocny sprzęt do wnerwiania przeciwnika doskonale się sprawdziły w warunkach wojennych.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 21-08-2010 o 09:47

  8. #8
    Awatar Zimorodek

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Nie upieram się przy Pe-2 (też przychylam się do Po-2, ale tylko przychylam, bo nie mam żadnych innych informacji) . Próbuję jedynie dociec, która z dwóch jedynych możliwych wersji wyposażenia tej "jednostki" była planowana (Pe-2 czy Po-2/CSS-13) Jeśli nie ma w tej sprawie żadnych innych informacji, dokumentów to jest to jedynie gdybologia.

    Poza tym co oznacza termin bombowiec/samolot dzienny i nocny w kontekście Polikarpowa?. Czy Pociak (tak jak powstał w latach 30-tych) czyli płótno z silnikiem to samolot nocny?
    Pe-2 z nawigatorem na pokładzie też dałby radę.

    Zgadzam się, że stan techniczny samolotów Pe-2 (ale nie tylko tego typu samolotu) był opłakany w końcu lat czterdziestych, ale jest to jedyna alternatywa do Po-2 w tym przypadku. Gdyby tej alternatywy nie było, nie byłoby tego tematu.

    BBN nigdy nie powstała, fakt jej planowania w "mob" to już w tej chwili bardzo nikła część historii lotnictwa wojskowego. Moim zdaniem jednak ciekawa.
    Pozdrawiam

  9. #9
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Trudno jest dyskutować nad wyposażeniem jednostki w sprzęt skoro jej nie sformowano a widniała ona tylko na planach - to jest właśnie gdybologia. Do końca nie wiemy jakie były założenia, co przyświecało planistom etc.
    Jednostki mobilizowane w systemie MOB muszą mieć zapewniony sprzęt i wyposażenie a w okolicach Zamościa oprócz szkoły TSWL nie było nic co mogłoby być podstawą do formowania jednostki no chyba, że miał to być sprzęt z tej szkoły albo też przerzut sprzętu zza Buga co też może wchodzić w rachubę- kwestia otwarta to jaki ??

    Trzeba byłoby dotrzeć do dokumentów planistycznych z tamtych lat ale to sprawa dość skomplikowana. Pan Kmiecik tego tematu nie rozwijał w swej pracy.

  10. #10
    Awatar Zimorodek

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Nie rozwijał, dlatego zainteresowałem się tym tematem.

    Zastanawiałem się nad takim scenariuszem, czy mógł powstać w głowach oficerów-planistów:
    jest rok 50-ty, właśnie jesienią 49 rozpoczęły się dostawy Tu-2. Ma on stać się podstawowym bombowcem, więc stare Pe-2 do szkolnictwa, do rozbudowy lub tworzenia nowych jednostek jak 21 PLZ itd, a wypadku "mob" do utworzenia właśnie BBN.
    Wiadomo, sprzęt stary, zużyty, ale w czasie wojny przysłuży się jeszcze ludowej ojczyźnie, nękając nocami imperialistów.

  11. #11
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Nie ma co tworzyć księżycowe teorie.
    W lotnictwie ZSRR oraz państw, które przejęły wzory radzieckie, termin "bombowiec nocny" miał bardzo konkretne znaczenie. Dotyczył wyłącznie Po-2 i jednostek wyposażonych w ten typ samolotu. Wykluczyć nie sposób, ale jest bardzo mało prawdopodobne, żeby nagle polscy planiści z 1950 roku wpadli na pomysł określania tym mianem Pe-2 lub jakiegokolwiek innego sprzętu.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 23-08-2010 o 12:40 Powód: uzup.

  12. #12
    Awatar Zimorodek

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Dzięki za krótką dyskusję. Czyli przyjmujemy, że BBN to jednak prawdopodobnie Po-2/CSS-13.
    Pozdrawiam


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •