Strona 3 z 41 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 812
Like Tree821Likes

Wątek: Kwestia wycofania MiG-29 i Su-22 z SP

  1. #41
    Awatar Tom_EPKK

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    KRK/EPKK

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez KORDLuke Zobacz posta
    Polska sie cofa wstecz
    na prezydenta powinienes startowac :P
    Craft, tango fox, sprajt2 and 2 others like this.
    ...My Eyes Can See What Others Cannot...
    EPKK Spotters @Facebook

  2. #42

    Dołączył
    Jul 2014
    Mieszka w
    Sopot

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KORDLuke Zobacz posta
    Tak, Su22 nie ma szans z F15,16,18 EF2000 czy innym samolotem 4,5 generaci i nie ma szans z OPL ale jak jest rejon opanowany przez rebeliantuw to samolot ma sens i wartosc bojowa. USA uzywa A10 , mysli o innych szturmowcach to znaczy ze jest jakies zapotrzebowanie na takie samoloty jak Su22.
    A czy Su-22 przenosi jakieś uzbrojenie kierowane?
    Mój skromny blog o pomorskich militariach i nie tylko
    http://odwaszegofotokorespondenta.blogspot.com

    Portal historyczny
    http://wiekdwudziesty.pl

  3. #43

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Szafran Zobacz posta
    A czy Su-22 przenosi jakieś uzbrojenie kierowane?
    Teoretycznie tak (u nas pociski Ch-25 i Ch-29 w różnych wersjach), ale jakiś czas temu były informacje, że pociskom skończył się resurs i zostaną wycofane. Nie wiem, czy to prawda.

    dranio

  4. #44

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KORDLuke Zobacz posta
    Tak, Su22 nie ma szans z F15,16,18 EF2000 czy innym samolotem 4,5 generaci i nie ma szans z OPL ale jak jest rejon opanowany przez rebeliantuw to samolot ma sens i wartosc bojowa. USA uzywa A10 , mysli o innych szturmowcach to znaczy ze jest jakies zapotrzebowanie na takie samoloty jak Su22.
    Po pierwsze Su-22 i A-10 to samoloty innej klasy i do czego innego przeznaczone, a po drugie A-10 może działać (atakować cele naziemne) w nocy, a Su-22 nie, a po trzecie A-10 ma wciąż uaktualniany system walki elektronicznej, a Su-22 nie.

    dranio
    Craft, alien and Ogar like this.

  5. #45

    Dołączył
    May 2016

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    Po pierwsze Su-22 i A-10 to samoloty innej klasy i do czego innego przeznaczone, a po drugie A-10 może działać (atakować cele naziemne) w nocy, a Su-22 nie, a po trzecie A-10 ma wciąż uaktualniany system walki elektronicznej, a Su-22 nie.

    dranio
    No, Ale dlaczego A10 jest taki lepszy? Bo sie inwestuje w sprzet, awionike, Jak by RP zainwestowala w SU22 10-15 lat temu to ta maszyna by byla lepsza i tak samo jest z Migiem. No ale jest jak jest przyszlosc lezy w generation 4.5 i 5 dla SPRP.

  6. #46

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KORDLuke Zobacz posta
    No, Ale dlaczego A10 jest taki lepszy? Bo sie inwestuje w sprzet, awionike, Jak by RP zainwestowala w SU22 10-15 lat temu to ta maszyna by byla lepsza i tak samo jest z Migiem. No ale jest jak jest przyszlosc lezy w generation 4.5 i 5 dla SPRP.
    Umknęło Ci, że producentem A-10 jest firma amerykańska, zaś żadna z firm polskich nie jest producentem Su-22.

    dranio
    alien, przemo-19 and Ogar like this.

  7. #47

    Dołączył
    Jul 2014
    Mieszka w
    Sopot

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dranio Zobacz posta
    Teoretycznie tak (u nas pociski Ch-25 i Ch-29 w różnych wersjach), ale jakiś czas temu były informacje, że pociskom skończył się resurs i zostaną wycofane. Nie wiem, czy to prawda.

    dranio
    Teoretycznie to jako nauczyciel zarabiam 5k PLN miesięcznie

    Oprócz sprawności maszyn jak Su-22 i Mig-29 mamy problem z uzbrojeniem rakietowym czego przykładem jest ostatni zakup R-27 na Ukrainie. Mi-24 już dawno latają bez ppk i kto wie czy taki los nie spotkałby odrzutowców. Zatem po co utrzymywać fikcję? Żeby COŚ BYŁO (zupełnie jak w MW RP)? Litości...
    Craft and fulcrum like this.
    Mój skromny blog o pomorskich militariach i nie tylko
    http://odwaszegofotokorespondenta.blogspot.com

    Portal historyczny
    http://wiekdwudziesty.pl

  8. #48

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Szafran Zobacz posta
    po co utrzymywać fikcję? Żeby COŚ BYŁO (zupełnie jak w MW RP)? Litości...
    + 1
    Michał Szafran likes this.

  9. #49

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez SAR37 Zobacz posta
    Nie szarżuj - znam też takich (ex-wojskowych) pilotów śmigłowców, dla których na DOLu byłoby ciasno
    Wiesz, cuda się zdarzają, choć nie na zawołanie (jak mawiał ksiądz w serialu „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa”).

    Na najtrudniejszym, najwęższym polskim DOL Kliniska (zwanym we WLiOP „lotniskowcem”) byli goście, co lądowali tam An-ami-26, więc może znalazłby się jeszcze jakiś pistolet z SPRP lub MW, co był dał radę wylądować śmiglakiem na Kliniskach. Tylko że pistolety na miarę kontradmirała Zbigniewa Smolarka też już niestety odchodzą do historii.

  10. #50
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Wy tak serio z tymi DOL-ami?
    Przecież w czasie pokoju nie ma potrzeby ani nic wielkiego specjalnie budować, ani czegokolwiek specjalnie ukrywać.

    DOL to nie jest nic innego jak odpowiednio długi prosty odcinek drogi publicznej, przewidziany do wykorzystania w razie potrzeby jako lotnisko zapasowe w celu rozśrodkowania własnych samolotów i prowadzenia z niego działań bojowych. Jeżeli ma wystarczająco wytrzymałą równą nawierzchnię, wystarczającą szerokość i dosyć miejsca w pobliżu do rozmieszczenia niezbędnego zaplecza, to takim DOL-em może być dowolnie wybrany odcinek dowolnej drogi. Im więcej jest takich zawczasu wybranych i opracowanych w sztabowych dokumentach odcinków dróg, które można wykorzystać jako DOL-e, tym lepiej, bo przeciwnik nie będzie w stanie zniszczyć ich wszystkich uprzedzającymi uderzeniami bombowo-rakietowymi, względnie nie będzie mu się opłacało odpalać w ciemno ileśdziesiąt albo ileśset rakiet, z których 99% na bank uderzy w próżnię.

    Ma to jednak sens wyłącznie wtedy, gdy jest co rozśrodkowywać. Jak nie ma samolotów, to i DOL-e są psu na budę komu potrzebne. Nasze lotnictwo nie ma obecnie tylu samolotów, żebyśmy sobie zawracali głowę jakimiś DOL-ami, a zwłaszcza nikomu nie są w naszej sytuacji potrzebne DOL-e w opisywanej wyżej szwedzkiej wersji z pełnym wypasem. Szkoda kasy na zbędne luksusy, które ewentualnie będą w stanie przyjąć może jeden, a może dwa samoloty, o ile w ogóle.

    I wcale nie jest prawdą, że nasze DOL-e były jakoby z definicji gorsze od szwedzkich. Jest to bowiem kwestia przyjętej filozofii. Warunkiem sine qua non istnienia jakiegokolwiek lotniska jest istnienie pola wzlotów czyli płaszczyzny do startów i lądowań. Wszystko inne może być, ale wcale nie jest bezwzględnie konieczne, żeby było zapewnione na stałe, bo równie dobrze może być zorganizowane w formie polowej. Amunicję i podstawowe części zamienne można dostarczyć śmigłowcami lub ciężarówkami, paliwo można dowieźć cysternami, sprzęt łączności i UL dojedzie na kołach, personel można umieścić w namiotach lub przewoźnych kontenerach i tak dalej. Historia uczy, że prowizoryczne polowe lotniska wcale nie są z założenia gorsze od dobrze wyposażonych stacjonarnych pokojowych baz. Gdy przychodzi do prawdziwej wojny, to w wielu przypadkach jakby wręcz przeciwnie.

    I nie jest to wyłącznie odległa historia. Co z tego, że całkiem niedawno w Syrii „Tomahawki” w liczbie 59 odpalonych sztuk ponoć rozwaliły w proch jakąś bliżej nieokreśloną infrastrukturę lotniskową, zbiorniki, składy amunicji czy co tam jeszcze, skoro uszkodzenia pasa startowego były na tyle nieznaczne, że następnego dnia mogły stamtąd startować samoloty bojowe? To zdarzenie potwierdza prawidłowość mojego rozumowania. Liczy się mieć cały i nienaruszony pas startowy, a reszta jest kwestią dobrej albo złej organizacji. A jak nie ma samolotów, to wszelka dyskusja na ten temat jest bezprzedmiotowa.

    Pocieszajmy się tym, że konwencjonalnej wojny na terytorium Polski w ciągu najbliższych 20-30 lat nie będzie. A jak będzie konfrontacja atomowa, co wydaje się bardziej prawdopodobne w świetle rozwoju sytuacji międzynarodowej, to nie będzie miało żadnego znaczenia, czy mamy lotnictwo bojowe, czy też coraz bardziej go nie mamy.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 23-08-2018 o 21:23

  11. #51

    Dołączył
    Jul 2014
    Mieszka w
    Sopot

    Domyślnie

    No i zamiast Migów wysyłamy F-16 na kolejnego Orlika.
    Mój skromny blog o pomorskich militariach i nie tylko
    http://odwaszegofotokorespondenta.blogspot.com

    Portal historyczny
    http://wiekdwudziesty.pl

  12. #52
    Awatar MarcinekNu2

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Puławy

    Domyślnie

    Dobrze, że mamy co wysłać. Gorzej jakby to były nasze jedyne samoloty i teraz wszystkie uziemione. Nawet nie było by pary dyżurnej jak wystawić. 38 milionowy kraj musiał by prosić o wsparcie sojuszników w tak prozaicznej kwestii.
    Nic ciekawego.

  13. #53
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Posprzątano.
    Jeżeli ma być kontynuowana ta dyskusja, to bardzo proszę o samolotach, a nie o okrętach podwodnych i rządzie, jakikolwiek on jest.
    STYRO, mammecyje and pasazernagape like this.

  14. #54
    Awatar nobie1973

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Londyn

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Szafran Zobacz posta
    A jak tam remonty Migów z USA w WZL? Ja na ich miejscu od razu bym podziękował za współpracę i jeszcze kilka Tomahawków odpalił na ten zakład
    No następny internetowy specjalista w temacie się odezwał Po co nam nasze polskie firmy z branży zbrojeniowej, lepiej od razu wysadzić w powietrze i wszystko wysyłać na przeglądy/remonty za ocean albo i jeszcze dalej
    Sądzę raczej że masz blade pojęcie o tym czym dokładnie się zajmuje/zajmował WZL-2 S.A. Nie mówiąc o tym że nie masz pojęcia jaki poziom techniczny reprezentuje personel tego przedsiębiorstwa, a zapewniam cię że w porównaniu z firmami ze "zgniłego zachodu" jest on bardzo wysoki
    Dodam na koniec już to co nie raz pisałem na łamach tego forum: Problemy z eksploatacją samolotów typu Su-22 i MiG-29 w SP RP nie leżą po stronie WZL-2 S.A. ale po stronie durnych polskich polityków, którzy solidnie zamrozili współpracę z Rosją, co skutkuje całkowitym brakiem do części zamiennych dla tych samolotów ! Tak wygląda smutna Polska rzeczywistość
    pwaos and macieju like this.
    Pozdrawiam,
    Norbert
    Lotnictwo w moim obiektywie: http://www.fotosik.pl/u/nobie1973/album/773218

  15. #55
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nobie1973 Zobacz posta
    Problemy z eksploatacją samolotów typu Su-22 i MiG-29 w SP RP nie leżą po stronie WZL-2 S.A. ale po stronie durnych polskich polityków, którzy solidnie zamrozili współpracę z Rosją, co skutkuje całkowitym brakiem do części zamiennych dla tych samolotów ! Tak wygląda smutna Polska rzeczywistość
    Ale nie polscy politycy montowali to co montowali i mówili, że jest ok.
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  16. #56

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nobie1973 Zobacz posta
    Problemy z eksploatacją samolotów typu Su-22 i MiG-29 w SP RP nie leżą po stronie WZL-2 S.A. ale po stronie durnych polskich polityków, którzy solidnie zamrozili współpracę z Rosją, co skutkuje całkowitym brakiem do części zamiennych dla tych samolotów ! Tak wygląda smutna Polska rzeczywistość
    Problem w tym, że nawet państwa, które zawarły umowy z RSK MiG, też mają problemy z utrzymaniem tych samolotów w służbie.

    dranio
    fulcrum and przemo-19 like this.

  17. #57

    Dołączył
    Jul 2014
    Mieszka w
    Sopot

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nobie1973 Zobacz posta
    No następny internetowy specjalista w temacie się odezwał Po co nam nasze polskie firmy z branży zbrojeniowej, lepiej od razu wysadzić w powietrze i wszystko wysyłać na przeglądy/remonty za ocean albo i jeszcze dalej
    Jak to tak doskonała firma to niech sobie sama radzi bez państwowego cycka w postaci remontów Migów i Su.

    Obowiązkiem polityka jest przewidywać różne warianty jakie mogą pojawić się w przyszłości. Nawet takie w których Rosja nie będzie w stanie dostarczyć części drogami oficjalnymi. Mieliśmy tez kilka lat żeby pomyśleć co będzie jak nagle okaże się, ze Migi i Su trzeba będzie pilnie wycofać. Tradycyjnie zmarnowany czas i teraz nikt z polityków nie będzie odważny żeby podjąć jakąś decyzję. Szczególnie w roku wyborczym.
    rulez76 likes this.
    Mój skromny blog o pomorskich militariach i nie tylko
    http://odwaszegofotokorespondenta.blogspot.com

    Portal historyczny
    http://wiekdwudziesty.pl

  18. #58
    Awatar Bery

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EPKK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Szafran Zobacz posta
    Jak to tak doskonała firma to niech sobie sama radzi bez państwowego cycka w postaci remontów Migów i Su.

    Obowiązkiem polityka jest przewidywać różne warianty jakie mogą pojawić się w przyszłości. Nawet takie w których Rosja nie będzie w stanie dostarczyć części drogami oficjalnymi. Mieliśmy tez kilka lat żeby pomyśleć co będzie jak nagle okaże się, ze Migi i Su trzeba będzie pilnie wycofać. Tradycyjnie zmarnowany czas i teraz nikt z polityków nie będzie odważny żeby podjąć jakąś decyzję. Szczególnie w roku wyborczym.
    To jest tak poważna sprawa, że nawet nie macie pojęcia
    Powiedz Litwinom, niech mię czekają z tabaką
    Częstochowską, nie biorę innej, tylko taką

    ---------


  19. #59

    Dołączył
    Jul 2014
    Mieszka w
    Sopot

    Domyślnie

    Coś tam słyszałem na mieście i nie były to zbyt optymistyczne słowa. Jeżeli to się potwierdzi to jak zaczną odchodzić piloci będziemy mieli potwierdzenie

    Niemniej dalej będę się upierał przy stwierdzeniu, że to można było przewidzieć przyszłe kłopoty z eksploatacją tych maszyn w SP.
    Mój skromny blog o pomorskich militariach i nie tylko
    http://odwaszegofotokorespondenta.blogspot.com

    Portal historyczny
    http://wiekdwudziesty.pl

  20. #60

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    EPBC / EPGI

    Domyślnie


    Polecamy

    Jest to w sumie sprawa beznadziejna bez żadnego dobrego wyjścia. I tak było od samego początku, czyli od zmiany ustrojowej w Polsce.

    Z jednej strony – które siły zbrojne chcą mieć sprzęt wojskowy w stu procentach znany potencjalnemu wrogowi, ponieważ wytworzony przez tegoż wroga znającego każdą dobrą i każdą złą stronę wytworzonego przez siebie sprzętu? Jest to przecież sytuacja kuriozalna.

    Z drugiej strony – biednego państwa nie stać na wyrzucenie na śmietnik pełnosprawnych samolotów do (względnej) obrony powietrznej swojego terytorium.

    Jest to koszmarny pat, w jakim znalazły się polskie MON i SPRP i nie ma w ramach tego pata żadnego dobrego wyjścia. Każde jest złe, a jest jedynie pytanie o skalę tego zła. Bo jedynym wyjściem w miarę dobrym, acz czysto teoretycznym, byłoby oddanie w roku 1989 lub 1990 polskich MiG-ów-29 w ręce Izraelczyków, żeby zostawili w nich tylko płatowiec, a resztę wypatroszyli i dali nową awionikę, napęd i uzbrojenie. Tylko że to jest nieekonomiczny absurd i też czysta teoria w ramach pata, czy wręcz tej matni, w jaką wpadły SPRP w związku z posiadaniem MiG-ów-29, a wytworzonych przez podmiot międzynarodowy postrzegany jako przeciwnik Polski.

    Nie ma ani jednego dobrego wyjścia z tej sytuacji i nigdy go nie było ani pod względem technicznym, ani ekonomicznym, czyli w sumie operacyjnym.
    Michał Szafran and alien like this.

Strona 3 z 41 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •