Symulatorem na misję
Z jedynego w Polsce symulatora misji korzystają piloci F-16 w 31 Bazie Lotniczej w Krzesinach. To jeden z najbardziej zaawansowanych symulatorów lotu na świecie. Opracowany pierwotnie dla myśliwca F-18 Hornet został przystosowany dla polskiego Jastrzębia.
To siódmy symulator, który Amerykanie zamontowali poza granicami swojego kraju. Służy do naziemnego szkolenia personelu latającego i zapewnia wierne odwzorowanie parametrów lotu we wszystkich rodzajach wykonywanych misji. Symulator umożliwia przede wszystkim naukę prawidłowego wykonywania takich samych czynności jak w samolocie. Począwszy od uruchomienia silnika, przez start, lot we wszelkich zakresach i lądowanie aż po sytuacje awaryjne.
W krzesińskiej bazie zamontowano symulator misji i tzw. symulator eskadrowy, natomiast 32 Baza Lotnicza w Łasku otrzyma tylko symulator eskadrowy. Uzupełnieniem tych urządzeń są symulatory fotela katapultowego dla obydwu baz. Symulator eskadrowy różni się od symulatora pełnej misji tylko systemem zobrazowania danych. Podczas lotu na „pełnej misji” pilot ma widok z kabiny nawet do tyłu, jak w przypadku lotu F-16 z kroplową osłoną kabiny. W symulatorze eskadrowym natomiast widzi tylko to, co jest z przodu z boków przez ekran frontowy i dwa boczne. Obydwa symulatory kokpit i oprogramowanie mają identyczne. Amerykańscy piloci spędzają w symulatorach ok. 17 proc. czasu przeznaczonego na szkolenie lotnicze. Dowódca 10 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Łasku ppłk pil. Dariusz Malinowski uważa, że w przypadku pilotów F-16 w Polce będzie to ok. 20 proc. czasu szkoleniowego.
Żołnierz polski
EPRZ FM - czułe granie
Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos, na mej głowie płonie włos
** kup cegiełke na terminal EPRZ - 20 zł **
Bookmarks