Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 52
  1. #1
    Awatar fickus

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    TMAPNO

    Domyślnie Symulatory wojskowe


    Polecamy

    Czy na forum jest ktoś z ośrodków szkolenia lub z WIMLu. Chciałem zagadnąć jak się czują "moje dzieci". Mam na myśli symulatory I-22, TS-11, PZL-130, Su-22M?
    Miałem kiedyś przyjemność w konstruowaniu części tych urządzeń. Niektóre z nich "lepiłem" na ekranie komputera a potem na warsztacie własnymi rękami.
    Pamiętam dobrze godziny spędzane na oblotach tych cudownych na one czasy maszyn.
    Pamiętam Pana Hermaszewskiego, który przyjeżdzał do naz swoją cytryną...
    To były moje przygody z lataniem...
    Wspominam grafikę przy której tworzeniu również spędziłem trochę czasu. Na one czasy było to niesamowite, dziś pierwszay lepszy symulatorek na telefonie ma lepszą grafikę...
    Czy Symulatory 6 st. swobody są używane w pełni czy siłowniki im zardzewiały?
    Strasznie bym chciał zasiąść jeszcze kiedyś za sterem S Irydy lub Tsa...Suki...
    Dziś latam w realu, ale coś mnie ciągnie do tamtych magicznych czasów.
    Prosze o jakiś kontakt do kogoś z opiekunów tych sprzętów jeżeli to możliwe.
    Lepiej latać z jednym skrzydłem niż w ogóle...

  2. #2
    Awatar Sawicz

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Witkowo

    Domyślnie

    Symulator Su-22 znajduje się w Powidzu i czuje się dobrze. Działa jak należy.

  3. #3
    ModTeam Senior Screener
    Awatar Rafalik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBA

    Domyślnie

    Jeżeli symulator TS-11, który znajduje się w Dęblinie to ten o którym mowa w pierwszym poście, to również on ma się dobrze i funkcjonuje bardzo dobrze Zdarzały się jakieś lekkie i chwilowe problemy, ale nie ma bezusterkowych urządzeń
    Biało- Czerwone Iskry
    Canon 50D + 100-400L IS USM + 18-200 IS + grip BG-E2 + trochę różnych zabawek...
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

  4. #4
    Awatar Kamil1231

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Radom/Chełm

    Domyślnie

    A gdzie teraz znajduje się w/w symulator I-22

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Kiedyś był w WIML-u.

    Nic nie słyszałem o jego przenosinach, podobno jest od dłuższego czasu nieczynny.
    Klaudię pamiętam z Okęcia. W 2003 r. poszła do Glinnika.

    dranio

  6. #6
    Awatar fickus

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    TMAPNO

    Domyślnie

    NIesamowite I-22 (Japetus) nie czynny???
    Może chcą go sprzedać? na pierwszym lepszym placu zabaw zarobiłby miliony...:-)
    Lepiej latać z jednym skrzydłem niż w ogóle...

  7. #7
    Awatar Kamil1231

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Radom/Chełm

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fickus
    Może chcą go sprzedać?
    Ile kosztuje taki symulator?

  8. #8
    Lockheed
    Goście

    Domyślnie

    fickus, o jaki symulator lotniczy opieraliście swoje latadełko?

    Kamil1231, kiedyś spotkałem się z wpełni wyposażoną kabine samolotu F-15 opartą o Lock-On. Cena około 10 000zł - 15 000 zł, ale to tak z innej beczki trochę.

  9. #9

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lockheed
    kiedyś spotkałem się z wpełni wyposażoną kabine samolotu F-15 opartą o Lock-On. Cena około 10 000zł - 15 000 zł, ale to tak z innej beczki trochę.
    taki symulator to zabawka w porównaniu z tym co opisują wyżej taki symulator kosztuje grube miliony złotych.
    fickus Symulator nie działa bo samolotu nie ma . Maszyny pocięte samoloty w muzeach a ok miliard złotych w błoto. Teraz szukaja samoloty do szkolenia.

  10. #10
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lockheed
    fickus, o jaki symulator lotniczy opieraliście swoje latadełko?
    Symulatory lotnicze rzadko kiedy posługują się softem z gier komputerowych . Jak wyraźnie fickus pisał sam robił grafikę i inne elementy tych symulatorów.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  11. #11

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    grafika w takich symulatorach jest kiepskaw porownaniu do gier ale wnetrze jak w prawdziwym wskazniki zegary lampki przelaczniki. Dodatkowo moga byc takie kabiny zainstalowane na silownikach czyli poruszaja sie - przeciazenia itp.

  12. #12
    Awatar fickus

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    TMAPNO

    Domyślnie

    Ano ano, w onych czasach symulator tego rodzaju co Japetus kosztował wiele więcej niż samolot który symulował. Trzeba wziąć pod uwagę że był opracowywany przez ok pięć lat i wykarmił 25cio osobową firmę...
    Faktem jest że nie była to zabawka !
    Więcej możecie zobaczyć na stronie producenta czyli firmy w której miałem zaszczyt tworzyć i rozwijać swoje paranormalne umiejętności:
    www.ai.com.pl
    Grafika była opracowana najpierw jako 3D siatka w AutoCAD a potem renderowana przy pomocy stacji graficznych Silicon grafics...
    Jepetusem w pierwszej wersji zawiadywało 7 czy 8 PCtów marki Mazovia 1016 (takie IBM klasy XT w polskich obudowach).
    Byyyło zabawy ;-)
    Lepiej latać z jednym skrzydłem niż w ogóle...

  13. #13

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Mazovia to byly skladaki czy wyrob typowo Polski czyli pamieci procesory plyty drukowane byly robione w Polsce i okolicznych demoludach ze wzgledu na brak mozliwosci importu ze wzgledu na COCOM ?.

  14. #14
    Awatar fickus

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    TMAPNO

    Domyślnie

    Niestety nie jestem expertem w historii informatyki...
    Jedno jest pewne; w onych czasach trzeba było sobie jakoś radzić. Iz zapada nie nada...
    Lepiej latać z jednym skrzydłem niż w ogóle...

  15. #15
    Lockheed
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wrzesinski1
    grafika w takich symulatorach jest kiepskaw porownaniu do gier ale wnetrze jak w prawdziwym wskazniki zegary lampki przelaczniki. Dodatkowo moga byc takie kabiny zainstalowane na silownikach czyli poruszaja sie - przeciazenia itp.
    Tak, grafika się nie liczy. Chodzi o realistyczny model lotu i odwzorowanie wszystkich zachowań samolotu. Czy ten symulator miał wszytsko (dokładny model lotu, zachowania itp.)? Czy był troszeczkę "okrojony"?

  16. #16

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    jak mial byc symulatorem prawdziwego to musial miec wszystko w przeciwnym wypadku nie spełniał by swojego zadania

  17. #17
    Awatar Pawel_2404

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wszędzie mnie pełno

    Domyślnie

    Tak się składa że w 2007 roku udało mi się odbyć jeden lot na symulatorze Irydy. "Latałem" wtedy ponad 40 minut. Do tej pory to pamiętam i zawsze chciałem jeszcze raz. Wrażenia super, jak już się zamknęła kabina i nagle te wszystkie wskaźniki zaczęły pracować to człowiek znalazł się w innym świecie. Nagle się okazało że drążek nie chodzi tak lekko jak joystick w domowym komputerze . A tutaj małe wspomnienie

  18. #18
    Lockheed
    Goście

    Domyślnie

    Pawel_2404, zazdroszcze Czy ten symulatorek Irydy był "ruchomy" tzn. odchylenia itp.?

  19. #19
    Awatar fickus

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    TMAPNO

    Domyślnie

    Pewnie moje odczucia będą mocno przestarzałe, ale "wylatałem" na tym symulatorze ze 100h... jeszcze w fazie prób zakładowych.
    Z ciekawostek pamiętam pilota (nazwiska nie zdradzę) który miał zaszczyt ulec wypadkowi(krew się lała) w locie symulatorem.
    Mianowicie trzeba wam wiedzieć że skok siłowników platformy symulatora (6stopni swobody) wynosił ok 2000mm. W czasie zestrajania softwaru sterującego dynamiką lotu kabina wykonywała dość narowiste ruchy. Możecie sobie wyobrazić jak podczas wykonywania beczki pochylamy maszynę w lewo, dając prawy orczyk. Platforma pochyla się wówczas w prawo by oddać gradient na ciało pilota, później delikatnie w lewo by oddać cześć grawitacji, a następnie musiała zrobić coś aby zasymulować lot odwrócony i później owrotne sekwencje powracając do pozycji wyjściowej.
    Takie bujanie wymagało czasem skrajnych pochyleń platformy ok 30-35stopni. Teraz jeżeli soft dostał niezbyt spójne dane od sprzężenia zwrotnego siłowników o ich realnym położeniu dawał takiego kopa kabiną że można było ponieść śmierć na miejscu zabijając się o pleksę owiewki.
    Dlatego właśnie tak ważne było "latanie" w pasach i w kasku. Pan pułkownik "olał" bezpieczeństwo i nie zalożył kasku. Na szczęście się przypiął. Dostał strzała z kabiny w jedną a potem drugą połowę czachy. W nerwach trząchnął drągiem co zaowocowało dalszą kaskadą nieskoordynowanych ruchów kabiny. No, i tak osiadł na "ziemi"...
    Sam wielokrotnie waliłem głową po ścianach przez kask. Pod koniec zestrajania dynamiki latało się całkiem przyzwoicie, a i odczucia były całkiem niezłe.
    Napisz Paweł jak się tam wkręciłeś czy masz jakiś namiar na opiekuna symulatora. Ciekaw jestem czy byłbym w stanie odwalić krąg po latach... Podczas prób robiłem przechwycenia, strzelania poligonowe przeloty pod mostami itp. Fajnie było... Latałem również TS11 i PZL-130 przed dostawą do Dęblina. Blaszane osłony wizualizacji w TS11 były na rzepy ciekaw jestem czy jeszcze działają te rzepy- był to na onczas dość nowatorski sposób;-)
    Lepiej latać z jednym skrzydłem niż w ogóle...

  20. #20
    Awatar sniffer

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Leszno

    Domyślnie


    Polecamy

    Znalazłem przypadkiem takie coś:
    Symulator Su-22 @YouTube

    Proszę 'wtajemniczonych' o ewentualne potwierdzenie czy to faktycznie to co opisują, czyli powidzki symulator Su-22.

    Całkiem nieźle to wygląda FS2020

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •