Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19
Like Tree4Likes
  • 1 Post By Tom_EPKK
  • 1 Post By KZ
  • 2 Post By dranio

Wątek: Produkcja samolotów wojskowych w Polsce

  1. #1

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie Produkcja samolotów wojskowych w Polsce


    Polecamy

    Witam,

    swego czasu słyszało się o planach produkcji EM-10 Bielika czy tez Grota 2. Naturalnie nic z tego nie wyszło...być może jednak gdzieś w naszym pięknym kraju planuje się rozwijać inne ciekawe konstrukcje tego typu na użytek wojska?

  2. #2
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez captain bradley Zobacz posta
    ciekawe konstrukcje tego typu
    Hmm.... wymień choć jedną...
    jarekch likes this.
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  3. #3

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Wymieniłem dwie. Grot z tego co wiem powstał tylko na papierze ale Bielik przecież latał..

  4. #4
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez captain bradley Zobacz posta
    Wymieniłem dwie. Grot z tego co wiem powstał tylko na papierze ale Bielik przecież latał..
    I on sie zalicza do ciekawych i (lol) wojskowych ? A co w tym wojsku mial robic ? Sluzyc za latajacy cel ?
    Pyro1 likes this.
    KZ

  5. #5

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KZ Zobacz posta
    I on sie zalicza do ciekawych i (lol) wojskowych ? A co w tym wojsku mial robic ? Sluzyc za latajacy cel ?
    A mógłbyś podarować sobie ten sarkazm? Nie napisałem tego posta po to aby wysłuchiwać waszych żali. To chyba oczywiste, że nikt nie robi i nie będzie tu robił czegoś na miarę choćby F16. Po prostu zapytałem. Jak nie masz nic lepszego do powiedzenia to może nie pisz wcale?

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez captain bradley Zobacz posta
    Grot z tego co wiem powstał tylko na papierze ale Bielik przecież latał.
    Bielik bardziej poleciał niż latał, Grot nawet doczekał się makiety. Według wspomnień T. Sołtyka, ruscy nie pozwolili go rozwijać. Wspomnieć też należy o takich ewenementach na skalę światową jak Skorpion (w dwóch wersjach), Kobra czy Pirania przy której moim zdaniem mieszać musiał Pan Margański bo powstała tylko na papierze i we wszystkich możliwych wersjach.

    Edit: Jeszcze Orkan był. Taka jednomiejscowa Iryda.


  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPKA/EPWA

    Domyślnie

    Zapomniałeś o Szerszeniu

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    PZL-130 Orlik - jest jak najbardziej samolotem wojskowym.

    dranio
    frik and flugzeugwerke like this.

  9. #9

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Mówimy w większości o projektach z przeszłości do których już nikt nie wróci. A co z planami na przyszłość? Znając życie na planach się pewnie skończy o ile do takowych dojdzie. Aczkolwiek być może jakaś zagraniczna wytwórnia zdecyduje się przenieść tu produkcję (jak ma to obecnie miejsce w przypadku takich np. Black Hawk'ów)?

  10. #10
    Awatar jowitek

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez captain bradley Zobacz posta
    (...)być może jednak gdzieś w naszym pięknym kraju planuje się rozwijać inne ciekawe konstrukcje tego typu na użytek wojska?
    Przepraszam, bo nie lubię bezproduktywnie narzekać ale nie potrafię się powstrzymać przed pewną retrospekcją. Kilkanaście lat temu na wykładach z aerodynamiki na PRz pewien szanowny Profesor "katował" nas opowieściami o prędkościach transsonicznych, a tu wykład przerwał jeden z moich kolegów pytając po co my się tego uczymy, skoro żaden z nas nie będzie miał okazji projektować żadnego samolotu, który choć zbliży się do granicy ściśliwości powietrza. Prawdę mówiąc trochę tym Pana Profesora wyprowadził z równowagi, ale z obecnej perspektywy widzę, że to i tak mój kolega był optymistą, że w ogóle wierzył, że w Polsce będzie jakiekolwiek samoloty projektował. A ponieważ jestem optymistą, powiem że wygląda na to że rozwijanie jakiejkolwiek profesjonalnej konstrukcji lotniczej w Polsce będzie bardzo trudne, a zainteresowanie nią wojska jeszcze o rząd wielkości trudniejsze.

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Twój kolega nie był zbyt mądry.
    Odnośnie rozwijania jakiejkolwiek "profesjonalnej" konstrukcji lotniczej, czyli takiej, która ma dostać Certyfikat Typu, to BARDZO droga impreza, bo zaprojektować może go wyłącznie Organizacja Projektująca PART-21 (DOA), wyprodukować Organizacja Produkująca (POA). Proces Certyfikacji (analizy, próby naziemne i w locie) też jest żmudny i drogi, tym bardziej, że EASA może zażądać przeprowadzenia prób przez swój zespół certyfikacyjny (pilot doświadczalny, inżynier prób w locie...).

    dranio

  12. #12

    Dołączył
    Sep 2013

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    Odnośnie rozwijania jakiejkolwiek "profesjonalnej" konstrukcji lotniczej, czyli takiej, która ma dostać Certyfikat Typu, to BARDZO droga impreza, bo zaprojektować może go wyłącznie Organizacja Projektująca PART-21 (DOA), wyprodukować Organizacja Produkująca (POA). Proces Certyfikacji (analizy, próby naziemne i w locie) też jest żmudny i drogi, tym bardziej, że EASA może zażądać przeprowadzenia prób przez swój zespół certyfikacyjny (pilot doświadczalny, inżynier prób w locie...).
    Jesteś pewien, że EASA jest podmiotem prawa międzynarodowego a nie stowarzyszeniem dbającym jedynie o harmonizację? Dokładniej chodzi mi o nadrzędność jurysdykcji prawnej EASA nad polską przestrzenią powietrzną względem jurysdykcji prawnej RP ponieważ rozstrzygnięcie tego tworzy poważne konsekwencje co może Polska robić w swojej i ze swoją przestrzenią powietrzną oraz tym co w niej lata? A drugie pytanie, jeżeli Rosjanie wysłaliby na salon Le Bourget albo Farnborough PAK-FA to czy wcześniej musieliby poddać go certyfikacji EASA? Tak więc do czego PAK-FA np. certyfikacja typu wydana przez EASA?

  13. #13
    Awatar flugzeugwerke

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jowitek Zobacz posta
    Przepraszam, bo nie lubię bezproduktywnie narzekać ale nie potrafię się powstrzymać przed pewną retrospekcją. Kilkanaście lat temu na wykładach z aerodynamiki na PRz pewien szanowny Profesor "katował" nas opowieściami o prędkościach transsonicznych, a tu wykład przerwał jeden z moich kolegów pytając po co my się tego uczymy, skoro żaden z nas nie będzie miał okazji projektować żadnego samolotu, który choć zbliży się do granicy ściśliwości powietrza. Prawdę mówiąc trochę tym Pana Profesora wyprowadził z równowagi, ale z obecnej perspektywy widzę, że to i tak mój kolega był optymistą, że w ogóle wierzył, że w Polsce będzie jakiekolwiek samoloty projektował.
    Ciekawe spostrzeżenie o wizji kształcenia inżynierów lotniczych w Polsce. Efekt jest taki, że choć w kraju nie projektuje się dużo samolotów, uczelnie wypuszczają samych projektantów. W tym czasie większość Polskiego przemysłu lotniczego to wytwórstwo zespołów i struktur lotniczych, i gdy chcesz zatrudnić kogoś z teoretycznym przygotowaniem w temacie technologi lotniczych to jest gorzej niż słabo. Potrafią (ledwo) o obwiedni opowiedzieć, ale nie umieją czytać norm, HI-LITE to dla nich śrubka, a stopy duralu to tylko Pa7. Oczywiście dygresja.
    AB

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    z Mielca rodem

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez flugzeugwerke Zobacz posta
    HI-LITE to dla nich śrubka
    Dla mnie Hi-Lite to marka papierosów, ale ja się nie znam. Za to taki Hi-Lok to co innego, ale to też nie śrubka.
    Co tu napisać....

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marder Zobacz posta
    Jesteś pewien, że EASA jest podmiotem prawa międzynarodowego a nie stowarzyszeniem dbającym jedynie o harmonizację? Dokładniej chodzi mi o nadrzędność jurysdykcji prawnej EASA nad polską przestrzenią powietrzną względem jurysdykcji prawnej RP ponieważ rozstrzygnięcie tego tworzy poważne konsekwencje co może Polska robić w swojej i ze swoją przestrzenią powietrzną oraz tym co w niej lata?
    Tak, wnioski o Zatwierdzenie Zmiany Drobnej, czy Uzupełniającego Certyfikatu Typu na statkach powietrznych mających Certyfikat Typu, wysyłam do EASA, a nie do ULC i stamtąd przychodzi zatwierdzenie.
    ULC (czy ogólniej Nadzory Narodowe) zajmują się statkami powietrznymi z kategorii Special/Experimental, szybowcami, sterowcami i balonami. Wszystko, co jest certyfikowane wg CS-VLA/LSA, CS-23/25/27/29 i FAA PART-23/25/27/29 nadzoruje EASA.

    Ze strony EASA:

    EASA is the European Union Authority for aviation safety. The main activities of the organisation include the strategy and safety management, the certification of aviation products and the oversight of approved organisations and EU Member States. Established in 2002, EASA enjoys over 10 years in operation. The Agency staff is composed of more than 700 aviation experts and administrators from all EU Member States. The headquarters are in Cologne (Germany) with an office in Brussels and 3 international permanent representations in Washington (USA), Montreal (Canada) and Beijing (China).EASA enjoys technical, financial and legal autonomy to ensure the highest common level of safety protection for EU citizens within the EU and worldwide, to ensure the highest common level of environmental protection, to avoid duplication in the regulatory and certification processes among Member States and to facilitate the creation of an internal EU aviation market.
    EASA also plays a leading role within the EU External Aviation Policy: the Agency is a strong counterpart of other Aviation Authorities outside the EU (e.g. USA, Canada, Brazil) and a major contributor to the export of the EU aviation standards worldwide, in order to promote the free movement of EU aeronautical products, professionals and services throughout the world.
    dranio

  16. #16
    Awatar nobie1973

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Londyn

    Domyślnie

    Hmmmm, niestety w obecnej sytuacji w Polsce wszystkie czołowe niegdyś wytwórnie samolotów i śmigłowców zostały sprzedane w obce ręce i tak na dobrą sprawę sprowadzone do roli tanich poddostawców podzespołów oraz ewentualnego montażu. Obcy właściciele ze względów strategicznych jak i finansowych nigdy nie pozwolą aby w ich filiach pozakrajowych wykonywano jakiejś poważne prace projektowe. Co najwyżej zlecą tam jakiejś prace projektowe nad podzespołami itp. Niestety obecnie w Polsce jeszcze tylko lotniczy przemysł remontowy pozostaje w rękach polskich (mam na myśli wszystkie WZL-e) ale ze względu na jego specyfikę i zupełnie inny bagaż doświadczeń, nie jest on w stanie zaprojektować i zbudować samodzielnie zaawansowanych konstrukcji lotniczych. Niestety wieloletnia fatalna polityka państwa w stosunku do rodzimych wytwórni lotniczych oraz ich całkowita sprzedaż w obce ręce rozłożyła na łopatki projektowanie typowo polskich konstrukcji lotniczych .


    Co do kształcenia przyszłych inżynierów w polskich uczelniach technicznych to moim zdaniem jest ono na dobrym poziomie, jednak uczelnie przede wszystkim nie potrafią współpracować z przemysłem, program nauki przewiduje masę nikomu nie potrzebnych przedmiotów w których miejsce powinny być wprowadzone staże półroczne studentów w zakładach przemysłowych by mogli oni łączyć teorię z praktyką. Polskie uczelnie są skostniałe i nie potrafią dostosować programu kształcenia studentów do potrzeb rynku pracy, taka jest niestety prawda. Wymaganie od studentów wklepywania na siłę formułek jest bez sensu, za to nauka kreatywnego myślenia, umiejętność rozwiązywania problemów technicznych oraz umiejętne korzystanie ze źródeł informacji i jej wykorzystywanie w praktyce jej kluczem do sukcesu w obecnych standardach inżynierskich.
    Pozdrawiam,
    Norbert
    Lotnictwo w moim obiektywie: http://www.fotosik.pl/u/nobie1973/album/773218

  17. #17
    Awatar flugzeugwerke

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jarekch Zobacz posta
    Dla mnie Hi-Lite to marka papierosów, ale ja się nie znam. Za to taki Hi-Lok to co innego, ale to też nie śrubka.
    Luzik, nie na wszystkim się musisz znać.

    Cytat Zamieszczone przez nobie1973 Zobacz posta
    Hmmmm, niestety w obecnej sytuacji w Polsce wszystkie czołowe niegdyś wytwórnie samolotów i śmigłowców zostały sprzedane w obce ręce(...) Obcy właściciele ze względów strategicznych jak i finansowych nigdy nie pozwolą aby w ich filiach pozakrajowych wykonywano jakiejś poważne prace projektowe.
    Niekoniecznie. Przykładem nie pasującym jest Orlik MPT, nie jest hamowany przez Hiszpanów (albo: jest hamowany nie przez Hiszpanów).
    Cytat Zamieszczone przez nobie1973 Zobacz posta
    Co najwyżej zlecą tam jakiejś prace projektowe nad podzespołami itp.
    To też trzeba potrafić, z tego też można się bardzo dużo nauczyć jeśli "obce" ręce oferują do wykorzystania ciekawsze technologie. Zestawienie "typowo polskiego" samolotu z tym złym "obcym" podzespołem często bywa druzgocące dla tego pierwszego - mimo iż oba wyszły z tego samego zakładu.
    Typowym jest niedocenianie wysiłku jaki trzeba włożyć w uruchomienie i prowadzenie produkcji "obcych" struktur lotniczych w naszych zakładach.
    AB

  18. #18
    Awatar jowitek

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Rzeszów

    Domyślnie

    Kiedyś czytałem książke o S.Korolewie. Był tam dwa odniesienia do poruszanego tematu. Pozwolę sobie po krótce streścić:
    1. Na studiach rok Korolewa dostał pytanie: "chcecie prócz projektowania sobie polatać" a ponieważ chcieli, to podzielono ich na pięć grup z których każda zaprojektowała a następnie zbudowała szybowiec na którym mogli sobie polatać.
    2. Wspominał Korolewa jeden z późniejszych konstruktorów rakiet, ze będąc na 3 roku studiów na praktyce w biurze Korolewa, zaproponował metodę zabezpieczania obiektów kosmicznych przed wpływem temperatury przy wchodzeniu w atmosferę. Ponieważ zainteresował tym Korolewa, dostał kilku ludzi i mógł nad tym popracować. Chociaż pomysł okazał się chybiony, zdobył jakieś doświadczenie.

    Nie wiem czy to była reguła w biurach w ZSRR czy tylko chwalebne (moim zdaniem) wyjątki, ale dla porównania nasze realia:
    1. Można skończyć (albo można było kilka lat temu) kierunek lotniczy na PRz nie widząc samolotu na własne oczy (nie licząc biednej Pliszki, nielatającego Kłosa, rozpadajacego się Pipera, kawałka skrzydła od Iskry, kabiny M-15 i ASz-a służącego jako popielniczka).
    2. Z drugiej strony, kiedy bierze się ludzi na praktyki lub staż, to na prawdę czasem trudno od nich cokolwiek wymagać, bo ich wiedza nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością a na szkolenie najzwyczajniej brakuje czasu, "bo i tak za tydzień kończy".
    3. Z mojego technikum (z klasy Technik Mechanik Budowy Płatowców) z 30 osób karierę z lotnictwem kontynuuję tylko ja. Z mojej Alma Mater (wspomnianej wcześniej PRz), kilkanaście osób poszło tą drogą, ale jeszcze więcej musiało poszukać sobie innych zajęć, bo nie było dla nich miejsca w Lotniczej Polsce. Z drugiej strony znalezienie rozgarniętego człowieka "po lotnictwie" na rynku pracy to też wyzwanie. A do tego i tak trzeba dodać kilka-kilkanaście lat zanim taki ktoś zdobędzie tyle doświadczenia, ze będzie w miarę samodzielny i przydatny.

  19. #19
    Awatar flugzeugwerke

    Dołączył
    Nov 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez jowitek Zobacz posta
    (...)
    1. Można skończyć (albo można było kilka lat temu) kierunek lotniczy na PRz nie widząc samolotu na własne oczy (nie licząc biednej Pliszki, nielatającego Kłosa, rozpadajacego się Pipera, kawałka skrzydła od Iskry, kabiny M-15 i ASz-a służącego jako popielniczka).
    (...)
    Wierz mi, że PRz bije na głowę MEiL w tej kwestii. Podwozie w laboratorium elastooptycznym i Pliszka w klatce są bardziej inspirujące niż "plasterki" skrzydła w Kreślarni na PW.
    Pozdrawiam,
    AB

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •