Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Like Tree4Likes
  • 4 Post By Remigiusz Gadac

Wątek: Katastrofa lotnicza w Jarostach 10 maja 1926r. okolice Piotrkowa Trybunalskiego

  1. #1
    Awatar misiurra

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie Katastrofa lotnicza w Jarostach 10 maja 1926r. okolice Piotrkowa Trybunalskiego


    Polecamy

    Na takie oto zdjęcie podpisane:
    Katastrofa lotnicza w Jarostach 10 maja 1926r.
    z gazety Głos Trybunalski natrafiłem dziś na FB. Może ktoś będzie w stanie dotrzeć do czegoś więcej?

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Witam.
    Sama data z gazety nie wystarczy. Przydałby się krótki tekst opisujący zdarzenie. Próbowałem poszukać w bibliotekach "Głos Trybunalski" z tego okresu (maj 1926 r.) ale bezskutecznie. Są tylko pojedyncze egzemplarze tego roku, akurat bez maja.
    Często w gazetach mylono dni takich wypadków, niekiedy + 2 dni.
    Ze zdjęcia można jedynie stwierdzić, że jest to samolot Potez XV. Samolotów tego typu było wówczas w polskim lotnictwie przeszło 300 (około 305 egzemplarzy). Większość z nich w całym okresie użytkowania miały w swej historii podobne zdarzenia awaryjnych lądowań, mniej lub bardziej udane. Samolot szedł na warsztat, dorabiano uszkodzone elementy skrzydła, podwozia, zakładano nowy silnik, śmigło i samolot wracał do eskadry do następnego awaryjnego lądowania (lub jeśli miał szczęście) latał bez problemu do końca eksploatacji.
    Na pewno można stwierdzić, że załoga wyszła z tej opresji w miarę cało.

    Na pewno tego wypadku nie zarejestrowały "Polska Zbrojna", "Ilustrowany Kuryer Codzienny". Zwłaszcza redaktorzy tego ostatniego starali się zbierać takie "newsy" z całej Polski. Opisy zdarzeń były niejednokrotnie "bardzo ciekawe" - do tego stopnia, że w pewnym momencie Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało nawet specjalne rozporządzenie jak traktować tego typu "zdarzenia", żeby się nimi zbytnio nie epatować, nie podawać nazwisk załogi bo to stanowiło swego rodzaju tajemnicę (choć nie obowiązywało wówczas jeszcze RODO )
    Zarządzenie , zarządzeniem, a redakcje i tak robiły 'swoje" .

    Za chwilę rozpocznie się "przewrót majowy" zwany też zbrojnym zamachem stanu i tym będzie się zajmowała cała Polska. Po obu stronach konfliktu zginęło 389 osób (w tym 215 żołnierzy i 164 osoby cywilne.
    Jedyne dwie śmiertelne katastrofy z maja 1926 roku związane są z walkami w Warszawie podczas wypadków majowych. Zginęli wówczas:

    14.05.1926 r. - załoga 2 PL Kraków zestrzelona podczas starty z lotniska Mokotowskiego (kpt. obs. Kazimierz Burtowy i por. pil. Ryszard Nossek)
    17.05.1926 r. - w locie służbowym w rejonie Włocławka zginął por. pil. Leopold Romuald Święcicki. Pilot leciał z rozkazami do jednostek rozlokowanych na Pomorzu o zaprzestaniu bratobójczych walk. Wraz z pilotem zginął również towarzyszący mu oficer o nazwisku Wielowiejski (por. z 7 Pułku Piechoty Legionów ?). Co do tego ostatniego - Jego nazwisko było też podawane jako Bolesław Wielochowski. Trudno to dziś ustalić. Historycy, którzy "opisują lotnictwo" z premedytacją pomijają Jego nazwisko wśród "poległych śmiercią lotnika", choc był w składzie załogi.

    Pozdrawiam
    Remigiusz Gadacz
    uminus, Kazor, walusinsky and 1 others like this.

  3. #3

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Tu jeszcze jest informacja z Ilustrowanego Kuriera Codziennego z 13 maja 1926 , to chyba ten sam wypadek


  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie


    Polecamy

    Witam.
    Zainteresował mnie ten wypadek więc poszukujemy dalej.

    Niewykluczone, że to ten sam wypadek, ale ... jest kilka nieścisłości, które warto wyjaśnić.

    W Głosie Trybunalskim - 10.05.1926 r, samolot Potez XV (zdjęcie), miejscowość Jarosty k/ Piotrkowa Trybunalskiego.

    Według Skorowidz miejscowości województwa łódzkiego II RP:
    Jarosty, pow. Piotrków, gmina Szydłów.

    W Ilustrowanym Kurierze Codziennym:

    "Znowu katastrofa samolotu wojskowego
    Aparat lecący z Krakowa do Warszawy opadł pod Łodzią. – Pilot ciężko ranny.
    (Telefonem od naszego korespondenta).
    Łódź, 11 maja (W). Samolot wojskowy systemu „Potez” lecący z Krakowa do Warszawy, skutkiem defektu w motorze, zmuszony był lądować w miejscowości Wola Bukowska pod Łodzią. Pilot jednak nie zdołał wylądować, aparat spadł. Pilot E. Mazurewicz został ciężko ranny. Przewieziono go do szpitala w Łodzi.”

    Według Skorowidz miejscowości województwa łódzkiego II RP:
    Wola Bukowska - nie było takiej w II RP.
    Najbardziej zbliżone to:
    Będkowska Wola, pow. Sieradz, gmina Barczew
    Buczkowska Wola, pow. Łask, gmina Buczek
    Bykowska Wola, pow. Piotrków, gmina Szydłów

    Najbardziej do opisu wypadku pasowała by Bykowska Wola, pow. Piotrków gmina Szydłów (zgadza się w obydwu opisach powiat, choć miejscowości inne).

    Jeśli chodzi o personalia pilota, to zapewne nazwisko przekręcone. Nie namierzyłem pilota o takim nazwisku, który otrzymałby odznakę pilota, a takową musiał posiadać każdy pilot służący w Wojsku Polskim. Nadania odznak z tych lat publikowane były w Dziennikach Personalnych. Jedyny pilot, który ewentualnie "pasowałby" do tego okresu to Eugeniusz Mazurek (???)

    Najprościej byłoby zajrzeć do dokumentów wypadku, jeśli takowe się zachowały, ale to już "inna bajka"

    Pozdrawiam.
    Remigiusz Gadacz

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •