Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 82
Like Tree28Likes

Wątek: Nowy samolot wielozadaniowy dla Polski, lub jego tanie alternatywy.

  1. #1
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie Nowy samolot wielozadaniowy dla Polski, lub jego tanie alternatywy.


    Polecamy

    W dobie polityki modernizacyjnej MON - aby dolatać do kasacji, co wygląda to jak "Deja Vu" z oszczędzania na "F-16"- pojawiają się nowe propozycje samolotów na zastąpienie tego co zepsuli profesjonaliści od budowy nowoczesnego lotnictwa w Polsce. W nieodległej przyszłości Polskę czeka wybór nowych samolotów wielozadaniowych.
    Firma Lockheed Martin zaproponowała na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego 2015 w Kielcach F-35.

    „Jesteśmy pewnie, że istnieje potrzeba posiadania samolotów 5. generacji, ale nie znaczy to ze nie ma miejsca dla myśliwców 4. generacji. (…) Z naszych doświadczeń z F-22 wynika, że ich zadaniem (F-35 – przyp.red) jest zachowanie samolotów 4. generacji przy życiu. Zabranie ich z nami i neutralizacja zagrożeń, aby mogły wykonać swoje zadania i wrócić bezpiecznie. Na współczesnym polu walki nie przetrwają bez nas (pilotów maszyn 5. generacji).

    Billie Flynn, pilot doświadczalny programu F-35 koncernu Lockheed Martin”

    Symulator F-35 po raz pierwszy w Polsce Kielcach

    Z naszych doświadczeń z F-22 wiemy, że zadaniem maszyn 5. generacji jest neutralizacja zagrożeń, aby samoloty 4. generacji mogły wykonać swoje zadania – przekonywał podczas prezentacji symulatora F-35 JSF pilot doświadczalny Lockheed Martin w programie F-35 Billie Flynn. Zaprezentował też część możliwości jakie daje tego typu maszyna, nie tylko w zakresie technologii stealth, ale też dzięki najnowszym sensorom i sieciocentrycznej komunikacji pomiędzy poszczególnymi myśliwcami.

    Prezentacja w Warszawie, poprzedzająca pokaz symulatora F-35 na kieleckim MSPO, jest premierową prezentacją tego typu urządzenia w Europie. Symulator z dużą dokładnością odwzorowuje możliwości samolotu F-35 i warunki pracy pilota samolotu bojowego tej klasy. Jest to interesujący element promocji tych maszyn w Polsce, która wyraziła zainteresowanie pozyskaniem w przyszłości samolotów bojowych 5. generacji.

    Billie Flynn przed rozpoczęciem lotów doświadczalnych na myśliwcach F-16 i F-35 dla koncernu Lockheed Martin służył w Royal Canadian Air Force, odbył 25 misji bojowych nad Kosowem i byłą Republiką Jugosławii oraz brał udział w lotach doświadczalnych ma maszynach typu Eurofighter Typhooon i Tornado. Jego zdaniem F-35 to maszyna , która niepostrzeżenie może wykryć i zniszczyć zagrożenia ze strony systemów obrony powietrznej przeciwnika, otwierając drogę do działania samolotom nie posiadającym zdolności stealth, takim jak F-16, F/A-18 czy Eurofighter Typhoon. Zważywszy na to, iż mówi to pilot znający z doświadczenia możliwości samolotów myśliwskich od F-4E/F, przez F-18, F-16 i Eurofightera aż po F-35 Lightning II, jest to z pewnością wniosek wart rozważenia. Pamiętać należy, że pierwsza jednostka F-35 w amerykańskich siłach zbrojnych osiągnęła już wstępną gotowość operacyjną.
    W tym roku w powietrzu znajdzie się łącznie 150 samolotów F-35, a w ciągu najbliższych pięciu lat do służby w różnych krajach NATO ma trafić około 650 maszyn tego typu.
    Podczas salonu przemysłu zbrojeniowego MSPO 2015 w Kielcach symulator maszyny 5. generacji F-35 będzie stanowił jeden z głównych elementów ekspozycji koncernu Lockheed Martin.”

    Źródło: Symulator F-35 po raz pierwszy w Polsce | DEFENCE24

    "MSPO 2015: Batalia o myśliwce dla Sił Powietrznych – F-35 uzupełnieniem dla F-16?

    W związku z koniecznością wymiany polskich MiG-29 i Su-22 Lockheed Martin rozpoczyna promocję w Polsce myśliwca F-35. Producent podkreśla, że to jedyna maszyna 5. generacji, która znajduje się obecnie w produkcji, a jej możliwość bojowe są unikalne na tle konkurencji.
    Zgodnie z koncepcją przedstawianą podczas MSPO 2015 przez Steve`a Overa, dyrektora Lockheed Martin odpowiedzialnego za międzynarodowy rozwój biznesowy programu F-35 możliwości bojowe maszyn 5. generacji mają być nieporównywalne do tych dostępnych dla myśliwców reprezentujących poprzednią generację, jak choćby F-16.

    Dzięki technologii stealth oraz ukryciu wszystkich elementów maszyny w tym uzbrojenia, zbiorników paliwa czy sensorów wewnątrz płatowca samolot ma mieć znacznie większe szanse przetrwania w walce z przeciwnikiem wyposażonym w wysoko zaawansowano systemy przeciwlotnicze.

    Kolejną cechą F-35 ma być według producenta zastosowanie zaawansowanych czujników wielospektralnych i sensorów m.in. 6 kamer podczerwieni. Umożliwiają one w połączeniu z hełmem Rockwell Collins HMD III obserwowanie przez pilotów całego obszaru dookoła maszyny w tym możliwość „widzenia przez płatowiec” tego co dzieje się np. pod samolotem.

    F-35 posiada radar AESA AN/APG-81 z aktywnym skanowaniem elektronicznym, dzięki któremu można równocześnie śledzić zagrożenia zarówno na lądzie, jak i w powietrzu. Samoloty mają też działać na zasadzie „wilczych stad” czyli maszyny będą latać w odległości nawet kilkudziesięciu kilometrów od siebie, co umożliwia stosunkowo niewielkiej liczbie F-35 kontrolę dużego obszaru. Samoloty F-35 będą więc mogły tworzyć wyłomy i umożliwiać działanie nad polem walki maszynom 4.generacji.

    W 2016 roku w eksploatacji będzie ponad 200 maszyn tego typu, natomiast do 2020 roku ma być ich już 650, w tym ponad 100 ma trafić do pierwszych użytkowników zagranicznych. Wraz z postępami produkcji maleje też cena myśliwców. Lockheed Martin proponuje Polsce samoloty w wersji F-35A i nie wyklucza offsetu podobnie jak w przypadku zakupu F-16 w razie wyboru tej konstrukcji przez nasz kraj. Jednocześnie przedstawiciele producenta deklarują, że samoloty oferowane dla użytkowników zagranicznych nie będą się różnić od używanych przez lotnictwo Stanów Zjednoczonych."

    Źródło: MSPO 2015: Batalia o myśliwce dla Sił Powietrznych – F-35 uzupełnieniem dla F-16? | DEFENCE24

  2. #2
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Moim zdaniempoważnym problemem w Lotnictwie Wojskowym jest wyposażenie jednostekeksploatujących samoloty MiG-29.

    Jak wielokrotnie wspominałem modernizacja jestniezadowalająca i w zasadzie powinno się ją dalej kontynuować. Największym problemem jest wyposażenie 41 Eskadry Lotnictwa Taktycznego wMalborku.
    Niestety mam wrażenie że jej modernizacja została poświęcona na rzecz zakupupocisków JASSM i bardzo ważne lotnisko przyfrontowe będzie skazane na dużestraty w razie konfliktu zbrojnego.

    O ile samolot Su-22 bezpiecznie dla pilotów ale w ograniczony sposób możnawykorzystać na polu walki lub jego zapleczu przy zapewnieniu dobrej osłonymyśliwskiej i systemów walki elektronicznej, to w wypadku niemodernizowanychMiGów-29 z Malborka nie posiadających osłony samolotów przewagi powietrznejstarcia mogą okazać się okupione bardzo dużymi stratami.

    Firma Eurofighter GmbH złożyła szereg propozycji mogących diametralnie wpłynąćna zwiększenie możliwości Lotnictwa Wojskowego i nie koniecznie wiążących się zzakupem nowych samolotów:

    "E-RAPORT MSPO 1/2010 - EUROFIGHTER DLA POLSKI

    Swoją obecnością na MSPO 2010 Eurofighter Jagdflugzeug GmbH sygnalizuje gotowość oferowania najbardziej zaawansowanego europejskiego samolotu wielozadaniowego, Eurofighter Typhoona, jako następcy obecnie używanych w Polsce samolotów MiG-29 i Su-22M4.
    Koszty ewentualnego zakupu, w odniesieniu do zakupu i kosztów eksploatacji w okresie 30-40 lat, mogłyby się one okazać, według producenta, wcale nie radykalnie wyższe niż koszty przedłużenia resursu poradzieckich myśliwców do 2028 i związane z tym lawinowo rosnące koszty wsparcia eksploatacji samolotów, które nawet u producenta, w Federacji Rosyjskiej, już zakończyły albo kończą swój żywot. Tymczasem Eurofighter pozostanie w służbie RFN, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii i Austrii (a także Arabii Saudyjskiej) jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Co więcej, nie trzeba zastępować starych samolotów nowymi w stosunku 1:1.

    Eurofightery dysponują nieporównywalnie większym potecjałem bojowym niż stare maszyny Układu Warszawskiego.

    Polska posiada znaczące siły powietrzne, mające w wyposażeniu trzy typy samolotów bojowych: poprzedniej generacji samoloty MiG-29 i Su-22M4 oraz myśliwiec wielozadaniowy F-16. Tylko ten ostatni może być uważany za nowy, mimo że według ocen wielu europejskich analityków nie jest to samolot nowoczesny. Jego konstrukcja sięga korzeniami lat 1970., wszedł do służby w 1975, a obecnie znajduje się w końcowej fazie procesu rozwoju i produkcji. Kraje takie jak Holandia, Dania, Norwegia, czy Belgia zamierzają już wkrótce rozpocząć wymianę swoich F-16. Dla Polski F-16 II generacji był dobrym i szybkim rozwiązaniem pozwalającym na wyposażenie Sił Powietrznych w standardowy myśliwiec NATO.
    Dla Polski podstawowe pytanie brzmi: czy w trudnej sytuacji ekonomicznej kraj może pozwolić sobie na drogi statek powietrzny, taki jak samolot myśliwski nowej generacji?
    Według przedstawicieli Eurofightera, nasz kraj nie powinien wydawać pieniędzy podatników, ale inwestować je w celu przywrócenia dobrej kondycji ekonomicznej. Trzeba, dodają, zacząć myśleć o zakupie prawdziwego samolotu wielozadaniowego, o większych możliwościach, relatywnie niedrogiego, skutecznego, wydajnego, który zapewniłby także rozwój przemysłu w Polsce.
    Geneza najnowocześniejszych samolotów bojowych, takich jak europejski Eurofighter Typhoon czy amerykański F-22 Raptor, wywodzi się ze wspólnych koncepcji:
    ˇ ilość kontra jakość;
    ˇ całkowita dominacja w powietrzu jako podstawa i zapewnienie całkowitego sukcesu obrony;
    ˇ znaczący poziom przewagi nad największymi zagrożeniami.
    Według specjalistów Eurofightera, F-16 uważany jest za dobry samolot. Jednak nie jest tani, a jednocześnie jest zbyt mały i lekki, aby mieć dobre osiągi. Nie może więc być uważany za wiarygodny środek odstraszania dla kraju takiego jak Polska, znajdującego się na granicy Unii Europejskiej. Oprócz tego z F-16 związany jest kolejny problem - nie jest samolotem europejskim! Polska odgrywa ważną rolę w strukturach Unii Europejskiej, jej ekonomia rozwija się, a kraj ma silne powiązania z głównymi partnerami w Europie. Program zakupu nowych samolotów myśliwskich mógłby być kolejną szansą na wzmocnienie pozycji i zacieśnienie więzi.
    Porównując aspekty ekonomiczne, dostępność Eurofightera, F-16 czy Gripena jest bardzo zbliżona, jak pokazał to przetarg w Austrii. Kraj ten wybrał Eurofightera, który - według przedstawicieli BAE Systems - kosztował prawie tyle samo co Gripen, ale miał znacznie lepsze osiągi i lepiej spełniał kryterium koszt-efekt. Może on zapewnić olbrzymie inwestycje dla polskiej ekonomii, których wartość będzie proporcjonalna do wartości kontraktu.
    Polski przemysł lotniczy jest obecnie bardzo związany z przedsiębiorstwami, będącymi partnerami Eurofightera: zarówno EADS, jak i Finmeccanica mają silne związki z polskim przemysłem. Jeżeli Polska dołączy do programu Eurofighter, największego programu współpracy przemysłowej w Europie, możliwe będzie dalsze zacieśnienie tych więzi.
    Dzięki ewentualnemu zakupowi Eurofightera Polska zostanie całkowicie zintegrowana z siecią europejskich użytkowników: Wielką Brytanią, Niemcami, Austrią, Włochami, Hiszpanią i potencjalnie w przyszłości z innymi krajami Europy Środkowej. Zapewni to duże korzyści pod względem wsparcia logistycznego, szkolenia, koordynacji współdziałania i interoperacyjności. Wykazano już, że szkolenie pilotów w USA to duże koszty i brak elastyczności. Eurofighter jest najbardziej powszechnie używanym statkiem powietrznym NATO. Szkolenie pilotów i wspólny system logistyczny mogą być łatwo i skutecznie rozszerzone o nowych partnerów na poziomie wojskowym i przemysłowym. Co więcej, z samolotem tym udział Polski w NATO byłby doskonale zintegrowany i skuteczny.

    Źrósło: e-RAPORT MSPO 1/2010 - Eurofighter dla Polski - Altair Agencja Lotnicza

    Używane Eurofightery dla Sił Powietrznych?

    Wycofanie samolotów myśliwsko – bombowych Su-22UM3K/M4 oraz szybkie starzenie się MiGów-29 oznacza konieczność wprowadzenia do Sił Powietrznych nowych samolotów bojowych. Jedną z możliwości, z której może skorzystać Inspektorat Sił Powietrznych, jest pozyskanie używanych samolotów Eurofighter Typhoon.

    Obecnie jako najbardziej prawdopodobny wariant wymienia się zakup przez SZ RP eskadry samolotów wielozadaniowych F-16 C/D w wersji Block 52+ lub nowszej, być może w połączeniu z modernizacją obecnie posiadanych Jastrzębi m.in. przez instalację stacji radiolokacyjnej z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA). Ostatnie doniesienia o powolnym wygaszaniu modernizacji samolotów F-16 C/D przez USAF każą się jednak zastanowić nad celowością podejmowania zakupównowych maszyn tego typu, z perspektywą eksploatacji przez kolejne kilkadziesiąt lat.

    Samoloty Eurofighter Typhoon znajdują się na wyposażeniu sił powietrznych państw europejskich, w tym Wielkiej Brytanii, Niemiec, Hiszpanii, Włoch i Austrii, a także Arabii Saudyjskiej. Są one produkowane od 2003 roku, lecz cięcia wymuszone kryzysem gospodarczym spowodowały, że istnieje możliwość zakupu samolotów pierwszej transzy produkcyjnej (Tranche 1) wyprodukowanych w połowie pierwszej dekady obecnego wieku. Używane Eurofightery mogą być oferowane na sprzedaż przez Hiszpanię i Wielką Brytanię. Hiszpania miała za 20 maszyn pierwszej transzy żądać 900 mln euro (ok. 3,7 mld złotych). Wielka Brytania zamierza natomiast wycofać 52 posiadanych Typhoonów pierwszej transzy po dostarczeniu do jednostek zamówionych samolotów Tranche 3, wyposażonych w konforemne zbiorniki paliwa, zmodyfikowane systemy pokładowe, a docelowo także stację radiolokacyjną Captor-E z anteną AESA.

    Eurofighter Typhoon Tranche 1 – myśliwiec przechwytujący z ograniczoną możliwością rażenia celów lądowych

    Produkcja samolotów Eurofighter Typhoon została podzielona na 3 partie (transze).Obecnie rozpoczyna się produkcja samolotów 3. transzy.Samoloty Tranche 1 nie posiadają pełnych możliwości w zakresie rażenia celów lądowych. Stacja radiolokacyjna Captor-C jest zdolna do wykrywania celów powietrznych o charakterystykach samolotu myśliwskiego na odległościach nawet rzędu 180 km, ale jej możliwości wykrywania i śledzenia celów naziemnych są ograniczone. Ponadto, jedynym ich uzbrojeniem przeznaczonym do rażenia celów lądowych są bomby kierowane Paneway/Enhanced Paneway, których naprowadzanie odbywa się z wykorzystaniem zasobników Litening.
    Samoloty drugiej i trzeciej transzy otrzymały usprawnione systemy komputerowe, pozwalające na łatwiejszą integrację nowych typów uzbrojenia. Wreszcie, stacja radiolokacyjna Captor-D została zaprojektowana z myślą o zainstalowaniu anteny z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA-ready). Jako oficjalny powód planowanego wycofania samolotów Tranche 1 przez Wielką Brytanię podaje się znaczne koszty modernizacji samolotów 1. transzy do standardu oferowanego przez Tranche 3. Wydaje się jednak, że w pewnym stopniu powodem decyzji o wycofaniu samolotów pierwszych serii jest niechęć do ewentualnego anulowania zamówień na Typhoony 3. transzy, co mogłoby postawić BAE Systems i kooperantów w bardzo trudnym położeniu.

    W tym momencie można zapytać, dlaczego w ogóle rozważać wprowadzenie samolotu myśliwskiego jako następcę myśliwsko – bombowych Su-22. Wprowadzenie na wyposażenie Eurofighterów pozwoliłoby skupić posiadaną flotę 48 samolotów F-16 C/D Block 52+ na zadaniach uderzeniowych, pozostawiając szerokie możliwości rażenia celów powietrznych w razie potrzeby. Jeżeli istotnie po 2015 roku dostępnych byłoby ponad 50 używanych samolotów 4.5 generacji, jakimi są Eurofightery, należałoby się poważnie zastanowić nad ich wprowadzeniem na uzbrojenie, i to w ilości wystarczającej co najmniej dla dwóch eskadr lotnictwa taktycznego.Pozwoliłoby to na częściowe, a być może nawet całkowite wycofanie MiGów-29. Jednakże, zewzględu na opisane wyżej ograniczenia samolotów 1. transzy, byłoby to możliwe tylko po spełnieniu kilku warunków.

    Tranche 1 a Polska

    Samoloty Tranche 1 po ewentualnym zakupie w Wielkiej Brytanii musiałyby zostać poddane modernizacji, w celu zachowania ich możliwości bojowych po 2020 roku. Punktem wyjścia dla określenia zakresu modernizacji powinny być:wyposażenie w stację radiolokacyjną z anteną AESA (o ile to możliwe, z wykorzystaniem elementów istniejącej stacji radiolokacyjnej) oraz integracja z pociskami powietrze – powietrze Meteor, których system naprowadzania jest oparty o podobne technologie, jak system samonaprowadzania aktywnego radiolokacyjnego pocisków Aster 30, proponowanych przez MBDA jako uzbrojenie zestawów przeciwlotniczych średniego zasięgu Wisła.
    Konieczność poniesienia kosztów modernizacji oznacza prawie wprost, że cena samego zakupu używanych samolotów Tranche 1 nie mogłaby pozostawać na poziomie zbliżonym do 45 mln euro za samolot, gdyż w takim wypadku zakup używanych maszyn wraz z modernizacją z pewnością przekroczyłby możliwości finansowe MON.
    Rezygnacja z zakupów nowych Eurofighterów przez ZEA i tym samym ograniczone możliwości eksportowe po 2018 roku (omawiane m.in. przez Financial Times) mogą jednak skłonić brytyjskich decydentów do oferowania używanych maszyn po relatywnie niskiej cenie, jeżeli ich nabycie będzie powiązane z przeprowadzeniem modernizacji z udziałem podmiotów brytyjskiego przemysłu obronnego.

    Również koszty samej modernizacji muszą zostać dokładnie oszacowane przed podjęciem decyzji o zakupie, aby jej przeprowadzenie nie okazało się niemożliwe już po pozyskaniu Eurofighterów.Jako przykład można tutaj przytoczyć koszt szwedzkiego programu modernizacji 60 samolotów Gripen C/D do standardu Gripen NG, obejmujący m.in. instalację stacji radiolokacyjnej z anteną AESA oraz integrację nowych typów uzbrojenia, ale także zmiany w konstrukcji samego płatowca i wprowadzenie nowych silników, wynoszący 16,4 mld koron szwedzkich, czyli ok. 8 mld złotych.
    Drugim warunkiem jest znaczny udział polskiego przemysłu w modernizacji Eurofighterów. Dość szeroki zakres prac modernizacyjnych, jakie powinny zostać przeprowadzone na samolotach oznacza jednocześnie, że duży udział polskich przedsiębiorstw byłby równoznaczny ze znacznym zastrzykiem środków finansowych i transferem nowych technologii. Istnieje prawdopodobieństwo, że po zakończeniu dostaw samolotów 3. transzy Włochy, Niemcy i Austria – użytkownicy samolotów 1. transzy(zakładając ich wycofanie przez Wielką Brytanię i Hiszpanię) podejmą decyzję o ich modernizacji. W takim wypadku należałoby wziąć pod uwagęzakontraktowanie prac modernizacyjnych wspólnie z pozostałymi europejskimi użytkownikami Eurofighterów Tranche 1, pod egidą Europejskiej Agencji Obrony (EDA).

    Gra warta świeczki?

    Ewentualny zakup Eurofighterów pozwoliłby Siłom Powietrznym na uzyskanie znacznej ilości samolotów bojowych o bardzo dobrych parametrach aerodynamicznych (m.in. naddźwiękowej prędkości przelotowej), projektowanych z myślą o walce z samolotami wielozadaniowymi nowych generacji. Potencjalna dostępność na rynku używanych maszyn, produkowanych w ciągu pierwszej dekady XXI wieku powoduje, że pojawia się możliwość zakupu większej ilości nowoczesnych samolotów za relatywnie niską cenę i tym samym umożliwienie wycofania wszystkich samolotów bojowych znajdujących się na wyposażeniu SP a pochodzących jeszcze z czasów Układu Warszawskiego.

    Warto dodać, że zakup więcej niż jednej eskadry samolotów 5. generacji F-35 Lightning II prawdopodobnie nie będzie możliwy ze względów finansowych. Szacowany przez Norwegię całkowity koszt pozyskania 52 samolotów F-35 wynosi 64 mld koron norweskich, czyli ok. 32 mld złotych. Jednocześnie, po 2020 roku budżet MON będzie nadal ponosić koszty programów zakupów nowego sprzętu i uzbrojenia (np. elementów systemu obrony powietrznej, okrętów nawodnych i podwodnych, systemów bezzałogowych), a także modernizacji istniejących systemów uzbrojenia (w tym samolotów wielozadaniowych F-16 C/D).

    W celu pełnego wykorzystania możliwości Eurofighterów konieczne będzie jednak przeprowadzenie modernizacji, dotyczącej systemów wykrywania i śledzenia celów oraz systemów WRE, a także integracji z pociskami powietrze – powietrze MBDA Meteor. Decyzja o zakupie Eurofighterów powinna zależeć od oceny wykonalności zakupu partii samolotów dla co najmniej 2 eskadr, połączonego z ich modernizacją ze znacznym udziałem polskiego przemysłu. Takie zadanie może się wydawać trudne, a nawet niemożliwe do osiągnięcia. Jednakże, kilka najbliższych lat powinno zostać poświęconych właśnie na prowadzenie prac analitycznych i negocjacji. Ich celem powinno być wypracowanie jak najkorzystniejszego rozwiązania dla Sił Powietrznych, pozwalającego na dokończenie pokoleniowej wymiany w lotnictwie taktycznym, zapoczątkowanej zakupem 48 nowych maszyn typu F-16 C/D Block 52+.

    Jakub Palowski

    Źródło: UĹźywane Eurofightery dla Sił Powietrznych? | DEFENCE24

  3. #3
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Trochę inne spojrzenie na wybór samolotu.

    Jak wiemy systemy IRST/OLS są coraz doskonalsze i na nowoczesnym polu walki stają się niezbędne.
    Warto więc pooglądać sobie w podczerwieni to co będziemy mogli kupić i to czego sojusznik nam nie sprzeda - Farnborough w IR




  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem
    Co tu napisać....

  5. #5

    Dołączył
    Sep 2013

    Domyślnie

    Słuchanie generała, który myli pragnienia z możliwościami to bardzo zły sposób tworzenia wszelkich planów. Tak dla uściślenia i zejścia na ziemię, całkowite koszty eksploatacji EF v3 według szacunków niemieckich to 3-4. krotność ceny zakupu a należy pamiętać, że spora część elementów EF-a powstaje w Niemczech co implikuje zarówno cenę jak i zwrot podatkowy do budżetu. F-35 według szacunków kanadyjskich to 5. krotność ceny zakupu. dochodzi do tego cena silnika, obecnie 65mil$/szt. Ta niewiele spadnie zważywszy na egzotyczność materiałów i technologii do jego spreparowania. F-16 to rozwojowy trup, którego właśnie Amerykanie porzucają. To zaś implikuje, że nie będą integrowali nowych systemów uzbrojenia z tą konstrukcją a jeżeli już to zamawiający będzie musiał za to zapłacić okrąglutką sumkę. Ile to kosztowała integeacja polskich F-16 z pociakami manewrującymi?

  6. #6
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marder Zobacz posta
    Słuchanie generała, który myli pragnienia z możliwościami to bardzo zły sposób tworzenia wszelkich planów. Tak dla uściślenia i zejścia na ziemię, całkowite koszty eksploatacji EF v3 według szacunków niemieckich to 3-4. krotność ceny zakupu a należy pamiętać, że spora część elementów EF-a powstaje w Niemczech co implikuje zarówno cenę jak i zwrot podatkowy do budżetu. F-35 według szacunków kanadyjskich to 5. krotność ceny zakupu. dochodzi do tego cena silnika, obecnie 65mil$/szt. Ta niewiele spadnie zważywszy na egzotyczność materiałów i technologii do jego spreparowania. F-16 to rozwojowy trup, którego właśnie Amerykanie porzucają. To zaś implikuje, że nie będą integrowali nowych systemów uzbrojenia z tą konstrukcją a jeżeli już to zamawiający będzie musiał za to zapłacić okrąglutką sumkę. Ile to kosztowała integeacja polskich F-16 z pociakami manewrującymi?

    Z tym porzucaniem to chyba niezbyt bo właśnie oblatali kolejną modernizację.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  7. #7

    Dołączył
    Sep 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bery Zobacz posta
    Z tym porzucaniem to chyba niezbyt bo właśnie oblatali kolejną modernizację.
    Nic mi nie wiadomo o tym by Departament Obrony USA nosił się z zamiarem nabycia F-16V? LM działa w kilku płaszczyznach. Jedną z nich jest sprzedaż schodzącego już z produkcji uzbrojenia poza USA. Tworzy to więzi gospodarczo-polityczne i to na długie lata a także uniemożliwia działania konkurencji. USAF dopiłuje te F-16 co ma a nie zostało im zbyt wiele resursów, plus sekwester zrobi swoje, po czym przesiądznie się do F-35. Reszta zostanie na łasce LM ze wszystkimi tego konsekwencjami. Może właśnie dlatego sporo państw powoli acz nieubłaganie wycofuje swoje F-16 choć LM ogłosił, że może przedłużać żywotność płatowca F-16 w sumie w nieskończoność .
    3bird and kirby like this.

  8. #8
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Ale co nam do Departamentu Obrony? Przecież chodzi o to by program żył w LM.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  9. #9

    Dołączył
    Sep 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bery Zobacz posta
    Ale co nam do Departamentu Obrony? Przecież chodzi o to by program żył w LM.
    Departament Obrony poprzez wyspecjalizowane agencje np. DARPA zleca badania nad nowymi typami uzbrojenia, które nie koniecznie musi rozwijać LM. Projektowane uzbrojenie przez firmy trzecie może być dostosowywane wyłącznie do nowszych konstrukcji np. F-35 ale nie koniecznie do starszych czyli F-16. Modernizacja F-16 to jedynie pomysł LM na zarobienie jeszcze trochę na starej konstrukcji oraz zupełnie nowych kosztach eksploatacji. LM zintegruje albo nie zintegruje nowego uzbrojenia również z F-16. To jest kwestia zyskowności operacji z punktu widzenia LM. Mogą wchodzić także w grę względy techniczne ponieważ nie koniecznie musi być to możliwe. Dlatego wytwarzanie F-16 jak i F-35 przez LM nie przesądza o możliwościach integracji z automatu nowych typów uzbrojenia. Zaś nawet w przypadku integracji jej efekt końcowy może wypaść tak sobie za co oczywiście zleceniodawcy i tak będą musieli słono zapłacić. Może dlatego w F-16 pchają się, albo pchane są, jedynie kraje "peryferyne"?

  10. #10
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    "Naglącą potrzebą jest modernizacja punktowej obrony przeciwrakietowej, szczególnie w celu osłony głównych ośrodków miejskich, a także lotnisk czy zgrupowań wojsk. Konieczna jest modernizacja artylerii przeciwlotniczej bliskiego, krótkiego i, średniego zasięgu oraz uzyskanie zdolności do zwalczania pocisków balistycznych. Lotnictwo wielozadaniowe operuje jednak poza strefami ognia zestawów przeciwlotniczych, na obszarze całego kraju

    generał Jerzy Stefan Gotowała"

    "Lotnictwo wielozadaniowe operuje jednak poza strefami ognia zestawów przeciwlotniczych..." - to po co nam takie "wielozadaniowe" lotnictwo(Bo chyba chodzi o nasze lotnictwo)? Na jakim obszarze całego kraju operuje? Wyślemy F-16 nad Augustów w czasie wojny? Ciekawe czy doleci...pan generał nie wie po co są kolumny podnoszące antenę radiolokatora zestawu przeciwlotniczego S-300 PMU-2 i pokrewnych?
    Oto rysunek poglądowy:

    Źródło: http://static.newsmilitary.com/asset...fbfa03_330.jpg

    Boże chroń przed takimi specjalistami, już raz pokazali co potrafią i efekty tego mamy do dziś.
    Samoloty walki elektronicznej - 0, samoloty dalekiego rozpoznania radioelektronicznego - 0 (ostatnimi tego typu był chyba Ił -14 Pueblo), samoloty dalekiego rozpoznania radiolokacyjnego - 0.
    Samoloty z uzbrojeniem antyradiolokacyjnym - Su-22(Miał być F-16 wg. generała - kiedyś tak czytałem). Zaplecze remontowe dla samolotu podstawowego -prawie zerowe, obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa głównych baz lotniczych F-16 - bardzo słaba.

    Może zabezpieczymy najpierw to co jest a potem dokupimy kolejne samoloty?

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    No to tego...
    Co może Eurofighter Tyhoon Tranche 1 Block 5? A może raczej czego nie może? No i czy EF Tr 1 Bl 5 brytyjskie są takie same jak niemieckie?
    Co tu napisać....

  12. #12

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    W Kanadzie zmiana rządu i wysoce prawdopodobne (bo zapowiadane przez byłą opozycję) wycofanie się z programu JSF na rzecz zakupu Super Hornetów. Gdzieś Amerykanie będą chcieli upchnąć nadwyżkowe F35 a Polska ze swoim uwielbieniem dla wszystkiego co amerykańskie dobrze rokuje. Więc lobbying już się zaczyna.

  13. #13
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubag Zobacz posta
    W Kanadzie zmiana rządu i wysoce prawdopodobne (bo zapowiadane przez byłą opozycję) wycofanie się z programu JSF na rzecz zakupu Super Hornetów. Gdzieś Amerykanie będą chcieli upchnąć nadwyżkowe F35 a Polska ze swoim uwielbieniem dla wszystkiego co amerykańskie dobrze rokuje. Więc lobbying już się zaczyna.
    Panie teraz to wszystko możemy. Najlepiej w pakiecie z flotyllą niszczycieli typu Zumwalt.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  14. #14
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bery Zobacz posta
    Panie teraz to wszystko możemy
    ... chcieć.

    Możemy panie chcieć se kupić te zabawki. Pytanie tylko, czy nam zechcieliby je sprzedać? Nawet za pieniądze...
    For every solution there is a problem.

  15. #15

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    Po coś ten symulator właśnie w Polsce pokazują. Chyba nie po to by "pokazać psu kość a potem zabrać"? A kupić zawsze możemy....6 F35 zamiast 24 Eurofighterów na przykład.

  16. #16
    Awatar alien

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    3M

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubag Zobacz posta
    Po coś ten symulator właśnie w Polsce pokazują. Chyba nie po to by "pokazać psu kość a potem zabrać"?
    Mogą czegoś o nas nie wiedzieć. Jeszcze nie wiedzieć.
    For every solution there is a problem.

  17. #17
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubag Zobacz posta
    Po coś ten symulator właśnie w Polsce pokazują. Chyba nie po to by "pokazać psu kość a potem zabrać"? A kupić zawsze możemy....6 F35 zamiast 24 Eurofighterów na przykład.
    24 Eurofightery dobre
    marcus9550 likes this.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  18. #18

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    Biorąc pod uwagę, że cena F35 jest największą tajemnicą militarną świata (nie zna jej ani Pentagon ani Lockheed Martin) można zaryzykować każdą liczbę EF 😊

  19. #19
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Bardziej odnosiłem się do tego "zamiast" Niestety oba typy to raczej abstrakcja dla nas.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie


    Polecamy

    I oby abstrakcją zostały

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •