Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie Radni Krakowa w obronie rejsów za Ocean !


    Polecamy

    Kraków walczy - Krzysztof Leski: "Tylko po co?" - Salon24

    Ktoś może zna bliższe szczegóły ?

  2. #2
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Jedyne miejsce, gdzie widziałem tą dyskusję to: "Bzdury, które przekazują nam media". Umieściłem tam co smakowitsze kawałki z dzisiejszego Dziennika Polskiego:

    "Prezes Pamuła rozmawiał też z Zarządem LOT-u, posłami z Małopolski, z ambasadą i konsulatem amerykańskim. Przygotował dla LOT-u propozycję utrzymania połączenia pod auspicjami LOT-u, z użyciem samolotu innego przewoźnika i polskimi stewardesami, skoro przewoźnik krajowy chce koniecznie wycofać samolot. Zapewnia, że Lufthansa już analizuje taką ewentualność. Wtedy Małopolanie nadal będą latać z Krakowa do Chicago bez przesiadki, tyle, że przez Frankfurt, bo Lufthansa ma tam bazę. A do tego, by jechali ekspresem do Warszawy i z Dworca Centralnego na Okęcie - nikt ich nie zmusi."

    "Warunki terenowe otoczonego wzniesieniami lotniska na Balicach są może pewnym utrudnieniem dla pilotów, ale nie są żadną przeszkodą (czego dowiodły lądowania przed pogrzebem pary prezydenckiej). Tym bardziej, że rozbudowa Portu przewiduje ścięcie wierzchołków drzew na największym wzniesieniu, co drogę startową wysłuży o 250 metrów. A gdyby zwiększyć częstotliwość lotów do Chicago - linia stałaby się jeszcze bardziej rentowna.

    Pytany o szanse na zmianę planów LOT-u, prezes Pamuła stwierdził: - Jest trudno, ale proponujemy różne możliwości, żeby tej linii nie zawieszać. Samolot znajdziemy, jesteśmy przygotowani na każdą okoliczność. Z taką decyzją nigdy się nie pogodzę.

    Wtórowali mu zgromadzeni na spotkaniu w Euroregionie “Tatry", zdecydowani na wystąpienie do ministra Aleksandra Grada."
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  3. #3
    Awatar sinus

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Katowice

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Wtedy Małopolanie nadal będą latać z Krakowa do Chicago bez przesiadki, tyle, że przez Frankfurt, bo Lufthansa ma tam bazę.
    To zdanie po prostu wymiata. Bez przesiadki przez Frankfurt

  4. #4
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Coś mi się zdaje że Pan Pamuła ma zamiar wystartować w jesiennych wyborach samorządowych. To by tłumaczyło tą aktywność, wzrost stężenia absurdu w wypowiedziach i te pielgrzymki gminne. Mam propozycję, żeby wybrał się jeszcze do United, który powinien z pieśnią na ustach zagospodarować to lukratywne połączenie (wszak UA eksploatował to połączenie jako CS).
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  5. #5
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sinus Zobacz posta
    To zdanie po prostu wymiata. Bez przesiadki przez Frankfurt
    Aj, czepiasz się. Chodzi pewnie o to, że musi mieć trasę nad frankfurtem, żeby polscy piloci mogli się wymienić z niemieckimi. Nigdzie nie jest powiedziane, że będą tam lądować.

    Poza tym, trzeba mieć możliwość wysadzenia Rokity w razie czego.

  6. #6

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie


    Polecamy

    Wiadomość o zaprzestaniu lotów do USA z Krakowa potrząsnęła małopolską. Wielu moich znajomych, których temat lotów do USA nawet nie interesuje usłyszało o tym i jakoś tak im nie pasuje, że będzie to połączenie likwidowane. Tym bardziej zawiedzeni są Ci znajomi, którzy z Chicago - bo o nie głownie chodzi - mają coś do czynienia. Jeszcze bardziej natomiast uderza to, że radni Krakowa wzięli się za obronę tego połączenia.

    Jakoś mnie to nie dziwi biorąc pod uwagę, że mamy rok 2010 i wybory samorządowe tuż po dacie zlikwidowania lotów do USA. Teraz cała małopolska samorządowa zawiąże front przeciwko LOT i ekonomii byle połączenie utrzymać. Wszak to dla miasta i regionu prestiż jest ogromny. Zastanawia mnie tylko do jakiego stopnia absurdu dojdą samorządowcy przy obronie. Obawiam się, że w grę ruszy nawet kwestia dopłat, które jak wiemy są zakazane, jednak region czy też miasto reklamować się na pokładach samolotów może. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Dla lotniska to też jest cios. W końcu tracą 3 rotacje transatlantyków w szczycie i jedną poza szczytowym sezonem. Kasa z tego tytułu jest większa, choćby za większe MTOW samolotu. Po drugie to prestiż - Kraków, jedyne regionalne lotnisko w Polsce mające połączenie do dwóch miast USA. Rzeszów miał, ale tylko sezonowo a nie całorocznie - o co spór też się toczył.

    Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze czyste chamskie reguły biznesowe. Jak mówił rzecznik LOT:

    Faktycznie, na tej linii obłożenie wynosiło średnio 80% - przyznaje Jacek Balcer, rzecznik prasowy LOT-u. Przekonuje jednak, że wcale nie znaczy to, że kursy były opłacalne. - Przez ostatni rok straciliśmy na tym połączeniu 12,2 mln zł.
    Powyższe dane dotyczą połączenia do Chicago. Nie wiem jak jest z Nowym Jorkiem dlatego, że to połączenie jest bardzo "ciche". Jedyne gdzie można na ten temat znaleźć informację, że w ogóle LOT lata bezpośrednio do EWR z KRK jest... lotnisko w Balicach - broszury, strona internetowa. Nigdzie poza tym nie spotkałem się z informacją, że takie loty istnieją. Nawet jeśli już wiedziałem i planowałem lot do EWR i chciałem sprawdzić ofertę z Balic to system nigdy nie pokazał mi lotu bezpośredniego, chociaż wpisywałem w wyszukiwarkę LOT-owską dni w których to połączenie było realizowane. System zawsze kierował przez WAW.

    Wracając do połączenia do ORD. LOT lata tam:
    - przez 5 miesięcy w roku - 2x w tygodniu
    - przez 7 miesięcy w roku - 1x w tygodniu
    Licząc na okrągło robi 40 lotów tam i z powrotem w sezonie i 28 po sezonie. BTW lot tam i z powrotem to rotacja czy jest jakaś inna nazwa na to ? No to mamy 68 lotów w sumie. Podzielimy 12 000 000/68 = około 176.000 zł. Uśrednianie w przypadku analizowania połączeń lotniczych jest, powiedziałbym średnio sensowne ze względu na choćby strukturę taryf na połączeniu, zapełnieniu biznesu itd. Zastanawiam się tylko ile w tych 12 mln zł jest straty z wulkanu. Można jeszcze się pobawić i podzielić 176.000/200 = 880zł, czyli tyle ile każdy pasażer powinien do swojego RTN ticket dopłacić żeby było rentownie. Takie dzielenia można sobie robić na forum, przez medialnych "expertów" i karmić tym publiczność. Czysty populizm...

    Ja natomiast się zastanawiam cały czas czy likwidacja ORD i EWR z KRK jest wymuszona po części brakiem samolotów i otwieraniem HAN czy rzeczywiście tak słabo się sprzedawało. To co mnie uderzyło to kwestia tych drzew, stromego kąta wznoszenia i tego, że samoloty nie zabierały czasem nawet 40 pasażerów dlatego bo byłby za ciężki. O fuel stopach słyszałem wielokrotnie, ale nie przywiązywałem do nich większej wagi, bo myślałem, że jest to sprawa mocniejszych wiatrów nad atlantykiem i dopakowania samolotu w 100% (+ walizy z oscypkami). Kwestie te sprawiają, że gdyby to ode mnie zależało to dawno bym usunął to połączenie. Chyba, że w niedługim czasie te problemy się rozwiążą (choćby przez wycinkę tych drzew o których prezes Pamuła wspominał). Choć wydaje mi się to też medialnym zagraniem. Jednak samolot na long-haulu który nie może zabrać 40 pasażerów lub musi robić dodatkowy stop tylko na tankownie musi robić sporo strat. Jak już pisałem nie mam pojęcia o strukturze taryf na tych połączenia. Choć sama struktura nic nie da, bo by trzeba było znać z poprzednich sezonów, porównywać je itd. Nie wiem też jak to połączenie prosperowało w czasach 767-200ER. Były mniejsze, choć nie pamiętam czy nie było problemów z fuel stopami. Może one mogłyby przywrócić rentowność. Dalej idąc - teoretycznie już niedługo mają zacząć przychodzić pierwsze 787. Będą one wykorzystane na pewno na HAN, potem pewnie ORD z WAW, ale może znalazło by się miejsce na rotację do ORD z KRK wtedy. Tylko znów - czy 787 zapewni rentowność ? Idąc jeszcze dalej - LOT może robić taką zagrywkę na tą zimę specjalnie, żeby wydębić od Balic lepsze warunki - co akurat głupią strategią nie jest. Pytanie co z biznesem. Trochę ruchu high yield z Krakowa do USA jest, ze względu na oddziały niektórych firm. Choć i tak klasa C, nawet przy feedowaniu do Krakowa (co jest mało realne) musiałaby być pewnie bardzo kameralna. Można by znów walczyć wtedy jakością i kameralnością w C i skomunikowaniem z United, bo przecież teraz ORD i EWR to ich huby. Turystycznie patrząc oprócz ruchu z/na Podhale, można próbować reklamować połączenia z ORD i EWR do KRK. Turystyka z USA + bliskość Auschwitz, krakowskiego Kazimierza mogło by pomóc dopchać samoloty. Uniwersytety, placówki badawcze, wymiany studenckie, podróże naukowców itd. to kolejne możliwości. Ciekawi też sama LH. To ile pasażerów zabierają z KRK LOT-owi i to ich rzekome przygotowanie do wejścia na bezpośrednie loty przez FRA. Ja to rozumiem tak, że zabiera pasażerów z KRK, potem w FRA jest międzylądowanie na dopakowanie pasażerów ewentualnie wysadzenie tych na inne połączenia i dalej do ORD tym samym samolotem.

    Możliwości zysków/strat na tym połączeniu jest tak wiele że prawdopodobnie nikt bez dostępu do ściśle tajnych danych LOT-u na temat tego połączenia nie będzie mógł merytorycznie dyskutować nad rentownością tego połączenia. Polityczne cele wszak często idą w drugą stronę niż efektywność ekonomiczna co wyczuwam obecnie w klimacie małopolski, w której ta jesień pod względem politycznym na pewno nie będzie spokojna.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •