Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Gripeny wsparte łapówkami


    Polecamy

    Szwecją wstrząsnęła gigantyczna afera korupcyjna. Prokuratura generalna bada, czy przedstawiciele koncernu SAAB nie przekupywali czeskich posłów, by ci przegłosowali kupno myśliwców Gripen.

    Według programu telewizyjnego "Uppdrag granskning" osoby związane z koncernem BAE Systems usiłowały przekupić czeskich deputowanych. Opozycyjnej partii ODA obiecano 10 mln koron szwedzkich (4 mln zł) za nieoponowanie przeciwko kontraktowi. W Pradze działali nawet specjalni agenci koncernu, którzy mieli otrzymać do kilkuset milionów koron, jeśli doprowadzą do zawarcia transakcji.

    Co BAE ma wspólnego ze szwedzkimi myśliwcami? Wraz z SAAB jest współudziałowcem spółki Gripen International, która zajmuje się sprzedażą samolotów. - Nie postępowaliśmy niezgodnie z prawem ani wbrew międzynarodowym regułom - twierdzi Helena Staelnert, dyrektor informacji koncernu przemysłu obronnego SAAB. Oskarżeń o korupcję nie chce też komentować rzecznik BAE John Neilson.

    Początki afery sięgają połowy lat 90., gdy BAE i SAAB wspólnie lobbowały w Pradze w sprawie
    myśliwców. Za kontakty w Czechach odpowiadał BAE, a w Austrii SAAB. Dla Szwedów fuzja z Brytyjczykami miała wielkie znaczenie. Projekt JAS bowiem borykał się z ogromnymi problemami. SAAB przegrał przetargi na uzbrojenie lotnictwa w Finlandii, Polsce i Austrii. Ostatecznie w 2001 r. czeski rząd zgodził się na zakup 24 samolotów JAS 39 Gripen.

    Do zakupu samolotów przez Czechów jednak nie doszło. Nie zgodził się na to czeski parlament. Gripen International kontynuował jednak negocjacje. Dwa lata temu nasi południowi sąsiedzi zdecydowali się na leasing 14 myśliwców JAS 39 Gripen. Wkrótce prowizja wartości 81 mln koron trafiła na konto nikomu nieznanej spółki zarejestrowanej na Bahamach.

    Zdaniem dziennikarzy "Uppdrag granskning" kampania na rzecz sprzedaży samolotów była dużo bardziej kosztowna, niż by się na pierwszy rzut oka wydawało. W listopadzie 1999 r. austriacki hrabia Alfons Mensdorff-Pouilly został doradcą BAE w Czechach. W ramach umowy miał lobbować za gripenami. Gdyby udało mu się doprowadzić do transakcji wartej wówczas 1,93 mld euro (ok. 7,4 mld zł), miał otrzymać 4 proc. jej wartości.

    Wedle "Uppdrag granskning" na prowizji byli jeszcze inni czescy agenci handlowi, lider kampanii Steve Mead i Richard Hava. Pierwszy z nich miał subtelnie poznać opinię czołowych polityków na temat zakupu gripena. Osoba, która pracowała przy tym projekcie, anonimowo opowiedziała dziennikarzom, jak Mead otwarcie proponował łapówki czeskim politykom. Richard Hava miałby być o 400 milionów bogatszy, gdyby transakcja z Gripenem się udała.

    Agentem handlowym okazał się nawet jeden z byłych ministrów w Kanadzie Otto Jelinek, były prezes koncernu Deloitte & Touche w Czechach.

    Do tej pory SAAB i BAE w kooperacji sprzedały łącznie 42 myśliwce.
    www.rzeczpospolita.pl
    no risk, no fun ;D


  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska Centralna

    Domyślnie

    Jak u nas z F-16..... też wzieli kase za to aby ten złom trafił do nas.
    Tylko w dżemie siła dzemie

  3. #3
    Administrator Senior Screener
    Awatar Witek

    Dołączył
    Nov 2006
    Mieszka w
    POZ

    Domyślnie

    Temat tyczę się Czeskich Gripenów! Koniec OT.
    Reg Hunter - profil FB / profil YT

  4. #4
    Awatar max701

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Mosina

    Domyślnie

    samolot lepszy od f-16 nowoczesniejszy.
    korupcja jest wszechobecna.pozdrawiam
    max701

  5. #5
    Awatar polar123

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza

    Domyślnie

    Korupcja w zbrojenióce to dla Szwedów nie nowość. Kilka lat temu koncern Bofors zamieszany był w aferę korupcyjną w Indiach. Hindusi kupowali wtedy od nich haubice. Teraz Bofors nie ma wiekszych szans na kontrakty w Indiach.

  6. #6
    buzun
    Goście

    Domyślnie

    Tylko dla zainteresowanych, bo części się pewnie znowu "źródła" nie spodobają.

    "29 mln dol. premii miał otrzymać Marek Dochnal, gdyby polska armia kupiła brytyjsko-szwedzkie samoloty Gripen zamiast amerykańskich F-16 - zeznał oficerom ABW bankier lobbysty Peter Vogel w 2005 r. Do lobbowania na rzecz gripena Dochnal w 2002 r. zatrudnił m.in. Sławomira Urbaniaka, obecnego wiceministra skarbu - ustalił DZIENNIK.

    Gripen International był jednym z najważniejszych kontrahentów Marka Dochnala. Choć płacił niewiele - 20 tys. dol. miesięcznie - oferował gigantyczną premię za sukces: 29 mln dol. Do lobbowania w sprawie zakupu brytyjsko-szwedzkich samolotów Dochnal powołał Fundację Atlantycką. W 2002 r. jej prezesem został Sławomir Urbaniak, który właśnie odszedł z rządu Jerzego Buzka (był wiceszefem Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej). Dzięki niemu lobbysta miał lepsze kontakty m.in. z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    "Urbaniak poznał nas z Andrzejem Ostrowskim, właścicielem firmy handlującej bronią. Byli po imieniu" - mówi Krzysztof Popenda, były poseł KPN, najbliższy współpracownik Dochnala.

    W listopadzie 2002 r. Fundacja Atlantycka zorganizowała konferencję "Obronność a geopolityczne uwarunkowania Polski" poświęconą wyborowi samolotu wielozadaniowego. Wśród prelegentów byli m.in. Jerzy Jaskiernia, wówczas przewodniczący klubu parlamentarnego SLD, oraz Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony narodowej. Pieniądze na organizację konferencji i honoraria dla wykładowców wyłożył producent gripenów.

    Jej współorganizatorem był związany z SLD Instytut Studiów Strategicznych oraz Andrzej Ostrowski, właściciel firmy Ostrowski Arms. Dziś czeka go proces - warszawska prokuratura zarzuca mu, że usiłował nielegalnie sprzedawać broń do Iraku. Nie chciał rozmawiać z DZIENNIKIEM.

    "Konferencja nie była poświęcona ściśle Gripenowi, tylko wyborowi samolotu" - mówi DZIENNIKOWI Sławomir Urbaniak, który jest wiceministrem skarbu z rekomendacji Samoobrony. "W związku z tym, że pracowałem dla pana Dochnala, prokuratura nie postawiła mi żadnych zarzutów" - dodaje.

    Urbaniak pracował jako doradca Dochnala w jego spółce Larchmont Capital. Był również członkiem rady nadzorczej Larchmont Finance. Zajmował się m.in. Polskim Funduszem Komunalnym, który miał zamieniać długi małych i średnich gmin na obligacje.

    Gdy w grudniu 2005 r. prokurator zapytał Urbaniaka o "dodatkowe wynagrodzenie poza tym, które wynikało z umowy o pracę w Larchmont Capital", ten odparł: "Korzystam z prawa do odmowy odpowiedzi na to pytanie". Dlaczego? "Urbaniak dostał od Marka lancię" - mówi DZIENNIKOWI Aleksandra Dochnal, żona aresztowanego lobbysty.

    Gdy jesienią 2003 r. Sławomir Urbaniak odchodził z firm Dochnala, lobbysta kazał mu dać odprawę i służbowy samochód w prezencie. "Marek polecił mi rozliczyć się z Urbaniakiem" - wspomina Krzysztof Popenda. "Zapytałem, za ile mam sprzedać mu lancię. <Za złotówkę> - powiedział Marek. Zaprotestowałem, że to za tanio. <Masz rację, za tanio. Sprzedaj mu ją za dolara>. Urbaniak dostał samochód za darmo, a do umowy wpisaliśmy 10 tys. zł" - opowiada nam Popenda.

    "Służbową lancią faktycznie jeździłem, po czym ją kupiłem" - zapewnia Sławomir Urbaniak. "Za 10 tys. zł. Była w strasznym stanie. Szybko ją sprzedałem".

    Na pytanie, czy ma dowód na to, że przelał pieniądze firmie Dochnala, Urbaniak przyznaje, że nie ma. Wybór samolotu okazał się porażką Marka Dochnala. W grudniu 2003 r. MON zdecydowało się na zakup 48 amerykańskich F-16."

    Źródło: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?...rticleId=36024

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    _?

    Domyślnie

    I jeszcze jeden kamyczek do ogródka Gripena:

    Kłopoty Szwedów z Gripenami

    Czwartek, 22 marca (14:36)

    Szwedzkie siły zbrojne mają poważne kłopoty ze swym podstawowym samolotem bojowym Gripen, który okazał się niedostatecznie nowoczesny i nie jest w stanie wypełniać stawianych mu obecnie zadań - poinformował w wydaniu czwartkowym dziennik "Svenska Dagbladet".

    Gazeta powołała się na informacje własne oraz na doniesienia szwedzkiego magazynu "Ny Teknik" ("Nowa Technika").

    Naczelny dowódca szwedzkich sił zbrojnych Hakan Syren domaga się zmodernizowania przynajmniej 31 maszyn podstawowego modelu A/B, by mogły one uczestniczyć w międzynarodowych misjach. W tym celu należy je przebudować do standardu najnowszego modelu C/D. Koszty takich prac nie są na razie dokładnie znane, ale będą to miliardy koron (setki milionów euro).

    Według "Ny Teknik", również ta najnowsza wersja Gripena będzie musiała zostać zastąpiona przez unowocześniony wariant E/F. Według szwedzkich mediów, wnioski takie zawiera tajny raport, przekazany przez siły zbrojne rządowi szwedzkiemu.

    Jak twierdzą autorzy publikacji w "Ny Teknik", by doprowadzić latające dzisiaj Gripeny do kolejnych ich wcieleń - czyli modeli C/D i E/F - muszą one otrzymać nowe podkadłubowe zbiorniki paliwa, urządzenia do tankowania w powietrzu oraz dużo mocniejsze silniki. To ostatnie łączy się z koniecznością przebudowy i wzmocnienia całego niemal kadłuba. Nowe silniki są niezbędne dla zwiększenia udźwigu uzbrojenia. Należy również dostosować pokładowe radary do standardów NATO oraz zabudować w samolotach systemy łączności satelitarnej.

    INTERIA.PL/PAP
    Źródło: interia.pl

  8. #8
    ślepowron
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez michals
    I jeszcze jeden kamyczek do ogródka Gripena:
    To jeszcze jeden przczynek do nonsensownych argumentow ze jak cos zostalo zaprojektowane pozniej to automatycznie musi byc lepsze, nowoczesniejsze. Pomija sie drobny szczegol: przez kogo zostalo zbudowane.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •