Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 82
Like Tree28Likes

Wątek: Nowy samolot wielozadaniowy dla Polski, lub jego tanie alternatywy.

  1. #21

    Dołączył
    Sep 2013

    Domyślnie


    Polecamy

    To by się nawet zgadzało, jest a dokładniej niedługo będzie 8szt. M-436 i do tego 6-8szt. F-35. Jak '35 stałyby w warsztacie czyli przez większą część czasu piloci muszą mieć czym latać . Mniej więcej w tym kierunku zmierzają SPRP .

  2. #22
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    W tym tygodniu odbyła się prezentacja samolotu Gripen E w Linkoping.

    Patrząc na rozwój tej konstrukcji należy pamiętać o olbrzymim zasobie wiedzy, doświadczenia i pac badawczo rozwojowych włożonych w ten płatowiec w których z udziału dobrowolnie zrezygnowała Polska.



    "W zakładach Saaba w Linköping zaprezentowano wczoraj pierwszy prototyp samolotu wielozadaniowego Gripen E (oznaczanego także jako Gripen NG). W ceremonii udział wzięło ponad 500 gości, w tym minister obrony Szwecji Peter Hultqvist, szef sztabu Flygvapnet (wojsk lotniczych Szwecji) Mats Helgesson, dowódca Força Aérea Brasileira (wojsk lotniczych Brazylii) gen. Bryg. Nivaldo Luiz Rossato oraz przedstawiciele Saaba: szef rady nadzorczej Marcus Wallenberg, prezes Hĺkan Buskhe i szef działu lotniczego Ulf Nilsson.

    W porównaniu z protoplastą Gripen E ma przekonstruowane wloty powietrza do silnika i koło podwozia przedniego o większej średnicy. Podwozie główne jest chowane w skrzydłach, co zapewnia zwiększenie masy paliwa w zbiornikach kadłubowych do 3400 kg. Obliczeniowa maksymalna masa startowa Gripena E wynosi 16,5 t, a masa własna samolotu pustego – 8 t. Pod kadłubem zabudowane są dwa dodatkowe węzły podwieszeń. Łącznie jest ich 10.
    Część ogonowa kadłuba także została przekonstruowana, w celu umożliwienia zabudowania silnika General Electric F414G-39E, o ciągu 98 kN. Pozwala on Gripenowi E na rozwinięcie prędkości maksymalnej M2 na dużej wysokości, bez konieczności używania dopalacza.

    Głównymi nowymi elementami wyposażenia Gripena E są radiolokator z anteną fazowaną Selex ES Raven ES-05 (Zmodernizowany radar dla Gripena, 2015-04-28), termolokacyjny układ śledzenia i namierzania Selex Skyward-G, układ identyfikacji swój-obcy (IFF) i układ samoobrony ELST, który steruje odpalaniem flar (i opcjonalnie dipoli), a także zapewnia ochronę przed odpalonymi kierowanymi pociskami rakietowymi ziemia-powietrze i powietrze-powietrze.
    Pierwszy przedseryjny Gripen E ma wzbić się w powietrze przed końcem br. Samolot, oznaczony jako 39-8, przeznaczony będzie przede wszystkim do prób płatowca i układu sterowania lotem. Obecnie w zakładach w Linköping trwa produkcja dwóch kolejnych prototypowych Gripenów E. Kolejny samolot zostanie wyprodukowany dla potrzeb Brazylijczyków. Po ok. rocznych próbach w Szwecji zostanie przebazowany do zakładów Embraera w Gaviăo Peixoto.Dotychczas na zakupów nowych Gripenów zdecydowały się Flygvapnet, które zamówiły 60 samolotów jednomiejscowych. Mają one osiągnąć całkowitą zdolność operacyjną w 2023. Natomiast Brazylia postanowiła nabyć 28 Gripenów E i 8 dwumiejscowych Gripenów F Uzbrojenie brazylijskich Gripenów, 2015-08-14. Szefowie Saaba zakładają, że uda im się znaleźć nabywców na 400-450 Gripenów NG. Jako potencjalni klienci postrzegane są wojska lotnicze Belgii, Bułgarii, Kolumbii, Finlandii, Indii, Słowacji i Szwajcarii (Wznowienie szwajcarskiego przetargu?, 2016-02-26, Następcy belgijskich F-16, 2016-02-15, 7 konkurentów w programie HX , 2015-12-23 )."

    Źródło: Prezentacja Gripena E - Altair Agencja Lotnicza

    Asortyment przewidzianego uzbrojenia do integracji z Gripenem E:



    Przez pryzmat tego projektu widzę totalną klęskę polskich jednostek badawczych, przemysłu lotniczego, byłych elit lotniczych, wojskowych i politycznych naszego kraju, które były ostrzegane w dniu zakupu F-16 o tym ze Amerykanie nie dzielą się wiedzą techniczną z klientami.
    Gdyby wybrano Gripena w Polsce dziś mogło funkcjonować centrum serwisowe, szkoleniowe, a PSP miały by od 2006 roku samolot zintegrowany z pociskami manewrującymi Taurus KEPD gdyby Polacy wyrazili tym zainteresowanie w 2003 roku - wtedy nastąpiła integracja Gripena z Taurusem.
    Zaleta tego rozwiązania było pełne decydowanie o wyborze atakowanych celów.


    Źródło: http://missilethreat.com/missiles/taurus-kepd-350/

    O modernizacji starszych wersji:

    "Saab ujawnił plany głębokiej modernizacji samolotów JAS-39 Gripen serii C/D. Nowy wariant Gripena, MS 20 pozwoli na wykorzystanie części systemów dedykowanych dla Gripena NG i będzie szczególnie atrakcyjny dla użytkowników eksportowych
    Jak informuje IHS Jane’s Defence Weekly, modernizacji poddane zostaną samoloty JAS-39 Gripen C/D znajdujące się na wyposażeniu szwedzkich sił powietrznych. Prace rozpoczną się niebawem i zostaną zakończone w 2018 roku, kiedy to rozpocznie się przebudowa samolotów Gripen C do standardu Gripen E. Po zakończeniu trwającej obecnie modernizacji pozostałych samolotów JAS-39 Gripen A/B do wersji C/D Flygvapnet mają dysponować 75 jednomiejscowymi JAS-39C i 25 dwumiejscowymi JAS-39D. W obecnej postaci program Gripen NG przewiduje głęboką przebudowę 60 jednomiejscowych Gripenów do standardu Gripen E i wycofanie pozostałych 15 Gripenów C. Decyzja co do przyszłości samolotów JAS-39D zostanie natomiast podjęta po zakończeniu przebudowy maszyn jednomiejscowych, w połowie przyszłej dekady.
    Zakres modernizacji do standardu MS 20 obejmuje przede wszystkim wprowadzenie nowych trybów pracy stacji radiolokacyjnej oraz integrację nowych systemów uzbrojenia i wyposażenia, w tym pocisków powietrze – powietrze, bomb kierowanych GBU-39 SDB i nowej wersji zasobnika rozpoznawczego SPK 39. Ponadto, Gripeny w wersji MS 20 otrzymają m.in. zmodyfikowane systemy wymiany danych o sytuacji taktycznej kompatybilne ze standardem Link 16, środki łączności umożliwiające wymianę informacji z jednostkami lądowymi w czasie rzeczywistym, system ochrony przed skutkami zastosowania broni masowego rażenia, system zapobiegania kolizji z powierzchnią ziemi oraz nowe elementy systemów nawigacyjnych.
    Należy zwrócić uwagę, że „pośredni” wariant Gripena otrzyma przede wszystkim systemy uzbrojenia wdrażane z myślą o konfrontacji z przeciwnikiem zaawansowanym technicznie. Pociski Meteor są z założenia przeznaczone do zwalczania samolotów bojowych nowej generacji, a bomby kierowane GBU-39 SDB – do rażenia celów chronionych przez zintegrowane systemy obrony powietrznej. Ponadto, samoloty JAS-39 w wariancie MS-20 otrzymają usprawnienia wynikające z rozwoju technologii, jak nowe systemy łączności i wymiany informacji o sytuacji taktycznej.
    Saab prowadzi także prace nad dalszymi modyfikacjami samolotów Gripen w wersjach C/D, przeznaczonymi przede wszystkim dla użytkowników eksportowych (Czech, Węgier, Tajlandii i RPA). Ich zakres skupi się na integracji systemów elektronicznych przeznaczonych dla Gripena E (w tym stacji radiolokacyjnej PS-05/A z anteną AESA) bez ingerencji w strukturę płatowca. Taki sposób modernizacji pozwoli na uzyskanie części cech samolotu nowej generacji znacznie niższym kosztem, co będzie zapewne nie bez znaczenia dla państw wykorzystujących Gripeny jako podstawowe uzbrojenie sił powietrznych."

    Źródło: http://www.defence24.pl/68149,saab-r...cje-gripena-cd

    Tak wygląda brak perspektywicznego myślenia o projekcie w wydaniu polskim. Minęło tylko 13 lat od przetargu stulecia a świt lotniczy zostawił Polaków w pokrzywach niezdolnych do wyprodukowania jakiejkolwiek zaawansowanej konstrukcji bojowej, podniecających się zakupem 40 pocisków manewrujących JASSM i integracją ich z F-16 po 10 latach eksploatacji zubożonej wersji eksportowej Block 52 nie zdolnej do eksploatacji uzbrojenia tak szeroko reklamowanego w przetargu stulecia nawet na stronach MON.
    ojcie_c and pbciderek like this.

  3. #23
    Awatar Saj4

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Malboro

    Domyślnie

    Syrenek, ja wiem że powinniśmy mieć jak najlepsze lotnictwo. Tylko tak czasem się zastanawiam jak czytam Twoje posty, czy Ty aby nie przeceniasz naszych możliwości.

    Jakoś nie widzę Polski w roli agresora, z silnym taktycznym lotnictwem. Jak pewnie wiesz nasza lokalizacja geograficzna nie jest/nie była nigdy zbyt szczęśliwa i zamiast pakować środki w rozwiązania ofensywne powinniśmy inwestować raczej w środki defensywne.

    A przede wszystkim, powinniśmy doprowadzić programy szkoleniowe do ładu i porządku.

    A co do Grippena, powiedz mi jaka jest Twoja wiedza z zakresu wdrażania tych jednostek w Czechach i na Węgrzech ?

    I co Ty masz takiego z tymi jednostkami badawczymi, przemysłem lotniczym i elitami lotniczymi.
    Polska nigdy nie była liderem przemysłu lotniczego, no może troszkę przed II WS, ale mieliśmy problem z silnikami do tych samolotów.
    Elity lotnictwa już dawno poumierały.
    A jednostki badawcze owszem są, ale lata świetlne za gigantami

    Dziękuję za uwagę.

  4. #24

    Dołączył
    May 2016

    Domyślnie

    Panowie, sa juz F16 i Polska dokupi wjecej F16 a za jakies 10-15 lat bedzie F35 i nic innego nie bedzie. To sa dwie najlepsze rozwjazania dla SP.
    jarekch likes this.

  5. #25
    Awatar kaesz

    Dołączył
    Apr 2009
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Jeśli dokupi F-16, to za co kupi F-35

  6. #26

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Był kiedyś taki projekt zastąpienia Su-22 eskadrą F-16 (nowe Block 52+ lub używane wraz z modernizacją) i po latach stwierdzam, że to nie byłby głupi pomysł.

    F-35 mogłyby być kupowane powoli, stopniowo w celu zastąpienia Mig-29.
    Co tu napisać....

  7. #27
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Saj4 Zobacz posta
    I co Ty masz takiego z tymi jednostkami badawczymi, przemysłem lotniczym i elitami lotniczymi.
    Polska nigdy nie była liderem przemysłu lotniczego, no może troszkę przed II WS, ale mieliśmy problem z silnikami do tych samolotów.
    Elity lotnictwa już dawno poumierały.
    A jednostki badawcze owszem są, ale lata świetlne za gigantami

    Nie jest mi wszystko jedno.


    Cytat Zamieszczone przez Saj4 Zobacz posta
    Jakoś nie widzę Polski w roli agresora, z silnym taktycznym lotnictwem.
    Nie widzę Polski z żadnym liczącym się lotnictwem co wykazał konflikt na Ukrainie. Jak można mówić o liczeniu się z częścią armii która potyka się o własne nogi.
    Gen Majewski i jego następca uporządkowali bajzel po św. pamięci Błasiaku ale nie są cudotwórcami, i zaniedbań z tego okresu nie da się już nadrobić. Przynajmniej nikt nie zginał od 2010 roku w katastrofie lotniczej. Poprzednicy Błasiaka też zrobili swoje i lawina ruszyła zostawiając za sobą kompletne rumowisko w postaci zdegradowanego technicznie lotnictwa.

    Ta formacja nie wie dokąd zmierza, w co chce się uzbroić, kto ma to remontować - jak wielokrotnie pisałem ciężkie uszkodzenie naszego Jaszczomba to kasacja F-16 w warunkach bojowych lub w czasie pokoju wysyłka w kontenerze do Stanów na remont generalny. A przy takich kosztach serwisu i bazie serwisowej za oceanem te lotnictwo nigdy nie będzie liczne i silne.

    Poza tym tacy jak gen. Majewski nie są po linii obecnych władz mimo ze wykonują dobra robotę. Trafił się człowiek na poziomie który coś zrobił konkretnego dla podniesienia lotnictwa z dna i totalnego syfu, to Macierewicz wylał go ostatnio z roboty.

    Cytat Zamieszczone przez Saj4 Zobacz posta
    Elity lotnictwa już dawno poumierały.
    Decyzje z 2003 roku ustawiły Polskę obecnie w sytuacji, którą właśnie jeszcze nie wyrzucone z pracy i nie wymarłe elity opisały(Takie na jakie było nas wtedy stać). I w pełni się ta sytuacja zrealizowała.

    Ja tylko przypominam historię głupoty z której co niektórzy są dumni. Potem te elity systematycznie usuwano i wybijano w lotnictwie by nie krytykowały jedynie słusznych wyborów. Reszta siedzi cicho i przytakuje.

    Elita badawczo naukowa dla mnie to ci co chcą tworzyć, budować, projektować dla rozwoju własnego kraju i własnych technologii obronnych, jak też i ci co to doceniają, i choćby nie przeszkadzają w tym co jest dla nich zbyt trudne do zrozumienia lub opracowania.

    Zazwyczaj elita naukowa nie chodzi i nie udzielają wywiadów w TVN, Polsacie czy TVN Trwam jako eksperci(Nie mylić z dziennikarzami zajmującymi się obronnością), ale ciężko pracują nad rozwojem polskich technologii obronnych. Ci których poznałem siedzieli w rozpadających się pomieszczeniach, za kiepska pensję - lepiej by zarobili w zachodniej firmie - i budują np. polskie nowoczesne głowice samonaprowadzające się, polskie pociski przeciwlotnicze krótkiego zasięgu w które można by uzbrajać np. Mi-24 lub polskie bojowe drony i wiele innych pożytecznych wynalazków z dziedziny radiolokacji, badali np. możliwości adaptacji na potrzeby modernizacji MiGa-29 J-HMCS, opracowali nowe algorytmy sterowania wydłużające zasięg ognia w S-125 SC.

    Efektem pracy tych elit są też polskie modernizacje innych systemów OPL, Anders, PT-91 Twardy, Iryda, Loara, Feniks, Błyskawica itp. lub niezrealizowany w współpracy PZL Mielec z RSK MiG program M-2000 z powodów politycznych. Programy modernizacyjne z WZL Bydgoszcz itp.
    To jest dla mnie elita i cieszę się że miałem okazję w życiu poznać takich ludzi. I są to osiągnięcia godne uwagi jak na nasze skromne możliwości i wieczny brak pieniędzy.
    Są też kompletne klapy jak Krab czy Gawrono Ślązako coś tam oraz programy które muszą być odbudowane kosztem olbrzymich nakładów, bo okazało się że popełniono bezdenną głupotę a teraz trzeba to szybko naprawiać - rozformowanie jednostek artylerii rakietowej średniego zasięgu - pospiesznie próbuje się ratować sytuację Homarem, a odtworzenie takiej jednostki kosztuje niebanalne pieniądze szczególnie jeżeli chodzi o kwestie śledzenia i naprowadzania pocisków o zasięgu ponad 300 km.

    Wymienione wyżej a często już nieistniejące programy były dobrym punktem startu do rozwoju bardziej zaawansowanych linii konstrukcji opartych o doświadczony już zespół projektantów, który miał doświadczenie z jakiegoś wcześniejszego projektu.
    Ciężko się pogodzić że wartościowa wiedzę, doświadczenie i umiejętności można od tak zniszczyć.

    Mnie nie boli to, że ktoś opowiada bzdury o zakupie kolejnych F-16 w wersji Block 52 gdy wszyscy w koło będą latali przynajmniej maszynami generacji 4++. Polacy chcą być lotniczym kartofliskiem technologicznym XXI wieku, no to są. Ciężko na to pracowano. I należy o tym głośno mówić i wytykać to palcami by nie przyschło jak każdy wyczyn „profesjonalistów”.

    Mnie boli mocno to że forsuje się na siłę testament Błasiaka czyli informacje o tym jakoby samolot mający wieczny problem z AIDEWS miał być podstawą obronności naszego kraju.(Miał być super gotowy i nowoczesny w 2013 i nie wymagać już żadnych nakładów a już modernizowano go w 2016). Nie znalazłem też nigdzie informacji - a wiernie czytuję np. Lotnictwo, Technikę Wojskową, Raport WTO - który polski zakład dokonał modernizacji tego najważniejszego systemu zabezpieczającego samolot na polu walki, a robimy w Polsce o wiele bardziej skomplikowane i efektowne systemy walki elektronicznej i rozpoznania radioelektronicznego. Twierdzę z cała odpowiedzialnością że żaden, bo po pięciu latach był by w pełni sprawny lub zbudowany od nowa. Czyli w 2012 roku.

    Nigdzie w żadnym profesjonalnym czasopiśmie lotniczym nie przeczytałem o tym że potrzebujemy samolotów przewagi powietrznej by zapewnić własnym wojskom i obiektom strategicznym odpowiednią osłonę. Forsuje się F-35 a co z ciężkim myśliwcem?

  8. #28
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    "Wiosną 2016 roku wszystkie szwedzkie myśliwce SAAB JAS 39 GripenC/D zostaną zmodernizowane do wersji 20. Maszyny otrzymają między innymi pociski powietrze-powietrze Meteor i małowymiarowe bomby kierowane SDB.Zakres modernizacji do standardu Gripen 20 obejmuje przede wszystkim wprowadzenie nowych trybów pracy stacji radiolokacyjnej oraz integrację nowych systemów uzbrojenia i wyposażenia, w tym pocisków powietrze-powietrze Meteor oraz bomb kierowanych GBU-39 SDB.

    Gripeny w tym wariancie będą dysponować nadal stacją radiolokacyjną ze skanowaniem mechanicznym, ale jej zasięg zostanie znacznie zwiększony.
    Rakiety średniego zasięgu Meteor wyposażone w silnik strumieniowy rozwijane są przez europejski koncern MBDA. Zostały zaprojektowane do przechwytywania wysoko manewrowych samolotów myśliwskich nowej generacji.Natomiast bomby GBU-39 SDB (Small Diameter Bomb), produkowane przez koncern Boeing, służą do przełamywania obrony, dlatego też przeznaczone są do niszczenia celów stacjonarnych, takich jak bunkry, umocnione punkty obrony itp. Mają skuteczny zasięg ponad 110 km, co pozwala na działanie spoza strefy rażenia części zestawów przeciwlotniczych. Czytajtakże:Testy pocisków Storm Shadow iMeteor. Nowe uzbrojenie Eurofightera

    Ponadto Gripeny zostaną wyposażone w zmodyfikowane systemy wymiany danych o sytuacji taktycznej kompatybilne ze standardem Link 16, środki łączności umożliwiające wymianę informacji z jednostkami lądowymi w czasie rzeczywistym. Z
    modernizowany zostanie również system ochrony przed CBRN, czyli skutkami zastosowania broni masowego rażenia. Chroni on zarówno pilota w czasie działań w skażonym środowisku jak i pozwala na łatwiejsze odkażenie go przez obsługę naziemną.Myśliwiec wyposażony zostanie w Ground Collision Avoidance System (GCAS),zapobiegający kolizji z powierzchnią ziemi.
    GCAS ma automatycznie wyprowadzić maszynę z kolizyjnego toru lotu. MS 20 to modernizacja maszyn w wersji C/D,wdrażana w szwedzkich siłach powietrznych w oczekiwaniu na myśliwce nowejgeneracji Gripen E. '

    Źródło:
    http://www.defence24.pl/359321,szwedzi-modernizuja-gripeny-pociski-meteor-i-lekkie-bomby-kierowane

    Rakiety MBDA Meteor weszły na wyposażenie operacyjne Szwedzkich Sił Powietrznych, ale nie są jeszcze wykorzystywanepodczas misji QRA (Quick Reaction Alert). Nosicielami nowychpocisków są samoloty JAS 39C/D Gripen, a w przyszłości rakiety będą stanowićuzbrojenie także szwedzkich myśliwców w wersji E/F.
    Dowódca Szwedzkich Sił Powietrznych Gen. Mats Helgesson poinformował, że rakiety MBDA Meteor są już używane operacyjnie na myśliwcach JAS 39C/D Gripen zwyłączeniem misji QRA (Quick Reaction Alert).
    W nowe, europejskie pociski wyposażone są samoloty w standardzie Gripen 20. Jak informują szwedzkie siły zbrojne, wciąż trwają prace nad pełną integracją płatowca z systemem Meteor,które obejmują systemy komunikacji, współpracę z radarem i systemami komputerowymi maszyny.
    Michael Östergren, Project Manager odpowiedzialny za modernizację myśliwca JAS Gripen, zaznaczył, że:"Rakieta Meteor zmienia układ sił w powietrzu. Z Meteorem Szwedzkie Siły Powietrzne będą zdolne do odsunięcia przeciwnika, ponieważ on nie ośmieli się zbliżyć. Gripeny mogą teraz odpalać pociski na długo wcześniej niż potencjalni adwersarze."Pociski Meteor zostały zaprojektowane zmyślą o przechwytywaniu wysoko manewrowych statków powietrznych (np. samolotów myśliwskich czy pocisków manewrujących) poza obszarem widzialności wzrokowej,również w warunkach zakłóceń radioelektronicznych. Są wyposażone w silnik strumieniowy, co ma im zapewnić własności manewrowe nawet po przebyciu znacznych odległości.

    Rakieta Meteor ma 3,65 m długości i waży 185 kg. Jej zasięg ma wynosić ponad 100 km. Oprócz szwedzkich Gripenów do jej przenoszenia są przystosowywane także europejskie myśliwce Eurofighter Typhoon oraz Dassault Rafale, a w przyszłości pocisk ma wejść również na wyposażenie brytyjskich i włoskich F-35.
    W rakiety Meteorzostanie także wyposażona następna generacja szwedzkichmyśliwców Gripen E/F.

    Żródło:
    http://www.defence24.pl/375503,europejski-pocisk-przyszlosci-w-sluzbie-gripen-z-meteorem

  9. #29
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Taka ciekawostka:

    F-35 - w termowizji, górny lewy róg ekrany 4.46/4.49





    F-16D filmowany przez EODAS F-35:



    Eurofighter :



    I film z B-2 z którego zdjęcia wrzucałem kiedyś na forum(Ten podobno utajniony zaraz po pokazach 1996 Farnborough Air Show):



    Tak więc samolot czy system OPL bez możliwości naprowadzania pocisków na widmo termiczne samolotu wroga jest w XXI wieku przeżytkiem...


  10. #30
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Co się dzieje tymczasem w Europie u sąsiadów?

    "Pierwsze F-35A w Norwegii

    Wczoraj ok. 15:40 w bazie Řrland w środkowej Norwegii wylądowały trzy przeznaczone dla wojsk lotniczych tego kraju samoloty stealth F-35A. Dotarły tam z Fort Worth w USA. Lot trwał blisko 9 godzin, obejmując 6-7 uzupełnień paliwa. Za sterami samolotów siedzieli piloci US Air Force.

    Oficjalna prezentacja F-35A w Norwegii jest planowana na 10 listopada. To dzień 73. rocznicy powstania Królewskich norweskich wojsk lotniczych (RNoAF). Samoloty noszą numery seryjne AM-8, -9 i -10.



    Norwegia zamówiła 52 F-35A za ponad 70 mld NOK (7,3 mld USD). Mają one zastąpić w linii stare F-16. Wymiana ma rozpocząć się w 2021

    Pierwsze dwa F-35A (AM-1, -2) dla Norwegii Lockheed Martin dostarczył w 2015, kolejne dwa (AM-3, -4) w 2016, a trzy dalsze (AM-5, -6, -7) na początku 2017. Samoloty nie trafiały jednak do kraju zamawiającego, a do bazy Luke w Arizonie, gdzie szkoleni są norwescy piloci. Wczorajsza dostawa była pierwszą, która trafiła bezpośrednio do Norwegii."

    Źródlo: Wiadomości - Altair Agencja Lotnicza

    Warto dodać że sprawny proces szkolenia pilotów norweskich rozpoczął sie w 2015 roku, co daje pojecie o złożoności samolotu F-35





  11. #31
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Tymczasem w Szwecji:

    Prgram Gripen NG zyskał ostatnio opóźnienie 6 miesięczne:

    "Szef operacji działu Saab Aeronautics Lars Yderskog poinformował media, że oblot pierwszego przedseryjnego samolotu wielozadaniowego Gripen E został przełożony z końca br. na 2. połowę 2017. Powodem decyzji jest konieczność dopracowania nowej zintegrowanej awioniki modułowej (DIMA) i uzyskania certyfikatu wojskowego (Czeskie Gripeny nad Islandią, 2016-10-14, Szwedzka oferta dla Indonezji, 2016-07-21, Prezentacja Gripena E, 2016-05-19).

    – To nie decyzja klienta, czy władz lotniczych. To decyzja biznesowa podjęta przez nas – stwierdził Ydreskog. – Jesteśmy przekonani, że dzięki niej nasi klienci będą dysponowali niezawodnym samolotem bojowym już od pierwszego dnia eksploatacji – dodał Lars Ydreskog.

    DIMA umożliwi opracowanie i zintegrowanie nowych funkcji Gripena E/F bez ingerowania w najbardziej krytyczny element – oprogramowanie układu sterowania lotem. Według przedstawiciela Saaba aż 98% oprogramowania DIMA można będzie użyć do innych celów.

    Pierwsze podłączenie zasilania do urządzeń Gripena E odbyło się 27 sierpnia, a pod koniec października po raz pierwszy przeprowadzono próbę naziemną silnika GE F414. Niebawem samolot ma rozpocząć próby kołowania z dużą prędkością.

    W zakładach w Linköping trwa też montaż końcowy 3 kolejnych prototypów Gripena NG, w tym przeznaczonego dla Brazylii.



    Kilka dni temu Saab i Embraer otworzyły w brazylijskim Gaviăo Peixoto biuro konstrukcyjno-badawcze. Pracuje w nim m.in. 20 inżynierów Embraera przeszkolonych wcześniej w Szwecji. W placówce prowadzone są prace rozwojowe dotyczące integracji uzbrojenia brazylijskich Gripenów E, a także projektu samolotu w wersji dwumiejscowej (Gripen F).

    Makieta Gripen NG w Brazyli. Prezentacja samolotu obejmuje szereg imprez dla publiczności.




    Źródło:Saab, Embraer inaugurate Gripen NG technology development facility in Brazil - Airforce Technology

    Docelowo w centrum pracować ma 300 osób. Embraer ma też być zaangażowany w dostawy samolotów dla Kolumbii, o ile rząd w Bogocie wybierze Gripeny jako nowe samoloty wielozadaniowe (Zmiana kursu lotnictwa Kolumbii, 2015-07-20).

    Źródło:Altair Agencja Lotnicza

  12. #32
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    " Naddźwiękowy lot Gripena E

    Szwedzki koncern zbrojeniowy Saab poinformował, że prototyp wielozadaniowego samolotu bojowego Gripen E przekroczył prędkość dźwięku. Miało to miejsce 18 października, podczas lotu próbnego nad wodami Morza Bałtyckiego. Samolot utrzymywał prędkość naddźwiękową przez pewien czas, wykonując zaplanowane wcześniej manewry."

    Źródło:Wiadomości - Altair Agencja Lotnicza



    Miło obserwować sukcesy inteligentnych ludzi:



    "Zespół napędowy Gripena E – silnik turbowentylatorowy F414G o ciągu zwiększonym do 97 kN, z elektronicznym układem sterowania FADEC – umożliwia mu rozwinięcie prędkości ponaddźwiękowej bez użycia dopalacza (supercruise). Od oblotu, który miał miejsce 15 czerwca br. pierwszy Gripen E wylatał ponad 20 h (Oblot Gripena E, 2017-06-16).

    Piloci Gripenów są przyzwyczajeni do dużych prędkości, ale pokonanie bariery dźwięku po raz pierwszy przez nowy samolot zawsze jest powodem do radości. Ważne jest, aby samolot bez problemów osiągał prędkość okołodźwiękową, co Gripen E z pewnością zrobił – skomentował wydarzenie pilotowy doświadczalny Saaba Marcus Wandt.

    Program prób w locie Gripena E przebiega nadzwyczaj dobrze. Naszym głównym celem jest dostarczenie samolotów dwóm odbiorcom zgodnie z planem – dodał szef działu lotniczego Saaba Jonas Hjelm. Nowe Gripeny otrzymają do wyposażenia Flygvapnet (wojska lotnicze Szwecji), które zamówiły 60 samolotów jednomiejscowych Gripenów E i Força Aérea Brasileira (wojska lotnicze Brazylii), które odbiorą 28 Gripenów E i 8 dwumiejscowych Gripenów F. Obecnie trwa produkcja pierwszych samolotów seryjnych dla Kraju Kawy.

    Prezes Saaba Hĺkan Buskie twierdzi, że w ciągu następnych kilkunastu miesięcy powinien zdobyć kilka nowych zamówień na Gripeny. Szwedzki koncern oferuje nie tylko nowe Gripeny E/F, ale także starsze C/D, którymi zainteresowane są kraje Europy Wschodniej i Botswana (Bułgarski przetarg będzie powtórzony , 2017-10-09, DSEI 2017: Gripen w roli agresora , 2017-09-12)."

    Źródło:Wiadomości - Altair Agencja Lotnicza

  13. #33
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    " Naddźwiękowy lot Gripena E

    Szwedzki koncern zbrojeniowy Saab poinformował, że prototyp wielozadaniowego samolotu bojowego Gripen E przekroczył prędkość dźwięku. Miało to miejsce 18 października, podczas lotu próbnego nad wodami Morza Bałtyckiego. Samolot utrzymywał prędkość naddźwiękową przez pewien czas, wykonując zaplanowane wcześniej manewry.



    Miło obserwować sukcesy inteligentnych ludzi - dziewiczy lot:



    "Zespół napędowy Gripena E – silnik turbowentylatorowy F414G o ciągu zwiększonym do 97 kN, z elektronicznym układem sterowania FADEC – umożliwia mu rozwinięcie prędkości ponaddźwiękowej bez użycia dopalacza (supercruise). Od oblotu, który miał miejsce 15 czerwca br. pierwszy Gripen E wylatał ponad 20 h (Oblot Gripena E, 2017-06-16).

    Piloci Gripenów są przyzwyczajeni do dużych prędkości, ale pokonanie bariery dźwięku po raz pierwszy przez nowy samolot zawsze jest powodem do radości. Ważne jest, aby samolot bez problemów osiągał prędkość okołodźwiękową, co Gripen E z pewnością zrobił – skomentował wydarzenie pilotowy doświadczalny Saaba Marcus Wandt.

    Program prób w locie Gripena E przebiega nadzwyczaj dobrze. Naszym głównym celem jest dostarczenie samolotów dwóm odbiorcom zgodnie z planem – dodał szef działu lotniczego Saaba Jonas Hjelm. Nowe Gripeny otrzymają do wyposażenia Flygvapnet (wojska lotnicze Szwecji), które zamówiły 60 samolotów jednomiejscowych Gripenów E i Força Aérea Brasileira (wojska lotnicze Brazylii), które odbiorą 28 Gripenów E i 8 dwumiejscowych Gripenów F. Obecnie trwa produkcja pierwszych samolotów seryjnych dla Kraju Kawy.

    Prezes Saaba Hĺkan Buskie twierdzi, że w ciągu następnych kilkunastu miesięcy powinien zdobyć kilka nowych zamówień na Gripeny. Szwedzki koncern oferuje nie tylko nowe Gripeny E/F, ale także starsze C/D, którymi zainteresowane są kraje Europy Wschodniej i Botswana (Bułgarski przetarg będzie powtórzony , 2017-10-09, DSEI 2017: Gripen w roli agresora , 2017-09-12)."

    Źródło:Wiadomości - Altair Agencja Lotnicza

  14. #34
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Szkolenie brazylijskich pilotów Gripenów E









    Nowy kokpit Gripena E



    Pokaz dla publiczności:



    Symulator starszej wersji samolotu:


  15. #35

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Jak na razie o nowych samolotach możemy pomarzyć. W innych rodzajach sił zbrojnych i w wojskach są takie zapóźnienia że przez kolejne ćwierćwiecze będzie trzeba to nadganiać - co i tak jest mało prawdopodobne.
    Prędzej liczyłbym się z tym że za niedługo wycofywane Su-22 PSP dostaną obietnice szczodre i uścisk ręki, ewentualnie poklepanie po plecach przy kamerach.

  16. #36
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Dlaczego?
    Czterdziestoletni F-16MLU to prawie jak nowy MiG-29K/KUB dla MONu, a głęboka modernizację SMT 9.19 bije w każdym calu.
    Sporo F-16 zwolni się w Danii, Holandii, Norwegii, Amerykanie też zaczną wycofywać za kilka lat Block 40 itp. Jeszcze w 2006 okolo 400 tego typu maszyn przeszło modyfikację Common Configuration Implementation Program, więc sporo jest ich w służbie.

    Będzie jak znalazł.

  17. #37
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Prezentacja modelu Jas-39 Gripen NG z MBDA Meteor



    Jas-39 odpala próbnie MBDA Meteor



    I odległe czasy, pierwszy ot prototypu w 1988 roku



    Małe OT: Jas-39 na wesoło


  18. #38
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Użycie uzbrojenia pow-ziemia 2007:



    MBDA KEPD 350 Target Adaptive Unitary and dispenser Robotic Ubiquity System (Taurus) i Jas-39 Gripen



    "W marcu 1998 roku niemiecka agencja zamówień obronnych BWB ostatecznie przyznała firmie LFK kontrakt na opracowanie modułowego pocisku stand-off MAW Taurus. Pod tym oznaczeniem krył się ni mniej ni więcej tylko Taurus KEPD 350.

    Sama nazwa Taurus jest akronimem powstałym od Target Adaptive Unitary and dispenser Robotic Ubiquity System. W celu wspólnego prowadzenia programu powołano konsorcjum Taurus Systems GmbH, w którym udziały objęły firmy niemieckie i szwedzkie.

    Szwedzka firma Bofors Missiles (następnie wchłonięta przez SAAB-a, w wyniku czego powstał SAAB Bofors) uzyskała 33 % udziałów w Taurus Systems, pozostałe przypadły niemieckiej LFK należącej do koncernu EADS. Kontrakt obejmował nie tylko przygotowanie finalnej postaci pocisku oraz jego podsystemów, ale także budowę 28 egzemplarzy testowych. Początkowo przewidywano również budowę drugiego wariantu pocisku, lżejszego, o oznaczeniu Taurus KEPD 150...

    ...Pierwszego próbnego odpalenia KEPD 350 dokonano w październiku 1999 roku nad szwedzkim poligonem Vidsel. Pocisk przenoszony był przez niemieckie Tornado IDS. Co prawda początkowo rozważano przeprowadzanie pierwszego testu nad morzem, jednak ostatecznie uznano, że stopień zaawansowania programu pozwala na sprawdzenie trudniejszego scenariusza uwzględniającego dolot nad cel nad obszarem lądowym.

    Do drugiego testu Taurusa KEPD 350 doszło w 2000 roku, nad jednym z poligonów szwedzkich. Pocisk został odpalony z pokładu Tornada IDS przy prędkości 0,7 Ma. Nosiciel leciał w tym czasie na wysokości 915 m. W trakcie wspomnianego testu badano m.in. podsystemy układu naprowadzania, czyli platformę nawigacji inercyjnej, odbiornik systemu nawigacji satelitarnej GPS oraz system nawigacji opartej na porównywaniu terenu z obrazem zapisanym w pamięci komputera pokładowego (TERPROM). W końcu przetestowano także głowicę elektrooptyczną. Test zakończono uderzeniem we wskazany cel po wykonaniu górki.

    Ukoronowaniem serii próbnych odpaleń Taurusa KEPD350 były ostateczne testy przeprowadzone w RPA na tamtejszym poligonie Overberg. Testy przeprowadzono przy udziale tornada IDS z WTD-61. Co prawda, pierwszy z dwóch odpalonych pocisków uległ awarii, aparatura kontrolna zasygnalizowała usterkę silnika, jednak odpalony trzy dni później, 18 marca 2004 roku, pocisk bez przeszkód poraził wyznaczony cel.

    Kilka lat wcześniej, w listopadzie 2000 roku, zakończono z powodzeniem testy przeznaczonej dla pocisków głowicy bojowej Mephisto. Próby prowadzono w ośrodku w Meppen, a celem był bunkier chroniony przez trzy warstwy zbrojonego betonu. Sama głowica bojowa została wyposażona w inteligentny zapalnik (PIMPF) mający za zadanie doprowadzić do detonacji ładunku zasadniczego dopiero w ustalonym punkcie po przebiciu warstw chroniących cel.

    Za opracowanie tandemowej głowicy Mephisto odpowiedzialna była firma TDW wchodząca w skład LFK i EADS. Udział w projekcie miał również francuski Thales. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku głowicy bojowej BROACH, wykorzystywanej przez pociski Storm Shadow/SCALP EG, głowica Mephisto jest dwustopniowa i składa się z prekursora oraz zasadniczego ładunku bojowego.

    Na mocy zawartego w 2004 roku, a wartego 30 mln USD porozumienia, konsorcjum opracowujące pocisk Taurus KEPD 350 zadecydowało o wyposażeniu go w dwukierunkowe łącze wymiany danych Tadiran Spectralink. Implementacja izraelskiego łącza wymiany danych miała pozwolić z jednej strony na umożliwienia korekcji toru lotu pocisku już po odpaleniu, z drugiej zaś strony pozwolić załodze samolotu-nosiciela na dokonanie ostatecznej identyfikacji atakowanego celu. Instalacja łącza Tadiran Spectralink miałaby być opcjonalnie oferowana eksportowym odbiorcom KEPD 350.


    Co interesujące w 2005 roku doszło ostatecznie do włączenia LFK w struktury europejskiego potentata rakietowego, MBDA. Pomimo tego, że koncern ten posiadał już w swej ofercie rodzinę pocisków SCALP NG/Storm Shadow, Taurus KEPD nie zniknął jednak z oferty, a uzupełnił ją. Aktualnie oferowane są dwa warianty pocisku, standardowy Taurus KEPD 350 o zasięgu ponad 500 km oraz Taurus KEPD 350MR o zasięgu zredukowanym do 300 km...





    ...
    Największym jak do tej pory odbiorcą pocisków manewrujących Taurus KEPD 350 pozostaje jednak niemiecka Luftwaffe, która za równowartość 570 mln EUR otrzymała 600 pocisków. Prócz dostawy samych pocisków kontrakt uwzględniał również zapewnienie wsparcia logistycznego. Kontrakt zawarto w 2002 roku, a pierwsze pociski miały zostać dostarczone w 2004 roku jednak dostawy opóźniły się o rok. Opóźnił się również termin zakończenia dostaw, pierwotnie planowany na 2009 rok.

    Ostatni pocisk dostarczono Luftwaffe w grudniu 2010 roku.

    Taurusy KEPD 350 w niemieckiej służbie są przenoszone przez uderzeniowe Tornada IDS. Możliwość przenoszenia Taurusów uzyskać mają także myśliwce Eurofighter Typhoon. Tornada IDS certyfikowano do przenoszenia dwóch pocisków Taurus KEPD 350 podwieszanych na dwóch węzłach podkadłubowych, a więc w konfiguracji podobnej jak w przypadku Tornado GR.4 RAF przenoszących pociski Storm Shadow.

    Tandem Tornado – Taurus osiągnął gotowość operacyjną w 2006 roku.




    Rok wcześniej, na południowoafrykańskim poligonie Overberg dokonano dwóch próbnych odpaleń pocisków Taurus KEPD 350 z pokładu hiszpańskiego samolotu EF-18 Hornet.

    Możliwość przenoszenia pocisków Taurus KEPD 350 potwierdzono także w przypadku samolotów JAS 39 Gripen (stosowne testy przeprowadzono w 2003 roku). W tym przypadku istnieje możliwość przenoszenia dwóch pocisków, które podwieszane są na wewnętrznych węzłach podskrzydłowych. "

    Źródło: Rziennik Zbrojny
    "Europejskie pociski manewrujące cz. II : Taurus KEPD 350" 2013-11-04

  19. #39
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    RBS-15 i Gripen

    Do przenoszenia pocisków w wersji powietrze-woda dostosowano szwedzkie Viggeny a następnie Gripeny. Pierwsze testowe odpalenia RBS15F miały miejsce w 1986 roku, a nosicielem był AJ/AJS -37 Viggen. Przy zrzucie z dużej wysokości pocisk osiągał zasięg ponad 90 km. RBS15F we wspomnianej wersji weszły oficjalnie do uzbrojenia w 1989 roku.

    AJ/AJS-37 Viggen - poprzednik Gripena którego Polska miała ewentualnie otrzymać jako samolot pomostowy do czasu wprowadzenia zakupionych Gripenów. Samoloty miały być wypożyczone Polsce po tym jak wykończono swoje MiGi-21 a wcześniej MiGi-23 i zabrakło drzwi od stodoły...




    Źródlo: https://forums.eagle.ru/showthread.php?t=170263

    W 1993 roku rozpoczęto natomiast program prób na samolotach JAS-39 Gripen.

    W 2001 roku z pokładu Gripena dokonano pierwszego odpalenia RBS15F do celu testowego. Pociski w wersji F miały również podlegać modernizacji do standardu Mk2. Aktualnie oferowane pociski w wariancie powietrze-woda odpowiadają wersji Mk3.


    Loty Jas-39 z RBS-15



    " RBS15 jest kierowanym pociskiem rakietowym przeznaczonym do zwalczania celów nawodnych (wszystkie wersje), a w przypadku wersji Mk3 również celów lądowych.

    Pocisk produkowany jest w kilku odmianach przystosowanych do odpalania z samolotów, okrętów, jak i lądowych wyrzutni nadbrzeżnych.

    Kadłub pocisku ma kształt cylindryczny z ostrołukowo zakończoną częścią nosową. RBS15 został wyposażony w usterzenie w układzie kaczka oraz cztery składane stateczniki o ściętych końcówkach, które mocowane są do tylnej części kadłuba. Dodatkowo w tylnej części rakiety, na stożku ogonowym, umieszczone zostały dwie pionowe powierzchnie ustateczniające, które odpowiadają za stabilizację lotu pocisku w trakcie pracy rakietowych silników startowych.

    W przypadku rakiet starszych wersji, za sterowanie odchyleniem odpowiadają dwie przednie ruchome powierzchnie przednie, z kolei sterowanie przechyleniem i pochyleniem możliwe jest dzięki powierzchniom sterowym znajdującym się na krawędzi spływu tylnych stateczników. W najnowszej wersji, RBS15 Mk3, ogólny układ powierzchni aerodynamicznych pozostał co prawda niezmieniony, jednak zmiany objęły ich kształt (modyfikacje miały na celu zmniejszenie SPO), a także filozofię sterowania pociskiem. Za sterowanie RBS15 Mk3 odpowiadają obecnie całkowicie ruchome powierzchnie w tylnej części pocisku.

    W pierwszych dwóch z wymienionych przedziałów umieszczone zostały systemy odpowiedzialne za poszukiwanie celów (aktywna monoimpulsowa stacja radiolokacyjna 9GR400 pracująca w paśmie J) oraz sterowanie lotem pocisku (autopilot, wysokościomierz, układy diagnostyczne, systemy serwomotorów czy w końcu komputer pokładowy).

    W przedziale bojowym umiejscowiona jest głowica o całkowitej masie 200 kg (lub według innych danych 220 kg). Producent oferuje odbiorcom możliwość wyboru rodzaju głowicy bojowej. W wersji wskazanej jako uzbrojenie MW RP, głowica bojowa zawiera materiał wybuchowy o nazwie HBX-3, silniejszy 1,68 razy od TNT. Głowica bojowa aktywowana jest przez zapalnik uderzeniowy wyposażony dodatkowo w funkcję zbliżeniową.

    Ocenia się, iż trafienie pojedynczym RBS15 (konkretnie RBS15F) powinno doprowadzić do zatopienia jednostki nawodnej o wyporności około 6000 t lub też spowodować co najmniej wyłączenie z walki większych jednostek.

    W środkowej części pocisku umieszczony został zbiornik paliwa służącego do napędu silnika turboodrzutowego.

    W przypadku RBS15 Mk1 i Mk2 wykorzystuje się standardowe paliwo JP-5, zaś w przypadku wersji Mk3 bardziej energetyczne JP-10. Znajdujący się w tylnej części pocisku przedział silnikowy mieści jednostkę napędową Microturbo TRI 60-2 [6], w przypadku starszych wersji pocisku lub TRI 60-5 (w przypadku wersji Mk3).
    Silnik wykorzystany do napędu wersji Mk3 charakteryzuje się zmniejszoną emisją dymu. W przypadku pocisków w odmianach przystosowanych do odpalania z okrętów czy wyrzutni nadbrzeżnych wykorzystuje się również dodatkowe startowe silniki rakietowe na stały materiał pędny montowane pod kątem 19° od osi pocisku w jego tylnej części. Pracują 3 sekundy, nadając pociskowi prędkość podróżną, po czym są odrzucane.

    W czasie lotu pocisk wykorzystuje układy nawigacji inercyjnej. W wersji Mk3 są one uzupełnione dodatkowo modułem GPS. Rakieta porusza się po zaprogramowanej trasie z uwzględnieniem ustalonych punktów zwrotnych. Umożliwia to takie rozplanowanie ataku, aby kilka pocisków zaatakowało cel z różnych kierunków. W określonej odległości od celu uaktywnia się głowica radiolokacyjna, która ma za zadanie przeszukać obszar przed pociskiem oraz dokonać selekcji celu. Następnie pocisk przechodzi do ostatniej fazy ataku i podążając do celu porusza się na bardzo małej wysokości.

    W przypadku starszych wersji RBS-15 wysokość ta ustalana jest przed startem i przeważnie wynosi 3 lub 6 metrów.

    W przypadku wersji Mk3 wysokość lotu korygowana jest automatycznie przez radiowysokościomierz, w taki sposób, aby utrzymać pocisk tuż nad grzbietami fal. Ta ostatnia wersja posiada możliwość realizacji trzech scenariuszy lotu i ataku: w przypadku uderzeń na okręty na pełnym morzu, na jednostki znajdujące się blisko wybrzeży oraz ataku na cele lądowe za pomocą systemu MEPS (Missile Engaging Planning System). Wybór celu i modelu ataku determinuje również zachowanie się pocisku w ostatniej fazie lotu, np. w przypadku scenariusza typu Soft Kill (przeciwdziałanie okrętu w postaci zakłóceń np. dipoli) czy w wariancie Hard Kill (użycie przez okręt przeciwlotniczych zestawów artyleryjskich)."

    Żródło: Dziennik Zbrojny "Pocisk rakietowy RBS" 2012-09-24

  20. #40
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Co słychać w Niemczech, czyli Luftwaffe...


    Źródło: RIAT rocks — Day 2 | Combat Aircraft

    Trochę historii

    W latach 90 Luftwaffe odziedziczyła po NRD park lotniczy z którego najciekawszą i najwyżej ocenianą zdobyczą były MiGi-29.


    Źródlo: https://commons.wikimedia.org/wiki/F...320557450).jpg

    Koniec lat 90 i początek 2000 to czasy masowego niszczenia w Polsce jednostek wojskowych i ich sprzętu przy czym potencjał bojowy i modernizacyjny nie miał większego znaczenia w tzw. "działaniach modernizacyjnych" PSP.

    Tymczasem niemieccy piloci toczyli ciekawe walki powietrzne które w Polsce w przyszłości miały udowodnić przewagę nowego F-16 Block-52 nad niezmodernizowanym MiGiem-29 9.12.

    MiG-29 Luftwaffe vs F-16 US Airforce 1998 - widok z pokładu F-16



    Mig-29 vs F/A-18 Hornet - co się dzieje na wyświetlaczu HUD


Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •