Przed chwilą PAP podało informacje o wspólnych ćwiczeniach NATO i Rosji nad terytorium Polski.

Myśliwce NATO i Rosji przeprowadzą w dniach 7 i 8 czerwca nad Polską i Morzem Czarnym ćwiczenia w przechwytywaniu uprowadzonych samolotów pasażerskich w ramach prewencji zamachów takich, jakich dokonano 11 września 2001 roku - poinformowało w środę NATO. Będą to pierwsze takie ćwiczenia, stanowiące - jak informuje Sojusz - demonstrację rozwoju współpracy byłych nieprzyjaciół, którzy w okresie zimnej wojny byli bardziej przyzwyczajeni do śledzenia samolotów drugiej strony jako potencjalnie wrogich intruzów.
Jak głosi komunikat NATO, zgodnie ze scenariuszem operacji Vigilant Skies 2011 (Czujne Przestworza 2011) 7 czerwca z Krakowa ma wystartować polski samolot, który następnie zerwie łączność z kontrolą naziemną i zmieni zaplanowany kurs. Maszyna zostanie przechwycona przez polskie myśliwce, które przekażą potem swą misję myśliwcom rosyjskim.

W kabinie pilotów uprowadzonego samolotu dojdzie do walki, w której terroryści zostaną obezwładnieni, ale ulegnie przy tym uszkodzeniu pokładowy system nawigacyjny. Błądząca maszyna zostanie doprowadzona przez Rosjan na lotnisko w Malborku.

8 czerwca podobne ćwiczenia z pozorującym uprowadzenie samolotem tureckim odbędą się nad Morzem Czarnym z udziałem myśliwców tureckich, a następnie rosyjskich.

Demonstracja CAI

Według NATO, scenariusz operacji posłuży zademonstrowaniu podjętej przez Rosję i Sojusz Północnoatlantycki Inicjatywy Współpracującej Przestrzeni Powietrznej (Cooperative Airspace Initiative - CAI), której celem jest zapobieżenie atakom takim, jak uderzenie w wieżowce nowojorskiego World Trade Center przez cywilne samoloty 11 września 2001 roku.

"To pierwsze takie ćwiczenia antyterrorystyczne, prowadzone przez NATO i Federację Rosyjską i będą one ważnym kamieniem milowym w osiąganiu zdolności operacyjnej przez system CAI" - zaznaczono w komunikacie NATO. Dodaje, iż "CAI zwiększy bezpieczeństwo tysięcy pasażerów, którzy każdego dnia korzystają z międzynarodowych lotów między przestrzenią powietrzną NATO i przestrzenią powietrzną Rosji oraz milionów osób na ziemi".

Według komunikatu NATO, system CAI, koordynowany z ośrodków w Warszawie i Moskwie, z dodatkowymi lokalnymi placówkami koordynacyjnymi w Rosji, Norwegii i Turcji, ma dysponować łącznym radarowym obrazem ruchu lotniczego, co umożliwi wczesne ostrzeganie o podejrzanych zjawiskach w powietrzu.

Źródło: PAP, tvn24.pl
http://www.tvn24.pl/0,1705190,0,1,ro...wiadomosc.html