Forum »   Powstanie CPL - Centralny Port Lotniczy        Połączenia »   Ryanair ogłosił loty na Ukrainę   

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
Like Tree7Likes
  • 7 Post By JacekB

Wątek: Dlaczego nie kupiono Su - 24

  1. #1

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie Dlaczego nie kupiono Su - 24


    Polecamy

    Cześć

    Od pewnego czasu nurtuje mnie pewne pytanie. Dlaczego nasz kraj nie był zainteresowany kupnem Su - 24 zamiast Su - 22 ? Czy powodem była cena, przeznaczenie samolotu - w końcu 24ka to bombowiec frontowy natomiast 22jka to samolot myśliwsko - bombowy. Czy w ogóle brano pod uwagę zakup takiego samolotu czy może nie można było kupić ?

    Dziękuje za rzeczowe odpowiedzi

  2. #2
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Nie chcem ale muszem, skoro nikt inny się nie kwapi.

    Wydaje się, że przyczyny (grupy przyczyn) były co najmniej trzy. Można dyskutować, jak je ustawić w hierarchii ważności, ale po mojemu:

    1. nikt (tzn. ZSRR) go nam nie proponował; samolot Su-24 w komercyjnym wariancie MK oferowano na eksport do krajów trzecich (Bliski Wschód, Indie - kontrakt niezrealizowany) od 1987 r.; dla państw Układu Warszawskiego nie słyszałem, aby kiedykolwiek był proponowany; teoretycznie można sobie wyobrazić zakup w latach dziewięćdziesiątych, ale wtedy było już po zawodach.

    2. gdyby nawet ktokolwiek (tzn. ZSRR) w latach osiemdziesiątych nam zaproponował, to prawdopodobnie sami podziękowalibyśmy, gdyż w ówczesnych realiach nie było nas stać ani na zakup, ani na utrzymanie, gdy kraj był pogrążony w kryzysie gospodarczym;

    3. inne były nasze priorytety; samolot tej klasy (o parametrach taktyczno-technicznych w dużym przybliżeniu Su-22 razy dwa) nie był nam do niczego potrzebny; rozbudowy potencjału uderzeniowego naszego lotnictwa na taką skalę - o ile mi wiadomo - nigdy nie planowaliśmy, a gdybyśmy nawet planowali i się sprężyli kosztem czegoś innego, to przy dużym wysiłku finansowym mogliśmy zakupić minimalną liczbę sprzętu, więc poważnej korzyści wojskowej z niego nie byłoby, a nakłady nieproporcjonalnie wysokie; ponadto znacznie pilniejszym zadaniem w tym okresie była modernizacja lżejszego lotnictwa myśliwsko-bombowego, którego wartość bojowa na Limach-6 stawała się coraz bardziej symboliczna - nawet tę modernizację do poziomu Su-22 zrealizowano w wersji zredukowanej w stosunku do pierwotnego zamiaru; w kolejce na unowocześnienie czekało lotnictwo myśliwskie, którego MiGi-21 szybko się starzały - to zrealizowano w zupełnie śladowym wymiarze.

    Chyba wystarczy.
    Finch, Valdi, michalp and 4 others like this.

  3. #3

    Dołączył
    Nov 2014
    Mieszka w
    Świdwin / Fribourg

    Domyślnie

    Ciekawe pytanie. Pewnie też można zapytać o Su-27
    Może powodem było też to, że w NRD stacjonowały sowieckie SU-24 ?
    Hmmm, nie jestem historykiem, dlatego ciekawi mnie, kto podejmował decyzję odnośnie zakupów dla Polski lub NRD ?
    Czy sami decydowaliśmy czy niestety, jednak robiła to za nas Moskwa ?

    Tak czy owak, w pewnym czasie dużo różnych odrzutowców (i nie tylko polskich) latało lub przelatywało nad Polską Ludową: MiG-29, Su-22, Su-20, MiG-23, MiG-21, Su-7, Lim`y, Su-27, MiG-25, Su-24 i być może też się zakręcił jakiś Tu-22 nad Zatoką Gdańską. Tyle tego, że nie ogarniam. Może coś jeszcze latało ?

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Jak-28.

  5. #5

    Dołączył
    Sep 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Adrian82 Zobacz posta
    ... (i nie tylko polskich) latało lub przelatywało nad Polską Ludową. Może coś jeszcze latało ?
    U2 i M15 Belphegor

  6. #6

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DrtSpike Zobacz posta
    U2 i M15 Belphegor
    Co do Belphegora - zgoda, ale U-2 u nas nazywał się CSS-13. O tym jakie dziwadła latały nad naszymi głowami była już gdzieś mowa na tym forum - było tego trochę , oj było.. np. IŁy -76, a kiedyś nad morzem to chyba nawet A-50 widziałem...
    A co do Su-24 to miały one u nas bardzo złą opinię zasłyszaną od towarzyszy radzieckich, jako wysoce awaryjne: To też nie zachęcało do zakupów. Jednak obiło mi się o uszy ,że kilka sztuk w wersji morskiej - rozpoznawczej zamierzali zakupić "experten" LSK NRD, aby denerwować swoich pobratymców nad morzem Północnym - ostatecznie jednak nic z tego nie wyszło.

  7. #7

    Dołączył
    Sep 2011

    Domyślnie

    U2 nie Po-2. O odrzutowych mowa. Css13 nie jest dziwadłem i lata u nas do dziś. A już bez żartów to strzelam bo pewności nie mam ale na liście zabrakło MIG-31, chociażby gościnnie na rosyjskich lotniskach u nas w latach '80 w ramach zasadzania się właśnie na U2, ...coś mi się obijało o uszy.

  8. #8
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Latało mnóstwo różnych różności. Nie sposób wymienić wszystkich. Kilka przelotów U-2 także w swoim czasie się zdarzyło.

    Nie chcę się zarzekać, że nigdy żaden MiG-31 nie przeleciał nad Polską, gdyż mogły przelatywać chociażby w drodze na/z Le Bourget. W każdym razie przed 1990 rokiem samoloty tego typu nie stacjonowały w zachodniej części ZSRR, wchodzącej w jednolity system OP Układu Warszawskiego. Dostępna literatura przedmiotu nie odnotowuje również ich operacyjnych przebazowań poza ZSRR, np. do NRD. Do zasadzania się na SR-71 wykorzystywano MiGi-25. Przeciwdziałanie U-2 to nie ta epoka.

    Su-24 miał trudne początki, pierwsze serie wykazywały dużą awaryjność, dopracowanie konstrukcji mocno się przeciągało i prawie do końca lat osiemdziesiątych nie był oferowany zagranicznym kontrahentom. Mogliśmy go zatem chcieć albo nie chcieć i nasze chcenie albo niechcenie nie miało najmniejszego znaczenia.

    Co do planów na lata późniejsze, to w różnych okresach były różne plany i nie należy nimi nadmiernie się przejmować, gdyż z oczywistych względów były one tym mniej konkretne, im bardziej wybiegały w przyszłość. Jako przykład można poczytać w najnowszym LAI (nr 8/2016) dobry artykuł Roberta Rochowicza o planach rozwoju lotnictwa do 1985 roku, które były opracowane w latach 1969-1970. Od siebie dodam, że widziałem te plany. Owszem, zawierają one dużo tabelek i cyferek, ale z dzisiejszego punktu widzenia niewiele z nich wynika poza tym, że mało kto wtedy miał realne wyobrażenie o tym, co będzie latać za 15 lat.

    Jakiekolwiek jednak te plany były albo mogły być, Su-24 - wtedy, gdy teoretycznie już mógł być dostępny - w podstawowej wersji frontowego bombowca ani nie był nam (i innym "braciom mniejszym" w układzie) potrzebny, ani nie mieścił się w naszych możliwościach finansowych, organizacyjnych i ludzkich. Kropka. Obszar naszego zainteresowania pokrywały samoloty o szczebel mniejsze, tj. Su-22 i Su-20. Trzeba pamiętać, że właśnie wtedy nastał był czas zmiany doktryn militarnych i intensywnych negocjacji rozbrojeniowych, które zaowocowały traktatem o broniach konwencjonalnych w Europie. Wszystkim było w głowach raczej redukowanie arsenałów niż ich rozbudowa.

    Można powiedzieć, że to wyczerpuje temat.

  9. #9

    Dołączył
    Dec 2010

    Domyślnie

    Co do Su-27 to zacytuję zdanie z monografii Altair: Od 1989r samoloty Su-27 znalazły się w ofercie eksportowej Ministerstwa Przemysłu Lotniczego ZSRR (później WNP).Zaoferowano je m. in. państwom Układu Warszawskiego oraz Indiom, Finlandii, Irakowi, Iranowi i Chinom.Na zakup Su-27 nie zdecydował się- przede wszystkim ze względów finansowych- żaden z krajów b.Układu Warszawskiego, w tym także Polska.

  10. #10

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez darek71 Zobacz posta
    Na zakup Su-27 nie zdecydował się- przede wszystkim ze względów finansowych- żaden z krajów b.Układu Warszawskiego, w tym także Polska.
    Myślę ,że przysłowiowy pies pogrzebany był zupełnie gdzie indziej: Rok 1989 był rokiem upadku bloku wschodniego i tzw. komunizmu. Nowe rządy stały na pozycjach niechęci do wojska postrzeganego jako ostoja starego porządku, a przede wszystkim ZSRR postrzeganego jako przyczyna wszelkich nieszczęść. W tych warunkach politycznych nie było żadnych szans , aby z ZSRR zakupić cokolwiek ze strzelających zabawek. Co gorsza - z dnia na dzień pozrywano wiele kontraktów w efekcie czego tysiące ludzi z zakładów zbrojeniowych i lotniczych straciło utrzymanie , ale to temat nazupełnie inną bajkę...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •