Strona 57 z 67 PierwszyPierwszy ... 7 47 55 56 57 58 59 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,121 do 1,140 z 1321
Like Tree795Likes

Wątek: Konflikt syryjski - działania lotnicze

  1. #1121
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie


    Polecamy

    Dziwne te uszkodzenia na Su-24. Prawy statecznik poziomy rozerwany, a reszta samolotu nietknięta. Eksplozja pocisku w tak bliskiej odległości powinna skutkować zniszczeniem, a co najmniej podziurawieniem odłamkami całej konstrukcji.
    Ponadto na innym dostępnym zdjęciu żołnierz jest dziwnie ubrany, jakby nie "po syryjsku" i samochód ciężarowy wydaje się być starym modelem Urala, który być może jest jeszcze używany gdzieś w oddalonych garnizonach, ale do Syrii - również ze względów wizerunkowych, nie tylko operacyjnych - pojechał wszak sprzęt nowy, co widać we wszystkich oficjalnych relacjach. Na kolejnym coś mocno cieknie z kadłuba (paliwo ze zbiornika?) w porze dziennej, chociaż relacje mówią o nocnym ataku. Przez tyle godzin nie wyciekło całkiem ani nie zatamowali dziury, w najlepsze czekając do rana ze zrobieniem zdjęć?

    Jeszcze dziwniejsze jest to, że we wczorajszym reportażu telewizyjnym z dostawy pomocy humanitarnej było widać w tle samoloty bojowe i wśród nich Su-24 "biały 29" jakby nigdy nic kołował na wylot.

    Nie sposób nic ostatecznie przesądzić, ale...
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 06-01-2018 o 13:52

  2. #1122

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Pewnie dokopiemy się prędzej czy później do prawdy...jak w wypadku T-4 gdzie miałeś rację Ty i inni forumowicze...

    Jak widzimy nadal w użyciu są taktyczne systemy balistyczne bliskiego zasięgu. Używa ich Hezbollah i SAA. Oznacza to że Syria musiała posiadać spore zapasy amunicji do starszych systemów np. Toczka.



    Na niebie Syrii (nowsze i starsze):





    Rosyjskie bombardowanie z bliska:



    I trochę historii -ten film mi kiedyś chyba uciekł i nie pamiętam ale chyba go nie odnalazłem wcześniej - Su-22 w ataku na małej wysokości:



    Dziś takie filmy jest już trudno znaleźć. Zmienił się charakter operacji lotniczych.

  3. #1123

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Film pokazujący strzelanie z PZR z zasilaniem zewnętrznym umieszczony przeze mnie na poprzedniej dokumentuje zestrzelenie L-39 Albatrosa w grudniu 2017.

    Tak wyglądało miejsce upadku samolotu z innej perspektywy:


  4. #1124

    Dołączył
    Nov 2011

    Domyślnie

    Czy jest możliwe, że Pancyry zadziałały częściowo - czyli rozstrzelały granaty w powietrzu a widziane szkody to efekty odłamków, które doleciały do celu?

    To by np. tłumaczyło dlaczego w relacjach nie pokazują lejów po granatach - wątpię by atakujący posiadali programowalną amunicję do moździerzy.

  5. #1125

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Przewaga PZL Loary nad Pancyrem jeżeli chodzi o szybkość niszczenia obiektów polega na zastosowaniu amunicji programowalnej AHEAD w Loarze. Programowanie jej następuje dzięki rozpoznaniu charakter i toru celu przez radiolokator Loary. Automatyczne rozpoczęcie pierwszego śledzenia trasy nowo wykrytego celu było możliwe w ciągu 4 sekund .

    Strzelanie odbywa się w krótkich seriach z szybkim przeniesieniem ognia na następny cel o zbieżnym torze lotu. Jeżeli cele leciały trajektoriami równoległymi w niewielkim oddaleniu i separacji czasowej pojedynczy pojazd nie poradziły sobie z nimi. Potrzebne jest ugrupowanie bojowe podobnie jak w systemie Luftwaffe Mantis wsparte radiolokatorem wczesnego wykrywania i kontroli ognia spięte w sieć z centrum dowodzenia.

    P.S. Nie należy mylić szybkości niszczenia celów z szybkostrzelnością. Pancyr słabszą celność nadrabia większą szybkostrzelnością a to powoduje że nie jest w stanie obrobić dużej ilości celów tą samą liczbą pojazdów co świętej pamięci Loara.

    Gdzieś wyczytałem że geneza opracowania pocisków AHEAD sięga problemów z celnością tego typu broni przeciwko szybkim celom rakietowym jak NPRy klasy Feniksa - wcześniej BM-21. Problemy te miała zdaje się firma Oerlikon, ale nie jestem pewny za 100%.

    Jeżeli zaś chodzi o naprowadzania pocisków rakietowych w ramach działań obony zgrupowania OPL to na razie nie mamy tu czym odpowiedzieć. Program PZR Loara zamordowano by kupić Narew z zewnątrz, a Poprad to inna bajka .

    PZR Loara miała zastąpić KUBy w oparciu o polskie radiolokatory wstępnego rozpoznania i zabudowany na wyrzutni radiolokator wykrywania, śledzenia, oraz radiolokator kierowania ognia. W założeniu miał być to system o wysokiej autonomii jak BUK-1M.


    Źródło: SamobieĹźny zestaw przeciwlotniczy PZA i PZR Loara | Militarium

    Dwa czy trzy Pancyry to mało do odparcia takiego ataku. Loara wykrywała pociski moździerza i ZSU-23 ale zniszczenie takiego obiektu( pocisku moździerzowego) to inna bajka i zależy od jego trajektorii - może po prostu zabraknąć czasu na wstępne wykrycie i wypracowanie danych balistycznych do strzału...

    O Loarze masz tutaj watek na naszym forum:

    http://lotnictwo.net.pl/10-lotnictwo_wojskowe/121-lotnictwo_wojskowe_po_zimnej_wojnie/5368-sily_powietrzne_ad_2015_realna_wizja_forumowiczow-14-print.html



  6. #1126

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Ten profil na który powołuje się D24 i inne media które połknęły ten fake news prowadzony jest przez mjr. Nikitę Żujko z 72-ego Centrum Operacji Informacyjno - Psychologicznych MON Ukrainy, czyli Głównego Zarządu Wywiadu. Ten sam oficer a właściwie grupa którą dowodzi przeprowadziła operację propagandową o Rosyjskich mobilnych krematoriach na Ukrainie. Poprzednią operacją tejże grupy były wpisy na rosyjskojęzycznych forach o śmierci 53 (piszę z pamięci bo nie chce mi się sięgać do archiwum) spadochroniarzy z Tambolskiej Dywizji Powietrznodesantowej w Syrii. Ta sama grupa nagłaśniała w mediach, szczególnie zachodnich, o użyciu przez Rosjan kontraktorów w Syrii z tzw. grupy Wagnera, czyli firmy zarejestrowanej w Hongkongu.Również oni opisali jakoby dwie rozwinięte kompanie z tzw. Brygady Słowiańskiej zostały rozbite pod Homs przez ISIS. Ci sami ludzie również wykonywali tzw. memy nt. rosyjskiego krążownika lotniskowego i poczynili wpisy na zachodnich forach jakoby z tego okrętu uciekało paliwo.
    Podsumowując. 72 Centrum zajmuje się wojną psychologiczną na teatrze działań ekspedycyjnych sił rosyjskich.

    Najprawdopodobniej ta sama grupa wysyłała fałszywe informację do prasy Polskiej nt. ostrzału placówki dyplomatycznej przez rzekomy RPG za co mieli odpowiadać Rosjanie.
    Ostatnio edytowane przez Beteleguese ; 06-01-2018 o 19:57 Powód: Literówki i literatki
    ruben323 likes this.

  7. #1127
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Syrenek Zobacz posta
    Pewnie dokopiemy się prędzej czy później do prawdy...jak w wypadku T-4 gdzie miałeś rację Ty i inni forumowicze...
    W danym przypadku ja przyjmuję, że te konkretne zdjęcia mają luźny (o ile jakikolwiek) związek z tym, co rzeczywiście się zdarzyło w Chmejmim. Sprawa wygląda tak, jakby ktoś "wystawił" żurnalistę, który entuzjastycznie i bezrefleksyjnie puścił je w obieg. Kto i dlaczego, to jest zagadnienie wykraczające poza temat naszych rozważań.
    A co rzeczywiście się zdarzyło? Jak to na wojnie, działa wojskowa cenzura i nie sposób się dowiedzieć szczegółów. Być może w przyszłości się dowiemy w ramach jakiegoś zbiorczego bilansu. Dotychczas dość często w różnych internetowych źródłach pojawiały się zdjęcia satelitarne bazy z wyraźnie widocznymi długimi szeregami stojących samolotów i śmigłowców oraz sprzętem naziemnym, a tym razem jak na złość nic, chociaż za chwilę tydzień już mija.

  8. #1128

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Posiedziałem dzisiaj w arabskim internecie i faktycznie nikt się nie pochwalił filmem z ataku na lotnisko podobnie jak w wypadku T-4. A sukces był by olbrzymi...

    Znalazłem tą relację o której wspomniał Jacek z Su-24 nr 29:


  9. #1129

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Oficjalnie o ataku w grudniu 2017:



    Zestrzelenie lub katastrofa syryjskiego Mi-25 w grudniu 2017. Kamuflaż wskazuje na syryjska maszynę.


  10. #1130
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Syrenek Zobacz posta
    Oficjalnie o ataku w grudniu 2017...
    Tutaj chodzi o atak z 27 grudnia. Mowa jest o wystrzeleniu z rejonu jednej z okolicznych miejscowości (jeżeli dobrze zrozumiałem Btgramo, czyli 6-7 km od lotniska) kilku rakiet (nie wiadomo jakich, zapewne coś klasy Grad), z których dwie zostały zestrzelone, a jedna upadła poza terenem bazy.

    31 grudnia - według dostępnych informacji - miał miejsce ostrzał typu moździerzowego, a więc, jak można sobie wyobrazić, kilku ludzi, 1-2 samochody, 1-2 moździerze czy też granatniki domowej produkcji, pod osłoną ciemności podjechali na nie więcej niż 2-3 km od lotniska, szybko odpalili kilka-kilkanaście granatów i dali w długą. Raczej bez kręcenia filmu, bo ciemno i strach. Ile czasu leci taki skądinąd nieduży granat? Kilka sekund? Dziesięć? Nie do przechwycenia przez żaden system obrony. Można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że próby tego rodzaju dywersyjnych ataków będą się powtarzać. Rosyjskie dowództwo zdaje się to rozumieć, bo przy okazji wizyty Putina była mowa, że liczą się z aktami dywersji, ale czy i w jakim stopniu jest w stanie przeciwdziałać? To jest inna robota, raczej dla lądowych pododdziałów przeciwdywersyjnych niż dla OPL.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 06-01-2018 o 23:18

  11. #1131
    Awatar Ogar

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Stąd

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Ile czasu leci taki skądinąd nieduży granat? Kilka sekund? Dziesięć? Kilkanaście? Nie do przechwycenia przez żaden system obrony.
    Dedykowane systemy C-RAM dają rade. Tylko Rosjanie nie posiadają czegoś takiego w swoim arsenale.

  12. #1132
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    W teorii mogą dawać radę. W praktyce zawsze coś gdzieś spada i eksploduje. Ze Strefy Gazy co raz to coś odpalają i to coś dolatuje na izraelskie terytorium, czyniąc mniejsze lub większe szkody. Bardziej efektywne wydają się być tradycyjne środki przeciwdziałania: dobre rozeznanie terenu wokół bazy, urządzenia do obserwacji i alarmowania, stałe patrolowanie, sieć informatorów wśród miejscowej ludności itd.

    P.S.
    Co do miejsca pierwszego ostrzału, to w pierwszej chwili chyba źle zrozumiałem. Rzeczniczka mówi o miejscowości Bdama. Nie jestem w stanie zidentyfikować na mapie takiej miejscowości w pobliżu Latakii. Najbliższa Bdama jest pokazywana w odległości ok. 50 km od lotniska, więc to raczej nie ta.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 07-01-2018 o 01:43 Powód: P.S.

  13. #1133

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    utaj chodzi o atak z 27 grudnia. Mowa jest o wystrzeleniu z rejonu jednej z okolicznych miejscowości
    Tak, teraz chodziło mi o ten atak na lotnisko.

    Zakładając że pociski systemu Grad mają zasięg około 20 km wystrzelone z profesjonalnie wykonanej wyrzutni a i tak posiadają duży rozrzut, to miejsce odpalenia musiało być gdzieś bliżej, teoretycznie wewnątrz strefy opanowanej przez wojska rządowe. Czyli jest jak piszesz.


    Źródlo: https://en.wikipedia.org/wiki/Syrian_Civil_War

    Cytat Zamieszczone przez Ogar Zobacz posta
    Dedykowane systemy C-RAM dają rade
    Pełna zgoda ale to też są systemy mało precyzyjne. Zalewają ogniem cel przez co muszą poświęcać więcej czasu na jego zniszczenie.


  14. #1134
    Awatar Ogar

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Stąd

    Domyślnie

    Phalanx strzela "głupimi" pociskami, które i tak ulegają samozniszczeniu, więc nie ziemię nic nie spada.

    Są nowsze systemy, jak armata rewolwerowa 35mm SkyShield, strzelająca programowalną amunicja AHEAD.

    https://youtu.be/d0oHvqIUEmY

    Przy takim uzbrojeniu wystarczy krótka, pociskowa salwa.

  15. #1135
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Wiem, że mamy wiek dwudziesty pierwszy a nie dziewiętnasty i wierzę w skuteczność wysokotechnologicznej broni przeciwko "dużym" zagrożeniom. Nie mogę jednak się pozbyć wrażenia nieadekwatności tych wszystkich wysokich technologii w obliczu pięciu kolesi, którzy po ciemku podjeżdżają dostawczakiem na 2-3 kilometry od bronionego obiektu, wyciągają z paki na przykład moździerz kal. 82 mm i skrzynkę amunicji, w ciągu minuty odpalają kilkanaście lub więcej granatów o wadze rzędu 3 kg każdy i wieją, gdzie pieprz rośnie. Ci kolesie wprawdzie nie mogą na wiele liczyć, bo rozrzut ma toto duży i celność mocno dyskusyjną, ale jeżeli przypadkiem trafi, to niemałych szkód może narobić. Jeżeli będzie to 120 mm z pociskami 15-kilogramowymi, to te szkody mogą być jeszcze większe. Wysokotechnologiczna broń prędzej kupę zrobi niż da radę skutecznie zareagować, a też i jakie nasycenie tą wysokotechnologiczną bronią musiałoby być, aby mogła skutecznie reagować we wszystkich kierunkach potencjalnego zagrożenia.

    Na takie przypadki jakby nieco innych metod potrzeba, osobliwie w naszym konkretnym przykładzie. Jeżeli przyjmiemy sobie obszar w promieniu plus minus 5 km od bazy jako ten, z którego bezpośrednio może nadejść zagrożenie o dywersyjnym charakterze, to widzimy, że jest w tym rejonie kilka miejscowości, włącznie z około 70-tysięcznym miastem Dżabla, są pomniejsze skupiska ludzkie, główne drogi na czele z przybrzeżną ekspresówką (autostradą?), cywilny aeroport, plaże morskie, w tle zaczynają się góry itd. Sporo tego do ogarnięcia i trzeba działać kompleksowo.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 07-01-2018 o 22:05
    TomaszRT and zygal1956 like this.

  16. #1136
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Kolejne ataki na bazy w Chmejmim i Tartusie miały miejsce z użyciem BSL-i z ładunkami wybuchowymi. Oficjalne doniesienia mówią, że w nocy z 5 na 6 bm. wykryto zbliżanie się do Chmejmim dziesięciu małogabarytowych celów powietrznych, zaś do Tartusu trzech. Wszystkie były wypuszczone z odległości ponad 50 km. Siedem unieszkodliwiły zestawy OPL "Pancyr", natomiast sześcioma zajęły się posterunki WRE, z czego trzy udało się skutecznie przyziemić poza terenem bazy, a trzy eksplodowały przy zetknięciu z ziemią.
    http://tass.ru/armiya-i-opk/4860795

    I to jest bardziej robota dla OPL, a kolesiami z moździerzami w pierwszej kolejności powinna się zajmować morska piechota z ochrony, specnaz i kontrwywiad we współpracy z miejscowymi siłami bezpieczeństwa i z wykorzystaniem pomocy lokalnej ludności cywilnej.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 08-01-2018 o 17:13

  17. #1137

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ogar Zobacz posta
    Są nowsze systemy, jak armata rewolwerowa 35mm SkyShield, strzelająca programowalną amunicja AHEAD.
    Zarówno system Skysheld jak i system Mantis są prymitywniejsze od naszej PZA Loary gdyż są systemami stacjonarnymi. Co do reszty się zgadza.

    Mantis



    Skysheld



    Natomiast ich słaba stroną jest stacjonarny radiolokator. Wiemy co to oznacza z punktu widzenia misji SEAD (Suppression of Enemy Air Defence).

    Loara miała możliwość prowadzenia ognia w czasie jazdy czym biła Szyłkę, Tunguskę i inne systemy tej klasy. Natomiast w dziedzinie prowadzenia ognia do wielu celów z armat biła Pancyra dzięki użyciu amunicji AHEAD. I jej zniszczenie również nie było by takie łatwe nawet dla pocisków antyradiolokacyjnych wyposażonych w lokalizatory GPS pozycji radiolokatora OPL.

    Stąd brała się też jej wyższa cena niż Szyłek, używanych Gepadrów itp. Wystarczyło dodatkowo zintegrować kontenery z pociskami Grom i był by bardzo dobry system CWIS. Za nowoczesność trzeba płacić. Ale cóż dla kolejnych ministrów koszt odbudowy Łasku czy Krzesin i zakupu zniszczonych F-16 i ich zaplecza nie jest taki wielki bo to pieniądze z budżetu...

    Loara był to system bardzo nowoczesny daleko wyprzedzający intelekt obecnych i poprzednich ministrów MON takich jak Bogdan Klich, Siemoniak o świętym Antonim nie wspominając... jedynie Zemke z wrednego "SLD" rozumiał potrzebę osłony lotnisk w Łasku i Krzesinach przez nowoczesne polskie systemy OPL nad którymi w pełni panują Polacy (PZR i PZA Loara czyli system CIWS oraz system rakietowy bliskiego zasięgu naszej produkcji.

    Po wejściu PiS i PO i znowu PiS zakupy OPL skierowano na jedynie słuszne tory...a "publika" niech się podnieca polskimi karabinami z Radomia...

    Ciekawe że prawicowi, postsolidarnościowi "patrioci" chętnie uwalają polskie nowoczesne technologie by wprowadzić na te miejsce coś zachodniego...przypadek? Nie sądzę.

    Wizyta Trampa pokazała jak szybko nasz minister zmoczył się z radości na widok prezydenta USA i jak w efekcie wzrosła cena przestarzałego systemu Patriot PAC-3+ na skutek działań AM na szkodę Polski.

    Tak wiec konflikt w Syrii udowadnia jak niewiele trzeba na polskie najnowocześniejsze bazy lotnicze - kilka moździerzy, mobilna wyrzutnia NPRów na cięzarówce w kontenerze i kilkunastu żołnierzy Specnazu... a to co piałem w innych wątkach o uderzeniu przestarzałymi zmodernizowanymi SCUDami na pasy lotnicze polskich baz nabiera zupełnie innego światła gdy patrzy się na to co prezentuje system Patrriot PAC-3+ w Arabi Saudyjskiej przeciwko tak prymitywnym celom...wojna jednak wspaniale weryfikuje każde wunderwaffe.



    Na tym filmie widać jak PZA Loara prowadzi ogień na dwa sposoby:

    1. Tam gdzie prostokątna antena radiolokatora wstępnego wykrywania nie pracuje ogień jest prowadzony jedynie za pomocą systemów celowniczych pojazdu. W ten sposób wygląda praca pasywna zestawu OPL - strzelamy za pomocą optyki lub celowników pasywnych, albo pół pasywna gdzie pojazd otrzymuje dane wypracowane przez zewnętrzne źródła informacji (Różne - radiolokatory, czujniki IR, naziemne systemy IRST, nasłuch radioelektroniczny np. Gunica, itp) a jedynie pracują systemy radiolokacyjnego celownika Loary.

    2. Na kolejnej odsłonie system PZA Loara pracuje w trybie autonomicznym z pełnym wykorzystaniem obu radiolokatórów. Jest to najbardziej niebezpieczny dla zestawu OPL tryb pracy.

    Cytat Zamieszczone przez mikmach Zobacz posta
    Czy jest możliwe, że Pancyry zadziałały częściowo - czyli rozstrzelały granaty w powietrzu a widziane szkody to efekty odłamków, które doleciały do celu?
    Przełamanie takich systemów jak Pancyr i Loara czy Matis, Phallax polega na znalezieniu takiej luki która pozwoli na przebycie bezpiecznie dystansu pociskowi manewrującemu lub innemu środkowi rażenia do wskazanego celu. Kluczem jest tutaj jest np. spłaszczona trajektoria lotu pocisku moździerzowego. 82 mm ciągniony moździerz automatyczny 2B9 „Wasilok” zapewnia strzelanie takimi trajektoriami tak jak sugeruje Defence24. Wtedy system CWIS nie jest w stanie wychwycić pierwszych pocisków gdy padają zza przeszkód terenowych. Pocisk leci w "świetle" radiolokatora np 1,5 sekundy.

    Swojego czasu WAT chcąc zapewnić osłone polskim żołnierzom w Iraku i Afganistanie przeciwko pułapkom ogniowym wykonanym przy uzyciu moździerzy chciał opracować odpowiedni system ale nasz MON pewnie wyliczył ze nie warto bo zycie polskiego anonimowego żołnierza dla urzędników jest de facto niewiele warte...



    Źródlo:http://weapons.friko.pl/Sprzet_artyleryjski.html


    RzEmYk and pwaos like this.

  18. #1138

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Su-22 wciąż walczy 2017.12/2018:





    Su-24





    Baza lotnicza Abu Dahour w głębi terytorium północnego FAS okiem drona 2018 (Idlib)


  19. #1139

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Grudzień 2017 w okolicach Dair Ez Zor


  20. #1140

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Mi-28 in action:



    BBC zdjęcia z Rakki z 2017:



    Zdjęcia Rakki z drona - jak widzimy walki sa bardzo zaciekłe w każdym bronionym mieście:




Strona 57 z 67 PierwszyPierwszy ... 7 47 55 56 57 58 59 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •