Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Atco

Wątek: Odszkodowanie za hałas dla Lubonia

  1. #1
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie Odszkodowanie za hałas dla Lubonia


    Polecamy

    "Głos Wielkopolski": Milion złotych. Tak duże odszkodowanie może otrzymać Luboń. Powód? Hałas, spowodowany często przelatującymi nad miastem myśliwcami F-16.Od kilku lat mieszkańcy Lubonia uskarżali się na nagminne przekraczanie stężenia hałasu nad ich głowami. Granice wynoszą około 55 - 60 decybeli. Tymczasem w chwili przelotu myśliwców F-16 stężenie hałasu dochodziło do 100 decybeli! Tak przynajmniej wykazały pomiary przeprowadzone w Luboniu w 2007 roku.
    Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał Luboniowi wypłatę od Skarbu Państwa w wysokości 890 tysięcy złotych. Razem z ustawowymi odsetkami odszkodowanie będzie wynosiło około miliona złotych. Wyrok jednak nie jest prawomocny

    - Skarb Państwa złożył apelację. Miasto natomiast chce przeznaczyć pieniądze na ochronę akustyczną budynków użyteczności publicznej. Nie bez powodu - w uzasadnieniu sądu można przeczytać o ograniczonej możliwości korzystania z około 20 lubońskich obiektów użyteczności publicznej. Jednak mieszkańcy Lubonia przez pewien czas nie będą skarżyć się na hałasy - myśliwce na kilka tygodni odleciały na ćwiczenia poza Wielkopolskę.
    Luboń otrzyma rekompensatę za hałas myśliwców F-16 - Wiadomości w Onet.pl

    Pomijam zasadność samych odszkodowań, jednak czytając zdanie znajdujące się w uzasadnieniu wyroku
    w uzasadnieniu sądu można przeczytać o ograniczonej możliwości korzystania z około 20 lubońskich obiektów użyteczności publicznej.
    nóż się w kieszeni otwiera. Bełkot to jedyne co się nasuwa.
    Ciekawe jak będzie wyglądała ochrona akustyczna? Ciekawe też na co starczy milion złotych. Ochronią szkoły czy przedszkola? Straż pożarną? Czy jednak tylko swoje tyłki czyli ratusz?

    Władze Lubonia też negocjują zmianę trajektorii lotów F16
    W środę 13 lipca w godzinach popołudniowych Burmistrz Dariusz Szmyt wraz osobami towarzyszącymi wziął udział w zorganizowanym na jego prośbę spotkaniu z dowódcą 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Płk. Cezarym Wiśniewskim. Celem spotkania było zaprezentowanie Płk. Wiśniewskiemu dotychczasowych działań samorządu lubońskiego podejmowanych w sprawie regulacji stref ograniczonego użytkowania dla samolotów F-16. Burmistrz zaprezentował roszczenia mieszkańców podkreślając, że to głównie w ich imieniu podejmuje wiele działań koordynacyjnych, aranżujących spotkania, których ostatecznym celem ma być stała regulacja stref. Burmistrz zwrócił uwagę, że pod koniec maja Miasto Luboń wygrało w pierwszej instancji ze Skarbem Państwa kwotę 890.506,00 PLN z ustawowymi odsetkami od dnia 27.12.2005 roku. W nadzwyczaj otwarty sposób Płk. Wiśniewski przyznał, że zna problem hałasu na który uskarżają się nie tylko mieszkańcy naszego miasta. Ze strony dowódcy padło wiele zapewnień o zrozumieniu dla naszej determinacji w walce o uregulowanie zasad sąsiedztwa miasta z lotniskiem wojskowym w Krzesinach. Ponadto Płk. Wiśniewski omówił jego dotychczasowe działania, których celem jest zmiana trajektorii lotów F-16 tak aby ich przelot nad miastem była jak najmniej uciążliwy. Stąd też 31. Baza Lotnictwa Taktycznego zwróciła się do Wojskowego zarządu Infrastruktury z prośbą o podjęcie działań celem wyznaczenia stref. Ponadto Burmistrz uzyskał zapewnienie, że strefy zrzutu paliwa nie znajdą się nad naszym miastem oraz, że F-16 wbrew powszechnej opinii nie używają nad terenami zabudowanymi dopalaczy. Hałas jest powodowany odchyleniem skrzydeł towarzyszącym przy wykonywaniu manewrów. Płk. Wiśniewski zapewnił, że również w interesie bazy leży uregulowanie problemowych kwestii w taki sposób, aby nowe strefy nie były poddawane częstym zmianom. Panowie złożyli deklarację współpracy i umówili się na następne robocze spotkanie pod koniec sierpnia tego roku.
    http://www.lubon.mserwer.pl/content....cms_id=1509&p=

    Zaciekawiło mnie to zdanie "Hałas jest powodowany odchyleniem skrzydeł towarzyszącym przy wykonywaniu manewrów" ?



  2. #2

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    Ostrów wlkp.

    Domyślnie

    Dzięki kolego za informacje.
    Nie mam w tej kwestii ugruntowanej opinii jednak nie do końca umiem zrozumieć ludzi mieszkających w okolicach Krzesin.
    Lotnisko było tam zawsze i tylko kwestią czasu było, aż zaczną je ponownie używać ( w tym przypadku od momentu zakupu f16), nie jestem pewien, ale wcześniej, przez kilka lat, było tam chyba dość cicho, prawda?

    Miałem kiedyś bardzo miły uniwersytecki romans studiując akustykę, postaram się napisać co ze studiów pamiętam i jak to do dziś intuicyjnie rozumiem. Postaram się też nie pisać kategorycznie, bo od dawna nie mam z tym styczności
    Studenci ochrony przed hałasem robili pomiary hałasu na Krzesinach. Z tego co pamiętam najgorzej mają ludzie mieszkający w linii pasa startowego, BTW: kupili nieruchomości okazyjnie ( wg mnie niektórzy zostali poniekąd oszukani - inwestor kupił tanio ziemię, mieszkania/domy sprzedał po cenie bliskiej rynkowej), zdaje się, że mogli podejrzewać, że jest taniej nie tylko ze względu na dalszą lokalizację. Z tego co wiem były już wtedy opracowywane mapy akustyczne - można było się dowiedzieć jak to wygląda w okolicach lotniska.
    Dlaczego najgorzej jest w osi pasa startowego? eFy startują parami (przynajmniej wtedy), przerwy między samolotami w parze = 3 minuty, a zaś przerwy między parą = 15 minut, dość dużo i często.
    Sam hałas 90-100 dB, choć bliski granicy bólu, nie byłby w tym przypadku tak uciążliwy (ludzie na ścieżce schodzenia Ławicy mają podobnie, czyli od Jerzyc, aż do lotniska). Z tego co widzę artykuły nie są niestety recenzowane przez fachowców, przez co do druku idą mając wiele uogólnień. Łatwo i efektownie jest napisać, że granica wynosi tyle, a tyle decybeli (swoją drogą: jaka granica? :P ), a faktycznie mamy ich tutaj tyle a tyle, co daje prawie granicę bólu! Oprócz decybeli w ocenie uciążliwości hałasu bardzo ważny jest czas ekspozycji, czyli tego jak długo obserwator jest "zmuszony" do słuchania tegoż dźwięku o natężeniu np 100 dB. Jeśli są to rzadkie i krótkie interwały (np wspomniani wcześniej ludzie mieszkający pod ścieżką schodzenia na Ławicę - wokół mają dużo innych zabudowań i faktycznie słyszą ten samolot przez krótką chwilę, dźwięk może być w tym momencie uciążliwy, ale praktycznie większość mieszkańców może na niego nie zwracać uwagi, bo np sa w tedy w pracy. I takie rzeczy też się bierze pod uwagę w ocenie uciążliwości hałasu), a według pomiarów wyjdzie, że w skali doby uśredniony poziom hałasu wyjdzie w granicach normy, to "na drzewo" z wszelkimi roszczeniami.
    ale wracając do eFów i problemów ludzi mieszkających niedaleko.
    Z tego co pamiętam, najbardziej uciążliwa jest charakterystyka tego hałasu, która polega na tym, że będąc na końcu pasa startowego (a tak są umieszczone nieruchomości), najpierw słyszymy dwa samoloty przygotowujące się do startu (to jest jeszcze mało uciążliwy hałas, jednak jest, a długa ekspozycja na każdy hałas jest nie tyle szkodliwa wprost co irytująca i stresująca, czyli szkodliwa "nie wprost" ) następnie słyszymy zbliżające się źródła coraz głośniejszego hałasu, f-16 "odrywa się" od płyty z największym ciągiem silników, by maksimum poziomu hałasu uzyskać dokładnie nad dachami domów.
    To może być bardzo denerwujące i męczące. Nie zawsze metody oceny uciążliwości to racjonalnie uwzględnią, jednak metody stosowane przez studentów ochrony przed hałasem dały wyniki wskazujące na to, że ekspozycja w dluższym czasie przekracza niestety większość norm i mieszkanie tam na pewno jest trudne.

    A propos "odchylenia skrzydeł".
    Myślę, że ktoś tu zastosował znowu niefortunne uogólnienie.
    W przypadku lecących eFów najgłośniejszy jest oczywiście silnik, a przede wszystkim wylot spalin, czyli jego "tył" (wybaczcie mi brak nomenklatury lotniczej). Przykład: gdybym pomierzył hałas lecącego f-16, w dwóch miejscach: na dziobie i ogonie, to w tym drugim byłoby, mówiąc w uproszczeniu, głośniej. Czyli taki eF emituje hałas w określonym kierunku - do tyłu. Poza tym na pewno wiecie z doświadczenia, że tak szybkie samoloty najpierw widać, a potem słychać (i to nie tylko gdy lecą z prędkością bliską prędkości dźwięku). Ale czy w przypadku gdy nie obserwujecie nieba i nagle zaczynacie słyszeć taki myśliwiec, to czy łatwo jest go zlokalizować na niebie? Na ogól trochę szukamy, zanim znajdziemy ten punkcik. Dlaczego tak jest - o tym dalej. (OBIECUJĘ, ŻE JUŻ KOŃCZĘ ! )

    I pewnie panu wojskowemu chodziło o to, że manewrujący nad miastem eF obraca się czasem bardziej ogonem do Ziemi (np podczas wznoszenia) i to powoduje obserwowalny i mierzalny wzrost poziomu hałasu.
    Dlaczego uważam, że jest to uogólnienie i trochę "mydlenie oczu"? To znaczy myślę, że w tym przypadku wojskowi podają ludziom mało zrozumiałe mocno teoretyczne określenia, które mają ich uspokoić na zasadzie: "no to dobrze, że coś zrobią, nawet dla nas zmienią sposób latania - to już coś". No i ludzie odgwiżdżą sukces, zaprzestając walki z hałasem
    Z tym, że w tym przypadku nie da się zastosować modelu, w którym f-16 generuje hałas kierunkowo, ku swojemu ogonowi.

    Myślę tak, bo intuicyjnie rozumiem, że takie myśliwce nie latają nad miastami na wysokości mniejszej niż 100m. (No chyba, że latają niżej niż 100m - wtedy dalszy wywód nie ma sensu)
    Teoria mówi wtedy: jeśli Źródło jest od Obserwatora znacznie oddalone ( np 100m i więcej) zawsze traktuje się je jako źródło fali kulistej, a więc propagujące hałas w każdym kierunku jednakowo. Upraszczając to dalej: źródło kuliste = źródło punktowe, więc hałas jakby "otacza" samolot sferycznie (najczęstsze porównanie to kręgi na wodzie po wrzuceniu do niej kamienia - z tym, że w przypadku samolotu model ten jest w trzech wymiarach) i tak samo sferycznie dochodzi do ludzi na Ziemi.
    Wtedy nie można mówić o tym, że manewrujący samolot samolot generuje większy hałas gdy jest zwrócony ogonem ku Ziemi.
    Potwierdzeniem tej teorii jest właśnie sytuacja gdy usłyszymy najpierw samolot i nie możemy go zlokalizować wzrokiem. Dźwięk samolotu poniekąd nas otacza (samolot oddalony = źródło punktowe) i nie posiada żadnej kierunkowości dzięki, której moglibyśmy go łatwo zlokalizować.

    Także myślę Quantas że bardzo slusznie zaciekawiło Cię to zdanie, bo oprócz tego, że jest głupio i "tajemniczo" sformułowane to jest po prostu niezgodne z fizyką :P

    ufff, koniec. Przynudziłem.
    pozdrawiam,
    migdał

  3. #3
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Pierwsze wzmianki o Luboniu pochodzą wg Wiki z 1316 roku, trudno wtedy było przewidywać, że w pobliżu prawie 700 lat później powstanie baza lotnictwa myśliwskiego.
    Migdal likes this.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  4. #4

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    EPWW FIR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    ....Ciekawe jak będzie wyglądała ochrona akustyczna? Ciekawe też na co starczy milion złotych. Ochronią szkoły czy przedszkola? Straż pożarną? Czy jednak tylko swoje tyłki czyli ratusz?....
    Wymiana okien, izolacja akustyczna ścian, stropów, rezygnacja z wentylacji na rzecz klimatyzacji itp. Sposobów jest wiele, a w jaki sposób zostana spożytkowane środki na ten cel to już zależy od samorządu. Inną sprawą jest, że skarb państwa powinien zainteresować się decyzjami samorządu dotyczacymi i warunków zabudowy czy też zapisami planu zagospodarowania umożliwiającymi rozbudowę w strefach gdzie występują zwiększone poziomy hałasu.
    Co do meritum to wcale nie jest bełkot. Mam kontrahenta z Lubonia i bywam dość często u niego. Może to sprawa lokalizacji, ale naprawdę czasami trzeba przerywać rozmowę bo jest tak głośno.... Ja tam jestem raz, dwa razy w miesiącu, ale ludzie mieszkają i pracują tam codziennie. Nie mam wątpliwości że w tych warunkach ciężko jest prowadzić zajęcia w szkołach, obsługiwać petentów w urzędach, czy kurować się w szpitalu....

  5. #5

    Dołączył
    May 2011
    Mieszka w
    Ostrów wlkp.

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez ESK1X Zobacz posta
    Sposobów jest wiele, a w jaki sposób zostana spożytkowane środki na ten cel to już zależy od samorządu. Inną sprawą jest, że skarb państwa powinien zainteresować się decyzjami samorządu dotyczacymi i warunków zabudowy czy też zapisami planu zagospodarowania umożliwiającymi rozbudowę w strefach gdzie występują zwiększone poziomy hałasu.
    W Twojej wypowiedzi mieści się krótka i trafiona interpretacja sytuacji.
    Sposobów jest wiele, a im ich więcej tym milion jest szczuplejszą kwotą (bo jak sam wiesz jest tam głośno i trzeba by najlepiej powziąć wszystkie możliwe "budowlane" środki)
    I Skarb Państwa! Nie myślałem o tym wcześniej, ale masz rację. Taka kontrola "z góry" byłaby w tym przypadku chyba wskazana. Plany zagospodarowania są w naszym kraju jakby ich nie było (a są chlubne przykłady, jest już na czym się wzorować), a co dopiero mówić o planach uwzględniających poziomy hałasu.
    Nie wiem na ile zaawansowane jest wykonywanie map akustycznych (kiedy studiowałem, pracowały nad tym tylko największe miasta w Polsce, a mapy obejmowały tylko powiaty miejskie), ale bez nich i uwzględnienia nań hałasu nie widzę szans na zmiany. A gdzie tam zmiany! Bez szans, na zauważenie problemu na poziomie kraju.
    pozdrawiam,
    migdal
    Ostatnio edytowane przez Migdal ; 11-09-2011 o 00:02 Powód: poprawka cytatu


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •