Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
Like Tree6Likes
  • 1 Post By Mieto-68
  • 5 Post By JacekB

Wątek: Szkolenie pilotów w ZSRR a w Polsce.

  1. #1

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie Szkolenie pilotów w ZSRR a w Polsce.


    Polecamy

    Czytałem ostatnio o wypadku MIGa-25 RU w dn. 02.03.1989 r. pod Oławą. Samolot z numerem bocznym 62 należał do 164 OGRAP i w tym wypadku zginęło dwóch pilotów radzieckich: Instruktor kpt. Grinik w wieku 32 lat (rocznik 1957) i uczeń por. Zigolenko lat 22 (rocznik 1967). Sam kończyłem LL w Zielonej Górze ( jestem z rocznika 1968) i byłem na WOSL w Dęblinie. Zaciekawiło mnie bardzo, że mój rówieśnik radziecki już w latach 1984-88 podczas nauki w Czernigowskiej Wyższej Lotniczej Szkoły Wojskowej latał na MIG-21, gdzie ja dopiero w LL latałem na szybowcach i Zlinach. Wie ktoś jak przebiegało szkolenie w Związku Radzieckim pilotów wojskowych? Czy takie były tam standardy, że w wieku licealnym można było latać na "szybkich"?

    Przecież w wieku 22 lat młody pilot latał już na MIG-25!!! Najszybszym samolocie Układu Warszawskiego....
    Z góry dziękuję za rzetelne info w temacie i pozdrawiam

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mieto-68 Zobacz posta
    Przecież w wieku 22 lat młody pilot latał już na MIG-25!!! Najszybszym samolocie Układu Warszawskiego....
    Z góry dziękuję za rzetelne info w temacie i pozdrawiam
    Guy Penrose Gibson, mając ukończone 24 lata i stopień pułkownika RAF, był czołowym pilotem bombowym Wielkiej Brytanii, który poprowadził słynny rajd na tamy w Zagłębiu Ruhry...

    Hans-Joachim Marseille mając ukończone 22 lata legitymował się 150 zestrzelonymi samolotami wroga - i należał do tych bardziej wiarygodnych asów, a przy tym potrafił pilotować Bf-109 i prowadzić ogień w sposób perfekcyjny.

    Różnica generacji w technice nie ma tu nic do rzeczy.

    M.

  3. #3

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    beaviso - mi chodzi o szkolenie lotnicze w ZSRR w czasie pokoju. W czasie wojny różne rzeczy się działy jak choćby chłopcy 10-13 lat w oddziałach niemieckich broniących Berlin. Intryguje mnie to, jak zaczynało się szkolenie lotnicze kandydatów na pilotów wojskowych za Komuny, bo na podstawie wspomnianego wyżej przykładu chłopak był już porucznikiem mając 22 lata co u nas było niemożliwe w tamtym czasie....
    nemrod likes this.

  4. #4

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    No nie wiem, ja zostałem młodszym chorążym nie mając ukończonych 20 lat. A znałem pełnych lejtnantów w tym wieku (fakt, że nie pilotów)

  5. #5
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    W warunkach wojennych obowiązują nieco inne standardy niż w czasie pokoju. I szkolenie trwa krócej, i doświadczenie zdobywa się szybciej i - jak mówi poeta - w bohatery (ci co polegną), względnie w generały (ci co przeżyją) idzie się szybciej. Tutaj chodzi o trochę inne sprawy.

    Zacząć trzeba od tego, że w ówczesnym ZSRR nie tylko zegarki były najszybsze na świecie, ale średnie wykształcenie również uzyskiwało się o dwa lata wcześniej niż w Polsce, a mianowicie po ukończeniu jednolitej 10-klasowej szkoły średniej. Nie wiem, czy edukację szkolną rozpoczynało się w wieku 6 lat, czy jak w Polsce 7 lat, ale jeśli chłopak poszedł do szkoły od 6 lat, to na starcie w szkole lotniczej miał 3 lata przewagi nad statystycznym polskim maturzystą. O ile dobrze kojarzę, około połowy lat 80 wydłużono cykl nauki szkolnej do 11 klas.

    Po drugie, w przeciwieństwie do polskiego lotnictwa, które do końca epoki socjalizmu szkoliło w WOSL pilotów bojowych na Lim-5 i SBLim, a na bardziej zaawansowane typy dopiero w jednostce bojowej, w ZSRR szkolenie na samolotach naddźwiękowych odbywało się już w szkole oficerskiej. Do jednostki bojowej przychodził pilot posiadający już minimum umiejętności na MiG-21 albo Su-7. Czyli w jednostce w wieku 21-22 lat chłopak spokojnie mógł zacząć szkolenie na docelowym typie bojowym, którym był np. MiG-25.

    Tak samo było w NRD, gdzie w tamtejszej szkole lotniczej od 1966 roku zaczęto przeszkalać pilotów prosto z L-29 "Delfin" (potem z L-39 "Albatros") na MiG-21 z pominięciem etapu samolotów poddźwiękowych szkolno-bojowych. U nas nie tylko w szkole dęblińskiej uczono latania na Limach, ale też do lat 1980-81 istniały w pułkach bojowych lotnictwa myśliwskiego (41 plm Wojsk Lotniczych i po jednym pułku w korpusach OPK) eskadry szkolno-bojowe, gdzie w sposób scentralizowany piloci nowo przybyli po promocji do związku taktycznego kontynuowali szkolenie na Lim-5/SBLim-2, zanim mogli się przesiąść na MiG-21.

    Zatem cały polski cykl wyszkolenia pilota bojowego był "obsunięty" o 2-3 lata w porównaniu z ZSRR. Jednakże - przyjmując, że podstawowe szkolenie na MiG-21 radziecki odpowiednik naszego podchorążego WOSL przechodził na ostatnim roku (ew. dwóch ostatnich latach?) szkoły - latanie na "szybkich" w wieku licealnym raczej rzadko wchodziło w rachubę.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 17-11-2014 o 23:50

  6. #6

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Słyszałem o tym, że radziecki DOSAAF(?) - (odpowiednik naszych aeroklubów) szkolił "cywilów" na MIG-21. Swego czasu widziałem nawet zdjęcia MIG-21 z oznaczeniami DOSAAF w lotniczej prasie radzieckiej.
    Cholera - trochę teraz zazdroszczę im tamtego (radzieckiego modelu) systemu szkolenia lotniczego. W tym kontekście u nas jakby cała para szła w gwizdek a u nich było pod tym względem cool.

  7. #7
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    O ile mi wiadomo, DOSAAF (bardziej widzę w tej organizacji odpowiednik Ligi Obrony Kraju niż tylko samych aeroklubów) użytkował samoloty odrzutowe (np. L-29, MiG-15, MiG-17, MiG-21, bodajże również Ił-28) do szkolenia pilotów rezerwy w ramach obowiązku wojskowego studentów/absolwentów wyższych uczelni cywilnych, a potem do podtrzymywania przez rezerwistów nawyków pilotażowych.

  8. #8
    Awatar szturmowik

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    EPLL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mieto-68 Zobacz posta
    Cholera - trochę teraz zazdroszczę im tamtego (radzieckiego modelu) systemu szkolenia lotniczego. W tym kontekście u nas jakby cała para szła w gwizdek a u nich było pod tym względem cool.
    Sądzisz, że najlepszym modelem szkolenia pilota jest jak najszybsze posadzenie go za stery maszyny naddźwiękowej i puszczenie do boju ? Patrząc na emocje i zachowania ludzi towarzyszące pierwszemu samodzielnemu lotowi np. na takim szybowcu Bocian (szczękające zęby, nogi z waty...), który zachowuje się w powietrzu jak taki trochę większy latawiec, nie jestem sobie w stanie wyobrazić co może czuć młody, niezbyt doświadczony pilot wykonujący swoje pierwsze w życiu samodzielne podejście do lądowania na MiGu-21...
    Chyba lepiej zdobyć bogate doświadczenie na mniej wymagających typach zanim człowiek siądzie za sterami myśliwca naddźwiękowego i tutaj polski model szkolenia wydawał się być bardziej trafiony.

    Oczywiście nie musicie się zgadzać z moja opinią.
    A fighter pilot is noted for intelligence, independence, integrity, courage, and patriotism. "Fighter Pilot" is a state of mind, not a job title. Therefore, not all people who fly fighters are fighter pilots, nor do all fighter pilots fly fighters, some of them drive trucks.

  9. #9

    Dołączył
    May 2010
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie


    Polecamy

    szturmowik - chodzi mi o to o ile prędzej ( a w konsekwencji i dłużej pozostanie w zawodowej służbie) taki pilot osiągnie pełną zdolność operacyjną. Co do "nóg z waty" to myślę, że kandydaci na zawodowych pilotów wojskowych w Kraju Rad przeszli cały program szkolenia (skoki, latanie na szybowcach, samolotach tłokowych i szkolnych odrzutowcach) zgodnie z harmonogramem szkolenia i po prostu o wiele szybciej wspinają się po szczeblach umiejętności i kwalifikacji lotniczych w porównaniu ze szkoleniem w "krajach satelickich ZSRR". Jeśli miałeś bakcyla i kochasz latać to "stres młodzika" o którym piszesz w zasadzie nie ma porażającego znaczenia - mało tego w miarę jedzenia apetyt rośnie i cały czas się rozwijasz. Przynajmniej ja tak to widzę...

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •