Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 4 5 6
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 110
Like Tree3Likes

Wątek: Dyskusja o wersji MiG-21F-13

  1. #101

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie


    Polecamy

    F-13 był z serii 20, tyle pamiętam bo nie zachowały mi się zapiski z tamtych lat, niestety. PFki były z serii 19 i 20.

  2. #102

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    środula

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Według mojej wiedzy z elektroniką nic nie majstrowali. Zastosowali jedynie własnej konstrukcji zasobniki do rozpoznania fotograficznego.
    Całkiem dobrze im te F-13 w roli samolotów rozpoznawczych się sprawowały. Gdy w końcu trzeba było je wycofać i na ich miejsce wprowadzono wersję M, pesonel eskadry wcale nie był zachwycony. Głównie ze względu na gorsze własności manewrowe nowszej wersji. Tak przynajmniej wspominają bezpośrednio zainteresowani.
    JacekB
    A czy mogę prosić o jakieś namiary na wizerunki albo dane tych zasobników? A u nas ? Oprócz stosowanego (póżniej?) Saturn-a i Fobos-a były jeszcze jakieś inne podwieszenia.Chodzi mi po głowie specjalny kontener do zbioru próbek powietrza z obłoku radioaktywnego po eksplozji w Chinach,który wleciał nad nasze terytorium tak gdzieś w połowie lat 70-tych.

  3. #103
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hamar3 Zobacz posta
    A czy mogę prosić o jakieś namiary na wizerunki albo dane tych zasobników?
    Są m.in. w książce Wilfrieda Kopenhagena "Die andere deutsche Luftwaffe", ostatnio wydawanej pod zmienionym tytułem "Die Luftstreitkräfte der NVA". Ta książka jest czymś w rodzaju Biblii na temat lotnictwa NRD.
    Musiałbym zeskanować fragment, ale to nie w tej chwili.

  4. #104
    Awatar Jerzy Ł.

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    Pomorze Zach.

    Domyślnie MiGi dla Syrii

    Jeśli kogoś interesuje ten temat,chętnie udzielę stosownych informacji.Byłem uczestnikiem tej operacji w październiku 1973r.

  5. #105
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jerzy Ł. Zobacz posta
    Jeśli kogoś interesuje ten temat,chętnie udzielę stosownych informacji.Byłem uczestnikiem tej operacji w październiku 1973r.
    Przepraszam, że nie natychmiast zareagowałem, ale ta cholerna przeprowadzka. Zamiast zajmować się konstruktywną działalnością dyskusyjną, właśnie na klęczkach szoruję Poliboy'em niemiecki parkiet.

    Duża sprawa, mieć tu na forum kogoś, kto zna temat z pierwszej ręki. Na początek zasadnicze pytania, zanim koledzy się odezwą i chaos powstanie: byłeś w Syrii czy zajmowałeś się sprawą tu w Polsce? W jakim charakterze? Czy znasz tekst opublikowany w "Lotnictwie" nr 12/2008 o polskich MiGach-21F-13, a jeśli tak, to czy możesz dorzucić coś ważnego, czego tam Twoim zdaniem zabrakło?
    Pozdrawiam

    P.S. Kowboje, do dzieła! Jacek J, Grzegorz5710, AND170, Zwieroboj oraz wszyscy (równie) młodzi entuzjaści - niezła gratka nam się trafia!
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2010 o 21:41

  6. #106
    Awatar Jerzy Ł.

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    Pomorze Zach.

    Domyślnie

    Odpowiadam dopiero dzisiaj bo wcześniej nie zaglądałem do internetu.
    1)Czy byłem w Syrii? Byłem i brałem osobiście udział w operacji przekazania samolotów.
    2)W jakim charakterze? Jako technik o specjalności eksploatacja płatowca i silnika.
    3)Czy znam tekst zamieszczony w "LOTNICTWO" nr 12 z 2008r. Znam go,jest na ogół poprawny chociaż pewne uwagi do niego mam.

    Aktualnie kończę redagowanie obszernego opisu tej historii na prośbę "Grzegorza5710"
    Jutro lub pojutrze prześlę go e-mailem na jego adres.Opis będzie wykonany z wykorzystaniem edytora tekstu WORD.

  7. #107

    Dołączył
    Dec 2009
    Mieszka w
    Gdańsk

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jerzy Ł. Zobacz posta
    Odpowiadam dopiero dzisiaj bo wcześniej nie zaglądałem do internetu.
    1)Czy byłem w Syrii? Byłem i brałem osobiście udział w operacji przekazania samolotów.
    2)W jakim charakterze? Jako technik o specjalności eksploatacja płatowca i silnika.
    3)Czy znam tekst zamieszczony w "LOTNICTWO" nr 12 z 2008r. Znam go,jest na ogół poprawny chociaż pewne uwagi do niego mam.

    Aktualnie kończę redagowanie obszernego opisu tej historii na prośbę "Grzegorza5710"
    Jutro lub pojutrze prześlę go e-mailem na jego adres.Opis będzie wykonany z wykorzystaniem edytora tekstu WORD.
    Witam wszystkich serdecznie

    Postanowiłem po raz pierwszy włączyć sie do dyskusji, mimo że forum śledzę od dość dawna. Było tak trochę dlatego, że w sprawach dotyczących nas, czyli LAF, lub interesujących nas tematów wypowiadał się Kolega Robert LAF.
    Ostatecznie przeważył wątek "MiGi dla Syrii" i wypowiedź Jerzego Ł. Jako "współwinny popełnienia" materiału na temat MiG-21F-13 dla Syrii w "Lotnictwie 12/2008", poczułem się (jak to wcześniej nazwał Kolega Robert LAF) "wywołany do tablicy". Szczególnie, że polskie MiGi-21 są mi baaaardzo bliskie.
    Otóż, na podstawie wykazu personelu delegowanego do Syrii, zdołałem zidentyfikować Kolegę Jerzego Ł. Dodam tylko, że był oficerem w grupie personelu technicznego pochodzącego z 2 PLM.
    Tamten artykuł bazował przede wszystkim na ciekawych dokumentach archiwalnych, zaś jego uzupełnieniem były relacje ludzi, którzy w przedsięwzięciu uczestniczyli.
    Jako główny zainteresowany bardzo ciekawy jestem uwag, spostrzeżeń, uzupełnień do tego materiału ze strony Jerzego Ł. Co nowego mógłby wnieśc do tego materiału jako kolejny uczestnik tamtych wydarzeń, z jeszcze innej strony?
    Dlatego jako autorzy tamtego materiału bylibyśmy wdziędzni za uwagi na jego temat, czyli jak rozumiemy, przygotowywany opis, o którym Jerzy Ł. wspomina.
    W tym celu podaję adres: s.bartosik@wp.pl

    Pozdrawiam
    Sławek LAF

  8. #108

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie MIG21 F13

    Cytat Zamieszczone przez Grzegorz5710 Zobacz posta
    Dokładnie to ten sam egzemplarz. Ostatnie 5 sztuk, które pozstały w kraju po oficjalnym zdjęciu ze stanu były rozdysponowane po różnych miejscach. Ja już nie wnikam co do dalszych losów poszczególnych maszyn gdyż dane są różne i będzie znów niepotrzebna polemika z zarzutami o stronniczość ctc.
    Witam wszystkich na tym świetnym forum.
    Jestem tutaj po raz pierwszy i zastanawiam się czy by tutaj nie można było powspominać o okolicznościach wprowadzenia F13 na uzbrojenie w Polsce.
    Wtedy to w połowie lat 60 zostałem powołany do odbycia ZSW, a że ówczesny WKR miał informacje z Aeroklubu że coś tam uprawiam to zaproponowano mi służbę w wojskach lotniczych.
    W kwietniu 1966r. skierowano mnie na kurs podoficerski do TSWL Zamość, a tam wcielono do plutonu szkolnego kpt. Pokocy.
    Elewów tego plutonu szkolono tak jak całą kompanię o miesiąc dłużej niż pozostałych w szkole, t.j. do grudnia 66r..
    Nasz pluton szkolono w specjalności R-3 (tzn radiolokacja pokładowa) na produkt E6T, a nazwy MiG21 zabroniono nam używać.
    Dokładnie nas szkolono z eksploatacji i napraw stacji SRD1M i SRD5MK a w zakresie obsługi to , SRO2 i SRO1, SOD, MRP, R800 i coś jeszcze. SRD5MK znał teoretycznie bardzo dobrze tylko jeden wykładowca na cyklu radio, ale tylko w teorii, bo nie tylko my nie widzieliśmy na oczy samolotu MiG21, ale On też go nie widział nigdy. W zakresie SRD5MK dysponowaliśmy tylko schematami, opisami i czarno białymi zdjęciami bloków.
    Około lipca na zbiórce kompani komendant szkoły płk Dufajn po dłuższym przedstawieniu nam zasad internacjonalizmu socjalistycznego zaproponował podpisanie deklaracji wyjazdu po zakończeniu szkolenia do obsługi samolotów w DRWietnamu.
    Jego z-ca płk Bublewicz stwierdził że elewi którzy nie pojmują tych zasad to nie warci są by ich dalej tutaj szkolić i do dalszego odbycia ZSW zostaną skierowani do Kompani wartowniczej w zaszczytnej jednostce w Orzyszu i właśnie obok stoją auta i żołnierze WSW którzy ich tam przewiozą. (Auta stały)
    Po tym wstępie padła komenda by ci którzy nie chcą podpisać deklaracji wystąpili.
    I co się okazało?
    Na tej zbiórce stał nasz pluton , po radiu R800, eksploatacja MiG17, eksploatacja SM1 i 2, ale nikt nie wystąpił.
    Kompania w szyku marszowym udała się do sztabu by każdy mógł szybko taką krótką deklarację podpisać.
    W okresie późniejszym nikt nam nie był w stanie odpowiedzieć co dalej jest z tymi deklaracjami, przypominano nam tylko by się o to nie pytać bo w deklaracji jest zobowiązanie o ścisłej tajemnicy.
    Dopiero przed egzaminami politruk przekazał nam krótką informację że Ho Szi Min podziękował nam za chęci, bo On żołnierzy ma dosyć, tylko brak mu sprzętu.
    Byłem wtedy przekonany że kłopoty uszły w niebyt, ale prawdziwe miały się zacząć.
    Gdy po świętach w grudniu zameldowałem się w pułku we Wrocławiu to okazało się że o SRD5MK nikt nawet nie słyszał bo na posiadanych MiG21PF są stacje CD30, d-ca I ET kpt. Gabiński podejrzewał że gram wariata gdyż na przesłanych dokumentach pisało mocno i wyraźnie że dostali mechanika R3 na MiG21.
    Było ciężko, ale doszkoliłem się i po krótkim czasie samodzielnie obsługiwałem "rury"
    Przez tyle lat od tego okresu zastanawiam się po co nas tylu szkolono na sprzęt którego w Polsce było wtedy tak mało.
    Czy może jedynym celem była pomoc Ho Szi Minowi?
    A może tak jak słyszałem w jakiejś plotce to f13 miały być produkowane w Polsce ale Gomułka podpadł towarzyszom i zlecenie zdobyli Czesi.
    Chciałbym poznać Wasze, znakomici forumowicze zdanie na ten temat.
    Osobiście to zdradziłem PF na rzecz szybowców, którymi się do niedawna bawiłem.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 05-02-2013 o 19:07 Powód: Gomułka
    szturmowik and Jacek Jarzecki like this.

  9. #109
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tady Zobacz posta
    Witam wszystkich na tym świetnym forum.

    Gdy po świętach w grudniu zameldowałem się w pułku we Wrocławiu to okazało się że o SRD5MK nikt nawet nie słyszał bo na posiadanych MiG21PF są stacje CD30, d-ca I ET kpt. Gabiński podejrzewał że gram wariata gdyż na przesłanych dokumentach pisało mocno i wyraźnie że dostali mechanika R3 na MiG21.
    Było ciężko, ale doszkoliłem się i po krótkim czasie samodzielnie obsługiwałem "rury"
    Przez tyle lat od tego okresu zastanawiam się po co nas tylu szkolono na sprzęt którego w Polsce było wtedy tak mało.
    Czy może jedynym celem była pomoc Ho Szi Minowi?
    A może tak jak słyszałem w jakiejś plotce to f13 miały być produkowane w Polsce ale Gomułka podpadł towarzyszom i zlecenie zdobyli Czesi.
    Chciałbym poznać Wasze, znakomici forumowicze zdanie na ten temat.
    Osobiście to zdradziłem PF na rzecz szybowców, którymi się do niedawna bawiłem.
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
    Świetne wspomnienia dające nową dawkę wiedzy historycznej.

    To, że w Polsce szkolono pilotów i mechaników wietnamskich nie jest dziś wielką tajemnicą. Można w sieci znaleźć zdjęcia z tamtego okresu. Nie sądzę aby szkolono was tylko na potrzeby wietnamskiej wojny. Tu trzeba się wgryźć w system szkolenia - szkoła miała przeszkolić ileś tam mechaników na konkretny typ samolotu i to robiła bo z tego była rozliczana. To że F-13 był krótko typem wiodącym to nie wina szkoły a brak koordynowania i realnego planowania na bardzo wysokich szczeblach. Zresztą "nowinki" bardzo późno trafiały do szkół . Dletego też szkoła krztałciła na F-13 a pułki latały już na PF czy PFM ach. Doszkolenie następowało już w pułkach. Z autopsji powiem, że w latach 75 - 78 musiałem znać zarówno F-13 jak i Iła 28, których w linii już nie było a choć moim typem wiodącym był MiG 21 M. Kilku moich kolegów mimo iż byli szkoleni po 21 poszło na SU 20 i przeszkolenie odbywali w pułku. Takie były realia szkolenia wówczas.

    Gomułka podpadał u BRACI nie raz ale z licencją F-13 to prawda jedynie na otarcie łez pozwolono nam produkować pociski samonaprowadzające R-3 S bez możliwości zmian konstrukcyjnych.

    Pozdrawiam serdecznie

  10. #110

    Dołączył
    Feb 2013
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie 21 też naprawiali


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Zwieroboj Zobacz posta
    Po prostu te PWL to częściej były ozdóbkami, niż realnymi jednostkami obsługowymi w czasie pokoju Może na Limach coś robili, a i to rzadko, z MiG-21 dawali sobie spokój.
    Witam wszystkich na tym forum.
    Nie zgodzę się z Twoim twierdzeniem że PWL nic nie robiły na MiGach 21.
    Gdy w 1967 służyłem we Wrocławiu to w trakcie nocnych lotów jeden z Mig-ów PF trącił w trakcie wykonywania przechwycenia lekko swojego parnika i utracił 20 cm lewego płata.
    Wtedy to obydwa samoloty przekazano do naprawy do naszego PWLu, gdzie w ciągu kilku miesięcy w jednym ładnie ten kawałek skrzydła dorobili i donitowali, a w drugim założyli nową owiewkę kabiny i fotel katapultowy.
    Może to jednostkowy przykład, ale jednak....
    Pozdrawiam

Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 4 5 6

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •