KONKURS »   Konkurs galerii lotnictwo.net.pl   

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26
Like Tree3Likes

Wątek: PZL-130 Orlik MPT - zamówienia zagraniczne

  1. #1

    Dołączył
    Sep 2014

    Domyślnie PZL-130 Orlik MPT - zamówienia zagraniczne


    Polecamy

    Witam,

    jakiś czas temu czytałem artykuł w którym szacunkowo zakładano sprzedaż zagranicznym wojskom ok. 1600 owych samolotów w ciągu następnych 10 lat (ze względu na niższe koszty od konkurencyjnych modeli). Gdyby była to prawda oznaczałoby to produkcję ponad 2 samolotów dziennie. Czy ktoś z Was wie może jak ta sprawa się rozwinęła i na ile jest to dalej realne?

    Pozdrawiam

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Mielec

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mcfly Zobacz posta
    sprzedaż zagranicznym wojskom ok. 1600 owych samolotów... i na ile jest to dalej realne?
    A to kiedykolwiek było realne? Daj spokój.
    aparat + kilka obiektywów i lampa

  3. #3
    baz
    baz jest nieaktywny
    Awatar baz

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    Ten program to trup ,zero promocji kompletna cisza. Liczą tylko że nasza armia zmodernizuje do MPT nasze Orliki i na tym się zakończy.
    Pilatus ostatnio sprzedał 49 PC-21 i już zbliża się powoli do liczby 200 sprzedanych PC-21 i już nie wspominając o innych produktach tej firmy

  4. #4
    Awatar Orlik_

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    EPRA

    Domyślnie

    Podobno Hiszpanie są podnieceni Orlikiem MPT.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Jak sprzedadzą za granicę (w sensie wyprodukowania i przekazania do użytkownika) chociaż 30 sztuk, to z Tangierem wypijemy flaszkę w tej intencji. No siakoś tego nie widzę.
    Co tu napisać....

  6. #6

    Dołączył
    Sep 2014

    Domyślnie

    Mogę spytać skąd tak pesymistyczne opinie? Czy ten samolot jest naprawdę tak bardzo nieudany?

    Z ciekawości - wiecie może jak kształtuje się jego cena.. zwłaszcza na tle takiego powiedzmy PC-21?

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Pilatus PC-7 ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-25A - 550 KM
    Pilatus PC-7 Mk.II ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-25C - 700 KM
    Pilatus PC-9 ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-62 - 1150 KM
    Pilatus PC-21 ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-68B - 1600 KM

    PZL-130 Orlik ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-25C - 700 KM

    Jak widać lepiej porównywać go do samolotu PC-7 niż do PC-9 czy PC-21. Z tą jednak różnicą, że np. na pokazach w Sliacu było widać, że PC-7 jest jakby bardziej zwinniejszy niż Orlik.
    Co tu napisać....

  8. #8

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Radom

    Domyślnie

    Pytanie, gdyby włożyli orlikowi mocniejszy silnik to był zmieniło aż tak wiele? Był przetarg dla wojsk lotniczych Indii, chodziło o propozycję TC-II i spuszczono na to zasłonę milczenia, skądinąd wiem, że to było bliskie kompromitacji, chodziło o próby korkociągowe ( ale nie jestem w stanie podać źródła i nie wiem na ile jest ono rzetelne). Opinia jest taka, orlik jest porządny, taki miś na miarę naszych możliwości ale do PC-9 to mu jednak aerodynamicznie trochę brakuje. I tak sporo już z niego wykrzesano i sporo poprawiono, ta modernizacja do TC-II ponoś serio dużo mu dała, ale to powoli jest granica możliwości. Można jeszcze zamontować to urządzenia kompensujące moment od śmigła ( nie pamiętam fachowej tego nazwy).
    Potencjał eksportowy jest dlatego, że to przyzwoity samolot za relatywnie niewielkie pieniądze. Więc jak kogoś nie stać na PC-9 albo tym bardziej PC-21 to może realnie pomyśleć o orliku.
    Orlik

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jarekch Zobacz posta
    Pilatus PC-7 ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-25A - 550 KM
    Pilatus PC-7 Mk.II ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-25C - 700 KM
    Pilatus PC-9 ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-62 - 1150 KM
    Pilatus PC-21 ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-68B - 1600 KM

    PZL-130 Orlik ma silnik Pratt & Whitney Canada PT6A-25C - 700 KM

    Jak widać lepiej porównywać go do samolotu PC-7 niż do PC-9 czy PC-21. Z tą jednak różnicą, że np. na pokazach w Sliacu było widać, że PC-7 jest jakby bardziej zwinniejszy niż Orlik.
    Bo zwrotność nie zależy tylko od mocy silnika. Zresztą można rozpatrywac zwrotność w płaszczyźnie pionowej, jak i poziomej. Ale to temat na zupełnie inny wątek.

    dranio

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lucas1979 Zobacz posta
    Pytanie, gdyby włożyli orlikowi mocniejszy silnik to był zmieniło aż tak wiele?
    Warszawska szkoła konstruowania samolotów uczy, że można tylko po co... Popatrzmy na takiego Kruka. Pierwszy prototyp miał silnik Lycoming o mocy ok. 405 KM, potem mu dano silnik PZL-3SR o mocy ok. 600 KM, aż do ASz-62IR o mocy 1000 KM. Zmiany silnika na większy nie przynosiły spektakularnych korzyści i nie uchroniły Kruka przed przezwiskiem "kowadło ze śmigłem". Tak samo z Orlikami, z tym że Orlik ma jeszcze ciągle zmieniany kształt kadłuba, usterzenia i skrzydeł, co należy wziąć za dobry przejaw.
    Co tu napisać....

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Mielec

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    Bo zwrotność nie zależy tylko od mocy silnika. Zresztą można rozpatrywac zwrotność w płaszczyźnie pionowej, jak i poziomej. Ale to temat na zupełnie inny wątek.

    dranio
    Wiem, że zwrotność to nie wszystko ale naprawdę PC-7 wydaje się zwrotniejszy od Orlika w każdej możliwej płaszczyźnie Podobnie jak każdy inny samolot tej klasy...
    jarekch likes this.
    aparat + kilka obiektywów i lampa

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tangier Zobacz posta
    Wiem, że zwrotność to nie wszystko ale naprawdę PC-7 wydaje się zwrotniejszy od Orlika w każdej możliwej płaszczyźnie Podobnie jak każdy inny samolot tej klasy...
    Pytanie tylko, czy większa zwrotność jest konieczna i czy tak naprawdę jest jakąkolwiek przewagą.

    dranio

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Mielec

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    Pytanie tylko, czy większa zwrotność jest konieczna i czy tak naprawdę jest jakąkolwiek przewagą.

    dranio
    To dobre pytanie. Kiedyś mówiło się, że dobrze żeby samoloty szkolne miały dobre (prawidłowe) charakterystyki aerodynamiczne. I takie wydają się mieć produkty Pilatusa czy Embraera. Z punktu widzenia obserwatora oczywiście. A jak jest w rzeczywistości to muszą się wypowiedzieć bardziej światli koledzy.
    aparat + kilka obiektywów i lampa

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jarekch Zobacz posta
    Warszawska szkoła konstruowania samolotów uczy, że można tylko po co... Popatrzmy na takiego Kruka. Pierwszy prototyp miał silnik Lycoming o mocy ok. 405 KM, potem mu dano silnik PZL-3SR o mocy ok. 600 KM, aż do ASz-62IR o mocy 1000 KM. Zmiany silnika na większy nie przynosiły spektakularnych korzyści i nie uchroniły Kruka przed przezwiskiem "kowadło ze śmigłem". Tak samo z Orlikami, z tym że Orlik ma jeszcze ciągle zmieniany kształt kadłuba, usterzenia i skrzydeł, co należy wziąć za dobry przejaw.
    O ile wiem, to Kruk nie miał szczęścia do napędu, bo PZL-3S/SR był po prostu zawodny (dodatkowo PZL-3S był bez reduktora, co powodowało problemy ze śmigłem), a w tamtym czasie na bardzo można było kupić silnik o podobnej mocy za granicą, więc sięgnięto po ASz-62IR. Dodatkową korzyścią była unifikacja silnika z samolotami An-2 i M-18 wykorzystywanymi przez ZUA.

    dranio

  15. #15
    Awatar flugzeugwerke

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    O ile wiem, to Kruk nie miał szczęścia do napędu, bo PZL-3S/SR był po prostu zawodny (dodatkowo PZL-3S był bez reduktora, co powodowało problemy ze śmigłem), a w tamtym czasie na bardzo można było kupić silnik o podobnej mocy za granicą, więc sięgnięto po ASz-62IR. (...)
    Kruki BS (czyli z ASz) to było tylko kilka sztuk chyba? Ja spotkałem się z opinią, że sprawdzał się w tym, co i tak było już atutem Kruka, czyli sprawne manewry nad małymi polami. Ktoś inny jednak mówił, że zachowywał się bardzo niesymetrycznie w zakręcie. Z kolei PZL-3S to były chyba tylko pierwsze serie Kruka A? Ale to taka mała dygresja.

    Cytat Zamieszczone przez lucas1979 Zobacz posta
    (...) Był przetarg dla wojsk lotniczych Indii, chodziło o propozycję TC-II i spuszczono na to zasłonę milczenia, skądinąd wiem, że to było bliskie kompromitacji, chodziło o próby korkociągowe ( ale nie jestem w stanie podać źródła i nie wiem na ile jest ono rzetelne). (...)
    Być może to jedna z tych spraw, gdzie źródło znajdowało się zbyt daleko źródła. Tak podejrzewam. Inna sprawa, że Pilatus pokazał samolot z Glass Cockpit, a EADS pokazał samolot z obietnicą Glass Cockpit.

    Cytat Zamieszczone przez lucas1979 Zobacz posta
    Opinia jest taka, orlik jest porządny, taki miś na miarę naszych możliwości ale do PC-9 to mu jednak aerodynamicznie trochę brakuje. I tak sporo już z niego wykrzesano i sporo poprawiono, ta modernizacja do TC-II ponoś serio dużo mu dała, ale to powoli jest granica możliwości. Można jeszcze zamontować to urządzenia kompensujące moment od śmigła ( nie pamiętam fachowej tego nazwy).
    Potencjał eksportowy jest dlatego, że to przyzwoity samolot za relatywnie niewielkie pieniądze. Więc jak kogoś nie stać na PC-9 albo tym bardziej PC-21 to może realnie pomyśleć o orliku.
    O aerodynamikę można by popytać pilotów, kadrę wydziału Meil oraz konstruktora prowadzącego Orlik jest tańszy od konkurencji. Od PC-21 pewnie kilkukrotnie. Kompensator momentu od śmigła jest już w MPT, można o tym gdzieś poczytać.
    Manewrowość - rozwinięcie TCII to między innymi dłuższe skrzydła z "wingletami", czyli lepsze właściwości przelotowe. Tego nie da się pogodzić z ulepszaniem manewrowości - krótkie skrzydła to w uproszczeniu większa prędkość kątowa przechyłu do zakrętu. Czy nasze wojsko zawsze wie czego chce? Ale zapewne ma wpływ na kierunek rozwoju Orlika. TCII i MPT różnią się tylko jakimiś detalami (tak wychodzi między innymi ze zdjęć) więc jest to raczej grzebanie w mikroaerodynamice, może jakieś poprawianie zachowania się samolotu w locie. MPT to chyba samolot zakładowy PZL, więc pewnie cały czas coś tam będzie przyczepiane i testowane. Nie wierzę, że byłyby potrzebne jakieś rewolucyjne zmiany, skorupa wylatała masę godzin bez wypadków wynikających z dziwnego zachowania w locie. Po za tym jakości pilotażu nie widać z ziemi na pokazach, to nie manewrowość, duży ciąg czy wysoka prędkość, a raczej komfort pilota - uczycie, że samolot lata "bezpiecznie". To nie Dromader

    Rozmawiacie o rozwoju MPT i jego szansach eksportowych, a nic nie wspominacie o ITWL. Nie niepokoi Was historia wdrażania Głuszca?

    Pozdrawiam,
    AB

  16. #16

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Radom

    Domyślnie

    Dzięki za komentarz,a propos Głuszca,tego projektu nie wyhamował brak kasy?wbrew propagandzie sukcesu i medialnemu szumowi wokół planów modernizacji SZ RP,budżet MON jest mocno ograniczony,po drugie brak jest konkretnej i przemyślanej wizji rozwoju,(oczywiście kim ja jestem żeby takie sądy ferować,ale zawsze jak przejeżdżam obok EPRA to przygnębia mnie widok tych tc-I,które już długi czas stoją pod chmurką pokryte brezentem i przypominają o wielkich planach i marzeniach).
    Orlik

  17. #17

    Dołączył
    Jun 2007
    Mieszka w
    WAW/RDO

    Domyślnie

    Niestety, u nas panuje pospolity brak kasy na rozwój czegokolwiek w lotnictwie... Aż dziw, że Orlik jakoś się rozwija, chociaż teraz to już nie nasza zasługa.
    Waiting for AIR SHOW

  18. #18
    Awatar Orlik_

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    EPRA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez flugzeugwerke Zobacz posta
    TCII i MPT różnią się tylko jakimiś detalami (tak wychodzi między innymi ze zdjęć) więc jest to raczej grzebanie w mikroaerodynamice, może jakieś poprawianie zachowania się samolotu w locie.
    AB
    Dokładnie. Takim detalem ingerującym w mikroaerodynamikę ma być owiewka/element aerodynamiczny poprawiający opływ powietrza w miejscu łączenia się statecznika poziomego z kadłubem.

    W TC-II jest to bardzo kanciaste połączenie.

  19. #19

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Jakie śmigło ma Orlik MPT?
    Co tu napisać....

  20. #20
    Awatar Orlik_

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    EPRA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez jarekch Zobacz posta
    Jakie śmigło ma Orlik MPT?
    To samo co w TC-II, tj. Hartzell D4N. Katalogowo: HC-D4N-2DA
    Ostatnio edytowane przez Orlik_ ; 01-10-2015 o 15:34
    jarekch likes this.

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •