Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1
    Awatar pasazernagape

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    SZZ/EPSC

    Domyślnie Warsaw City Terminal LOT w Złotych Tarasach


    Polecamy

    Witam,

    w ostatnia niedzielę wracałem EuroLOTem do Szczecina. Wiedząc o możliwości odprawy z Złotych Tarasach wspólnie ze znajomymi wcześnie wyjechaliśmy z rana z Konferencji w Jachrance by dotrzeć do biura LOTu jak najszybciej. Udało się i byliśmy tuż przed magiczną graniczną godziną, czyli 3 godziny przed odlotem.

    Pierwsze wrażenie plus. Lokalizacja jak najbardziej dobra. Biuro jest na poziomie -1 czyli na tym samym co poziom łącznika nad peronami na Dworcu Centralnym.
    Odprawa bez zakłóceń. Podałem kod rezerwacji i pożegnałem się z ważącą 18kg walizką .
    Miłe panie wytłumaczyły gdzie i kiedy przyjedzie busik na lotnisko i która pora odjazdu byłaby dla nas najlepsza. Na wszelki wypadek dostałem do ręki mapkę gdybym zabłądził.

    Po krótkich zakupach idziemy na wyznaczony parking. Po krótkim oczekiwaniu podjeżdża busik z bardzo sympatycznym kierowcą. Dawno nie spotkałem osoby tak bardzo zaangażowanej w swoją pracę. Podziękował nam nawet że wreszcie mógł się przejechać. Wiedział że będziemy ponieważ panie z biura poinformowały go, że będzie trzech pasażerów. Podróż pod terminal była OK. Praktycznie pod same drzwi naprzeciw Security.
    Jako klient oceniam usługę w skali 1-5 na 6.

    Dla Zarządu LOTu tak dużej oceny bym nie dał. Pomysł dobry ale chyba brak marketingu.

    Pozdrawiam

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Miło poczytac, że usługa jest na wysokim poziomie Będąc w WAW widziałem, że busik z ZT jechał pusty. Ciekawe czy kursują co godzinę na pusto, czy może rzeczywiście na telefon. Usługa rzeczywiście bardzo profesjonalna, ale pytanie czy polscy pax są gotowi na takie rozwiązania? Czas pokaże. Czekamy teraz na ruchy prezesa M.Piróga, coś mało jest go w mediach. Jak S.Mikosz zaczynał to byliśmy zasypywani info o ruchach w firmie, a tu jakiś meeting z działem tym, z tamtym i innym. Tutaj był w Boeingu, tu w Airbusie, tutaj jakaś nowa wizja itd itp. Może LO przyjął politykę milczenia? Wiem wiem, początki, prezes M.Piróg wchodzi dopiero w branżę lotniczą. Dobrze, że chociaż Hanoi rozkręca się, ostatnio było do 220 a z 180.

    Kiedyś padło w mediach, że LOT chcę budowac własny terminal na Okęciu, temat pewnie przygasł w obliczu prywatyzacji i nie zbyt ciekawej sytuacji ekonomicznej. Coś ktoś kojarzy? Czy były jakieś wstępne wizje na ile pax, jak duży miałby byc ten terminal?

  3. #3

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pasazernagape Zobacz posta
    Lokalizacja jak najbardziej dobra. Biuro jest na poziomie -1 czyli na tym samym co poziom łącznika nad peronami na Dworcu Centralnym.
    Tak, tylko pomiędzy poziomem -1 dworca, poziomem -1 ZT jest dobrych kilka metrów różnicy i długie na kilkadziesiąt metrów schody.

    Cytat Zamieszczone przez pasazernagape Zobacz posta
    Pomysł dobry ale chyba brak marketingu.
    Pomysł nie wiadomo dla kogo, co brak zainteresowania ewidentnie pokazuje. Na szczęście niewiele osób dzisiaj ma 3 godziny do zabicia przy okazji każdego przelotu. Podróż taksówką z dworca na lotnisko trwa pół godziny i nawet bez wcześniejszej rejestracji możesz bezpieczenie z centrum wyjechać na 1.5h przed odlotem.

    To jakaś państwowa firma organizuje sobie konferencje w Jachrance i pozwala pracownikom na zabicie pół dnia na transport i fun w centrum handlowym?

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Ztof tu się z Tobą nie zgodzę - nadal mnóstwo ludzi dojezdza do W-wy (pociągiem) i leci dalej z Okęcia. Tak wygląda sytuacja z całym regionem Białegostoku, Warmią itp
    Pociągów nie masz co godzinę, do tego musisz mieć jakiś zapas - zostawiasz bagaż, odprawiasz się - moim zdaniem to bardzo przydatne tylko potrzebna jest reklama.

  5. #5
    Mef
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ztof tu się z Tobą nie zgodzę - nadal mnóstwo ludzi dojezdza do W-wy (pociągiem) i leci dalej z Okęcia.
    No i ja zamierzałem skorzystać z powodu krótkiego czasu między przyjazdem pociągu i odlotem samolotu ale niestety mój rejs odlatuje o 6.30 a o tej porze biuro w ZT jest nieczynne.

  6. #6

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ztof tu się z Tobą nie zgodzę - nadal mnóstwo ludzi dojezdza do W-wy (pociągiem) i leci dalej z Okęcia. Tak wygląda sytuacja z całym regionem Białegostoku, Warmią itp Pociągów nie masz co godzinę, do tego musisz mieć jakiś zapas - zostawiasz bagaż, odprawiasz się - moim zdaniem to bardzo przydatne tylko potrzebna jest reklama.
    Zgadza się jest wielu takich podróżnych, którzy z pociągu przesiadają się na samolot. Można ich często spotkać w autobusach 175. Autobus z dworca na lotnisko jedzie około 45 minut. Taksówka jedzie około 25 minut. Za około rok prawdopodobnie będzie pociąg, który będzie jechać 20 minut. Planując jazdę autobusem musisz do niego wsiąść około 2 godziny przed odlotem. Dla taksówki i w przyszłości pociągu wystarczy 1,5h. I teraz nie bardzo widzę zatem jaka jest wartość dodana dla takich podróżnych w tym, że muszą zgłosić się na 3 godziny przed odlotem i to tylko dla lotów od godziny 13 tej, ponieważ wcześniej nie ma 3 godzin od otwarcia centrum handlowego. Te ograniczenia w czasie oraz bardziej elastyczne i szybsze alternatywy powodują, że nie jest to konkurencyjna oferta dla rynku, który jest i tak mały. Nie pozwala zatem na wygenerowania przez LOT jakiejkolwiek przewagi konkurencyjnej.

  7. #7

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Ztof ty jesteś najzagorzalszym przeciwnikiem tego biura jakiego znam.
    Fajnie, że wprowadzono taką usługę, fajnie, że ludziom którzy mieli okazję z tego korzystać podoba się i że te kilka schodków nie jest barierą nie do przebycia. Zawsze można pozbyć się balastu w postaci walizki, pójść sobie na kawkę, do empiku, coś zjeść czy gdziekolwiek, a za jakiś czas wsiąść do busika i zajechać na lotnisko nie jadąc wiecznie zatłoczonym 175 w którym w"rzeźni" postawiane są walizki i co przystanek człowiek się stresuje czy przypadkiem ktoś nie wysiądzie z moją walizką.
    "Sometimes your joy is the source of your smile, but sometimes your smile can be the source of your joy."
    -- Thich Nhat Hanh

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ztof Zobacz posta
    Zgadza się jest wielu takich podróżnych, którzy z pociągu przesiadają się na samolot. Można ich często spotkać w autobusach 175. Autobus z dworca na lotnisko jedzie około 45 minut. Taksówka jedzie około 25 minut. Za około rok prawdopodobnie będzie pociąg, który będzie jechać 20 minut. Planując jazdę autobusem musisz do niego wsiąść około 2 godziny przed odlotem. Dla taksówki i w przyszłości pociągu wystarczy 1,5h. I teraz nie bardzo widzę zatem jaka jest wartość dodana dla takich podróżnych w tym, że muszą zgłosić się na 3 godziny przed odlotem i to tylko dla lotów od godziny 13 tej, ponieważ wcześniej nie ma 3 godzin od otwarcia centrum handlowego. Te ograniczenia w czasie oraz bardziej elastyczne i szybsze alternatywy powodują, że nie jest to konkurencyjna oferta dla rynku, który jest i tak mały. Nie pozwala zatem na wygenerowania przez LOT jakiejkolwiek przewagi konkurencyjnej.
    Ztof - mogę Ci napisać jak to wyglądało z mojej perspektywy pasazera, który kilka razy jechał pociagiem GDN-WAW i potem leciał LOTem (na szczęście obecnie juz nie praktykuję - PKP skutecznie odstrasza). Przy czasie jazdy pociągu 4h (kiedys) i tym ze muszę jechac z dworca taxi na lotnisko punktem kluczowym dotarcia była odprawa czyli miejsce gdzie mogłem oddac bagaz (bo odprawa online bagazu nie załatwia). Zakładając mozliwe opoznienie PKP przy 4h jazdy plus mozliwe korki na trasie centralny - lotnisko i to ze chciałem byc 1,5 przed odlotem to na dworcu w-wa centralna byłem praktycznie zawsze 3h przed odlotem - a moja sytuacja była i tak dość dobra, bo pociągi GDN-WAW jezdzą co godzinę (rozkład sztywny), z innych miast rzadziej czyli tego zapasu zostawało zazwyczaj więcej.
    Jeśli mogę odprawić się w Złotych to zostawiam bagaz, mogę dosc spokojnie spędzic dodatkową godzinę w centrum i spokojnie pojechać na lotnisko.
    Podsumowując: z punktu widzenia pasazera z W-wy ma to bardzo mały sens, z punktu widzenia osob dojezdzajacych, a juz szczegolnie turystow ktorzy przyjechali do samej w-wy naprawdę duzy. Na podobnej zasadzie działa Terminal Miasto w Gdansku - korzystają głównie turyści, którzy się odprawiają, zostawiają bagaz i mają jeszcze dodatkową godzinę-dwie na spędzenie w miescie, a nie siedzenie na lotnisku

  9. #9

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    na dworcu w-wa centralna byłem praktycznie zawsze 3h przed odlotem
    Tak na prawdę o potencjalnej atrakcyjności usługi decyduje, na ile czasu przed odlotem odjeżdża bus na lotnisko i czy w przypadku spóźnienia z powodu korków lub jakichkolwiek innych perturbacji LOT bierze to na siebie.
    Jest tak ponieważ granica ustawiona na 3 godziny przed odlotem nie daje Ci żadnego dodatkowego komfortu- nie możesz skrócić czasu potrzebnego na dostanie się na samolot, ponieważ bez tej usługi przyjeżdżasz o tej samej porze na dworzec, a czasem nawet później (czego nie kontrolujesz) i tu LOT Ci nie pomaga.
    Czyli to, co zyskujesz to:
    • potencjalnie chwila przerwy pomiędzy oddaniem bagażu, a odjazdem mikrobusu, ale tej godziny też prawdopodobnie nie możesz sam określić, także nie możesz czasu produktywnie zaplanować.
    • oszczędność na transporcie z dworca na lotnisko
    I zyskujesz to tylko jeśli Twój lot jest o godzinie 13-tej lub późniejszej, czyli musisz dalej zredukować korzyści, ponieważ duża część lotów jest nieobjęta usługą.

    Podsumowując, aby być pewnym, że możesz skorzystać z tej usługi musisz zarezerwować nie mniej, a więcej czasu na dojazd i nawet w takiej sytuacji nie masz 100% pewności, że nie spóźnisz się na samolot.

    Czyli nie jest to gwarantowana wartość dodana, która spowoduje, że kupisz bilet od LOTu a nie innej linii. Biorac jeszcze pod uwagę całą kompleksować i dodatkowe koszty stałe i zmienne dla LOTu, z punktu widzenia biznesowego jest to zupełne kuriozum, zwłaszcza dla firmy, która przeżywa od dobrych kilku lat dzięki sprzedaży aktywów otrzymywanych w podarkach od Państwa.

  10. #10
    Awatar pasazernagape

    Dołączył
    Jan 2008
    Mieszka w
    SZZ/EPSC

    Domyślnie

    Na szczęście nie jestem państwową firmą i jako małej firmie daleko mi do praktyk w takich PP czy urzędach.
    Jestem lekarzem dentystą i konferencja w Jachrance była w 100% merytoryczna. Sam za nią zapłaciłem i mam na to fakturę. To co robię jako właściciel gabinetu w wolnym czasie, i gdzie wydaję zarobione pieniądze nikogo nie powinno interesować
    Nawet gdybym wybrał jako przewoźnika PKP to i tak zwiedzałbym Złote Tarasy. W moim profilu jak byk stoi "SZZ/EPSC" a ilość połączeń z Warszawy do Szczecina nie jest oszałamiająca.


    Pozdrawiam



    Cytat Zamieszczone przez Ztof Zobacz posta

    To jakaś państwowa firma organizuje sobie konferencje w Jachrance i pozwala pracownikom na zabicie pół dnia na transport i fun w centrum handlowym?

  11. #11
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Ztof ty jesteś najzagorzalszym przeciwnikiem tego biura jakiego znam.
    Fajnie, że wprowadzono taką usługę, fajnie, że ludziom którzy mieli okazję z tego korzystać podoba się i że te kilka schodków nie jest barierą nie do przebycia. Zawsze można pozbyć się balastu w postaci walizki, pójść sobie na kawkę, do empiku, coś zjeść czy gdziekolwiek, a za jakiś czas wsiąść do busika i zajechać na lotnisko nie jadąc wiecznie zatłoczonym 175 w którym w"rzeźni" postawiane są walizki i co przystanek człowiek się stresuje czy przypadkiem ktoś nie wysiądzie z moją walizką.
    Jakby to bylo WN i by kosili kase co kwartal od 40 lat to mozna by mowic ze fajnie byloby pojsc na kawke i zostawic walizki. Na start bym polecil lekture o CASM, RASM i o sales distribution w 21 wieku. Ten punkt w ZT jest banalnie smieszny.

    z punktu widzenia biznesowego jest to zupełne kuriozum, zwłaszcza dla firmy, która przeżywa od dobrych kilku lat dzięki sprzedaży aktywów otrzymywanych w podarkach od Państwa.
    +1
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  12. #12

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Nie porównujmy tu dwóch skrajnie różnych linii (LCC i tradycyjnej) z mimo wszystko dwóch różnych rynków (USA i Europa). Zresztą PolishAir42 ja piszę o własnych odczuciach co chodzi o to biuro i ewentualnie o tym co usłyszałem od znajomych etc. Polemika z tobą byłaby o tyle ciekawa, że z pewnością merytoryczna bo pracujesz w branży o czym świadczy chociażby twój raport z podróży. Ja za to piszę z punktu widzenia człowieka, interesującego się lotnictwem i od czasu do czasu pasażera.
    "Sometimes your joy is the source of your smile, but sometimes your smile can be the source of your joy."
    -- Thich Nhat Hanh

  13. #13
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie


    Polecamy

    Nie porównujmy tu dwóch skrajnie różnych linii (LCC i tradycyjnej) z mimo wszystko dwóch różnych rynków (USA i Europa). Zresztą PolishAir42 ja piszę o własnych odczuciach co chodzi o to biuro i ewentualnie o tym co usłyszałem od znajomych etc.
    Przepraszam ale czy myslisz ze koncepcja CASM/RASM/PRASM/Yield (czy jak wolisz CASK/RASK itd) nie dotyczy LOTu bo to nie jest LCC z USA? LOTem obowiazuja te same reguly ekonomi co kazdej innej lini lotniczej na swiecie ktora dziala na wolnym rynku. Dodam jeszcze ze Polskie spoleczenstwo sie przezuca na kanaly sprzedawcze ktore wygladaja w % sprzedazy wiecej i wiecej z roku na rok tak jak LCC/Legacy z Zachodu a nie tak jak Cubana czy Air Koryo lub Piedmont w roku 1985.

    Przesiedzialem ponad 5+ lat na uniwerku uczac sie i sluchajac ludzi ktorzy pracowali w CAAC, Sowieckich Silach/Gazpromavia, Flying Tigers, LH, SR/LX, UA, IB, TUI, FAA, CAB, NetJets, PanAm, Boeing, EADS, CIT, ILFC itd w super "interesujacych" klasach takich jak "Dynamika Air Cargo Azji", "Deregulacja rynku Europejskiego i odrodzenie Europejskich legacy" , "Air Freedom Prawa - Statystyka i Polityka" i "FAA/IATA/ICAO Dangerous Goods" gdzie dyskutowalismy przez tydzien procedury do transportow koni z Kentucky do Japonii i czytaniu setek ksiazek i walenie w kalkulator przez cale noce obliczajac upadek Sabena i koszta CASM na ich operacjach afrykanskich przez pol wieku....czyli juz nie mala amatorka. Wiec kiedy mowisz "Nie porownujmy tutaj skrajnie roznych lini" brzmi to dla mnie troche smiesznie, bo wlasnie potrzebujemy porownywac i dyskutowac dlaczego to nie dziala co LOT robi. Powody sa proste, a LOT moze sie uczyc od US Airways ktore sie praktycznie odwrocilo w latach 2003-2009 tak samo jak od Southwest czy od Lufthansy lub Qatar Airways. Prawa ekonomi sa te same, nawet jak w DXB sprzedaja EK taniej wahe to i tak musza to wliczac w ich mizernie male koszta.

    Przez tyle lat ludzie w Polsce mysla ze rynek Polski jest specyficzny i nie mozna go porownywac do innych. Bajka. Gdyby tak bylo to LOT nie zostalby rozbity przez Lufe i LCC i by nie otwieral wlasnie takich punktow kiedy krwawi kasa. Ci sami ludzie mysla ze jak wypelnisz samolot i osiagniesz 100% LF to gwarantuje ci to ze zarabiasz kase na tym polaczeniu.

    Ja za to piszę z punktu widzenia człowieka, interesującego się lotnictwem i od czasu do czasu pasażera.
    Rozumiem, i nawet kapuje ze to moze byc wygodnym punktem dla wielu ludzi (czym i tak nie jest/bedzie) ale to nie zmienia faktu ze to jest wszystko wziete z ksiazki ekonomi lotniczej wydrukowanej z 1965 roku przed deregulacja rynku a nie z 2010 roku.

    Nigdy mnie nie zobaczysz wymawiajac sie negatywnie o specyficznej lini lotniczej ani nie mowie zle o nikim bo pracuje w tej branzy a swiat jest maly i nigdy niewiadomo gdzie sie znajdziesz i kogo spotkasz. Lecz nie waham sie wypowiedziec co do strategii danej lini lotniczej i dzialan operacyjnych. Z tym co LOT robi w tym przypadku sie kompletnie nie zgadzam bo dziala to wbrew wszystkim wskaznikom ktore pokazuja ze trzeba robic dokladnie odwrotnie co LOT robi zeby ostatecznie wyjsc na +. Nie znam tez nikogo w zadnej dochodowej lini lotniczej na swiecie kto sie nie zgadza generalnie z tymi wskaznikami i prawami niezaleznie czy to WN, FL, FR, LH, EK czy DJ. Geniusza do naprawy LOTu tez nie potrzeba gdyby byl sprywatyzowany, nawet przecietny menedzer ktory umie podzielic CASM z RASMem by podniosl LOT z kolan bo rynek wewnetrzny jest spory a "brand power" duzy.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •