Strona 13 z 56 PierwszyPierwszy ... 3 11 12 13 14 15 23 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 260 z 1115
Like Tree6Likes

Wątek: Polskie lotnictwo w okresie PRL

  1. #241
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170
    Wszystko o Pienieznicy.
    Od lotnisk WOPK są zapewne lepsi specjaliści ode mnie, ale niech będzie coś na dobry początek:

    1. Gen. Władysław Hermaszewski wspomina, że tam właśnie przeszkolił się na MiG-19. Było to w lecie 1961 r. podczas przebazowania 28 plm;

    2. Lotnisko było częstym miejscem gościnnych występów rakietowców z 26 Brygady. o czym można poczytać w niezwykle interesujących wspomnieniach płk. Zbigniewa Przęzaka na stronie wria.pl;

    3. Sojusznicy wpadali z przyjacielską wizytą w ramach treningów współdziałania OPK, na co posiadam stosowne kwity.

    Już te okoliczności wskazują, że wiele ciekawego tam się działo, choć było to "tylko" lotnisko zapasowe.

    JacekB

  2. #242

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    OPAL

    Domyślnie

    To nie tam czasem była strefa rozśrodkowania ze schronohangarami żelbetowymi? Na innych zapasach chyba tego nie praktykowano. A przynajmniej na tych, na których byłem.

    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    Sojusznicy wpadali z przyjacielską wizytą w ramach treningów współdziałania OPK, na co posiadam stosowne kwity.
    A co jest w tych kwitach?

  3. #243
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    tylko" lotnisko zapasowe
    Wlasnie to tylko ! Ciekawe ,ze wzgledu na schrono-hangary, podziemne SD, wreszcie srodki radionawigacyjne. I to mnie ciekawi!
    Czemu ,bylo tak wazne?

    Andrzej

  4. #244
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zwieroboj
    A co jest w tych kwitach?
    Najogólniej mówiąc figuruje na mapach i w wykazach lotnisk współdziałania. Obloty, ćwiczenia etc., od wczesnych lat 60-tych. Kwity są w językach obu sąsiednich nacji, dawniej z nami zaprzyjaźnionych,obecnie tak sobie

    JacekB

  5. #245
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170
    schrono-hangary, podziemne SD, wreszcie srodki radionawigacyjne. I to mnie ciekawi! Czemu ,bylo tak wazne?
    Nie mam pojęcia dlaczego akurat tam. Może ze względu na położenie geograficzne? Praktycznie w samym środku wybrzeża, czyli w środku pasa działania 2KOPK, a jednocześnie nieco w głębi lądu, nie nad samym morzem. Zachowana prawie jednakowa odległość do skrajnych punktów, a jednocześnie być może mniej narażone na ciosy enpla niż Zegrze, Słupsk i Babie Doły. Z tego punktu widzenia miejsce doskonale nadające się na uniwersalny obiekt rezerwowy dla wielu jednostek, włącznie z zapasowymi SD.

    Ale to tylko moja na gorąco wymyślona teoria. Mam nadzieję kiedyś dowiedzieć się, jak było naprawdę.
    JacekB

  6. #246

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    OPAL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    Najogólniej mówiąc figuruje na mapach i w wykazach lotnisk współdziałania. Obloty, ćwiczenia etc., od wczesnych lat 60-tych.
    A to normalne.

  7. #247

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    przedmieście Szczecina

    Domyślnie

    Pienieznica miala 12 schronow ( zdjecie satelitarne)
    W połowie 80 roku przebazowaly sie tam Migi23 (czyli lotnisko slupskie nie bylo do konca przygotowane na Migi 23? a Pienieznica byla?)

    Nalezy wspomniec o DOLu Brzezie (na trasie Człuchów-Biały Bór), teraz zwezony po remoncie

    A na lotnisku Pienieznica teraz rosna pieczarki ( firma)

    Najlepsze lotniska miały pułki Su22

    Piła, Swidwin, Powidz, Bydgoszcz,Babie-Doły ( Mig21bis) około 40 schronohangarów
    Mirosławiec 34 schronohangarów
    Krzesiny, Babimost, Debrzno, Siemirowice,Malbork, Minsk po 12-16 schronów czyli jedna eskadra stala pod chmurką
    Lask, Sochaczew nie mial schronohangarow
    A co z Wroclawiem i Mierzęcice???
    Zegrze około 22 schronohangrów
    Słupsk tez okolo 22-24 schronohangary, wiec kilkanascie musialo stac w tzw hangarze technicznym ( wąski samolot)

    A co z Goleniowem? Ile miał schronohangarów?
    Jeden z bylych gen. byl za tym by w goleniowie a nie w minsku umiescic Migi29
    Dla Goleniowa zapasem byl Sniatowo? A przebazowywano sie do Płot?
    Chyba ludzie z goleniowa odwiedzali Chojne czy Kluczewo, czyli su27...
    Kluczewo tez duze lotnisko, tak samo jak Bagicz

  8. #248
    Moderator
    Awatar MaciekK84

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    DOL określony jako Brzezie bywa też opisywany jako Sporysz (koło takiej miejscowości leży), jest to na trasie Bydgoszcz-Koszalin. Jeszcze chyba ze 2-3 lata temu był nieźle zachowany szeroki pas, niestety podczas remontu zostało to zniszczone.
    W Bydgoszczy były Su-7, ale faktycznie schronohangarów jest u nas dużo-40 może być realną liczbą.
    Pozdrawiam!
    Maciek



  9. #249

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    OPAL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez waciak
    A co z Goleniowem? Ile miał schronohangarów?
    Jeden z bylych gen. byl za tym by w goleniowie a nie w minsku umiescic Migi29
    Dla Goleniowa zapasem byl Sniatowo? A przebazowywano sie do Płot?
    Chyba ludzie z goleniowa odwiedzali Chojne czy Kluczewo, czyli su27...
    Kluczewo tez duze lotnisko, tak samo jak Bagicz
    12 sztuk wybudowano w 1973 r. specjalnie dla eskadry nosicieli. W tym czasie nasz pułk był w Śniatowie na przebazowaniu. Po przejściu na system OPK-owski (dwueskadrowy), w schronohangary zaczęto upychać więcej samolotów (po 2). Wcześniej 1 i 2 elm + TS-11 stały w podkówkach i w hangarze et, jeśli miejsce było. Z lotniskami zapasowymi bywało różnie. Niby nie mieliśmy, a na przebazowania latało się do Płotów, Śniatowa, Wdzydz, Okonka... Przecież nikt nie przebazuje pułku do Klinisk na DOL. Kwestia umowna. Pułk w Kluczewie był naszą zaprzyjaźnioną jednostką i często u nich bywaliśmy z wizytami oficjalnymi, półoficjalnymi i całkiem nieoficjalnymi, a oni u nas Kiedy nam pokazali Su-27... to... Co tu pisać. Mieli prawdziwe samoloty bojowe, a my męczyliśmy się na przedpotopowych PFM-ach. Lubili polatać sobie nad naszym lotniskiem, gdy u nas nie było lotów. Wciąż przypominali nam, co potrafi ich samolot. W Chojnie zaprosili naszych na "pokazy" w 1992 r., tuż przed wycofaniem jednostki do Smoleńska. Wylatywali paliwo ze składów MPS. Znam to tylko z opowieści, gdyż do tego czasu odszedłem już do rezerwy.

  10. #250
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez waciak
    Krzesiny, Babimost, Debrzno, Siemirowice,Malbork, Minsk po 12-16 schronów
    Zgadza sie,z tym ze Babimost ,,uzyskal,, schrono-hangary w 1989, Debrzno tuz przed rozwiazaniem,Minsk tez ok 1988, takze Siemirowice druga /pozna/ polowa lat 80-tych.
    I jest tu dziwna prawidlowosc /oczywiscie niepodlega jej 1PLM/,iz po remoncie, lotnisk i infrastruktury lotnictwo bojowe zostaje z nich usuniete -czytaj pulki ,eskadry rozwiazane.Uwuntualnie przechodza na inne etaty/Siemirowice/.

    Odnosnie 29, to wlasnie w Babimoscie mialy wyladowac nastepne egzemplarze. Miedzy innymi z tego powodu ten potezny remont.

    Andrzej

  11. #251
    Awatar bielik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez waciak
    Babimost (...) 12-16 schronów czyli jedna eskadra stala pod chmurką
    W Babimoście były 3 eskadry, więc trochę więcej sprzętu stało pod chmurką. Co ciekawe lotnisko w Babimoście przeszło kapitalny remont na 5 lat przed rozwiązaniem (pułk był na przebazowaniu w Kąkolewie). Czasami jestem ciekaw, jaką przyszłość ówcześni prominenci szykowali dla tego lotniska.

  12. #252
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Czy to prawda, że w Wigilię każdy samolot i każdy pilot przemawia ludzkim głosem?

    W czasach, gdy nie było Youtube, Google, kamer cyfrowych i innych diabelskich wynalazków, w naszym lotnictwie miały miejsce jedyne w swoim rodzaju sytuacje i zdarzenia, o których wieść gminna niosła jeszcze po wielu latach. Zachowały się co najwyżej pisemne relacje tych, którym dane było rzecz przeżyć z bliska. Takim zdarzeniem, wspominanym przez całe pokolenia pilotów, techników, nawigatorów (a nawet przez ich dzieci na podwórku ), było np. katapultowanie kpt. Andrzeja Dobrzenieckiego ze sparki UTMiG-15, która potem jakby nigdy nic “sama” (tj. przy drobnej pomocy drugiego pilota ) wyszła ze śmiertelnego korkociągu i wylądowała. Takim był też sławny pilotaż mjr. Jerzego Pelca na Limie podczas pierwszych zawodów WLiOPLOK w 1959 r.

    Kto w ramach opowieści świątecznych przypomni inne?

    Proponuję oddać głos naocznemu świadkowi jednego z tych "ekscesów", również asowi lotniczemu, ówczesnemu kpt. Ryszardowi Grundmanowi:

    “Po kilku długich minutach samolot mój toczył się za holującym go samochodem. Rozmawiałem o czymś z kierowcą i nagle donośny huk pracującego na maksymalnych obrotach silnika zmusił mnie do spojrzenia w stronę startującej maszyny. Nie wierzyłem własnym oczom: samolot w połowie pasa oderwał się od ziemi i zwiększając kąt wznoszenia z rykiem piął się niezdarnie do góry. Start ten był czymś tak niesłychanym, iż wprawił mnie — i nie tylko mnie — w najwyższe zdumienie.
    Czyżby pilot za sterami stracił panowanie nad maszyną albo mial jakiś defekt na pokładzie? Nie mogłem od razu zebrać myśli. Samolot tymczasem wciąż z zadartym nosem piął się w górę, zdobywając z każdą sekundą cenne metry. Można było zauważyć, jak na krytycznych nieomal kątach natarcia nabiera predkości i leci coraz pewniej. Już nad końcem pasa startowego pilot przerzucił go na plecy, przechodząc w prawidłowy przewrót. Teraz dopiero, ciągle jeszcze zafascynowany, zrozumiałem, że to był start przemyślany, świadomy, wykonany z najwyższą precyzją.
    Zatrzymałem holownik, aby nic z tego fenomenalnego lotu nie uszło mojej uwagi. Samolot przemknął nad pasem i w następnej chwili wyprysnął świecą do góry, wykręcając do pętli. Uniosłem się nieco. Według mojej oceny wysokość była niewystarczająca do jej wykonania. Myślałem, że pilot jeszcze przerzuci maszynę i przejdzie do innej figury, ale nie! Samolot zdecydowanie zataczał prawidłowy łuk, dążąc do... zderzenia się z ziemią. Płaty białych strug powietrza zerwanych ze skrzydeł zaznaczały wyraźnie ślad lotu. Przeszedł tuż nad zieloną trawą lotniska.
    Aż szczeki zacisnąłem, nie odrywając od niego wzroku. Wprost trudno było uwierzyć, że nie wmeldował się w murawę!
    Któż to jest? Nie pamiętałem kolejności startujących po mnie kolegów. Samolot w dalszym ciągu balansował w swym pięknym tańcu nad lotniskiem. Wychodził z pętli tuż nad betonem pasa startowego, wisiał na plecach na wysokości paru metrów i z takiego lotu przechodził do beczek na wznoszeniu. Same beczki wykonywane tuż nad powierzchnią lotniska wyglądały również inaczej niż te, które zwykle można obserwować w strefach. Po każdym odwróceniu samolotu o dziewięćdziesiąt stopni pilot przytrzymywał go przez chwilę, akcentując swoje położenie. Wyglądało to efektownie, zwłaszcza na minimalnej wysokości. Wiele odwagi i pewności siebie miał ten pilot. Demonstrował nowe i nowe figury, coraz bardziej niebezpieczne i z większą zuchwałością wykonywane. Wydawać się mogło, że powodzenie jednej dodawało mu odwagi do wykonania następnej.
    To było coś wręcz wyjątkowego. Szczerze zazdrościłem temu człowiekowi tak niezwykle precyzyjnego opanowania maszyny, ale jednocześnie wiedziałem, że próba dorównania mu byłaby bardzo ryzykowna. To było dokładnie to, co zwykliśmy nazywać brawurą, to, co w dobrym wykonaniu, „z głową", przyciąga wzrok i budzi zachwyt. Nie zachwyt laików nie obeznanych z powietrzem, lecz ludzi, którzy się na tym znają, ludzi dla których wyższy pilotaż jest chlebem powszednim.
    Mój występ przybladł w porównaniu z tym, co obserwowałem. Przez moment poczułem zazdrość. Ale tylko przez moment. Podziw i uznanie dla wykonującego tak niezwykły pilotaż zwyciężyły. Teraz chciałem jak najszybciej dowiedzieć się, kto, prowadził tę maszynę, zapragnąłem uścisnąć mu, dłoń i wyrazić moje najwyższe uznanie.
    Samolot odchodził właśnie na trzeci zakręt. Gdy wylądował i podkołował na stoisko, w wysiadającym pilocie rozpoznałem ku swemu zdumieniu majora Pelca, bardzo skromnego człowieka. Zdjął właśnie hełmofon i uśmiechał się zadowolony ze swego pokazu. Jako jeden z pierwszych złożyłem mu szczere gratulacje, nie szczędząc gorących słów, na które w pełni zasłużył.
    Któż by się tego spodziewał? Ale pomyliłby się ten, kto sądziłby, że pilotaż Pelca na małej wysokości wynikał z jego nadmiernej fantazji, z chęci wyżycia się lub nieliczenia z barierą dopuszczalnego ryzyka. To był lot brawurowy, lecz wykonywany po gruntownym przemyśleniu, dokładnym opracowaniu każdego elementu, bez lekceważenia grożącego pilotowi niebezpieczeństwa.
    Podczas wielu treningów major Pelc do perfekcji przygotował wszystkie figury, łącząc umiejętnie rozsądek z odwagą. Znakomicie opanował samolot í wykorzystał jego walory do granic możliwości. Praktycznie dowiódł, że wytrwałą pracą można dojść do sukcesu nieprzeciętnej miary, pozostającego w pamięci i kronikach lotnictwa na długie lata.”

    Nie zapomnę swego podniecenia, gdy po raz pierwszy czytałem ten opis jakieś 30 lat temu. Jeszcze dzisiaj mrozi mi krew w żyłach. Szkoda, że nie można tego obejrzeć na filmie.

    Pozdrawiam
    JacekB

  13. #253
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Czy ktos z forumowiczow /chociaz nie tylko/ posiada zdjecia Cruisow i Pershingow produkcji PWL Slupsk ?

    P.s Jacku! Dziennikarze tez ludzie ,potrzebuja tej wierszowki...

    Andrzej

  14. #254
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170
    P.s Jacku! Dziennikarze tez ludzie ,potrzebuja tej wierszowki...
    Toteż wyrażam się o tym ze zrozumiałym zrozumieniem jak o każdej oczywistej oczywistości

    Z tego samego poletka, nudząc się na "bojowym" dyżurze w noc wigilijną włączam ci ja TVN24, a tam leci superserial o wielkich ucieczkach z reżimowej Polski Ludowej. Nie widziałem tego wcześniej, słyszałem tylko medialne zachwyty, więc czekam, co będzie, aczkolwiek cudów się nie spodziewam. I widzę mrożącą krew w żyłach opowieść o bohaterskim uprowadzeniu LOT-owskiej "Dakoty" na Bornholm w 1948 roku. Pomijam, że z mechanika robią pilota, a jak funkcjonariusz UB, to "zwykły" nie wystarczy, musi być "wysoki", co jest kilka razy powtórzone, aby nie było wątpliwości. Już mnie ewidentnie mają za durnia, ale to bym jeszcze zdzierżył. Dalej mamy jednak kompletne pomieszanie z poplątaniem, bzdura goni bzdurę. Dookoła latają LiMy, MiGi-21 a nawet Su-7 DC-3 pozorują An-24 i Ił-14 (ten przynajmniej trochę podobny ). Ciągnie się opowieść o tym, jak dzielni uciekinierzy wyprowadzają w pole liczne systemy radarowe, których jak wiadomo w rzeczonym 1948 roku było na polskim wybrzeżu jak mrówków.

