Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie MiG-19P, 62210727 (727)


    Polecamy

    1.Numer seryjny:
    MiG 19P, 62210727

    2.Numer taktyczny:
    727

    3.Data produkcji:
    Brak Danych

    4.Data dostawy:
    03.12.1957 r.

    5.Użytkownicy i okres użytkowania:
    03.12.1957 r. - 00.00.0000 r., WSP Modlin
    00/00.0000 r. - 03.08.1966 r., JW 1901 (39 plm)

    6. Prace wykonywane na samolocie poza macierzystą jednostką:
    Brak danych

    7.Ostatni lot (data, stopień, imiona i nazwiska załogi ):
    03.08.1966 r. - kpt.pil. Eugeniusz Nasierowski

    8.Ilość lądowań i nalot:
    Brak Danych

    9. Uwagi:
    Katastrofa wydarzyła się na lotnisku w Kamieniu Śląskim - przyczyn katastrofy nie wyjaśniono.

  2. #2
    Awatar paulus76

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Oleśnicy

    Domyślnie


    Polecamy

    Opis katastrofy ze strony :: MiG-19 P/PM - pierwszy naddzwiękowy samolot lotnictwa polskiego ::
    2 sierpnia [?] 1966 r. w 39. PLM miała miejsce katastrofa lotnicza. Pułk był przebazowany na lotnisko zapasowe w Kamieniu Śląskim. Piloci przygotowywali się do nocnego wylotu. Jako pierwszy wykołował na start kpt. pil. Eugeniusz Nasiorowski, na samolocie MiG-19P "727". Podczas startu, po 100-150 m, w samolocie nastąpiła asymetria ciągu. Prawy silnik pracował na maksymalnym ciągu - "forsaż", a lewy wszedł tylko na "maksymał" lub "nominał" (komisji powypadkowej nie udało się tego ustalić). Samolot zboczył z pasa i sunął po trawiastej część lotniska wprost na stojankę wypełnioną samolotami. Pilot widząc zaistniałą sytuację, bojąc się zderzenia z samolotami poderwał maszynę. Zbyt mała prędkość spowodowała, że samolot przepadł z wysokości 5-10 m na skrzydło. W momencie upadku rozlało się paliwo, nastąpił wybuch. Całą tą tragiczną sytuację obserwowali inni piloci eskadry siedzący w swoich przygotowanych do startu samolotach. Natychmiast do walki z pożarem ruszyli strażacy, starając się ugasić płonący samolot a także nie dopuścić ognia do samolotów na stojance. Niestety kpt. pil. Nasiorowski zginął w płonącej maszynie.
    Pozdrawiam - Paweł
    >> Lim przeleciał nad moją kołyską. I tak się zaczęło... >>

    Luftwaffe w Oels * Pokazy lotnicze 1945-1989 * Pocztówki lotnicze


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •