O skoro nawiązałeś do Irydy. Tak sobie pomyslałem he,he że po tylu latach mozna by było zaprojektować jakiś ałgumentejszon elektroniczny w pochyleniu i lotkach w tej Irydzie. To namiastka ale młode chłopaki z jakimis staruchami dali by rade i nie trzeba by było brnąć w nicość.
Skoro WAT uruchomił Plejade/nie cała / ale chciel jeszcze zbudować zyro laserowe ,nie wiesz co z tym?
A może chcieli zrobić LIFTa do F-16 i nie chcieli wydawać kupy pieniędzy na badania i obliczenia aerodynamiczne?
dranio
Gripen niczym bumerang - ciągle powraca
Zaczęła się dyskusja o następcy SU-22 - pierwszy kandydat: gripen.
Teraz kwestia LIFTÓW - i znów to szwedzkie cudo techniki.
Gripen to samolot bojowy, od początku projektowany jako taki i nie ma co do tego chyba wątpliwości. A nawet bardzo bogate kraje nie są sobie w stanie pozwolić na korzystanie z samolotów stricte bojowych do zadań treningowych na masowa skale. Koszta, koszta i jeszcze raz koszta.
Nie sadze, żeby w ogolę poważne było porównywanie tej maszyny z koreańskim T-50, który projektowano jako maszynę treningowa w pierwszej kolejności, a ponadto w wersji czysto treningowej jest totalnie wykastrowany z wszystkich drogich systemów, takich jak radar, rwr, kontrola uzbrojenia, nawigacja.
Oddzielna kwestia jest układ aerodynamiczny. Gripenow można używać do zaawansowanego treningu pilotów Eurofightera (tak jak robią to w UK), ale na pewno nie F-16.
Nie wiem tez skad taka slepa wiara w magie Szwedzkiego offsetu. W biznesie każdy chce zarobić jak najwięcej, jak najmniej od siebie dając. Wiec jeśli umowa będzie kiepsko napisana przez nas (tak jak w przypadku F-16), to stracimy, niezależnie, czy będziemy robić interesy z francuzami, niemcami, szwedami, amerykanami, izraelczykami, etc.
ps.
Ja ciągle liczę na jakieś ruchy w kierunku pozyskania tanich i niezaawansowanych samolotów od naszego południowego sąsiada - czyli L159. Ewentualnie te używane Fińskie Hawki. Obie opcje raczej znacznie tańsze, niż zakup T-50, czy M-346, nawet nie wspominając o gripenie. W takiej sytuacji zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na zakup dodatkowych F-16, lub kolejnych partii zaawansowanego uzbrojenia do obecnie posiadanych F-16 (pociski cruise, pociski przeciwradarowe).
Wybór samolotu szkolenia zaawansowanego z cała pewnoscią nie jest łatwy i powstało wiele pomysłów poczawszy od głebokiej modernizacji TS 11 Iskra, przywrócenia programu Iryda, odkupienia zmodernizowanych do wersji dwumiejscowej AERO L 159, zakup w kooperacji MIG-ow 31, jaków 130 lub ich chińskich podróbek, szwajcarskich lub fińskich Hawków, MB 346 i T50 Golden Eagle.
Z gospodarskiego punktu widzenia wybrałbym modernizację kilkunastu Jskier wyszłoby tanio, zakłady miałyby zajęcie i wystarczyłoby na zakup np. jednej eskadry Efów.
Jednak czy bazując na technologiach Iskry odegramy znaczącą rolę w europejskim (światowym) przemysle lotniczym?
Przy okazji zakupu nowoczesnego samolotu LIFT możemy wykorzystać nadarzająca sie okazję i powrócić do grona producentów nowocznych statkow powietrznych.
Jak dotad ani SW3, SW4, Bryzy czy Orliki nie zrobiły furory na zagranicznych rynkach.
Ponizej zamieścilem link do notatki z seminarium pt: „Możliwości wyprodukowania polskiego samolotu szkolno – bojowego nowej generacji we współpracy międzynarodowej". Zachęcam do lektury.
http://www.plp.info.pl/dokumenty/sem...nowisko-kk.doc
pozdrawiam,
A
Po ujrzeniu pomysłu na użycie Gripena w formie samolotu szkolenia zaawansowanego, myślałem ze nic mnie już bardziej nie rozwali. Ale teraz to po prostu padłem...
Kto proponował Jak-130 lub JL-15? Nie słyszałem o takiej opcji, i tak zresztą moim zdaniem bezsensownej, gdy mamy do wyboru prawie ten sam samolot w wersji zachodniej, dostosowanej do NATO, z nowocześniejszą elektroniką i nie wplątujący nas w zależność od Rosji.
Niesamowicie tanie byłoby opieranie szkolenie o modernizację samolotu, który musi zostać wycofany najpóźniej (i to zdecydowanie naj) w 2020 roku, a rozsądek podpowiada, żeby był to rok 2012, góra 2015.
Była już o tym mowa wcześniej, i chyba niezbyt uważnie czytałeś temat. Nie jest tajemnicą że przy tej liczbie LIFT które chcemy kupić jakakolwiek produkcja licencyjna (M-346, T-50, MiG-AT) nie byłaby w najmniejszym stopniu opłacalna.
Generalnie Artur chyba nie rozróżniasz kilku rzeczy, a konkretnie:
-samolotu szkolno-treningowego - np. L-39 Albatros, TS-11 Iskra
-samolotu szkolno-bojowego - M-346, Jak-130, MiG-AT
-wersji szkolno-treningowej samolotu bojowego - np. MiG-29UB/9.51
-wersji szkolno-bojowej samolotu bojowego - np. F-16D, JAS-39B/D,Su-27UB, MiG-29M2
wbrew pozorom druga i czwarta pauza nie są sobie równoważne.
Fulcrum Forever![*]C-295M ,,019"[*] ppłk rez. mgr inż. pil. Lech MARCHELEWSKI[*]inż pil. Piotr BANACHOWICZ[*]C-172 ,,SP-ZAP"[*]Su-27UB ,,63"[*]Tu-154M ,,101"[*]
Wieczna pamięć!
Jasiek chyba nie czytasz ze zrozumieniem, skoro próbujesz mi wmówić że jestem za wyborem zmodernizowanej Iskry!
A co do przetargu to jak pewnie wiesz albo nie wiesz, te rzadzą się swoimi prawami i jesli np, rosjanie albo chińczycy zaproponują za swoj produkt znacznie nizszą cenę to nasze AS-y będa szkolić sie na Jakach albo na IL 15.
Tak było z wyborem pociskow przeciwokrętowych dla baterii MW, wszyscy chcieli RBS 15 a wygral o polowe tańszy NSM.
Pamietajcie ze chińczycy budują nam już autostrady za połowę tego co inne konsorcja a pozyskanie takiego inwestora może być antidotum na dolegliwości naszego przemyslu lotniczego, juz teraz wiekszość produkowanych kadłubów Black Hawków będzie sprzedana do Chin i Rosji.
Wyjaśnij mi więc co rozumiesz przez gospodarski punkt widzenia, bo ja to odbieram w ten sposób, że jako wariant nr.2 (po twoim pomyśle z Gripenem) stawiasz właśnie zmodernizowaną IskręChoćby Rosjanie zaproponowali nam Jak-i-130 po cenie używanych Albatrosów, nasi piloci nigdy nie będą się na nich szkolić. Zapominasz że istnieją w przetargach czynniki równie ważne, lub czasem nawet ważniejsze od finansowych - polityczne. Po pierwsze nasz obecny prezydent w życiu nie pozwoliłby na kupienie czegokolwiek od Rosjan w dziedzinie sprzętu wojskowego, podobnie nie dopuściłby do kupna JL-15 gdyby tylko dowiedział się że w tej konstrukcji spory udział mają rosjanie.
Po drugie, generalnie przy obecnych stosunkach politycznych na linii Polska-Rosja żaden myślący polityk (a takich jeszcze kilku jest) podobnie jak żaden polityk partii znanych z niechęci do Rosji (a jedną taką mamy w parlamencie) nie pozwoliłby na uzależnienie Polskich SP od rosyjskich części zamiennych w przypadku maszyny mającej stanowić podstawę szkolenia przez x najbliższych lat, pomijając już to, że taki samolot sami rosjanie znali by na wylot, co w razie ew. konfliktu - a nie czarujmy się, stoimy po przeciwnych stronach barykady - mogłoby mieć znaczące minusy.
Wreszcie, nie jest tajemnicą jak rosjanie podchodzą do zagranicznych użytkowników swoich maszyn, a konkretnie do jakichkolwiek ew. zmian w konstrukcji na które nie wyrażą zgody - wystarczy przeczytać ostatnie reklamy RSK MiG w ,,Lotnictwie" - czyżby apropo projektu modernizacji z WZL? Takie fakty też nie ujdą na uwadze osobom zajmującym się przetargiem - o ile bardzo często nie zwracają najmniejszej uwagi na wartość samego sprzętu jaki wybierają czy też warunki na jakich to robią, o tyle czynniki polityczne nigdy nie ujdą ich uwadze.
Zresztą, wystarczy popatrzeć na F-16 - chyba nie jest tajemnicą że nie była to najtańsza oferta. A jednak została wybrana, i to na tragicznych warunkach. Dlaczego? Bo F-16 był najlepszy z całej trójki? Może, ale nawet jeśli, to nie wydaje mi się żeby to było przyczyną. Co więc nią było? Właśnie wspomniane, szeroko pojęte czynniki polityczne.
Autostrady a samolot dla sił powietrznych do 2 rózne sprawy, i myślę że nie można tego porównywać. Poza tym nie wydaje mi się żeby pozyskiwanie inwestora z państwa objętego zapaścią technologiczną w zakresie przemysłu lotniczego (a to że usiłują ją nadrobić i nieźle im to idzie to inna sprawa) mogło być antidotum na problemy naszego. Chyba że na zasadzie nas jako dostarczycieli technologii, tak chinom potrzebnej, a chińczyków jako dostarczycieli... no właśnie, czego? JL-15? Pamiętajmy że póki co to samolot chińsko-rosyjski, i nie sądze żeby rosjanom podobało się włączanie do projektu państwa stanowiącego dla nich potencjalną konkurencję (chociaż potencjał ten pozostaje głównie niewykorzystany) na wielu rynkach lotniczych. A w momencie gdy chiny zrezygnują z pomocy rosji i zaczną robić JL-15 same, najprawdopodobniej skończy się to podobnie jak z J-11.
Fulcrum Forever![*]C-295M ,,019"[*] ppłk rez. mgr inż. pil. Lech MARCHELEWSKI[*]inż pil. Piotr BANACHOWICZ[*]C-172 ,,SP-ZAP"[*]Su-27UB ,,63"[*]Tu-154M ,,101"[*]
Wieczna pamięć!
Zacznijmy od tego, ze Rosjanie i Chińczycy nawet nie zostaną dopuszczeni do przetargu. Pewnie nawet ofert nie złożą.
Nie wiem o jakich "wszystkich" mówisz.Tak było z wyborem pociskow przeciwokrętowych dla baterii MW, wszyscy chcieli RBS 15 a wygral o polowe tańszy NSM.
NSM to po prostu pocisk nowocześniejszy, z perspektywami (JSM). Co nie zmienia faktu, ze MW powinna dążyć do ujednolicenia typów (RBS już był na kutrach i planowano go dla gawrona).
Pamietajcie ze chińczycy budują nam już autostrady za połowę tego co inne konsorcja a pozyskanie takiego inwestora może być antidotum na dolegliwości naszego przemyslu lotniczego, juz teraz wiekszość produkowanych kadłubów Black Hawków będzie sprzedana do Chin i Rosji.
Pełnoprawny sprzęt bojowy jeszcze DŁUGO nie będzie sprzedawany do chin.
Wracając do samolotów szkolnych:
Wszystko rozbija się o to, czy będziemy zastępować SU-22 pełnoprawnymi samolotami bojowymi (w tym wypadku F-16, które już są eksploatowane).
Jeśli tak, to na lifty trzeba przeznaczyć jak najmniej i resztę środków pakować w kolejne partie Viperow. W tym wariancie największe szanse maja tanie maszyny: L159 i Hawk. Modernizacja Iskry raczej odpada, ten samolot, nawet z nowymi wyświetlaczami, jest po prostu zbyt stary.
Wariant alternatywny to zastąpienie Su-22 LIFTem. W tym wypadku potrzeba maszyny, którą można by wykorzystać do treningu, oraz (w innej wersji) wykorzystać do walki w pełnoskalowym konflikcie. W tym wypadku jest praktycznie jeden kandydat T-50, oraz jego dwa warianty uzbrojone A-50 i F/A-50.
Ja osobiście wolałbym pierwsze rozwiazanie, ale trzeba zauważyć, ze jest znacznie droższe.
Cóz autostrady to rzeczywiście nie samoloty, ale w tym przypadku nie stawiałbym nas jako dostarczycieli technologii dla Rosji lub Chin bo to rosjanie zaprojektowali ten samolot a firmy francuskie tylko czekaja na mozliwość opchniecia swojej technologii w celu ich wyposażenia.
Czy taki JAK 130 tak znacząco rózniłby się od MB 346?
A gdyby zaproponowano nam w ramach offsetu otwarcie linii produkcyjnej i kontakt na 500 samolotów dla Chin to byłaby to zła oferta?
Co do Pana Prezydenta to nie ma on zadnego wplywu na to kto złozy oferte a juz na 100% na to która z nich zostanie wybrana.
W sprawie wyboru pocisku NMS mówiłem o krytyce tej decyzji wyrazonej przez samego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha który tez nic nie mogł zrobić. Polemizowałbym rowniez ktora z rakiet jest skuteczniejsza RBS czy NNS.
p.s. za kilka lat F 16 przestanie być produkowany i będziemy mieli do wyboru F 35 za 100 ml $ albo jakis europejski samolot, Eurofighter lub Gripen NG za 1/3 ceny Eurofightera, wtedy będziemy mieli łatwiejszy wybór.
A
Cóż, z mojego punktu widzenia samolot szkolny lub późniejszy szkolno bojowy Jak 130 bylby porównywalny z MB 346.
A
To jest polityka (bezpieczeństwa).
Ja nie wyobrażam sobie, żeby jakiś kraj NATO (lub inny bliski sojusznik USA) kupił system uzbrojenia z Chin / Rosji czy innego kraju, potencjalnie wrogiego.
Prędzej Tie Fightery będą u nas latać, niż jakieś chińskie wynalazki.
I tak i nie (silniki, awionika, pewne detale płatowca).Czy taki JAK 130 tak znacząco rózniłby się od MB 346?
Ale ja zapytam z innej strony - skoro wg. ciebie te dwie maszyny są tak do siebie podobne, to co niby czyni rosyjska lepsza? Offset? będą ograniczenia polityczne, chociażby w transferze technologi, nie mówiąc już o tym, ze wszyscy będą kręcić nosem (USA i w szczególności EU, ze niby "rodzimego" przemysłu nie wspieramy ;]).
Była by słaba. Chyba, żeby dorzucili gwiezdny krążownik ;]A gdyby zaproponowano nam w ramach offsetu otwarcie linii produkcyjnej i kontakt na 500 samolotów dla Chin to byłaby to zła oferta?
Na wynik przetargu nie ma wpływu. Ale już na to jak wymagania przetargu są napisane ma wpływ jak najbardziej. A wymagania można napisać tak, ze wszystkie "wrogie politycznie" maszyny odpadną w przedbiegach.. koniec. kropka.Co do Pana Prezydenta to nie ma on zadnego wplywu na to kto złozy oferte a juz na 100% na to która z nich zostanie wybrana.![]()
Nie wiem co krytykował pan minister, ale generalnie wybór NSM (pomimo, ze jest to pocisk bardzo dobry, z dużymi perspektywami rozwoju jako dedykowany pocisk dla F-35) był chybiony. Nawet tak bogate kraje jak USA maja JEDEN typ pocisku ASHS. A my mamy trzy (NSM dla NDR, RBS-15 dla kutrów i w przyszłości dla gawrona - jeśli powstanie - i Harpoon dla OHP).W sprawie wyboru pocisku NMS mówiłem o krytyce tej decyzji wyrazonej przez samego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha który tez nic nie mogł zrobić. Polemizowałbym rowniez ktora z rakiet jest skuteczniejsza RBS czy NNS.
takie właśnie są efekty, jeśli ślepo się patrzy na przetargowe tabelki.
p.s. za kilka lat F 16 przestanie być produkowany i będziemy mieli do wyboru F 35 za 100 ml $ albo jakis europejski samolot, Eurofighter lub Gripen NG za 1/3 ceny Eurofightera, wtedy będziemy mieli łatwiejszy wybór.
A
Ciekawe zestawienie
F-35, który totalnie miażdży konkurencje i w ogolę nawet nie powinien być porównywany z Eurofighterem, bo to nie ta generacja.
Gripen NG, który najprawdopodobniej nawet nie powstanie, a jesli powstanie, to na pewno nie będzie trzy razy tańszy od Eurofightera.
Bookmarks