Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 129
  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie Wypoczynek załóg na rejsach atlantyckich


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    Czy nowy samolot, który już i tak został w dużej części zepsuty przez samego Boeinga my musimy jeszcze dodatkowo psuć bezużytecznymi kabinami wypoczynkowymi
    St.
    ?? Moglabys sie rozwinac?? Jak widze stewy spiace w trzech ostatnich rzedach za szmata to zastanawiam sie nad rzecza wrecz przeciwna - czy regionalnej linii nie stac na stworzenie kabiny wypoczynkowej, ktora bedzie umozliwiala wypoczynek zalodze, a nie to cos, co teraz jest tym niby wypoczynkiem...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski

     

  2. #2
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    ?? Moglabys sie rozwinac?? Jak widze stewy spiace w trzech ostatnich rzedach za szmata to zastanawiam sie nad rzecza wrecz przeciwna - czy regionalnej linii nie stac na stworzenie kabiny wypoczynkowej, ktora bedzie umozliwiala wypoczynek zalodze, a nie to cos, co teraz jest tym niby wypoczynkiem...
    Ale tu nie ma już czego rozwijać, bo wszystko zostało powiedziane wcześniej. Wybór jest prosty: albo więcej miejsc dla pasażerów, z których każdy jest przychodem dla firmy, albo więcej miejsc dla pilotów i stewardes do poleżenia, które są kosztem dla firmy. W lotach długich i bardzo długich kompromis jest konieczny, w lotach krótkich (takich jak wszystkie nasze, mimo że też nazywamy je długodystansowymi) wcale nie jest konieczny. W naszych lotach stewa wcale nie musi spać za szmatą ani nigdzie indziej, bo przed każdym lotem ma wystarczająco dużo wolnego czasu aby na koszt LOTu wyspać się dobrze w domu lub w porządnym hotelu. Dzisiaj w Polsce mało w którym zawodzie pracuje się krócej niż 10 godzin dziennie i wszyscy jakoś to wytrzymują. Czy wyobrażasz sobie kelnerkę, która domaga się od pracodawcy oddzielnego pokoju, żeby mogła sobie pospać podczas godzin pracy?
    St.

    P.S. Z tą kelnerką to tylko taki przykład, zanim zwyczajem z niniejszego forum uderzysz w wysokie tony etosu zawodowego personelu pokładowego i szacunku do tego wybranego zawodu stewy. Mogłam napisać równie dobrze o taksówkarzu, kominiarzu, księgowym czy policjancie. Ich praca nie jest wcale lżejsza.
    Ostatnio edytowane przez Stampa ; 04-08-2009 o 19:04
     

  3. #3
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    bo przed każdym lotem ma wystarczająco dużo wolnego czasu aby na koszt LOTu wyspać się dobrze w domu lub w porządnym hotelu.
    Wyspac w DOMU na koszt LOT'u? O czym Ty piszesz?
    Kreujesz sie na wielka znawczynie realiow a tutaj dajesz popis swojej niewiedzy reprezentujac postawe czlowieka "z ulicy" dla ktorego lotnictwo to synonim pieknych miejsc i dobrych hoteli.
    Moze tak bylo kiedys albo jest w filmach z Leonardem Dicaprio.
    Zreszta chyba nigdy nie spalas poza domem skoro napisalas, ze bedac gdzies na jedna noc mozna sie DOBRZE wyspac. No chyba, ze lubisz spac w obcych lozkach :/
    Tak w ogole to skladaj podanie na stewe skoro to taka lukratywna posada i tak Cie to boli, ze ONI moga spac w pracy a Ty nie...
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 04-08-2009 o 19:59
     

  4. #4
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Tak w ogole to skladaj podanie na stewe skoro to taka lukratywna posada i tak Cie to boli, ze ONI moga spac w pracy a Ty nie...
    O, w rzeczy samej. Niech sobie pańcie z biur zrobią Chicago, potem dostaną pasek z wypłatą to pogadamy.

    Poza tym stewy to twarz firmy i jak się tak stampo droga powołujesz na te doskonale zarządzane linie typu LX, LH i inne to powiedz mi proszę czy widziałaś tam stewy śpiące pomiędzy paxami?
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski

     

  5. #5
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Wyspac w DOMU na koszt LOT'u? O czym Ty piszesz?
    Kreujesz sie na wielka znawczynie realiow a tutaj dajesz popis swojej niewiedzy reprezentujac postawe czlowieka "z ulicy" dla ktorego lotnictwo to synonim pieknych miejsc i dobrych hoteli.
    Moze tak bylo kiedys albo jest w filmach z Leonardem Dicaprio.
    Zreszta chyba nigdy nie spalas poza domem skoro napisalas, ze bedac gdzies na jedna noc mozna sie DOBRZE wyspac. No chyba, ze lubisz spac w obcych lozkach :/
    Tak w ogole to skladaj podanie na stewe skoro to taka lukratywna posada i tak Cie to boli, ze ONI moga spac w pracy a Ty nie...
    Sądzę, że piszę o rzeczch oczywistych, które rozumiesz bardzo dobrze, ale jeżeli pytasz, to je wytłumaczę prostym językiem:

    Po każdym atlantyku całej załodze zarówno cockpitowej jak i kabinowej przysługuje czas na wypoczynek. To jest dużo, dużo więcej czasu niż dostaje zwykły pracownik schodzący z nocnej zmiany w fabryce, który w następną noc musi znowu iść do pracy. Również tzw. pobyty nie są przeznaczone na zwiedzanie Nowego Jorku, Chicago czy Montrealu, ale właśnie na wypoczynek po ostatnim locie i przed lotem powrotnym. W tym czasie cała załoga dostaje nie tylko po pokoju hotelowym, ale również pensję miesięczną za każdy dzień i godzinę takiego odpoczynku, dodatkowo jeszcze diety. Za to firma powinna oczekiwać od całej załogi, że stawi się na kolejny lot wypoczęta i wyspana oraz że w ciągu nawet 10-cio godzinnego lotu nie będzie domagać się miejsc do spania, tym bardziej że nie wynika to z żadnych przepisów. To właśnie miałam na myśli pisząc że załogi wysypiają się na koszt LOTu.

    Jeżeli chodzi o pozostałe komentarze dotyczące np. spania w innych łóżkach, to polecam apel o nienadużywanie agresji (wątek LOT - startegia, plany itp.).

    St.
     

  6. #6
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Pracownik w fabryce nie zmienia stref czasowych. Przestan juz szerzyc herezje a co do agresji to nie rozumiem gdzie ja znalazlas w tekscie o tym, ze sie zle spi w obcym lozku - mialem na mysli spanie w hotelach. Nie wiem o co innego Ci chodzilo.
     

  7. #7
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Pracownik w fabryce nie zmienia stref czasowych.
    No i dokładnie z tego powodu stewa dostaje więcej, nawet WIELOKROTNIE WIĘCEJ wolnego czasu na regenerację niż inny pracownik zmianowy. Regulują to zresztą przepisy, więc nie doradzaj proszę mnie, żebym została stewą, tylko raczej stewom doradź żeby poszły do biura jeżeli nie odpowiadają im warunki pracy zgodne z kodeksem, układem zbiorowym oraz wszystkimi mającymi zastosowanie przepisami krajowymi i międzynarodowymi.
    St.
     

  8. #8
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    WIELOKROTNIE WIĘCEJ wolnego czasu na regenerację niż inny pracownik zmianowy.
    Najwyrazniej myslisz prace na zmiany ze zmianami stref czasowych - tak, tak nie wszedzie na Ziemi w tym samym czasie jest dzien/noc a zegar biologiczny czlowieka nie przestawia sie jednej chwili tak jak zmienia sie czas w zegarku. W lotnictwie jest jednoczesnie praca na zmiany jak i zmiana stref czasowych. Nie wprowadzaj znowu zamieszania bo wszystkie linie lotnicze korzystaja ze zwiekszonego wypoczynku (w stosunku do innych zawodow) w takich przypadkach.
    Co do czasu pracy to oprocz kodeksu pracy prace zalog lotniczych reguluja inna przepisy o, ktorych istnieniu pewnie nawet nie wiesz skoro sie tak oburzasz. Zeby bylo smieszniej to aktualnie obowiazujace w Polsce sa mniej restrykcyjne niz te, ktore obowiazuja w UE bo nie zostaly one jeszcze dostosowane.
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 05-08-2009 o 11:14
     

  9. #9
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Najwyrazniej myslisz prace na zmiany ze zmianami stref czasowych - tak, tak nie wszedzie na Ziemi w tym samym czasie jest dzien/noc a zegar biologiczny czlowieka nie przestawia sie jednej chwili tak jak zmienia sie czas w zegarku. W lotnictwie jest jednoczesnie praca na zmiany jak i zmiana stref czasowych. Nie wprowadzaj znowu zamieszania bo wszystkie linie lotnicze korzystaja ze zwiekszonego wypoczynku (w stosunku do innych zawodow) w takich przypadkach.
    Co do czasu pracy to oprocz kodeksu pracy prace zalog lotniczych reguluja inna przepisy o, ktorych istnieniu pewnie nawet nie wiesz skoro sie tak oburzasz. Zeby bylo smieszniej to aktualnie obowiazujace w Polsce sa mniej restrykcyjne niz te, ktore obowiazuja w UE bo nie zostaly one jeszcze dostosowane.
    A ja mimo to powtarzam:
    Czas pracy załóg PLL LOT S.A. jest zgodny z wszystkimi obowiązującymi przepisami i do tego ściśle przestrzegany. Te przepisy są jasne dla wszystkich, którzy/które podejmują pracę na pokładzie. Z tych przepisów nie wynika żadna konieczność stosowania pokładowych kabin wypoczynkowych. Czy jest to wreszcie jasne, czy nie? To są wszystkie fakty na ten temat, a cała reszta dyskusji jest w bardzo lotowskim stylu: "jeżeli ja tak twierdzę, to znaczy że wszyscy mający inne zdanie nie znają się na tym..."
    St.
     

  10. #10
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    Z tych przepisów nie wynika żadna konieczność stosowania pokładowych kabin wypoczynkowych.
    Moja dyskusja od poczatku nie dotyczyla "szmaty" ani zadnego innego miejsca do spania na pokladzie.
    Odnioslem sie do rzekomego wypoczynku w DOMU(???) na KOSZT LOT'u jak i tego jak to swietnie sie spi w obcych miejscach czego tak bardzo zalogom zazdroscisz oraz ich nadzwyczajnych godzinach wypoczynku.

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    Czas pracy załóg PLL LOT S.A. jest zgodny z wszystkimi obowiązującymi przepisami
    Mozesz podac jakie to przepisy?
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 05-08-2009 o 12:09
     

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Załoga musi mieć możliwość wypoczynku w trakcie lotu, dzięki relieve można zaoszczędzić dużo pieniędzy! W Transavii np. na dłuższych rotacjach blokuje się kilka rzędów siedzeń. Leci podwójna liczba załogi pokładowej, a każdy z n ich potrafi być 19 godzin na służbie, tylko że z prawem do kilku godzin odpoczynku. I nie trzeba bookować na Maderze 10 pokoi hotelowych...
     

  12. #12

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta

    Po każdym atlantyku całej załodze zarówno cockpitowej jak i kabinowej przysługuje czas na wypoczynek. To jest dużo, dużo więcej czasu niż dostaje zwykły pracownik schodzący z nocnej zmiany w fabryce, który w następną noc musi znowu iść do pracy. Również tzw. pobyty nie są przeznaczone na zwiedzanie Nowego Jorku, Chicago czy Montrealu, ale właśnie na wypoczynek po ostatnim locie i przed lotem powrotnym. W tym czasie cała załoga dostaje nie tylko po pokoju hotelowym, ale również pensję miesięczną za każdy dzień i godzinę takiego odpoczynku, dodatkowo jeszcze diety.


    St.
    1. Czas wolny po atlantyku, tzw. aklimatyzacja po zmianie stref czasowych, to skumulowane dni wolne, które zostaną odebrane załodze w zamian za prace w święta, niedziele itd.

    2. Zalogi nie dostaja zadnej pensji za pobyty, bo nie jest to ich czas pracy.
     

  13. #13
    Awatar kajmat

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Pracownik w fabryce nie zmienia stref czasowych. (...)
    Czyli jak rozumiem korzystanie przez załogę z takiej kabiny wypoczynkowej w locie z Europy na Zachodnie Wybrzeże jest OK, ale nie powinno przysługiwać jeśli trasa jest równie długa, ale w tej samej strefie czasowej (np. RPA)

    A wracając do problemu kabiny wypoczynkowej w B787 dal LOTu - nawet przy aktualnych destynacjach lot (łącznie z przygotowaniem samolotu, boardingiem, zgodą na start, etc.) może trwać znacznie dłużej niż to wynika z rozkładu, np. ze względu na dodatkowe lądowanie na trasie (choroba pasażera, problemy techniczne, warunki atmosferyczne itp.).
    Parę lat temu w Warszawie "awaryjnie" lądował samolot Swissaira lecący bodajże z Dalekiego Wschodu, bo mieli na trasie silny wiatr przeciwny i z wyliczeń wynikało, że dolatując do lotniska docelowego załoga będzie na granicy dopuszczalnego limitu czasu pracy - w Warszawie czekali zmiennicy, którzy podmienili załogę na ostatnią godzinę, półtorej lotu.
     

  14. #14
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kajmat Zobacz posta
    Czyli jak rozumiem korzystanie przez załogę z takiej kabiny wypoczynkowej w locie z Europy na Zachodnie Wybrzeże jest OK, ale nie powinno przysługiwać jeśli trasa jest równie długa, ale w tej samej strefie czasowej (np. RPA)
    Nic nie rozumiesz bo nie pisalem o kabinach wypoczynkowych.
     

  15. #15
    Awatar twinsen

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Zreszta chyba nigdy nie spalas poza domem skoro napisalas, ze bedac gdzies na jedna noc mozna sie DOBRZE wyspac. No chyba, ze lubisz spac w obcych lozkach :/
    No teraz to przesadzasz. Ja wyśpię się gdziekolwiek, nawet pod namiotem, nawet jak
    pada deszcz, wieje wiatr i namiotem trzęsie Ergo - w samolocie też jestem w stanie,
    nawet w FR. Nie wiem - z wszystkich ludzi są takie francuskie pieski (potocznie: wygodni),
    że narzekają na każdy niuans, jakieś wydumane problemy rany boskie... Gdzieś tu chyba
    na HP napisałem kiedyś o wymaganiach ponad miarę i oczekiwaniu nieoczekiwanego...
    --
    Leszek A. Szczepanowski

     

  16. #16
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez twinsen Zobacz posta
    No teraz to przesadzasz. Ja wyśpię się gdziekolwiek, nawet pod namiotem, nawet jak
    pada deszcz, wieje wiatr i namiotem trzęsie
    Ale co mnie to obchodzi?
    Reszty nawet nie komentuje bo zupkami chinskimi pewnie tez sie najesz zamiast normalnego obiadu i bedziesz szczesliwy...
    Ostatnio edytowane przez thewho ; 05-08-2009 o 22:26
     

  17. #17
    Awatar twinsen

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez thewho Zobacz posta
    Ale co mnie to obchodzi?
    Reszty nawet nie komentuje bo zupkami chinskimi pewnie tez sie najesz zamiast normalnego obiadu i bedziesz szczesliwy...
    Uważam jedynie, że z tym komfortem na pokładzie samolotów, przesadzasz i to zdrowo.
    To co jest w liniach regularnych, to jest dla mnie max komfort, a to co jest w LCC, to zwykły
    autobus PKS Miasto A-Miasto B. I zauważ, jest klima, której w PKS zwykle nie ma. Takie
    jest moje zdanie i pewnie bardzo wielu ludzi, poza tymi oczywiście pojedynczymi sztukami,
    którzy jak stewka się nie uśmiechnie, to linię zjadą, albo jak jedzenie jest zimne, to napiszą
    zażalenie Poza tym, komentuję twój głupi atak na Stampę, bo ona czasem pisze
    bzdury, ale szydzić z tego, że twierdzi coś dla wielu ludzi oczywistego - że można się
    wyspać poza domem DOBRZE, i że IMO nie zależy to W OGÓLE od tego, czy jedziesz
    PKSem, czy lecisz LCC czy lecisz Singapore Airlines. Wręcz w tych ostatnich nie mam pojęcia,
    po co zawyżają sobie koszty i dają ludziom skarpetki, to lekko śmieszne jest
    --
    Leszek A. Szczepanowski

     

  18. #18
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Nastepny...
    Czlowieku ja nie pisalem o spaniu w samolocie
     

  19. #19
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez twinsen Zobacz posta
    Uważam jedynie, że z tym komfortem na pokładzie samolotów, przesadzasz i to zdrowo.
    Leciałeś kiedyś na jakimkolwiek długim dystansie?

    Cytat Zamieszczone przez twinsen Zobacz posta
    Poza tym, komentuję twój głupi atak na Stampę, bo ona czasem pisze
    bzdury, ale szydzić z tego, że twierdzi coś dla wielu ludzi oczywistego - że można się
    wyspać poza domem DOBRZE, i że IMO nie zależy to W OGÓLE od tego, czy jedziesz
    PKSem, czy lecisz LCC czy lecisz Singapore Airlines. Wręcz w tych ostatnich nie mam pojęcia,
    po co zawyżają sobie koszty i dają ludziom skarpetki, to lekko śmieszne jest
    To chyba odpowiedź przecząca jednak będzie...
     

  20. #20
    Awatar twinsen

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Leciałeś kiedyś na jakimkolwiek długim dystansie?

    To chyba odpowiedź przecząca jednak będzie...
    To moje marzenie, ale pewnie kiedyś się ziści
    Skoro potrafię pracować 12h (utrzymanie ruchu) siedząc przed komputerem
    i wstaję może 2-3 razy na siku, to chyba nie jest tak źle, ponadto jechałem
    jednym ciągiem 1200 km z jednym postojem. Można to bardzo dobrze porównać
    do tych 8 godzin w samolocie. Tak czy siak, są jakieś statystyki tej zakrzepicy,
    bo media milczą, na naszym forum również brak informacji o takich przypadkach.
    Ja mam podejrzenie, że ta choroba jest głównie...na wikipedii
    --
    Leszek A. Szczepanowski

     

Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •