Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 4 5 6
Pokaż wyniki od 101 do 116 z 116
Like Tree86Likes

Wątek: EM-10 Bielik - co to za samolot?

  1. #101

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez lorenko Zobacz posta
    jestem pod wrażeniem, Okęcie ! (Okęcie to też osiedle w Wawie), stąd pewnie ta ogromna wiedza, szkoda czasu na tę dyskusje w napastliwym tonie i obrażaniem pozdrawiam
    Powtarzam - zacząłeś od jakiejś tezy, na podane przykłady, że jest dokładnie odwrotnie niż sobie założyłeś, zachowujesz się jak obrażony siedmiolatek, któremu zabrano lizaka.
    O kolejnym dziecku Margańskiego, czyli Orce możesz poczytać sobie tu:
    EM-11 Orka
    Wątek ma 11 stron i toczył się na przestrzeni 11 lat - początkowe zachwyty i oczekiwania, że teraz podbijemy świat, bo konkurencja jest słaba, bardzo szybko ustąpiły miejsca rozczarowaniu. Tak jak napisał wyżej kolega Gryni: mamy w nosie osiągi i sprawność, za to samolot jest zgrabny i może wsiąść do niego pani w spódnicy. To, że silniki potrafią przegrzać się już podczas kołowania czy czekania na start, ma małe znaczenie.
    Po Orce Margański odleciał bardziej: w swoje "skrzydełko", mające zrewolucjonizować światowe lotnictwo.
    To też jakoś też nie wyszło - szkoda tylko zaangażowania ludzi, którzy włożyli swoje serce w pracę u Margańskiego, który miał swoje wizje i fanaberie oderwane od rzeczywistości.
    Trooper85 and Gryni like this.

  2. #102
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dezorientator kotow Zobacz posta
    Służby ratownicze na Teneryfie używaja W-3 Sokół
    Nie przesadzaj - tylko jako lekki śmigłowiec do gaszenia pożarów Używają również Bell 412 SP.

    Ichniejszy LPR to EC 145 i Agusta 109 Power.

    Policia i Guardia Civil kiedyś używały świetnych MBB Bo 105, dzisiaj EC 135.

    Sorry za OT.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  3. #103
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    Pracowałem wtedy na Okęciu, więc nie wmawiaj mi czegoś o czymś masz mgliste pojęcie.
    Dranio, naświetl w takim razie może trochę temat - jak to było z tym "niewypożyczaniem" foteli, skoro zostały wypożyczone? Margański chyba ich nie wymontował ciemną nocą z zamkniętego w hangarze Orlika?

    Pytam bez zgryźliwości, ciekawi mnie to. Bez znajomości detali wydaje się, że warunków użytkowania foteli powinien pilnować chyba PZL, bo to PZL znał szczegóły swojej umowy z Martin Baker?


  4. #104

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rosenzweigova Zobacz posta
    Dranio, naświetl w takim razie może trochę temat - jak to było z tym "niewypożyczaniem" foteli, skoro zostały wypożyczone? Margański chyba ich nie wymontował ciemną nocą z zamkniętego w hangarze Orlika?

    Pytam bez zgryźliwości, ciekawi mnie to. Bez znajomości detali wydaje się, że warunków użytkowania foteli powinien pilnować chyba PZL, bo to PZL znał szczegóły swojej umowy z Martin Baker?
    Jak pisałem - fotele MB były wtedy na wszystkich Orlikach TC-I i Margański "wypożyczył" je z wojska. Niestety, jakoś "zapomniał" poinformować o tym producenta.
    Wcześniej były plany wyposażenia Bielika w czeskie fotele VS-1 w podobny sposób "skombinowane" ze Wschodu (były nawet w pewnej firmie w Świdniku, będącej sponsorem Bielika), ale jakoś panowie się nie dogadali.

  5. #105
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie

    Czyli pożyczył z wojska, a PZL zebrał za to burę od MB? Nieelegancko.

    O wypożyczaniu tych foteli i awanturze wspominał nawet na ww. Glassówce, ale bez szczegółów. Nie chce mi się wierzyć, że zakładał robienie wypożyczającym problemów albo liczył że to przejdzie niezauważone, obstawiam że mógł nie być świadomy obostrzeń producenta?

    Że był problem ze "zdobyciem" foteli to mnie nie dziwi, podobnie było z silnikiem w innej "rozwojowej" polskiej konstrukcji, tzn we Flarisie . Producent nie sprzeda nowego, bo (oficjalnie) firma za mała i bez doświadczeń lotniczych, a jak kupili samolot żeby wymontować używane, to też zrobiła się afera.


  6. #106

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rosenzweigova Zobacz posta
    Czyli pożyczył z wojska, a PZL zebrał za to burę od MB? Nieelegancko.

    O wypożyczaniu tych foteli i awanturze wspominał nawet na ww. Glassówce, ale bez szczegółów. Nie chce mi się wierzyć, że zakładał robienie wypożyczającym problemów albo liczył że to przejdzie niezauważone, obstawiam że mógł nie być świadomy obostrzeń producenta?

    Że był problem ze "zdobyciem" foteli to mnie nie dziwi, podobnie było z silnikiem w innej "rozwojowej" polskiej konstrukcji, tzn we Flarisie . Producent nie sprzeda nowego, bo (oficjalnie) firma za mała i bez doświadczeń lotniczych, a jak kupili samolot żeby wymontować używane, to też zrobiła się afera.
    Bardzo możliwe, że nie był świadomy, jednak nawet po całym zdarzeniu nie było zwyczajnego słowa przepraszam.

    Okoliczności - przynajmniej pozczątkowe z silnikiem do Flarisa potwierdzam.
    O silnik do Flarisa (jeszcze wtedy nikt nie wiedział, że będzie się nazywał Flaris) sam pytałem i dostałem odpowiedź "Sorry, we are not interested". Taka była cała treść wiadomości.

  7. #107
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie

    Hehe, no i tak to jest. Skorupę to sobie jeszcze na tą chwilę "narysujesz" i "wyklupiesz w szopie", ale co z tego skoro nie masz silnika, fotela czy tam innej awioniki? Nic tylko położyć się, i uparcie leżeć. Nie kiwać palcem, jeść chipsy z Lidla


  8. #108
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Rozumiem obostrzenia dot. foteli wyrzucanych, ale czemu dla producenta silników tak istotne jest kto chce od niego kupić silnik? I co dokładnie stoi na przeszkodzie wymontowania używanego z innej maszyny?
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  9. #109

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    Rozumiem obostrzenia dot. foteli wyrzucanych, ale czemu dla producenta silników tak istotne jest kto chce od niego kupić silnik? I co dokładnie stoi na przeszkodzie wymontowania używanego z innej maszyny?
    Przynajmniej część silników może być zakwalifikowana jako wyroby podwójnego zastosowania i generalnie podlega regulacjom ITAR (handlu bronią). Jednak w takich przypadkach producent zwykle informuje, że taki wyrób podlega regylacjom ITAR i do jego eksportu potrzebna jest cała papierologia (licencja eksportowa, świadectwo końcowego użytkownika, itp.). Nie wiem czy w tym konkretnym przypadku tak było, po prostu dostałem maila z jednym zdaniem: "nie jesteśmy zainteresowani".
    frik and flugzeugwerke like this.

  10. #110
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie

    W wywiadzie z Frydrychewicznem (konstruktorem Flarisa) przedstawione to było tak, że producent początkowo był zainteresowany, wizytował fabrykę itd, a potem zainteresowany być przestał - szukali u różnych producentów, więc pewnie Dranio ma na myśli innego, który odmówił od razu.

    Jeśli dobrze pamiętam, wywiad sugerował w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, że ten, który się rozmyślił, długofalowo współpracował z producentem "konkurencyjnego" samolotu i dbając o interesy tamtego klienta, odmówił sprzedaży zasłaniając się brakiem doświadczenia polskiej fabryki.

    Jestem sobie w stanie natomiast wyobrazić sytuację, w której producent silnika odmawia sprzedaży go do fabryki w Kongo, która dotychczas zajmowała się jedynie produkcją taczek, obawiając się że kongijskie samoloty zaczną spadać z nieba psując opinię jego produktom .

    Co do problemów z wykorzystaniem silnika używanego - nie pamiętam dokładnie, ale chyba chodziło o podobną zasadę, co z Martin-Bakerem: myśmy WAM nie sprzedali, nie macie wsparcia producenta, nie możecie tego montować bo nie wiecie jak, "nie umicie" w FADECa czy tam inne sterowanie. Muszę odkopać książkę, to zacytuję.


  11. #111

    Dołączył
    Jan 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    Rozumiem obostrzenia dot. foteli wyrzucanych, ale czemu dla producenta silników tak istotne jest kto chce od niego kupić silnik? I co dokładnie stoi na przeszkodzie wymontowania używanego z innej maszyny?
    Wyobraź sobie że teraz te "wynalazki" zaczynają spadać.

    Jeden, drugi, dziesiąty.

  12. #112

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rosenzweigova Zobacz posta
    W wywiadzie z Frydrychewicznem (konstruktorem Flarisa) przedstawione to było tak, że producent początkowo był zainteresowany, wizytował fabrykę itd, a potem zainteresowany być przestał - szukali u różnych producentów, więc pewnie Dranio ma na myśli innego, który odmówił od razu.

    Jeśli dobrze pamiętam, wywiad sugerował w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, że ten, który się rozmyślił, długofalowo współpracował z producentem "konkurencyjnego" samolotu i dbając o interesy tamtego klienta, odmówił sprzedaży zasłaniając się brakiem doświadczenia polskiej fabryki.

    Jestem sobie w stanie natomiast wyobrazić sytuację, w której producent silnika odmawia sprzedaży go do fabryki w Kongo, która dotychczas zajmowała się jedynie produkcją taczek, obawiając się że kongijskie samoloty zaczną spadać z nieba psując opinię jego produktom .

    Co do problemów z wykorzystaniem silnika używanego - nie pamiętam dokładnie, ale chyba chodziło o podobną zasadę, co z Martin-Bakerem: myśmy WAM nie sprzedali, nie macie wsparcia producenta, nie możecie tego montować bo nie wiecie jak, "nie umicie" w FADECa czy tam inne sterowanie. Muszę odkopać książkę, to zacytuję.
    Ja nie pracowałem w Metal Masterze tylko w firmie, która z nim współpracowała i która dostała propozycję współpracy opracowania takiego samolotu (Family Jet), a więc zaczęło się coś, co można określić fazą projektu bardzo, bardzo wstępnego. Zadałem jedno pytanie, dostałem taką odpowiedź i do czasu mojego odejścia z firmy (kilka miesięcy) już nic w tym zakresie nie robiłem.
    Słyszałem, że w "pozyskaniu" silnika pomagało Okęcie (w końcu tam Frydrychewicz długo pracował), ale nie wiem czy to pewna informacja.
    Ze swojego doświadczenia wiem, że np. producenci awioniki nie robią problemów i sprzedają swoje produkty firmom (producentom s.p.), którzy ze sobą konkurują. Swoistym wyjątkiem może być zastrzeżenie swego czasu przez Garmina, że system G1000 będzie sprzedawany niektórym producentom i tylko na samoloty nowe, tzn. nie będzie można montować G1000 w ramach modernizacji awioniki.

    Co do Bielika: silnik J85 zamontowany w tym samolocie też bez wsparcia producenta nie osiągnął swoich pełnych osiągów (ciągu) i podczas oblotu niektórzy obserwatorzy byli trochę skonsternowani , ale nie pamiętam już, czy problemem był wlot powietrza, czy niewłaściwa regulacja samego silnika.
    Rosenzweigova likes this.

  13. #113
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Ciężko mówić o liczbie mnogiej spadających samolotów jak chodzi o jedną sztukę i maszynę do certyfikacji w państwie, którego nadzór jest pod EASA. Choć rozumiem, że z różnych względów biznesowych producent może nie chcieć komuś sprzedać swojego wyrobu i ma do tego prawo.

    Bardziej mnie w sumie zastanawia jak producent może uniemożliwić użycie używanego silnika, jeśli chodzi o PW600 to on nie jest zabudowywany w niczym wojskowym, więc pod ITAR nie powinien podpadać. Nie znam szczegółowo przepisów lotniczych i wymogów odnośnie certyfikacji.
    Cytat Zamieszczone przez Rosenzweigova Zobacz posta
    Muszę odkopać książkę, to zacytuję.
    Sprawdzę jak wrócę do domu, książka leży na półce nietknięta od dawna .

    Swoją drogą skąd do Bielika wzięli silnik?
    Ostatnio edytowane przez frik ; 08-03-2019 o 13:43
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  14. #114
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie

    Początkowo chcieli montować K-15 z Irydy, ale pewnie wojsko (?) nie chciało sprzedać, poszły na złom. Coś tam rozmawiali z Czechami czy Słowakami, ale oni znów nie chcieli swojego silnika certyfikować, bo nie mieli wystarczającej ilości zamówień.

    Ostatecznie silnik GE wypożyczyli, bodajże z jakiegoś Learjeta. I też bez wsparcia producenta, bez osprzętu, jak pisze Dranio. Informacje nt. instalacji pomagała im pozyskiwać jakaś angielska firma. Rok czasu się bujali z tematem silnika.

    Serio polecam przesłuchać tą Glassówkę (https://bit.ly/2SPEBco). I książkowy wywiad z Frydrychewiczem też bardzo polecam, tylko trzeba ominąć te 2-3 akapity, gdzie zahacza o politykę. Ciekawa lektura.


  15. #115
    Awatar Rosenzweigova

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    6 ft under the rainbow

    Domyślnie

    I jeszcze ciekawostka dla tych, którzy uważają że tylko Polacy mają szalone pomysły w rodzaju odrzutowej miniaturki nie wiadomo dla kogo:
    https://youtube.com/watch?v=fHr7Hoe27-c

    I to jest samolot do złożenia z kit'a!
    Cytat Zamieszczone przez Wiki
    The first JSX-2 kit was shipped to a customer in February 2015[8][9] and was completed and flown in October 2015


  16. #116
    Awatar flugzeugwerke

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez frik Zobacz posta
    (...)
    Bardziej mnie w sumie zastanawia jak producent może uniemożliwić użycie używanego silnika, jeśli chodzi o PW600 to on nie jest zabudowywany w niczym wojskowym, więc pod ITAR nie powinien podpadać. (...)
    Sprzedając silnik za granicę, ma obowiązek sprawdzić gdzie ma on trafić (czy nie od kraju objętego embargiem). W międzyczasie silnik jest klasyfikowany -jeśli jest zaprojektowany/przeznaczony/lub wiemy, że będzie użyty do sprzętu wojskowego ->jest uzbrojeniem i trzeba uzyskać licencję z ministerstwa. Jeśli nie jest zaprojektowany/nie jest przeznaczony/lub nie wiemy, że będzie użyty do sprzętu wojskowego -> weryfikacja wg listy podwójnego przeznaczenia -i znowu: jeśli, któryś parametr silnika przekracza minimalne parametry opisane w liście, to zostaje zakwalifikowany jako przedmiot podwójnego zastosowania i znowu trzeba uzyskać licencję z ministerstwa. Jeśli jesteśmy w USA to dochodzi jeszcze trzecia lista i chyba Kongres.

    Uwaga, to jest ultra skrótowy opis dość złożonych przepisów, które -uwaga, uwaga, dotyczą każdej firmy kupującej/sprzedającej coś wew. UE, przez granicę USA i plus jeszcze kilka krajów. Produktem podlegającym kontroli może być nawet informacja związana z technologią produkcji/obsługi/oprzyrządowania.

    Pytanie jaki tutaj zaszedł przypadek, bo opisy w liście podwójnego zastosowania nie zawsze są ścisłe.

    Pozdrawiam,
    AB
    frik and dranio like this.

Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 4 5 6

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •