Potwierdziły się wcześniejsze zapowiedzi, dotyczące zakupu przez Kanadę śmigłowców CH-47F Chinook. Przedstawiciele rządu w Ottawie potwierdzili wczoraj, że w marcu wysłali w tej sprawie oficjalne zapytanie ofertowe do Boeinga.
Brytyjski CH-47D. Kanadyjczycy również chcą mieć zdolność do prowadzenia operacji ekspedycyjnych na większą skalę, bez oglądania się na transport sojuszników. Póki co jednak, muszą wypożyczyć polskie Mi-8, by obsługiwać swoje oddziały w Afganistanie… / Zdjęcie: RAF

W ten sposób Kanada po raz kolejny wybiera wyposażenie dla wojsk lotniczych z USA. W 2004 zamówiła 28 transportowych Sikorsky H-92 Superhawk, jako następców SH-3 Sea Kingów, a w 2007 i 2008, kolejno, samoloty C-17 Globemaster III i C-130J Hercules (zobacz: Kanada kupiła C-130J, Ostatni Globemaster dla Kanady).

Obecny, w zasadzie przesądzony już zakup, nie wywołuje już aż tak wielkich kontrowersji dotyczących forowania amerykańskich producentów, kosztem europejskich konkurentów. Chinooki, z 12 t udźwigu nie mają bowiem odpowiednika w innych krajach NATO. Teoretycznie procedura pozyskania śmigłowców była otwarta, jednak po informacji z 2006 i uzyskaniu wstępnych odpowiedzi, uznano, że jedyną maszyną spełniającą kanadyjskie wymagania, będzie CH-47F.

Władze w Ottawie zakładają, że umowa z Boeingiem zostanie podpisana jesienią 2008. W ciągu kolejnych 3 lat ma zostać przygotowana wersja śmigłowca zgodna z wymogami przyszłego użytkownika, zaś dostawy 16 maszyn zostaną zakończone w ciągu kolejnych 2 lat
http://www.altair.com.pl/start-1041