Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20
  1. #1

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    3miasto

    Domyślnie Su-7BKŁ, 6014 (14)


    Polecamy

    1. Numer seryjny:
    Su-7BKŁ, 6014

    2. Numery taktyczne:
    14

    3. Data produkcji:
    31.03.1966 r.

    4. Data dostawy:
    07.07.1966 r.

    5. Użytkownicy i okres użytkowania:
    07.07.1966 r. - 04.05.1967 r., JW 3117 (5 plm-b)
    04.05.1967 r. - 00.09.1988 r., JW 3117 (3 plm-b)
    00.09.1988 r. - 16.07.1990 r., JW 3117 (3 lpsz-b)

    6. Prace na samolocie wykonane poza jednostką macierzystą:
    Brak danych

    7. Ostatni lot (data, stopnie, imiona i nazwiska załogi) :
    Brak danych

    8. Ilość lądowań i nalot:
    Brak danych

    9. Uwagi:
    Złomowany w Mierzęcicach.

  2. #2

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Ponieważ pojawiła się tutaj widokówka z „naszymi” samolotami to ja pokarzę coś takiego. Mocno mi się wydaje, że to jest ta sama sesja fotograficzna co na zdjęciu z "23" i "16". Widokówka ukazała się nakładem Krajowej Agencji Wydawniczej, podpisana jest jako Ludowe Wojsko Polskie – Przygotowanie do lotów. Autorem zdjęcia jest Z. Chmurzyński – WAF



    Pozdrawiam.

  3. #3

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    bydgoszcz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bartosz987
    Mocno mi się wydaje, że to jest ta sama sesja fotograficzna co na zdjęciu z "23" i "16".
    Wszystko się zgadza. Widokówkę z "23" i "16" również wydała K.A.W. i również autorem zdjęcia jest Z. Chmurzyński.
    Pewnikiem jest, że te zdjęcia zostały wykonane co najmniej w 1970r gdyż "23" w lutym 1971r była już w Czechosłowacji.

  4. #4
    Awatar Sawicz

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Witkowo

    Domyślnie

    14-stka w locie:

  5. #5

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Od jednego kolegi na naszym forum dostałem parę „starych” fotek pochodzących ze Skrzydlatej Polski gdzieś z przełomu lat 60-tych i 70-tych.



    Pozdrawiam

  6. #6
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    urodzony na Rakowcu

    Domyślnie


    WAF

    Przygotowanie do wylotu.

    Andrzej

  7. #7

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    bydgoszcz

    Domyślnie

    Andrzej, wkleiłeś dzisiaj super zdjęcia. Czy wiesz z jakiego okresu one pochodzą? Próbuję kogoś rozpoznać, ale nic z tego. Okopcone boki świadczą, że strzelano z działek. Po zdjętych UB-16 można domniemać, że były podwieszane również bomby. Leżące za zasobnikami (chyba) belki wskazują, że loty na poligon odbywały się z zastosowaniem różnego rodzaju uzbrojenia. Być może zmieniano pod kadłubem belki na tzw. spec-belki pod które można było podwiesić JAB-500 - imitację bomby jądrowej. Pamiętam kilka zmian lotnych z takimi bombami. A miałem w temacie uzbrojenia nie zabierać głosu, ale patrząc na takie zdjęcie, to jak tu nie powspominać.
    Kacper

  8. #8
    Awatar Grzegorz5710

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    EPGL

    Domyślnie

    Pod samolotem wiszą zasobniki UB 16 . Te, które leżą na wóżku to może dla innej maszyny albo zapasowe. Natomiast nie wiem co to jest zakryte pokrowcami.
    Działka rzeczywiście mocno okopcone - ale to cały urok uzbrojenia lufowego.

  9. #9
    Awatar Sawicz

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Witkowo

    Domyślnie

    Czy to pod pokrowcami to nie są zasobniki strzeleckie UPK-23-250?
    Mogę jedynie snuć domysły, ale na zdjęciach z uzbrajania Su-20, które posiadam widać właśnie te zasobniki były podwieszane w pokrowcach.

  10. #10

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Witam
    Koledzy, a czy to przypadkiem nie są wyrzutnie PU-12-40 na pociski S-24, które to sobie po prostu leżą na UB-16?
    pozdrawiam

  11. #11
    Awatar Genek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Kruszwica

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bartosz987
    Koledzy, a czy to przypadkiem nie są wyrzutnie PU-12-40 na pociski S-24, które to sobie po prostu leżą na UB-16?
    Witam . Potwierdzam Bartosz Twoje przypuszczenie . Są to wyrzutnie do S 24 które sobie leżą na przyczepce którą ciągnie wózek akumulatorowy należący do klucza uzbrojenia .Widać były
    w planie loty z S 24 .Co do okopceń ciężko to było doczyścić . Najlepsza metoda to mieszanka benzyny lub nafty z piaskiem .
    Pozdrawiam . Genek .

  12. #12

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    bydgoszcz

    Domyślnie

    Z całą pewnością zdjęcie to nie jest pozowane i dlatego mi się podoba. Typowy bałagan przy zastosowaniu różnych wariantów uzbrojenia w czasie jednej zmiany lotnej. "To coś" w pokrowcach, to rzeczywiście leży na zasobnikach i myślę że Bartosz ma rację, iż mogą to być wyrzutnie do S-24, choć mnie skojarzyło się to ze spec-belką, które również przywożono w pokrowcach. Widać wyraźnie, że "to coś" ma takie same prowadzenia i zaczepy jak UB-16 co świadczy, że było to podwieszane pod belki i prawdopodobieństwo, że to wyrzutnie jest duże.
    Kacper

  13. #13
    Awatar Genek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Kruszwica

    Domyślnie

    Ja tu widzę jeszcze jeden szczegół ale dotyczący eksploatacji .Mianowicie wyjęte filtry siatkowe z wlewów paliwa czego nie wolno było robić ale robiono to nagminnie . Chyba że była jakaś pokazówka wtedy rygorystycznie tego przestrzegano . Zgadzam się z Kacprem że zdjęcie nie było pozowane i pokazuje prawdziwą rzeczywistość .
    Genek .

  14. #14
    Awatar Sawicz

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Witkowo

    Domyślnie


  15. #15
    Awatar Genek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Kruszwica

    Domyślnie

    Witam .W odniesieniu do wątku o 09 to po zdemontowaniu silnika z 09 i jego zamontowaniu na 14 samolot był wystawiany na loty. Co prawda na 1 lub 2 wyloty czego dowodem są zamieszczone w wątku głównym plany lotów .Pamiętam dokładnie że w czasie mojego pobytu w pułku przez długi czas 14 stała rozpołowiona bez silnika w schronie nr 30 i przedstawiała sobą żałosny widok . W 3 eskadrze było wobec niej trochę złośliwych żartów . Ukuło się nawet powiedzenie że prędzej 14 poleci na loty niż np. dostanie się przepustkę od szefa itp .Na jesieni 86 powstał problem z uszczelką między dwoma połówkami kadłuba który dotyczył wszystkich Su 7. Uszczelki nie było w magazynach a na dostawy z ZSRR nie można było liczyć .Przyjechali przedstawiciele instytutu naukowego i zabrali kawałek uszczelki właśnie z 14 do analizy . Materiał na uszczelki miał być produkowany w kraju .Z tego co jeszcze pamiętam to na 14 latem 87 młodzi piloci trenowali na ziemi zrzuty uzbrojenia oraz inne procedury przed rozpoczęciem szkolenia w powietrzu
    .
    Pozdrawiam Genek .

  16. #16

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    bydgoszcz

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Genek
    Na jesieni 86 powstał problem z uszczelką między dwoma połówkami kadłuba który dotyczył wszystkich Su 7. Uszczelki nie było w magazynach a na dostawy z ZSRR nie można było liczyć .Przyjechali przedstawiciele instytutu naukowego i zabrali kawałek uszczelki właśnie z 14 do analizy . Materiał na uszczelki miał być produkowany w kraju
    Wydaje mi się, że chodziło o uszczelki dotyczące uszczelniania przedniej części silnika w tunelu wlotowym a nie przy łączeniu rozstykowanego kadłuba . Produkcji tych uszczelek podjął się STOMIL Kraków. Sam osobiście jeździłem do Krakowa w celu testowania i oceny technicznej wyprodukowanych uszczelek. Wielokrotnie wspominam mój pierwszy służbowy wyjazd po uszczelki do Krakowa. Mimo, że temat nie ma powiązania z żadnym z samolotów, to z powodu zabawnej strony mojego wyjazdu po uszczelki do Krakowa, opiszę poniżej całą historię.
    Na biuro przepustek STOMILU przyszedł po mnie mistrz działu, na którym podjęto się produkcji tych uszczelek. W kantorku przy reglamentowanej kawie, rozmawialiśmy o wszystkim, tylko nie o uszczelnianiu silników naszych samolotów. Zapytał mnie jaki posiadam samochód. Oczywiście odpowiedź mogła być jedna – FIAT 126 p. Mistrz wyjął dużą papierową torbę i zaczął do niej wkładać uszczelki do popychaczy zaworowych „malucha” które produkował właśnie STOMIL Kraków. Był to towar w owym czasie bardzo deficytowy. Na moje protesty dotyczące pakowanej ilości, machnął ręką i odpowiedział, że mam dać również kolegom. Zaproponował mi zwiedzenie zakładu na co z ochotą przystałem. Najbardziej zainteresował mnie jeden dział. Poustawiane tam były stoły, przy których siedziały same kobiety. Na każdym stole zamontowano coś co było podobne do penisa. Pracownica zdecydowanym ruchem ręki, naciągała na tego sztucznego penisa prezerwatywę w celu elektronicznego sprawdzenia szczelności. Następnie ją zwijała, odkładała na taśmę i powtarzała tę czynność ponownie. Z jedną przerwą na śniadanie takie ruchy wykonywały przez 8 godzin. Ciekawe co robiły po pracy w obecności męża. Po przyjeździe do Bydgoszczy okazało się , że w torbie tych uszczelek do malucha było tylko na dnie i na górze. Pozostała część torby wypełniona była prezerwatywami. Mając dużą ilość tego towaru zacząłem go rozdawać, oraz upychać po kieszeniach i teczkach. Najbardziej zainteresowani tym towarem byli Rosjanie , którzy gościli u nas w związku z remontowym przekazywaniem samolotów. Zabawnych sytuacji było sporo. Jeden ze starszych oficerów , któremu ten towar dałem oficjalnie, przyszedł po paru dniach abym ponownie mu dał jeszcze parę sztuk. Prośbę oczywiście spełniłem informując, że siedząc w przedziale pociągu, niektóre pazłotka przebijałem (tak z nudów) szpilką. W tym momencie zauważyłem przerażoną twarz kolegi oficera. itd. itd.
    Aby Moderator nie dał mi upomnienia , wracam do lotniczego tematu. Uszczelki produkowane przez STOMIL Kraków sprawdziły się i były stosowane do końca służby samolotów Su-7.
    To już naprawdę ostatni post przed moim urlopem.
    Pozdrawiam - Kacper

  17. #17
    Awatar Genek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Kruszwica

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez technik s-tu
    Wydaje mi się, że chodziło o uszczelki dotyczące uszczelniania przedniej części silnika w tunelu wlotowym a nie przy łączeniu rozstykowanego kadłuba .
    Witam . Rzeczywiście chodzi o tę uszczelkę . Kacper cieszę się że potwierdziłeś moją informację oraz dziękuje za wprost kabaretową opowieść z zamierzchłych czasów

    Pozdrawiam Genek .

  18. #18

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Witam
    Dziękuję Genek za zwrócenie uwagi na fakt iż ”14” po wymianie silnika latała. Takie informacje wbrew pozorom są bardzo pomocne. To co udaje mi się ustalić pochodzi ze wspomnień techników czy pilotów, i czasami takie informacje pomagają w dokładniejszym przypomnieniu sobie faktów z tamtych lat.
    Twoja uwaga nasunęła mi jedno pytanie. Czy po wymianie silnika należało dokonać oblotu, czy wystarczyły próby naziemne? Przyszło mi do głowy że może te loty to właśnie taki oblot, ale patrząc na grafik widzimy, że w wariancie I samolot jest uzbrojony w bomby i zasobniki z pociskami S-5, więc domyślam się że to lot nad poligon. Wynika z tego że po wymianie silnika samolot wykonywał „normalne” loty.
    W magazynie lotniczym Aero nr 10/2007 znalazłem informację, że samolot przeszedł remont w październiku 1988 roku. Jak mniemam jest to data powrotu samolotu z remontu. Wynikałoby z tego, że „krótko” po wymianie silnika, na samolocie wykonywano prace remontowe. Niestety nie mam informacji jakiego charakteru był to remont, czy przeprowadzony w Powidzu czy w Baranowiczach.
    Wnioski jakie mi się nasuwają są takie, że po zamontowaniu silnika, samolot był „normalnie” eksploatowany aż do wylatania resursu na silniku (jak pamiętamy był on niewielki), po czym został wysłany na remont.
    Postaram się dowiedzieć jak to wyglądało, ale niestety nie wcześniej jak w drugiej połowie wakacji.
    Pozdrawiam.

  19. #19
    Awatar Genek

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Kruszwica

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bartosz987

    Twoja uwaga nasunęła mi jedno pytanie. Czy po wymianie silnika należało dokonać oblotu, czy wystarczyły próby naziemne? Przyszło mi do głowy że może te loty to właśnie taki oblot, ale patrząc na grafik widzimy, że w wariancie I samolot jest uzbrojony w bomby i zasobniki z pociskami S-5, więc domyślam się że to lot nad poligon. Wynika z tego że po wymianie silnika samolot wykonywał „normalne” loty.
    Witam.
    Po wymianie silnika i próbach naziemnych konieczny był oblot samolotu w celu dopuszczenia go do eksploatacji . Z tego co zostało w mej pamięci to 14 po wymianie silnika uczestniczyła w lotach nawet z wykorzystaniem S 24 .

    W magazynie lotniczym Aero nr 10/2007 znalazłem informację, że samolot przeszedł remont w październiku 1988 roku. Jak mniemam jest to data powrotu samolotu z remontu. Wynikałoby z tego, że „krótko” po wymianie silnika, na samolocie wykonywano prace remontowe. Niestety nie mam informacji jakiego charakteru był to remont, czy przeprowadzony w Powidzu czy w Baranowiczach.
    Remont mógł być przeprowadzony tylko w Baranowiczach . PWL w Powidzu wykonywał podobno tylko malowania Su 7 .Pisał o tym Kacper . Po wylataniu resursu do października 87 tj końca mojego pobytu w pułku 14 już nie latała . Tak jak pisałem wcześniej służyła do szkolenia młodych pilotów na ziemi .

    Wnioski jakie mi się nasuwają są takie, że po zamontowaniu silnika, samolot był „normalnie” eksploatowany aż do wylatania resursu na silniku (jak pamiętamy był on niewielki), po czym został wysłany na remont.
    Potwierdzam Twoje rozważania w 100 % z tym że na remont 14 została wysłana już po zakończeniu mojej służby w pułku .

    Pozdrawiam Genek .

  20. #20
    Awatar Sawicz

    Dołączył
    Sep 2007
    Mieszka w
    Witkowo

    Domyślnie


    Polecamy

    Ostatni lot:

    16.07.1990 (do Mierzęcic)

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •