Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie Milionerzy LOT-u


    Polecamy

    Temat warty dyskusji, a na forum do tej pory nie spotkałem podobnego wątku. Forumowicze interesujący się lotnictwem komunikacyjnym i historią Polskich Linii Lotniczych LOT na pewno wiedzą o co chodzi - o "magiczny" milion kilometrów osiągnięty przez pilotów liniowych. Kiedyś było to wielkie wyzwanie i jednocześnie bardzo duże osiągnięcie - obecnie, jak przypuszczam, z uwagi na loty transatlantyckie, czartery i dalekodystansową flotę jest nieco łatwiej... Niemniej jednak ciekaw jestem czy dalej przyznawana jest odznaka honorowa "za milion kilometrów" w Locie. Kolejna kwestia to odznaczeni piloci... Poniżej przedstawiam tych, na których nazwiska natrafiłem - może uda się uzupełnić listę...
    Pozdrawiam serdecznie
    Klemens Długaszewski
    Stanisław Płonczyński
    Mieczysław Wyszkowski
    Kazimierz Burzyński
    Ryszard Dąbrowski
    Jerzy Ziółkowski
    Wiktor Pełka
    Edward Makula
    Zygmunt Pawlaczyk...

  2. #2
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Jerzy 'Śrubka' Góźdź
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  3. #3
    Awatar paulus76

    Dołączył
    Feb 2008
    Mieszka w
    Oleśnicy

    Domyślnie

    Skoro temat brzmi: Milionerzy LOT-u, to będzie nie tylko o pilotach:

    07.10.1952 - Marian Grabowski, pierwszy "milioner" po wojnie (25.03.1950 - 500.000 km).
    08.1950 - Zofia Abłamowicz, pierwsza stewrdessa "milionerka".
    14.03.1957 - wręczenie 55 pilotom LOT-u honorowych odznak za przelecenie 1.000.000 kilometrów.
    04.1958 - Barbara Lemm, druga stewrdessa "milionerka".
    15.10.1958 - Stefania Wiegman, trzecia stewrdessa "milionerka".
    07.07.1967 - Ryszard Dąbrowski, pierwszy pilot z 5 milionami kilometrów na koncie.
    12.12.1967 - Piotr Stręk, drugi pilot z 5 milionami kilometrów na koncie.
    12.1967 - Krystyna Szymańska, jako stewardessa przeleciała 3.000.000 kilometrów na pokładach LOT-owskich maszyn.
    17.12.1969 - 6.000.000-wy pasażer w powojennej działalności LOT-u
    03.06.1970 - Ryszard Dąbrowski i Damian Żuchowski odznaczeni za przelecenie 6.000.000 kilometrów.
    05.11.1971 - 8.000.000-wy pasażer w powojennej działalności LOT-u
    30.11.1971 - LOT po raz pierwszy przewozi milion pasażerów w jednym roku.
    21.10.1972 - Krystyna Szymańska, jako stewardessa przeleciała 5.000.000 kilometrów.
    15.06.1973 - 10.000.000-wy pasażer w powojennej działalności LOT-u.
    02.1978 - Damian Żuchowski wylatał 10.000.000 kilometrów. Okrągła 10 "stuknęła" na trasie Nowy Jork - Warszawa, nad Nową Funlandią (Ił-62).
    12.1978 - LOT po raz pierwszy przewozi milion pasażerów na liniach zagranicznych w jednym roku.

    I jeszcze jedno nazwisko milionera: Włodzimierz Sułecki.

    Za: Jerzy R. Konieczny Kronika lotnictwa polskiego 1945-1981, BSP 24
    Pozdrawiam - Paweł
    >> Lim przeleciał nad moją kołyską. I tak się zaczęło... >>

    Luftwaffe w Oels * Pokazy lotnicze 1945-1989 * Pocztówki lotnicze

  4. #4
    Moderator
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    OTBD; EPWA

    Domyślnie

    W ciągu tych kilkunastu lat przcy w LOcie nie słyszałem, aby ktokolwiek dostał taką odznakę - ze względu na większe prędkości sprawa umarła niejako "śmiercią naturalną". Dla pilotów było (i jest!) ważne co innego - za każde 500tys, a od połowy lat 90-tych, za każde 250tys piloci otrzymują tzw. "kilometrówkę" - czyli premię wartą od 0.75 do 1.5 pensji zasadniczej
    W sumie każdy z nas może sobie piloczyć, ile tych "mylionów" natłukł licząc... kilometrówki (no dobra - godziny też, niech będzie!)
    Statystycznie - przy nalotach LOTowskich (ok. 500-550/rok - ATR, 600-700 - 737/EMB czy 750 - 767) kilometrówka (ta 250tys km) wypadała odpowiednio po: 12-14, 6-8 i 5-6 miesiącach.
    Ha - wychodzi na to, że i Wasz skromny współforumowicz ma tych parę mln-ów na swoim koncie.... Niestety - tylko kilometrów
    Pozdrawiam!
    Piotr

  5. #5

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bedrzich
    ...Ha - wychodzi na to, że i Wasz skromny współforumowicz ma tych parę mln-ów na swoim koncie.... Niestety - tylko kilometrów
    Tak przypuszczałem - i dlatego specjalnie nie podałem nazwiska kolegi współforumowicza, licząc na nieco wiecej szczegółów
    Pozdrawiam serdecznie

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bedrzich
    W ciągu tych kilkunastu lat przcy w LOcie nie słyszałem, aby ktokolwiek dostał taką odznakę - ze względu na większe prędkości sprawa umarła niejako "śmiercią naturalną". Dla pilotów było (i jest!) ważne co innego - za każde 500tys, a od połowy lat 90-tych, za każde 250tys piloci otrzymują tzw. "kilometrówkę" - czyli premię wartą od 0.75 do 1.5 pensji zasadniczej
    W sumie każdy z nas może sobie piloczyć, ile tych "mylionów" natłukł licząc... kilometrówki (no dobra - godziny też, niech będzie!)
    Statystycznie - przy nalotach LOTowskich (ok. 500-550/rok - ATR, 600-700 - 737/EMB czy 750 - 767) kilometrówka (ta 250tys km) wypadała odpowiednio po: 12-14, 6-8 i 5-6 miesiącach.
    Ha - wychodzi na to, że i Wasz skromny współforumowicz ma tych parę mln-ów na swoim koncie.... Niestety - tylko kilometrów
    A kiedy Ci stuknie kolejna? Trzebaby jakoś to uczcić na forum

  7. #7
    Awatar Witek Z

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    He,

    Ten temat zmobilizował mnie do własnych podliczanek. Nigdy nie prowadziłem statystyk. Nie mam też takiego pięknego bara, jak niektórzy, ale ze zgrubnych obliczeń wyszło mi, że... niestety nie jestem milionerem. Przeleciałem około 910.000 km w samolotach rejsowych. A może zbyt zgrubnie liczyłem i jestem Błąd szacuję na +/- 20%, więc...
    „Gdy panowali na ulicy / Drobnomieszczańscy drobni dranie, / Już znakomici „katolicy”, / Tylko że jeszcze nie chrześcijanie; / Gdy się szczycili krzepą pustą,
    A we łbie grochem i kapustą, / Gdy bili Żydów z tej tężyzny, / Tak bili, rozjuszeni chwaci, / Że większy wstyd był za ojczyznę, / Niż litość dla mych bitych braci” Julian Tuwim "Kwiaty polskie"

  8. #8
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez paulus76
    Skoro temat brzmi: Milionerzy LOT-u, to będzie nie tylko o pilotach:

    07.10.1952 - Marian Grabowski, pierwszy "milioner" po wojnie (25.03.1950 - 500.000 km).
    08.1950 - Zofia Abłamowicz, pierwsza stewrdessa "milionerka".
    14.03.1957 - wręczenie 55 pilotom LOT-u honorowych odznak za przelecenie 1.000.000 kilometrów.
    04.1958 - Barbara Lemm, druga stewrdessa "milionerka".
    15.10.1958 - Stefania Wiegman, trzecia stewrdessa "milionerka".
    07.07.1967 - Ryszard Dąbrowski, pierwszy pilot z 5 milionami kilometrów na koncie.
    12.12.1967 - Piotr Stręk, drugi pilot z 5 milionami kilometrów na koncie.
    12.1967 - Krystyna Szymańska, jako stewardessa przeleciała 3.000.000 kilometrów na pokładach LOT-owskich maszyn.
    17.12.1969 - 6.000.000-wy pasażer w powojennej działalności LOT-u
    03.06.1970 - Ryszard Dąbrowski i Damian Żuchowski odznaczeni za przelecenie 6.000.000 kilometrów.
    05.11.1971 - 8.000.000-wy pasażer w powojennej działalności LOT-u
    30.11.1971 - LOT po raz pierwszy przewozi milion pasażerów w jednym roku.
    21.10.1972 - Krystyna Szymańska, jako stewardessa przeleciała 5.000.000 kilometrów.
    15.06.1973 - 10.000.000-wy pasażer w powojennej działalności LOT-u.
    02.1978 - Damian Żuchowski wylatał 10.000.000 kilometrów. Okrągła 10 "stuknęła" na trasie Nowy Jork - Warszawa, nad Nową Funlandią (Ił-62).
    12.1978 - LOT po raz pierwszy przewozi milion pasażerów na liniach zagranicznych w jednym
    04.2008 - PLL Lot przynoszą w pierwszym kwartale 2008 roku 101 milionów złotych strat

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Think positive 8)

    Warto więc wspomnieć że już w 2006 było ponad 500 milionów złotych zysku

    Aha: miasto-siedziba spółki już w 1956 osiągnęło pułap miliona mieszkańców

  10. #10
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    A przeciętnej stewardessie zrobienie 1.000.000 km zajmuje przeciętnie 1,5 roku.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  11. #11

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen
    A przeciętnej stewardessie zrobienie 1.000.000 km zajmuje przeciętnie 1,5 roku.
    Podobna liczba i mi wychodzi z takich szybkich obliczeń Oczywiście pod warunkiem, że stewardessa cieszy się "końskim zdrowiem", nie korzysta często z urlopów itd. Z drugiej strony przypuszczam, że w PLL LOT - w porównaniu z takimi liniami jak np. BA czy AF - trudniej o te kilometry... personelu latającego (podobno) nie brakuje, linii dalekodystansowych też nie za wiele, o samolotach nawet nie wspominając...
    pewnie większy prestiż miałoby w dzisiejszych czasach wyróżnienie za 10 mln kilometrów (zarówno finansowe, świadczące o uznaniu pracownika w firmie jak i nie ukrywajmy marketingowe - doświadczony pracownik jest wielkim atutem firmy - szczególnie takiej jak linie lotnicze)... a wracając do Twojego pytania Stoarn:
    Cytat Zamieszczone przez Stoarn
    Cytat Zamieszczone przez bedrzich
    W ciągu tych kilkunastu lat przcy w LOcie nie słyszałem, aby ktokolwiek dostał taką odznakę - ze względu na większe prędkości sprawa umarła niejako "śmiercią naturalną". Dla pilotów było (i jest!) ważne co innego - za każde 500tys, a od połowy lat 90-tych, za każde 250tys piloci otrzymują tzw. "kilometrówkę" - czyli premię wartą od 0.75 do 1.5 pensji zasadniczej
    W sumie każdy z nas może sobie piloczyć, ile tych "mylionów" natłukł licząc... kilometrówki (no dobra - godziny też, niech będzie!)
    Statystycznie - przy nalotach LOTowskich (ok. 500-550/rok - ATR, 600-700 - 737/EMB czy 750 - 767) kilometrówka (ta 250tys km) wypadała odpowiednio po: 12-14, 6-8 i 5-6 miesiącach.
    Ha - wychodzi na to, że i Wasz skromny współforumowicz ma tych parę mln-ów na swoim koncie.... Niestety - tylko kilometrów
    A kiedy Ci stuknie kolejna? Trzebaby jakoś to uczcić na forum
    ... może bedrzich woli to zachować w tajemnicy - przypuszczam jednak, że jest już bardzo blisko 10 mln km (stawiam na 5,5-6,5 mln w Locie i ok. 2-2,4 mln w Qatar )
    Pozdrawiam serdecznie

  12. #12

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie Kiedyś 1 mln km trudno było wylatać

    Szczególnie na kraju i bliskiej Europie KDL ( Kraje Demokracji Ludowej ).

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Mam w domu 20-cm statuetkę Ikara z brązu na cementowej podstawie{ skała] z lat 60-tych,póżniej z oszczędności nastał czas odznak za następne miliony. W wolnej chwili zrobię fotkę. Pozdr R.W.{syn Mieczysława Wyszkowkiego-jednego z pierwszych "milionerów"}


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •