O tutaj widać co wygląda jak zwinięty materiał: http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6165585
Ma ktoś pojęcie co to?
O tutaj widać co wygląda jak zwinięty materiał: http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6165585
Ma ktoś pojęcie co to?
Ten materiał nazywany jest ZASŁONKĄ![]()
jestem ciekaw czy to zaslonka zintegrowania, dla obu pilotw, czy tylko dla drugiego?![]()
Tylko dla drugiego![]()
hehe.. no racja.![]()
Zakrywa pole widzenia także od góry, czy wyłącznie po bokach? Ojciec opowiadał że na UT-2 i Jakach to był jakiś ciężki brezent, skóra - niemożliwe do odsunięcia gdyby korciło w chwilach niepewności...Napisał pit664
Zasłonka, bo tak nazywa się to "urządzenie", zakrywa kabinę ze wszystkich stron. jej przód składa się z dwóch części i łączony jest, o ile dobrze pamiętam na takie haftki (jak ktoś nie wie co to jest niech zapyta babcię, tak czy inaczej warto poćwiczyć rozpinanie, i to w miarę szybkie, jestem pewien, że będzie przydatne - kto zgadnie kiedy?).
Całość przesuwała się na drucianych prowadnicach, rozmieszczonych wzdłuż owiewki, tył zaś był przymocowany do tylnej części, by nie można było zsunąć zasłonki tak że widoczne są boki.
Latanie w tym nie było zbyt przyjemne, ale konieczne - świetnie przygotowywało do lotów w chmurach, "kręciło" się w tym nawet akrobacje (średni pilotaż jak to mówi się "we wojsku").
Możliwy był start samolotu wykonywany przez pilota z drugiej, zasłoniętej kabiny? Czy takie latanie z "firankami" praktykowano też na SBLiMach, dwumiejscowych MiG-21, Su-7 i nowszych maszynach PSP?Napisał Toyo
Startował instruktor, który w tym locie siedział w pierwszej kabinie. Jednostki wyposażone w samoloty Lim wykorzystywały do lotów w zasłonce TS-11.
Z Su-22 jest dość niecodzienny przypadek, gdyż zasłonkę posiada wersja bojowa. Nigdzie na świecie, poza krajami wyposażonymi w Su-17M4 i Su-22M4 nie praktykuje się latania w zasłoniętej kabinie na samolocie jednomiejscowym.
I wtedy wszystko zależało od uczciwości pilota - zrobi sobie szczelinkę w zasłonce, czy nie?Napisał Toyo
zasłonięcie i odsłonięcie jest zapisywane, więc o takich "numerach" z ułatwianiem sobie nie ma mowy....
Taaak, zdecydowanie umiejętność sprawnego rozpinania haftek, jest przydatna nie tylko lotnikomNapisał Toyo
![]()
Bookmarks