    W tym momencie nie wytrzymałem, chociaż zdjęcia samolotów były bardzo ciekawe. Przełączyłem na zagraniczny kanał. W ten sposób można wszystko człowiekowi obrzydzić. Nawet historię, która sama w sobie jest interesująca i poniekąd tragiczna, jak tragiczne i skomplikowane bywały polskie losy.

    Smiałbym się, ale młoda widownia, a przynajmniej jej częsć te idiotyzmy kupuje i to wcale nie jest do śmiechu

    JacekB
    P.S.
    Zdjęć polskich "Cruise" niestety nie mam. Też bym chętnie zobaczył.

  15. #255

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    OPAL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AND 170
    Czy ktos z forumowiczow /chociaz nie tylko/ posiada zdjecia Cruisow
    Mam negatywy, niestety nie mam skanera. U nas makieta tego aparatu stała przed wieżą.
    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    W tym momencie nie wytrzymałem, chociaż zdjęcia samolotów były bardzo ciekawe. Przełączyłem na zagraniczny kanał. W ten sposób można wszystko człowiekowi obrzydzić.
    Widzę, że mamy podobne odczucia. Ja wolę wysłuchać tych bredni do końca, żeby potem móc poddać je miażdżącej ocenie i właśnie tej młodzieży o której piszesz, że wszystko kupuje, "wyprostować" parę spraw.

  16. #256

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    Już mnie ewidentnie mają za durnia, ale to bym jeszcze zdzierżył. Dalej mamy jednak kompletne pomieszanie z poplątaniem, bzdura goni bzdurę. Dookoła latają LiMy, MiGi-21 a nawet Su-7 DC-3 pozorują An-24 i Ił-14 (ten przynajmniej trochę podobny ). Ciągnie się opowieść o tym, jak dzielni uciekinierzy wyprowadzają w pole liczne systemy radarowe, których jak wiadomo w rzeczonym 1948 roku było na polskim wybrzeżu jak mrówków.
    Czesc oczywiscie przefarbowali ale sens pozostal czyli ucieczka z chorego ustroju ktorym rzadzi ZSRR. Kto interesuje sie lotnictwem moze niezle sie posmiac tak jak z filmu Czterech Pancernych w ktorym T-34 udaja tygrysy pantery itd

  17. #257
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zwieroboj
    Mam negatywy, niestety nie mam skanera
    To dokładnie przeciwnie niż ja. Mam skaner, za to nie mam negatywów. Oczekuję propozycji

    U nas makieta tego aparatu stała przed wieżą.
    W jakim celu? Jako pomoc naukowa? Poważnie pytam.

    Widzę, że mamy podobne odczucia. Ja wolę wysłuchać tych bredni do końca, żeby potem móc poddać je miażdżącej ocenie i właśnie tej młodzieży o której piszesz, że wszystko kupuje, "wyprostować" parę spraw.
    Sorry, Winetou
    Wytrzymałem, jak wyprowadzony w pole (co wielokrotnie z dumą podkreślano) komunistyczny nawigator wołał w "holiłódzkim" stylu: "Kontrola Gdańsk, natychmiast wyślijcie myśliwce!", jakby durny nie wiedział, że tych myśliwców mamy tyle co kot napłakał i nie cywilna kontrola decyduje o ich wysłaniu. Nawet te Su-7 przechwytujące biedną Dakotę wytrzymałem. Ale przy radarach naprawdę wymiękłem i nie miałem już siły.
    Przypominam, był rok 1948. Trochę steranych wojną Jaków-9 mieliśmy i niektóre teoretycznie może nawet były w stanie wystartować, ale radaru to kompletnie nie było ani jednego.

    Dla uwiarygodnienia całości dzielni realizatorzy wyciągnęli na wspominki pilota-emeryta, który prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z tego, że jest wykorzystywany do propagandowej bzdury. Siedząc w kabinie bodajże sparki MiG-21UM nr 9347 (nie jestem pewien, ale ten właśnie samolot przeciągali parę razy w tę i z powrotem) biedak ze spokojem opowiadał, jak odpalałby rakiety, gdyby otrzymał rozkaz strzelać do uciekinierów. I to było najsmutniejsze w tym żałosnym widowisku.

    JacekB

  18. #258
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa/Monachium

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wrzesinski1
    Czesc oczywiscie przefarbowali ale sens pozostal czyli ucieczka z chorego ustroju ktorym rzadzi ZSRR. Kto interesuje sie lotnictwem moze niezle sie posmiac tak jak z filmu Czterech Pancernych w ktorym T-34 udaja tygrysy pantery itd
    Mnie wcale do śmiechu nie było, bo cała ta historia jest naprawdę mało śmieszna.

    Porównanie do "Czterech pancernych" jest zupełnie nietrafione. Nawet jak byłem małolatem, nikt nie próbował mi wciskać, że te ucharakteryzowane T-34 w filmie przygodowym dla młodzieży to prawdziwe "Tygrysy", a i tak wyglądały one bez porównania bardziej wiarygodnie niż MiG-21 z rakietami polujący na Dakotę w pseudodokumencie z 1948 roku.

    Takie właśnie rzeczy nazywam prymitywną propagandą dla maluczkich i smucę się, gdy niektórzy to kupują, bo liczy się dla nich jedynie słuszna szczytna idea i myśl przewodnia.

    JacekB

  19. #259

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Tak jak pisalem wczesniej tworcy jednego i drugiego filmu chcieli cos przedstawic majac okreslony zasob srodkow. W jednym filmie mieli do dyspozycji T34 a w drugim wstep na lotnisko z migami 21 oraz dokumenty archiwalne. Jeden jak i drugi film opiera sie moze w 5 % prawdy historycznej.

  20. #260

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    OPAL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    To dokładnie przeciwnie niż ja. Mam skaner, za to nie mam negatywów. Oczekuję propozycji
    Propozycja może być tylko jedna. Postaram się wypożyczyć takie urządzenie. Pożyczyć negatywów nie mogę.
    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    W jakim celu? Jako pomoc naukowa? Poważnie pytam.
    A jak sobie wyobrażasz walkę z takimi rakietami? Piloci musieli się zaznajomić z ich wyglądem, danymi taktyczno-technicznymi itp.
    Cytat Zamieszczone przez wrzesinski1
    film opiera sie moze w 5 % prawdy historycznej.
    5% prawdy. Ciekawe. Te 5% starczyłoby może tylko na potwierdzenie, że były u nas T-34. Rozumiem, że wydarzenia ukazane w sposób sfabularyzowany w tym filmie nie miały miejsca?

Strona 13 z 56 PierwszyPierwszy ... 3 11 12 13 14 15 23 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 15-09-2014, 10:55
  2. 10-09-2014, 21:49
  3. 08-09-2014, 10:39
  4. 08-09-2014, 09:34
  5. 30-07-2014, 22:29
  6. 22-07-2014, 23:19
  7. 18-06-2014, 13:22
  8. 18-06-2014, 13:15
  9. 06-05-2014, 12:04
  10. 27-04-2014, 14:17
  11. 23-04-2014, 13:27
  12. 14-02-2014, 15:46
  13. 06-02-2014, 22:55
  14. 02-02-2014, 01:16
  15. 02-02-2014, 01:12
  16. 21-01-2014, 04:59
  17. 12-01-2014, 19:50
  18. 27-12-2013, 19:28
  19. 22-12-2013, 12:12
  20. 19-12-2013, 07:23
  21. 09-12-2013, 09:31
  22. 06-12-2013, 16:01
  23. 15-11-2013, 13:48
  24. 25-10-2013, 20:38
  25. 14-07-2013, 16:28
  26. 24-06-2013, 00:54
  27. 15-06-2013, 21:20
  28. 20-05-2013, 23:33
  29. 07-05-2013, 19:23
  30. 24-04-2013, 08:22
  31. 20-04-2013, 19:12
  32. 09-04-2013, 23:54
  33. 08-04-2013, 23:31
  34. 04-04-2013, 17:12
  35. 23-03-2013, 15:57
  36. 20-03-2013, 22:09
  37. 17-03-2013, 16:06
  38. 15-03-2013, 13:54
  39. 10-03-2013, 01:58
  40. 05-03-2013, 13:34
  41. 02-03-2013, 19:59
  42. 02-03-2013, 19:53
  43. 28-02-2013, 22:55
  44. 26-02-2013, 15:48
  45. 23-02-2013, 09:11
  46. 15-02-2013, 12:29
  47. 15-02-2013, 12:09
  48. 10-02-2013, 22:28
  49. 10-02-2013, 21:32
  50. 07-02-2013, 16:55

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •