Pokaż wyniki od 1 do 11 z 11
  1. #1

    Dołączył
    Jun 2011

    Domyślnie Prośba w identyfikacji samolotu.


    Polecamy

    Witam serdecznie. Nie wiem czy wybrałem odpowiedni dział, jeżeli nie to bardzo przepraszam. A wiec tak: mój dziadek był pilotem. Wiem na pewno że skończył Dęblin, ale nie wiem w którym roku. Dziadek umarł młodo i nie miałem okazji z nim porozmawiać na tematy lotnicze. Za to zainteresowały mnie zdjęcia wiszące w domowej gablotce. Na jednym z nich od przodu na pewno jest b-17 z uszkodzonymi śmigłami. Co one robiły na terenie Polski w tamtych latach? Czyli 39-45 Wiem że nad Niemcami latały ale nie słyszałem aby LĄDOWAŁY w Polsce. Następnie to to zdjęcie gdzie stoją Panowie wraz z moim dziadkiem przy ogonie jakiegoś samolotu. No właśnie, jakiego? Następne zdjęcie to zdaje mi się ze w tle widać DC-3 albo Li-2 który był wyprodukowany na licencji Douglasa, jednak tez nie jestem pewien. Tak wiec prosiłbym, jeżeli ktoś coś wie o jakąś informacje. Poniżej fotki.

    ImageShackŽ - Online Photo and Video Hosting
    ImageShackŽ - Online Photo and Video Hosting
    ImageShackŽ - Online Photo and Video Hosting
    ImageShackŽ - Online Photo and Video Hosting
    ImageShackŽ - Online Photo and Video Hosting

    Pozdrawiam-Wojtek

  2. #2
    Awatar hideto

    Dołączył
    Mar 2011
    Mieszka w
    Włocławek/Łódź

    Domyślnie

    Li-2 http://www.muzeumlotnictwa.pl/galeri...439102_027.jpg

    widać te same linie i nawet schemat oznaczeń.

    b-17, o ile to jest b-17 a nie jego Radziecka kopia, wygląda jakby na trzech silnikach lądował bez podwozia...

  3. #3
    Awatar tango fox

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hideto Zobacz posta
    b-17, o ile to jest b-17 a nie jego Radziecka kopia, wygląda jakby na trzech silnikach lądował bez podwozia...
    Rosjanie skopiowali B 29 jako TU-4 mieli problemy z podwoziem ponieważ przechwycony na Dalekim Wschodzie egzemplarz po przymusowym lądowaniu miał zniszczone podwozie a nie udało się wykraść rysunków dlatego widać toporne koła radzieckiej konstrukcji .
    "Zbudowano" tylko 2 szt TU 4 co do B17 to nieco podobny był TB 7 inaczej zwany Pe-8 ale miał silniki Dieslowskie mocno awaryjne
    lataj synku nisko i powoli... jak mówiła mama do młodego pilota

  4. #4
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtasso Zobacz posta
    Na jednym z nich od przodu na pewno jest b-17 z uszkodzonymi śmigłami. Co one robiły na terenie Polski w tamtych latach? Czyli 39-45 Wiem że nad Niemcami latały ale nie słyszałem aby LĄDOWAŁY w Polsce.
    Nie można tego zdjęcia trochę powiększyć? Na tak małym formacie trudno mi dojrzeć szczegóły. W jakich mundurach są ci stojący ludzie?

    Liczne uszkodzone B-17 lądowały przymusowo na terenach zajętych przez III Rzeszę, w tym także na ziemiach polskich. Ponadto latem 1944 r. amerykańskie lotnictwo dostało od ZSRR do dyspozycji 3 lotniska w rejonie Połtawy (Ukraina), dokąd "Latające Fortece" w eskorcie myśliwców operowały wahadłowo z Anglii i Włoch, bombardując po drodze cele w Niemczech i na Bałkanach.
    Kilkadziesiąt uszkodzonych samolotów, pozostawionych na połtawskim węźle po niemieckim nalocie oraz znalezionych na zajętych terenach, przejęło lotnictwo ZSRR. Część z nich doprowadzono do stanu lotnego. Ponoć jeden taki był w maju 1945 r. w Dęblinie i został zniszczony przez oddział AK. Podaję to na odpowiedzialność źródeł rosyjskojęzycznych. Z polskiej literatury nie przypominam sobie informacji na ten temat. Może to właśnie ten jest na Twoim zdjęciu?

    Cytat Zamieszczone przez tango fox Zobacz posta
    Rosjanie skopiowali B 29 jako TU-4 mieli problemy z podwoziem ponieważ przechwycony na Dalekim Wschodzie egzemplarz po przymusowym lądowaniu miał zniszczone podwozie a nie udało się wykraść rysunków dlatego widać toporne koła radzieckiej konstrukcji .
    "Zbudowano" tylko 2 szt TU 4 co do B17 to nieco podobny był TB 7 inaczej zwany Pe-8 ale miał silniki Dieslowskie mocno awaryjne
    Podobieństwo TB-7/Pe-8 do B-17 było dość luźne. Oba były czterosilnikowymi ciężkimi bombowcami i to jest w zasadzie wszystko, co te dwie konstrukcje miały ze sobą wspólnego.
    Z tymi dwoma Tu-4 to jakieś nieporozumienie. Samoloty te wyprodukowano w sporej serii kilkuset szuk (Rosjanie podają, że ponad 800) i w latach 50 stanowiły one podstawową siłę uderzeniową radzieckiego lotnictwa strategicznego. Na nich dokonywano prób z bombami atomowymi. Po wprowadzeniu na uzbrojenie nowszych maszyn wycofane Tu-4 używano m.in. jako bezpilotowe latające cele dla myśliwców i rakiet przeciwlotniczych. Do opracowania konstrukcji Tu-4 zostało wykorzystanych kilka (wiadomo o pięciu) B-29, które wylądowały przymusowo w ZSRR wskutek uszkodzeń odniesionych w lotach bojowych nad Azją. W założeniu miała powstać dosłowna kopia B-29, ale oczywiście pewne różnice były ze względu na brak odpowiednich możliwości przemysłu ZSRR.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 05-01-2012 o 12:46

  5. #5
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    urodzony na Rakowcu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Część z nich doprowadzono do stanu lotnego. Ponoć jeden taki był w maju 1945 r. w Dęblinie i został zniszczony przez oddział AK. Podaję to na odpowiedzialność źródeł rosyjskojęzycznych.
    A konkretnie MIR AVIACJI nr 2/95 , gdzie B-17 miały znajdowac sie na Okeciu ,Krakowie ,Małaszewiczach ,Łodz ,Radom, Deblinie , Jasionce i Rudnikach .Ten ostatni zaistniał w kolorowej rozkładowce.Opole ale to nie Polska

    Jeszcze /ale to na moja mglista pamięc / naprawiali B-17 w Mielcu ?

  6. #6
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Z kolei wg dostępnych w sieci spisów numerów seryjnych B-17, samolot 43-38199 (tenże sam, o którym piszą we wspomnianym przez Andrzeja numerze 2/95"Mira Awiacji") został uszkodzony 15.02.1945 r. podczas nalotu na Cottbus, po czym poleciał na wschód i lądował w rejonie Dęblina.

  7. #7
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    urodzony na Rakowcu

    Domyślnie

    Sadze że mozna brac pod uwage dwa miejsca zdjeciowe,Deblin i Radom .A czas tak pomiedzy majem a pazdziernikiem 1945.

  8. #8

    Dołączył
    Jun 2011

    Domyślnie

    Witam. Dziękuje za odpowiedź. Dodam,że wszystkie zdjęcia są zrobione po 45 roku włącznie, Wczesnym 45 dziadek był w dęblinie więc całkiem możliwe że to ten egzemplarz, ale napewno zdjęcie zostało zrobione poźniej, już po podniesieniu na podwozie bo widać śmigiełka powyginane a i panowie mają letnie mundury Dzięki innemu forum dowiedziałem się że brat dziadka był dowódcą czwartej POMORSKIEJ DYWIZJI LOTNICTWA MYŚLIWSKIEGO I że był jako jednym z pierwszych instruktorów w Polsce na samoloty odrzutowe. Ciekawe dla mnie jest to bardzo
    Pozdrawiam serdecznie.

  9. #9
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wojtasso Zobacz posta
    brat dziadka był dowódcą czwartej POMORSKIEJ DYWIZJI LOTNICTWA MYŚLIWSKIEGO
    Chodzi zapewne o okres, gdy ta dywizja nazywała się 9 DLM. O tych sprawach to proszę w innym dziale.

  10. #10
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Na odwrocie zdjęć, które byłeś uprzejmy zamieścić są daty i nazwiska :

    na pierwszym - szer. pchor. Wiącek Kazimierz i mł. lejt. Kuźmienko to instruktor 1 klucza 1 plutonu 3 eskadry szkolnej w Dęblinie

    Obaj bracia Wiąckowie Stanisław i Kazimierz należeli do grupy pilotów promowanych w pierwszej powojennej promocji w Dęblinie w dniu 21 czerwca 1945 r.

  11. #11

    Dołączył
    Jun 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    JacekB-Wiem, że to nie ten dział ale napisałem to tylko w ramach ciekawostki, a nie po to aby ten temat dalej rozgrzebywać
    Grzegorz5710 Dziękuje bardzo za te ciekawą informacje. Nikt z rodziny nie wiedział kiedy dokłądnie skonczyli dęblin. Niestety dziadka kariera długo nie potrwała w Wojsku, ale jego brat doszedł dość wysoko bo przeszedł do cywila jako pułkownik. Dziadek zaś, przechodząc do cywila miał stopień ppor.
    Babcia (wdowa po Kazimierzu) obiecała że znajdzie jego notesik, w którym opisywał każdy dzień wojska. Ale by było ciekawie
    Dziękuje raz jeszcze za odpowiedzi!

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •