Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
Like Tree8Likes
  • 4 Post By Remigiusz Gadac
  • 1 Post By niklucas
  • 3 Post By niklucas

Wątek: Spitfire IX dziadka.

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie Spitfire IX dziadka.


    Polecamy

    Witajcie,
    w ramach rodzinnych wykopalisk zrobiłem skan niniejszego zdjęcia, jak widać wykonanego już po D-day. Franciszek Detka, pilot 302 dywizjonu od 1943 r., uczestnik D-Day i walk o Normandię. Po wojnie aresztowany "za szpiegowstwo" przez komunistów, po amnestii pracował jako kontroler lotów ale miał zakaz zbliżania się do samolotów. Już nigdy nie siadł za sterami. Odznaczony 3-krotnie Krzyżem Walecznych, Srebrnym Virtuti Militari, oraz DMF. Niestety zmarł gdy miałem zaledwie 10 lat więc niewiele zdążyłem się od niego dowiedzieć.

    Na zdjęciu (chyba) Spit IX, reg. WY-Z Jeżeli możecie dodać coś o samolocie ew. kilka innych szczegółów będę bardzo wdzięczny.



    P.S. Kwestia Zawoi jest mi dobrze znana i już kilka razy temat był przez naszą rodzinę wałkowany, już kilka razy musieliśmy znosić oszczerstwa niekompetentnych dziennikarzy, i tego tematu już nie ma sensu poruszać.

  2. #2
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez niklucas Zobacz posta
    reg. WY-Z
    Błąd. Powinno być: WX-Z.

  3. #3
    Xon
    Xon jest nieaktywny
    Awatar Xon

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Spitfire IX Serial PL286
    Jego losy: 45MU 25-5-44 302S 17-8-44 317S 11-1-45 326S 28-6-45 SNCAN 4-10-45 Armee de l'Air GC1/145MU (jednostka/data)

    production page 087

    A tu opis udziału dziadka oraz jego maszyny w walkach Bitwa nad Gandawą

    Linki gdzie polecam poszukać kontaktów i napisać kilka maili POLISH SQUADRONS REMEMBERED + Polskie Siły Powietrzne w II wojnie światowej
    Ostatnio edytowane przez Xon ; 27-11-2012 o 03:14

  4. #4
    Xon
    Xon jest nieaktywny
    Awatar Xon

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Aktualizacja:

    Nie była to jedyna maszyna na której latał:

    http://www.stratusbooks.com.pl/str/b...atusiak%20.pdf

    WX-J

    MK899 LFIX CBAF M66 8MU 4-4-44 AST 14-5-44 302S 15-6-44 CAC ops 17-8-44 1ATC 24-8-44 317S 'JH-P' 19-10-44 Scottish Aviation 14-4-45 29MU 9-11-45 sold Turkey 3-11-47

    production page 072

  5. #5
    Awatar Major87

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    Chesterfield

    Domyślnie

    Przede wszystkim gratuluję korzeni! Masz powód do dumy jak nie wiem co!

    Na pewno możesz się czegoś dowiedzieć sam na stronach o RAF czy o polskich lotnikach. Po prostu wpisz w Google "pilot Franciszek Detka WXZ" i na pewno coś znajdziesz. Z pierwszego wyszukiwania można dowiedzieć się, że w momencie przyłączenia do Dywizjonu 302 miał stopień F/Stg.

    No 303 Sqdn pilot list

    Następny wynik, jaki wpadł mi w monitor to artykuł o katastrofie An-24 pod Zawoją - jest tam wzmianka o dziadku jako kontrolerze

    Katastrofy PRL: Katastrofa An-24 pod Zawoją - m.newsweek.pl


    Jedziemy dalej - Bitwa nad Gandawą

    Bitwa nad Gandawą


    Dywizjon 302 na Wiki

    Dywizjon 302

    Nie czytałem całego artykułu, pobieżnie rzuciłem okiem, nie ma wzmianki o dziadku, ale jest o PL-286 (w sumie tylko data), czyli o dziadkowym WX-Z.


    Dziadek jest także na liście odznaczonych srebrnym VM, jako pilot plutonowy

    Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari


    Tutaj bardzo malutko o MK IX

    Spitfire PL286 - Aircraft Details - Aviation Directory



    Wiem, że nie pomogłem zbytnio, linki zawierają praktycznie same listy albo jakieś bardzo suche info, które w większości już pewnie widziałeś. Ciężko jest coś znaleźć, bo dziadek nie był zestrzelony, nie narobił jakiegoś "brudu" itp (przynajmniej ja nic takiego nie znalazłem), a sam samolot wyszedł z użytku kawał czasu temu. W szukaniu info tego typu fajne jest to, że nie raz trzeba czytać książki/artykuły/wspomnienia masy innych osób, żeby uzyskać jakiś jasny obraz "poszukiwanego". Nawet jeśli chodzi o największych asów brytyjskich takich jak Johnnie Johnson (MK IX JE-J, EN398), ciężko jest dokopać się do info nieco głębszego niż to, które jest wklejane z jednego opisu w drugi.


    Wcale nie jest jednak powiedziane, że nie znajdziesz nic więcej. Gdzieś na pewno musi być jakieś info o tak wysoko odznaczonym bohaterze wojennym.

    Ja próbowałbym zasięgnąć "profesjonalnej pomocy" - mam tu na myśli różne pisma brytyjskie, jak choćby "Britain at war"

    Britain at War: A History of Conflict


    Jeżeli mają dostęp do listów wysyłanych przez/do żołnierzy wysyłanych w 1914 roku, to być może będą mieli info o dziadku. Droga przed Tobą długa i cholernie pod górkę, ale ja bym nie odpuścił. Jeżeli nie stoisz dobrze z angielskim, poproś kogoś o pomoc (jak coś, to nawet ja mogę do nich napisać, dla mnie nie ma żadnego problemu)


    Powodzenia!
    Tomek


    Edit:
    Xon troszkę mnie wyprzedził, ja właśnie pzeszukiwałem PW 13.

    D5100| 70-300VR | Skyliner 200P
    Liberate my madness!!

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Jesteście niesamowici, dziękuję Wam bardzo Po weekendzie spróbuję napisać kilka innych rzeczy na Jego temat, mam dużo materiałów, między innymi logbook-i, oczywiście wiem że latał też później na innych samolotach i nie tylko na Spitach - pod koniec wojny i zaraz po 302 latał na P-51. Uderzę jeszcze do RAF-u, choć nie wiem czy korespondencyjnie/telefonicznie udzielą takich informacji. Z językiem nie mam co prawda problemu ale nie wiem jakie mają procedury.

  7. #7
    Awatar Major87

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    Chesterfield

    Domyślnie

    Może nie do RAF, oni nie udzielą Ci takich informacji. Próbuj raczej jakiegoś towarzystwa historycznego/magazynu itp. Teraz szczerze mówiąc jestem padnięty po kolejnej zarwanej nocy, ale dzisiaj poprzeglądam prasę historyczną, jaką mam w domu, może coś mi wpadnie w ręce.

    Dziwi mnie tylko, że nie znalazłem żadnego foto Twojego dziadka, choćby z 302.


    Inna sprawa, mógłbyś choć w części udostępnić więcej danych, typu właśnie log booki/wszelkiej maści dokumenty, więcej zdjęć itp?? Nie wiem jak inni, ale ja jestem bardzo ciekaw osobistej historii pilota sierżanta Detka i cholernie bardzo lubię historię.


    Pozdrawiam
    Tomek

    D5100| 70-300VR | Skyliner 200P
    Liberate my madness!!

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    To w takim razie jeszcze jedno zdjęcie:


    po weekendzie postaram się zamieścić więcej informacji, między innymi opis akcji po której dostał VM. Postaram się też poskanować raporty i strony z Logbooka.

  9. #9
    Xon
    Xon jest nieaktywny
    Awatar Xon

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Podeślij takie informacje do stron które wyżej były podawane, napewno chętnie zaktualizują dane.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Major87 Zobacz posta
    Inna sprawa, mógłbyś choć w części udostępnić więcej danych, typu właśnie log booki/wszelkiej maści dokumenty, więcej zdjęć itp?? Nie wiem jak inni, ale ja jestem bardzo ciekaw osobistej historii pilota sierżanta Detka i cholernie bardzo lubię historię.

    Pozdrawiam
    Tomek
    W oczekiwaniu na dalszy ciąg historii dziadka "niklukas'a" postaram się przybliżyć sylwetkę Franciszka Detki z materiałów, które posiadam. Być może przydadzą się w dalszych poszukiwaniach, a być też może są już rodzinie znane i nie odkryję tu Ameryki .


    Co do "przedwrześniowego" okresu służby nie mam zbyt dużo wiadomości. Sądząc z późniejszych przydziałów zapewne służył w personelu technicznym jako mechanik urządzeń radiowych. Ówcześnie specjalność ta zwała się "radiomechanik".

    Pojawia się po raz pierwszy w znanych mi dokumentach na przełomie 1939/1940 roku, gdzie drogą ewakuacji przez Rumunię przybywa do Francji. W lutym 1940 roku, jako ochotnik, zgłasza się na szkolenie lotnicze w Wielkiej Brytanii.
    22.03.1940 roku przybywa do Wielkiej Brytanii w składzie XVIII transportu polskiego personelu lotniczego.

    Otrzymuje numer służbowy (podoficerski) RAFu (RAF 781416). Pod tym numerem będzie figurował w dokumentach przez cały okres wojny.

    Pierwszy przydział - mechanik radio w składzie Dywizjonu Zapasowego Centrum Lotnictwa Polskiego na stacji RAF Eastchurch. Kilka dni później, 26 marca odkomenderowany na szkolenie na stację RAF Manston (w stopniu szeregowego). W maju 1940 roku Centrum Lotnictwa Polskiego zostaje przeniesione na stację RAF Blackpool i tam miesiąc później kończy pierwszy, teoretyczny etap szkolenia ogólno wojskowego z elementami nauki języka, podstaw radiotechniki, regulaminów RAF.

    W czerwcu (14) 1940 roku rozpoczyna kilkumiesięczne szkolenie techniczne na stacji RAF Bramcote. W tymże 1940 roku otrzymuje swój pierwszy przydział do jednostki bojowej.
    I tu pojawia się pierwszy problem. Nieznany jest mi numer dywizjonu w którym służył jako mechanik. Jest to problem ogólny – wiedzy o kilku tysiącach żołnierzy personelu technicznego – bez wglądu w dokumenty niesposób prześledzić przydziały do jednostek, przeniesienie etc. A swobodny dostęp do nich mają rodziny.

    Pojawia się ponownie w znanych mi dokumentach w 1942 roku, uzyskując przeniesienie na szkolenie w personelu latającym. Cykl szkolenia obejmował zagadnienia podstaw aerodynamiki (było to szkolenie w składzie ACTC (Air Crew Training Center – takich jednostek było kilka w Wielkiej Brytanii – London’s Regent Park, Brighton, Hucknall), następnym etapem było szkolenie w składzie ITW kurs teoretyczny pilotażu (13 Initial Training Wing Brighton, ITW Torquay, St. Andrews). Dokładne przydziały nie są mi znane.

    Po okresie szkolenia teoretycznego następowało szkolenie praktyczne pilotażu. Pierwszą szkołą była 25(P)EFTS na stacji RAF Hucknall. Po zakończeniu szkolenia elementarnego następował przydział na dalsze szkolenie w składzie 16(P)SFTS na stacji RAF Newton.
    Podczas szkolenia w składzie 16(P)SFTS został awansowany na polski stopień kaprala (rozkaz 16(P)SFTS nr 27/43 z dnia 25.02.1943 roku.
    W tym samym 1943 roku ukończył szkolenie podstawowe w pilotażu i zapewne otrzymał „posting’ do jednostki niebojowej na doskonalenie w pilotażu (Tu tez nie znam bliższych szczegółów).

    02.11.1943 roku został, po ukończeniu okresu treningu skierowany na szkolenie bojowe w składzie 61 OTU (61 Operational Training Unit). Jednostka ta stacjonowała w różnych okresach na lotniskach Heston i Rednall.
    Szkolenie bojowe ukończył 02.02.1944 roku. (Po krótkim urlopie) pojawił się w swoim pierwszym dywizjonie bojowym. Był to 317 Dywizjon Myśliwski Wileński.
    Podczas służby w tym dywizjonie otrzymał awans na stopień angielski F/Sgt. (Rozkaz dywizjonowy nr 12/44).
    Dwa miesiące później został skierowany na szkolenie do 84 GSU (Ground Service Unit). Lotnicy przechodzili w nim szkolenie w atakowaniu celów naziemnych. Związane to było z planowaną inwazją na kontynent. Szkolenie zakończone 15.06.1944 roku powiązane było ze zmianą przydziału do 302 Dywizjonu Myśliwskiego Poznańskiego.
    Rozkazem Nr 16/44 dywizjonu 302 nadano pilotowi Polową Odznakę Pilota (z zielonym wieńcem).
    07.07.1944 roku figuruje jako kpr / F/Sgt w składzie Eskadry A dywizjonu 302.
    01.09.1944 roku otrzymuje awans na stopień plutonowego (Rozkaz Nr 21/44 dywizjonu 302)
    W początku 1945 roku (rozkaz Nr 5/45) odznaczenie Krzyż Walecznych po raz 1 i 2.

    Pełna turę lotów bojowych ukończył 01.05.1945 roku i otrzymał skierowanie na odpoczynek operacyjny do Ośrodka Zapasowego Lotnictwa na stację RAF Blackpool (polska stacja).
    Rozkazem nr 12/45 otrzymuje po raz trzeci Krzyż Walecznych, a wkrótce potem (Rozkaz Nr 24/45) zostaje Mu nadany Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari (Numer Krzyża 11092) oraz angielskie odznaczenie Distinguished Flying Medal (DFM)
    01.09.1945 roku uzyskuje awans na polski stopień sierżanta. (rozkaz Nr 29/45 ogłoszony dnia 15.10.1945 roku.
    13.01.1946 roku figuruje ponownie w składzie personelu 302 Dywizjonu Myśliwskiego Poznańskiego
    Na demobilizację oczekuje w składzie 333 Polish Depot. Demobilizacja w stopniu polskiego sierżanta i angielskiego F/Sgt.
    16.07.1946 roku wyjazd do Polski.

    Mam nadzieję, że ten skrócony opis służby pozwoli na dalszą kwerendę i poszukiwania w archiwach polskich i angielskich.
    Polecałby szczególnie dwa archiwa:

    Instytut i Muzeum im. gen. Sikorskiego
    (Polish Institute and Sikorski Museum)
    20 Princes Gate
    London SW7 1PT
    Wielka Brytania - United Kingdom
    tel.: (0044) 20 7589 9249


    Oraz
    Ministry of Defence
    APC Polish Enquiries
    Building 28 B, RAF Northolt, West End Road
    Ruislip, Middlesex HA4 6NG
    Wielka Brytania - United Kingdom
    tel.: (0044) 20 8833 8603


    Bliższe dane o sposobach uzyskania informacji na stronie
    Informacje o lotnikach polskich w archiwach

    Pozdrawiam.
    Remigiusz Gadacz
    mombasa, Jakubs, niklucas and 1 others like this.

  11. #11
    Awatar Major87

    Dołączył
    Nov 2012
    Mieszka w
    Chesterfield

    Domyślnie

    Skąd Ty masz takie info Remku?? Bardzo ciekawe!

    Mogę spytać, o jakich dokumentach czy też materiałach, do których masz dostęp mówisz?? Są to źródła ogólnodostępne??

    D5100| 70-300VR | Skyliner 200P
    Liberate my madness!!

  12. #12

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    No to Remigiusz pozamiatał.

    Jedyne co można dodać w kwestii poszukiwań to stronę Myśliwcy - polskie lotnictwo myśliwskie w II Wojnie Światowej

    Sam jakiś czas temu zbierałem informacje o pradziadku Janie Czwojdraku [Dywizjon 300]. Dzięki źródłom j/w udało mi się napisać jego biografię
    300. Dywizjon Bombowy im. Ziemi Mazowieckiej

  13. #13

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Witajcie świątecznie, po trochę dłuższej przerwie niż obiecałem wracam z dalszymi szczegółami, lecz na początku chciałbym podziękować Remigiuszowi za znalezienie tak szczegółowych informacji.

    Na początek w ramach ciekawostki, skan rozpiski szkolenia podstawowego z poszczególnymi zadaniami:




    Ocena szkolenia podstawowego, przeglądam pierwszy logbook i dochodzę do wniosku że jednak szkolenie nie było "po łebkach" dziadek wylatał 90 godzin na Tiger Moth-u i 87 jako w Masterze III, w tym 12 h nocek:




    Potem zaczęło się szkolenie na Defiant-cie Martinet-cie. Zanim siadł za sterami Spita (6 Listopada 1943, Spitfire II nr. 8079) miał wylatane 357,5 h jako pilot, w tym 15 h nocą.

  14. #14

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    A teraz loty bojowe. Skanuję tylko kilka stron, tych dotyczących lotów za które dostał DFM (w sumie 4 razy). Przed skanami podam cytacje do odznaczeń:

    "30 lipca 1944 r. dywizjon dostał się w silny ogień przeciwlotniczy w okolicy Caen. Samolot nr. 2 został trafiony, a olej z silnika zalewając kabinę zasłonił pilotowi widoczność. Sierżant Detka, który był nr. 3, pomimo bardzo ostrego niemieckiego ognia przeciwlotniczego, nie opuścił swojego kolegi w biedzie, nakierował go na własne pozycje i pomógł wylądować."




    "17 sierpnia 1944 podczas patrolu nad morzem, lecąc we dwóch (sierżant Detka był nr. 2), zauważyli dwie łodzie podwodne wroga w okolicy portu Le Havre. Pomimo ostrego ognia przeciwlotniczego, oni zaatakowali i zatopili te dwie łodzie".




    "6 października 1944 podczas identyfikacji konwoju jego samolot trafiono. W prawym skrzydle wyrwana została dwudziestocalowa dziura i uszkodzona lotka. Kawałki szrapnela zraniły pilota. Zawracając do bazy odmówił oferowanej mu eskorty"

    "6 listopada 1944 podczas bojowego rekonesansu dywizjon atakował pociąg silnie broniony przez artylerię przeciwlotniczą. Sierżant Detka zrzucił bomby na środek jadącego pociągu. Ten precyzyjny atak zniszczył trzy wagony, a reszta pociągu wykoleiła się. Nadal ostrzeliwał pociąg pomimo ciągłego ognia przeciwlotniczego"



    Wiem że podczas tego ataku wydarzyło się coś co bardzo wstrząsnęło Dziadkiem.


    I ostatnie na razie, już nie związane z DFM. To były loty wykonywane w trakcie operacji Bodenplatte:


    DeeSmont likes this.

  15. #15

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Co do przedwojennej służby: 1 listopada 1936 został powołany i wcielony do 6 Pułku Lotniczego, przydzielono go do 1 kompanii na stanowisko strzelca. 26 sierpnia 1939 otrzymał przydział do 2 Pułku Lotniczego w Krakowie i tam przeżył Wrzesień '39. Przedostał się do Rumunii i został oczywiście internowany, daje nogę i ląduje w Anglii. A teraz z relacji w SP:

    "Pracował w hangarze. Tutaj miał możliwość nawiązania kontaktów z pilotami i dokładnego poznania będących tam samolotów. Zabierano go również w powietrze i pozwalano polatać. Któregoś popołudnia podczas przerwy obiadowej sam wystartował na dwusilnikowym Ansonie, co było wielkim zaskoczeniem dla personelu lotniska. Latał ponad godzinę, dopiero na prośbę jednego z pilotów wylądował. Po wyrazach radości i gratulacjach - trafił do aresztu.
    W kilka dni później bazę wizytował brytyjski marszałek lotnictwa, który zajrzał tak że do aresztu, a po zapoznaniu się z wyczynem Detki polecił zwolnić go i odesłać do szkoły pilotażu dla myśliwców. "

    Niezłe ziółko z niego było
    kqba, DeeSmont and Irik like this.

  16. #16

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie

    Sorry za archeologię, ale znalazłem ten wątek przy okazji poszukiwań informacji na temat własnych krewnych.
    Wiele wskazuje na to, że samolotem WX-Z (widocznym na zdjęciu na pierwszej stronie) latał później Józef Ziendalski mój krewny. Został zastrzelony w sierpniu '44 nad Francją. Przeżył, osiedlił się w Anglii.

    Mógłbym zapytać skąd masz tak szczegółowe dane? Chętnie bym odszukał szczegółów o Józefie Ziendalskim.

    Panowie, pomożecie? Póki co wiem niewiele - latał w 302, miał szkolenie na Spice IX w 316 razem z czterema innymi (chyba z 302go). Wiem też, że przed wojną był rok w Dęblinie, po wojnie pracował na Heathrow, niestety w PRL moja rodzina była zmuszona do zerwania kontaktów i ostatecznie wiedzą o przodkach w rodzinie też zaczęła znikać.

    Wiem jeszcze, że jego brat Kazimierz był podporucznikiem w 16 pułku artylerii, wzięty do niewoli przez Niemców w '39. Dalsze losy nie są mi znane, ale to inna historia...

  17. #17

    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie


    Polecamy

    Co do szczegółowości danych - byłem mały jak mój dziadek umarł ale nie na tyle żeby z nim nie rozmawiać i nie pamiętać co mi opowiadał. Poza tym moja Babcia zbierała różne dokumenty, mam artykuły z prasy no i później jeszcze kilku rzeczy dowiedziałem się z rozmów z Babcią, która żyje do tej pory i jest super sprawna intelektualnie, co w wieku 91 lat jest nie lada osiągnięciem. Co do reszty, jak widać Szanowni Forumowicze posiadają gigantyczną wiedzę, być może Ci pomogą.

    Żeby dodać coś do tego wątku, po wojnie, zanim został kontrolerem na Czyżynach miał styczność z lotnictwem między innymi w Aeroklubie Kieleckim, gdzie latał jako instruktor (choć nie jestem do końca pewny czy "oficjalnie", z uwagi na jego politycznie niepewną przeszłość. Pytałem o niego ale niestety nikt sobie go nie przypomina.

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •