Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 52

Wątek: Schronohangary

  1. #21

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPKR

    Domyślnie Re: c.d pytania szczegolowe


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez JacekB
    Dla MiG-21, MiG-23 i rodziny Su-7/20/22 budowano u nas ukrycia jednakowej wielkości? Przecież to są różne ligi, jeśli chodzi o wymiary. Trudno mi uwierzyć, ale może i tak było.
    podstawowe wymiary:

    Wymiary SU7 SU 22 mig 21
    Długość: 18.05 m 19,02 m z OCP 13,46 m
    Rozpiętość: 9.31 m 10,02 m (skos 63st) 7,15m
    Wysokość: 4.98 m 5,13 m 4,10 m

    w sumie podobne rozmiary, zakladajac ze "Olowek" na styk nie wchodzil, "Suka" wchodzi spokojnie. Poza tym lepiej miec mozliwosc schowania podstawowego jakby nie bylo samolotu uderzeniowego na kazdym lotnisku. Koszt wybudowania jest praktycznie taki sam.

    Nie wiem. Sojusznicy budowali zróżnicowane wg wielkości samolotów.
    W brzegu pewnie dydykowane pod SU 24/Mig 25/su27 bo istnialy dwa kanaly na gazy wylotowe z silnikow. Zreszta jak sie toczyla kiedys daaawno dyskusja co po 21 u nas bedzie smigac na niebie to byl wlasnie jednym z argumentow przeciwko su27 i F18 byly wlasnie za duze rozmiary w stosunku do hangarow.
    Czy w krzesinach jastrzebie stoja w starych schronach czy tylko w nowych?


    Czy sam schronohangar mial jakies oznaczenie typu?
    Z posiadanych przeze mnie zdjęć i schematów wynika, że bracia w Układzie mieli co najmniej 6 różnych typów schronohangarów i miały one swoje oznaczenia typu. Jak było u nas, tego nie wiem.
    mozesz podrzucic te wzory?
    nie widzialem tych z bulgarii, wegier, czech... Na lotniskach uzytkowanych przez AR pewnie byly modele z ZSRR ale mnie interesuje folklor lokalny )

    Pozdr.
    Michal
    pozdrawiam
    MIchal

  2. #22
    Awatar bielik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPPI

    Domyślnie Re: c.d pytania szczegolowe

    Cytat Zamieszczone przez uszatek
    Czy w krzesinach jastrzebie stoja w starych schronach czy tylko w nowych?
    Tylko w nowych.

  3. #23

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    WLKP

    Domyślnie



    JacekB napisał/a:

    Dla MiG-21, MiG-23 i rodziny Su-7/20/22 budowano u nas ukrycia jednakowej wielkości? Przecież to są różne ligi, jeśli chodzi o wymiary. Trudno mi uwierzyć, ale może i tak było.



    podstawowe wymiary:

    Wymiary SU7 SU 22 mig 21
    Długość: 18.05 m 19,02 m z OCP 13,46 m
    Rozpiętość: 9.31 m 10,02 m (skos 63st) 7,15m
    Wysokość: 4.98 m 5,13 m 4,10 m

    w sumie podobne rozmiary, zakladajac ze "Olowek" na styk nie wchodzil, "Suka" wchodzi spokojnie.
    Nie wiem czy to istotna wiadomośc dla twoich "badań" dotyczących schronohangarów ,ale w 9 PLM rozmiary schronohangarów były różne ,nie były to różnice wielkie ale jednak i nie sądze aby były determinowane projektem ,ale raczej fantazją budujących je członków osławionych brygad "BiB"
    A poza tym normą było przechowywanie dwóch Bisów w jednym schronie-stawiało sie je na tzw. zakładkę -sytuacja oczywiście nie dotyczyła schronohangarów w których był ustawiony dyżur bojowy.

  4. #24

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez uszatek
    nie dorobily sie: mierzecice, lask, sochaczew, wroclaw
    Podobno były przymiarki do schronohangarów w Sochaczewie i Wrocławiu pod koniec lat 70-tych, ale widać, nic z tego nie zrealizowano. W Mińsku Maz. z kolei postawiono jedne z ostatnich schowków w PRLu.

  5. #25
    abc
    abc jest nieaktywny

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Polska południowa

    Domyślnie

    Witam. Trzy grosze odnośnie schronów. Na pilskim lotnisku, w trzech schronach nr 22, 23, 24 były zamontowane urządzenia do zamykania od wewnątrz bramy głównej. Zamontowane to było w ramach testów. W każdym z tych schronów był inny system: o ile dobrze pamiętam 22- mechaniczny, 23-hydrauliczny, 24- elektryczny. Na schronie 23 do bramy były(są?) od zewnątrz dospawane osłony kryjące ten mechanizm. Pamiętam, że w którymś z tych schronów wypróbowywaliśmy działanie tego mechanizmu.... z powodzeniem. Nie wiem co dalej z tą ideą, bo nigdy więcej się z takim czymś nie spotkałem.

  6. #26

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    zagranica

    Domyślnie

    Moje wspomienia odnosnie schronohangarow dotycza tych w Swidwinie.
    Zamykanie elektryczne,naped stanowily silniki od suwnic.Posiadaly dwa zakresy predkosci.Suwnica pracuje troche inaczej pion,tutaj musialy pracowac w poziomie,co sie z tym wiazalo?Odrobina nieuwagi przy zwijaniu po zamknieciu bram,i powstawal niezly klebek,odwinac cos takiego podnosilo z kolei cisnienie kazdemu technikowi.Z reguly sytem ten byl bardzo zawodny i pozostawalo zamykanie za pomoca holownika(Star266)
    Miejsca nie bylo zbyt duzo,w srodku.
    Wystajace ponad wszelki rozum szyny bram sprawialy,ze czasami postawilo w poprzek samolot,gdyz jedne kolo goleni glownej przeszlo a drugie,odbijalo,no i stalo sietroche tak niesymetrycznie
    Oczywiscie" cala wstecz2 czyli do przodu i kolejna proba,czasami po takich zabiegach biedny st,technik.lub d-cs klucza" nafty" mieli mokre koszule.
    Bardzo waznym czynnikiem byl poziom wyszkolenia kierowcy,Jezeli po komendzie aby dodal gazu przed samym,przeskoczeniem szyn zdjal gaz niestety dzialo sie to co opisalem wczesniej.
    Po jakims czasie weszly na "uzbrojenie"blachy ktore mialy pomagac przeskoczyc szyny,Do jakiegos czasu zdawaly egzamin ale potem odksztalcily sie
    Niemcy z DDR jak byli u nas na wymianie przy wprowadzaniu do schronu,mieli taka przygode i niestety uszkodzili skrzydlo,wprawdzie poszedl tylko klosz na placie ale juz wtedy" zapoznali" sie dobrze z polska technika w tym zakresie.
    Pomieszczenia boczne wykorzystywane byly przez,technikow jak i inne specialnosci.z reguly uzbrojenie.

    Pomieszczenia technikow spelnialy wiele pozytecznych funkcji
    Ale o tym na tak szanownym Forum raczej nie wypada

  7. #27

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Grzegorz5710
    Oglądając zdjęcia tych nowoczesnych "schronohangarów" zgadzam się z Tobą, że komfort pracy zdecydowanie jest lepszy.
    Z kolei mechanik Su-22 w Powidzu, gdzie wstąpiłem do pierwszego w moim życiu schowka na samoloty (był rok 1987) w prywatnej rozmowie wspominał coś o nierozwiązanym problemie nadmiernej wilgotności. Przed wylotem na poligon taki samolot, szczególnie w słoneczny dzień, warto było przesuszyć na zewnątrz aby wszystko zadziałało prawidłowo. I zacieki na sklepieniu były wyraźne.

  8. #28

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    EPKR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek Jarzecki
    Z kolei mechanik Su-22 w Powidzu, gdzie wstąpiłem do pierwszego w moim życiu schowka na samoloty (był rok 1987) w prywatnej rozmowie wspominał coś o nierozwiązanym problemie nadmiernej wilgotności. Przed wylotem na poligon taki samolot, szczególnie w słoneczny dzień, warto było przesuszyć na zewnątrz aby wszystko zadziałało prawidłowo. I zacieki na sklepieniu były wyraźne.
    Od zarania dziejow wilgoc byla i jest nadal najwiekszym przeklenstwem budowlancow.

    Charakter ukryc zwlaszcza w Polsce lokowal je w gestych lasach co poglebialo problem, tak samo jak kiepski standard wykonania. O klimie nie wspomne W sumie dziwie sie ze nie robiono ich jako monolityczne skorupy. Niestety nie sa one tak dobrze ukryte ja kte na slowacji, gdzie stapiaja sie z otoczeniem. Wystarczy poogladac strefy w Minsku, Poznaniu czy polnocna strefe w Miroslawcu.
    Czy ma ktos szkic schronohangaru?
    pozdrawiam
    MIchal

  9. #29

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    Floryda/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez uszatek
    Niestety nie sa one tak dobrze ukryte ja kte na slowacji, gdzie stapiaja sie z otoczeniem. Wystarczy poogladac strefy w Minsku, Poznaniu czy polnocna strefe w Miroslawcu
    Faktycznie, nie potrzeba fachowca aby zlokalizować na fotce satelitarnej nasze schrony.

  10. #30

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kryniu
    Może przy okazji kilka słów o najnowszych schronohangarach zbudowanych na potrzeby "Jaszczompków"
    Jak wiadomo to juz nie ten standard wykonania a co za tym idzie nie ten klimat hehehe.Budowla znacznie lżejsza,zwarta i lepiej wykonana(przeciekają tylko wniektórych miejscach )Posadzka gładka i równa.Wewnątrz prąd ,wentylacja,woda itp.Wrota otwierane i zamykane dwubiegowo tylko i wyłącznie elektrycznie(w razie awarii zasilania agregaty spalinowe)Pomieszczenia dla techników odrębne -między schronami,zdecydowanie bradziej komfortowe i przyjemne.Uruchamianie w schronohangarach gazy wylotowe kierowane przez specjalnie skonstruowane wydmuchy do góry.Genaralnie czysto i sterylnie, żadnych wystających elementów szyn itp.na dzien dzisiejszy latanie odbywa sie tylko i wyłącznie z schronohangarów.
    "Zasłyszałem", ze były bardzo mocne rygory wykonania i kilka drobnych reklamacji w Łasku.
    Inwestor zażądał wyeliminowania pęknięć w płytach wewnątrz hangarów i na podjeździe, ze względów niebezpieczeństwa zassania do silnika odłamków.
    Wykonawca miał poważny problem, bo przy naszych warunkach klimatycznych nie sposób wylać monolitu na podłodze, nie mówiąc już o sklepieniu.
    Ale generalnie prace przyjęto (formalnie w zeszły piątek zdaje sie).

    A co do "zaprzyjaźnionych" schronohangarów, to miałem przyjemność odwiedzić te w Bagiczu i miałem wrażenie, ze ich rozmiar mocno przewyższał potrzeby 23-cich, czy ktoś ma może więcej informacji na ten temat?

  11. #31
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Lata świetności mają już za sobą - a dziś zarastają .
    Schronohangar w Debrznie lipiec 2008



  12. #32

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Witam Kolegów. To mój pierwszy post na tym Forum. Mam nadzieję, że zgodny z regulaminem i we właściwym temacie.
    Znalazłem w necie zdjęcia z poradzieckiego lotniska w Kluczewie. Zainteresowała mnie konstrukcja wrót do schronohangaru. Czy ktoś wie do czego służyły te mniejsze wrota (po środku) i jak to wszystko działało w całości?
    Dziękuję.
    http://www.opuszczone.com/galerie/kl...09..18A_ht.jpg
    http://www.opuszczone.com/galerie/kl...09..19A_ht.jpg

  13. #33
    Moderator
    Awatar macieju

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EPZG

    Domyślnie

    Schronohangary były (i jeszcze są) w Babimoście dla Limków
    Parę fotek w tym temacie:
    Zdjęcia z babimostu

  14. #34

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kryniu Zobacz posta
    A co do kwestii otwierania i zamykania to otwieranie oczywiście ręcznie od wewnątrz-szyny były położone pod kątem więc wystarczyło wejść do środka pociągnąć za "wajchę" i wrota się rozsuwały na boki pod własnym ciężarem(waga jednej połówki wrót to jak napisał Długi około 17-18 ton)-gorzej było zimą gdy wszystko przymarzło.....
    Zamykanie- jak napisał Grzegorz za pomocą silników elektrycznych dwubiegowych-po kilku przypadkach "przeciągnięcia" bramy -w większości wyłączono możliwość używania II biegu
    Potwierdzam w 100% - dokładnie to samo usłyszałem w połowie lat '90 na Babich Dołach gdy zapytałem się, czy te wrota rozsuwają się w tak samo ślimaczym tempie jak zamykają. W odpowiedzi było o kącie powodującym bardzo szybkie samoistne rozsuwanie się ciężkich wrót i o zamykaniu silnikiem tylko przy użyciu pierwszego biegu, bo "dwójka" była tylko teoretyczna

    Zupełnie inną bajką są schronohangary dla Su-27... Widziałem takie w Chojnie i robiły niezłe wrażenie swoim ogromem.

    M.

  15. #35

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    KRAKÓW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zbycho Zobacz posta
    Witam Kolegów. To mój pierwszy post na tym Forum. Mam nadzieję, że zgodny z regulaminem i we właściwym temacie.
    Znalazłem w necie zdjęcia z poradzieckiego lotniska w Kluczewie. Zainteresowała mnie konstrukcja wrót do schronohangaru. Czy ktoś wie do czego służyły te mniejsze wrota (po środku) i jak to wszystko działało w całości?
    Dziękuję.
    http://www.opuszczone.com/galerie/kl...09..18A_ht.jpg
    http://www.opuszczone.com/galerie/kl...09..19A_ht.jpg
    wyglada na to ze te wrota w srodku to pomysl "wspolczesny"

    Michał

  16. #36

    Dołączył
    Aug 2008

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez abc Zobacz posta
    Witam. Trzy grosze odnośnie schronów. Na pilskim lotnisku, w trzech schronach nr 22, 23, 24 były zamontowane urządzenia do zamykania od wewnątrz bramy głównej.
    tylko po co?skoro silnik otwierający schronochangar był równiez sterowany przy zamknietych drzwiach z wewnatrz(przyciskiem)

  17. #37

    Dołączył
    Nov 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez beaviso Zobacz posta
    wrota rozsuwają się w tak samo ślimaczym tempie jak zamykają
    Chorwaci (Jugosłowianie?) byli bardziej praktyczni i wrót nie zastosowali.
    http://www.opuszczone.com/galerie/hr...hris%2F020.jpg

  18. #38

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Hej
    Moim zdaniem to jednak przegięli z tym oszczędzaniem.
    Schronohangary są po to, by ukryte samoloty było trudno załatwić odmownie. W szczególności żeby trudno było rozwalić je, atakując za pomocą taniej i rozpowszechnionej broni: bombami klasycznymi i kasetowymi, salwami niekierowanych rakiet, bronią jadrową (tak tak, w latach 60. uważana była za tanią - w proporcji do wywoływanych zniszczeń), nie chodziło oczywiście o przetrzymanie bezpośredniego trafienia atomowego w schron bo musiałby być z kilometr pod ziemią, ale powstrzymanie podmuchu taktycznego ładunku z pewnej odległości.
    No i tu ten chorwacki dziurawiec nie wypada najlepiej. W przypadku ataku jądrowego fala uderzeniowa wtargnie przez tę dziurę i narozrabia w środku, z takiej odległości, z jakiej schron z metalowymi drzwiami o masie 18 ton spokojnie by to wszystko przetrzymał. Pal licho zresztą atomówki, można się było spodziewać że nikt ich tam nigdy nukować nie będzie. Ale prozaiczna bomba kasetowa rozsiałaby po okolicy mnóstwo małych bombek odłamkowych o wymuszonej fragmentacji; i byłoby całkiem spore prawdopodobieństwo że któraś z nich wyląduje akurat przed tym wejściem na tyle blisko by przeorać wnętrze schronu odłamkami...

  19. #39

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    z Polski

    Domyślnie

    Coś mi się wydaje że jednak w Jugosłowiańskch były wrota ale ukryte wewnątrz góry

  20. #40

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie


    Polecamy

    O tym piszecie??
    YouTube - Mig-21 JRV (125.Fighting SQDN)

    Budowa troche kosztowała

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •