Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 34
  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie W grudniu zostanie ogłoszona nowa strategia PLL LOT


    Polecamy

    20 grudnia zarząd PLL LOT przedstawi radzie nadzorczej trzyletnią strategię spółki - poinformował PAP prezes PLL LOT Marcin Piróg. Nowe rozwiązania mają m.in. przyspieszyć proces prywatyzacji i restrukturyzacji, a także poprawić wyniki finansowe przewoźnika.

    "Strategia, która została przygotowana przez zarząd, wymaga akceptacji m.in. rady nadzorczej. 20 grudnia zaprezentujemy jej strategiczne punkty naszego planu działania na najbliższe trzy lata, szczegóły będą gotowe do końca stycznia przyszłego roku" - powiedział Piróg.

    Wyjaśnił, że zasadniczym celem nowej strategii jest osiągnięcie przez LOT rentowności oraz zapewnienie przychodów spółce. "LOT stanie się firmą solidną, poprawiającą swój wynik finansowy. Chcemy porównywać się do najlepszych linii europejskich, ale także i do tych, które należą do Star Alliance" - dodał.

    "Jeśli chodzi o poziom marży zysku, to za trzy lata widzę LOT jako przewoźnika, który osiąga wyniki powyżej średniej europejskiej linii zrzeszonej w IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych - PAP), z rokrocznym dwucyfrowym przyrostem wartości sprzedaży" - zaznaczył.

    W strategii przewidziano również rozwiązania mające na celu zmniejszenie kosztów, jakie ponosi przewoźnik. "Naszym najważniejszym celem jest lepsza obsługa pasażera" - dodał.

    W ocenie prezesa PLL LOT sprzedaż spółki jest możliwa w 2011 r.

    "Z doradcą inwestycyjnym Ministerstwa Skarbu Państwa ustaliliśmy wstępnie proces, w którym zainteresowani kupnem powinni złożyć jak najszybciej niezobowiązujące propozycje. Na tej podstawie do kolejnego etapu zostanie dopuszczony jeden lub więcej graczy" - powiedział.

    "Będę preferował inwestora branżowego, który zapewni spółce autonomię, czyli silną pozycję regionalną oraz wzmocni markę LOT. Chciałbym, aby decyzja dotycząca wyboru inwestora była czysto biznesowa" - podsumował.

    Minister skarbu Aleksander Grad powiedział ostatnio PAP, że jest zainteresowanie inwestorów prywatyzacją LOT-u. Zapowiedział, że MSP planuje rozpocząć ten proces w drugiej połowie 2011 r.

    PLL LOT za pierwszych siedem miesięcy br. odnotowały stratę operacyjną w wysokości 35 mln zł. Za cały poprzedni rok przewoźnik miał stratę operacyjną w wysokości 335,3 mln zł. Od kilku miesięcy w spółce trwa restrukturyzacja. Pod koniec maja 2009 r. Skarb Państwa i Towarzystwo Finansowe Silesia przejęły pełną kontrolę nad PLL LOT; w rękach pracowników jest 6,93 proc. akcji spółki.

    Źródło: PAP
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  2. #2
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Bardzo jestem ciekawa pomysłu pana Piroga na strategię LOTU. Dziwi tylko, że o ile Mikosz nie mógł z siebie wykrztusić żadnej strategii przez miesiące, to on przychodząc z branży lizaków Chupa-Chups i kiosków Ruchu, już po kilku tygodniach wie co ma robić. Oby tylko zdawał sobie sprawę z tego, że niewiele jeszcze z tego biznesu rozumie i że linia lotnicza to jednak nie jest to samo co sprzedaż papierosów i biletów tramwajowych. Ja wolałabym poczekać może jeszcze z miesiąc albo i dwa dłużej, aby mieć więcej zaufania do pomysłów reformatorskich nowego pana prezesa.
    St.

  3. #3
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    oazie otoczonej matecznikiem

    Domyślnie

    Pan Mikosz miał strategię, tylko nie wszystkim ona się podobała.

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Dość ogólnikowo i huraoptymistycznie w tym cytacie, ale sam jestem ciekawy co będzie w grudniu, w jakie szczegóły zostanie to obrane w styczniu a co z tego wyjdzie. Fakt jest jeden, przynajmniej na razie nie jest cicho...

  5. #5

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    I've had a dream...

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Z informacji jakie do mnie dotarły jedną z rozważanych opcji było (może wciąż jest ?) wycofanie się z wszystkich long-hauli oraz outsourcing personelu pokładowego (niestety nie wiem w jakim zakresie). Upadłość zakładana na jesień 2011.

    Edit: przeoczyłem wątek Egona o outsourcingu

  7. #7
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez woyciechowski Zobacz posta
    Z informacji jakie do mnie dotarły jedną z rozważanych opcji było (może wciąż jest ?) wycofanie się z wszystkich long-hauli oraz outsourcing personelu pokładowego (niestety nie wiem w jakim zakresie). Upadłość zakładana na jesień 2011.
    Kasowanie long-hauli planowane jest na początku kadencji każdego prezesa. W tym wypadku szansa jest realna, bo kasa z Benka za oddanie kolejki na 787 to będzie ostatni możliwy zastrzyk kasy do przejedzenia. A potem faktycznie ściana.

    Odnośnie outsourcingu p.pok masz informację w oddzielnym wątku.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  8. #8
    Awatar grodek75

    Dołączył
    May 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    "...Strategicznym celem jest osiągnięcie przez LOT rentowności..."
    "...Naszym najważniejszym celem jest lepsza obsługa pasażera..."

    No geniusz po prostu. Rozumiem, że koleś potrzebował ostatnich kilku tygodni by dojść do tych, jakże odkrywczych wniosków.
    Strach pomyśleć co powie jak pomyśli następne kilka tygodni.
    MSP wzięlo sobie kolejnego "geniusza", specjalistę od cięcia kosztów paliwa dla handlowców w browarze i oszczędzania prądu kioskach RUCH-u.
    Jak na razie to co słychać o jego pomysłach to typowe działania tłumoka z tytułem MBA, który jedyne co potrafi to powielać błędy innych, a jest zbyt głupi by mieć jakąś swoją koncepcję.
    Najpierw sprzedaż spółek zależnych, obcięcie kosztów w excelu, premia dla zarządu, potem jakże "odkrywcza" koncepcja outsorcingu wszystkiego co się tylko da (włącznie z pracownikami), znowu fikcyjne kolumny w excelu, kolejna premia dla zarządu.
    Potem rotacja pracowników, która spowoduje totalny bałagan, jeszcze większe obniżenie poziomu usług i gwałtowny wzrost kosztów.
    A na koniec wielkie BUM i ostatni zgasi światło.
    Moi drodzy, nie ma się co oszukiwać. LOT się zwija i to w tempie i stylu jakiego chyba nikt tu nie przewidywał.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    '

    Domyślnie

    A doradza jakiś McKinsey ?

    KS
    Deluxe Limited Edition with Bonus Track & DVD

  10. #10
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    Może po prostu niech w końcu sprzedadzą ten LOT w stanie "nierentowności". Jeżeli ktoś go kupi, to sam sobie doprowadzi go do rentowności i "lepszego obsłużenia klientów". Będzie mniej wstydu i marka nie zostanie zrujnowana do reszty.


    .

  11. #11
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amnesia Zobacz posta
    w jakie szczegóły zostanie to obrane w styczniu a co z tego wyjdzie
    Obawiam się Łukasz, że szczegółów za wiele nie poznasz. Obstawiam że będzie jakiś ogólnikowy PP i tyle.
    Widzę, że wszyscy dyskutanci są zgodni co do tego, dokąd ta strategia będzie zmierzać. Co do longhauli, to jak byśmy tak wpadli w łapki Turkisha, to na pewno zostaną nie tylko utrzymane ale i będą rozwijane. Zwłaszcza za wielką wodę. No i może park maszyn zostanie wzmocniony, choćby kosztem Dreamlinerów.

  12. #12
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Dajmy Pirogowi szansę, może jednak coś sensownego wymyśli. Ja oczywiście też mam obawy, że facet z Księżyca, który pierwszy raz zobaczył samolot z bliska zaledwie kilka tygodni temu, będzie jedynie zdolny do zastosowania jakichś "cudownych rozwiązań" na szkolnym poziomie. Takich jak na przykład natychmiastowe zamykanie nierentownych połączeń zaczynając od longhauli. Bo on po prostu jeszcze tego nie wie, co zrobić żeby te połączenia stały się rentowne. Niby skąd ma to wiedzieć? Na MBA ani w browarze tego przecież nie uczą. Minister - geodeta też mu raczej żadnej ściągi nie podrzuci.
    Ale jednak dajmy mu szansę i poczekajmy na prezentację jego strategii.
    St.

  13. #13
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Poprawa wyników i prywatyzacja to główne założenia planu, jaki 20 grudnia otrzyma rada nadzorcza, mówi Marcin Piróg, nowy prezes PLL LOT w rozmowie z Danutą Walewską

    Czy wierzy pan, że LOT rzeczywiście będzie sprywatyzowany w przyszłym roku?
    Marcin Piróg: Naturalnie. Jeśli nikt w to nie będzie wierzył, do prywatyzacji rzeczywiście nie dojdzie. Natomiast, żeby się to jednak naprawdę stało, musi zostać spełnionych kilka warunków. Pierwszy, który już jest spełniony – żeby właściciel naprawdę chciał LOT sprzedać. Z doradcą inwestycyjnym Ministerstwa Skarbu Państwa ustaliliśmy wstępnie proces, w którym zainteresowani kupnem powinni złożyć jak najszybciej niezobowiązujące propozycje. Na tej podstawie do kolejnego etapu zostanie dopuszczony jeden lub więcej graczy. Przy tym poziom zainteresowania potencjalnych inwestorów będziemy mierzyć wartością oferty finansowej. Drugim warunkiem jest odpowiedni proces prywatyzacji. Równolegle, i to jest najważniejszy priorytet, musimy postawić spółkę na nogi i poprawić wyniki finansowe, to kolejny warunek. Wiadomo, że spółki, które są w kiepskiej formie, nie sprzedają się najlepiej, jeżeli w ogóle. W LOT istnieje wiele projektów, programów i dokumentów, nawet bardzo wartościowych, które jednak nie mają żadnego przełożenia na to, co w firmie się dzieje. Brak jest współpracy i jasno postawionych celów, co w konsekwencji prowadzi do braku decyzyjności. Niesprywatyzowane spółki działają inaczej niż korporacja: procesy są znacznie bardziej zbiurokratyzowane, decyzyjność i odpowiedzialność są rozmyte, co prowadzi do paraliżu uniemożliwiającego wprowadzanie zmian. Zmiana tej sytuacji to kolejny warunek, który musi zostać spełniony.

    Jak zamierza pan to zrobić?
    Dwa tygodnie temu zorganizowaliśmy warsztaty strategiczne z kadrą zarządzającą firmą, podczas których wybraliśmy projekty wspierające nasze najważniejsze cele. Na razie nie mogę ujawnić szczegółów, ale z grubsza strategia ma spowodować, że LOT stanie się firmą solidną, rozwijającą się sprzedażowo i wynikowo. Chcemy porównywać się do najlepszych linii europejskich, ale i ścigać się z innymi wchodzącymi w skład Star Alliance. W każdym razie widzę za trzy lata LOT jako przewoźnika osiągającego wyniki powyżej średniej europejskiej zrzeszonej w IATA – jeśli chodzi o poziom marży zysku, z rokrocznym dwucyfrowym przyrostem wartości sprzedaży. Jednym z większych wyzwań, które stoją przed nami, jest zmiana w podejściu do naszego klienta. Tu widzę ogromne pole do popisu, bo pewne rzeczy można zmienić szybko. Bez klienta linia nie ma powodu istnieć. Kiedy rozmawiam z kolegami ze Star Alliance, czuję, jak ogromną uwagę zwracają na satysfakcję klientów. Dotyczy to całego doświadczenia podróży: od kupna biletu po samą podróż: od wejścia na lotnisko do wyjścia z lotniska docelowego. I nie ma znaczenia, że nie za wszystko odpowiadamy w tym procesie. Pasażera nie obchodzi, kto za co odpowiada – kupuje nasz bilet i oczekuje odpowiedniej usługi. Nie chodzi jedynie o to, czy personel pokładowy jest miły, ale również o to, czy samolot przyleciał na czas, jak długo pasażer czekał na bagaż w porcie docelowym, czy szybko przeszedł przez kontrole. I to my musimy wziąć na siebie całą odpowiedzialność.

    Jak pan zamierza poprawić wyniki finansowe?
    Będziemy optymalizować siatkę połączeń i zwiększać sprzedaż. Poza tym nasze koszty są zbyt wysokie i aby móc konkurować, musimy je obniżyć. LOT generuje stratę i firma jest na razie w stanie przetrwać dzięki sprzedaży spółek zależnych. Ostatnia z nich powinna zostać sprzedana w I kwartale 2011 r. W ten sposób mielibyśmy zapewnione finansowanie do zimy 2011 r. Jesteśmy w trakcie sprzedaży LOT Catering, LOT Services, a w przyszłym roku planujemy sprzedaż LOT AMS. Jest jeszcze Casinos Poland – gdzie jest trzech udziałowców i potrzeba dobrej woli wszystkich, żeby do tej transakcji doszło. To oznacza, że nie ruszając naszych udziałów w Eurolocie, do końca 2011 r. powinniśmy mieć wystarczająco środków na koncie. Nie mamy jednak pieniędzy na odnowę floty samolotowej, stąd inwestor jest niezbędny. A dzięki poprawie wyników właściciel będzie w stanie uzyskać bardziej korzystną cenę przy sprzedaży inwestorowi.

    Kiedy ta strategia zostanie przedstawiona radzie nadzorczej?
    Już 20 grudnia. Przy tym wszystkie szczegóły, cała mapa drogowa, będą gotowe do końca stycznia 2011 r. Do tego czasu jasno musimy sobie powiedzieć: co robimy, a czego nie robimy. Cele i odpowiedzialność będą jasno określone.

    Przewiduje pan jakieś zmiany w siatce połączeń?
    Siatkę optymalizujemy na bieżąco.

    Z tego, co mówi pan o potencjalnym inwestorze, rozumiem, że preferowana jest inna linia lotnicza, a nie inwestor finansowy?
    Zdecydowanie tak. Proces konsolidacji w branży tak naprawdę jest przed nami i będzie zdecydowanie przyspieszał.
    Zawężając pole do inwestora branżowego – jaka powinna być linia, która kupiłaby LOT: europejska, azjatycka, amerykańska?
    Musi być to inwestor, który zapewni nam dużą autonomię. Chcemy, żeby marka pozostała oraz żeby model biznesowy nie został zmieniony i z łatwością dopasował się strategicznie do większego „puzzla” zbudowanego przez któregoś z rynkowych gigantów. LOT powinien odgrywać kluczową rolę w tej części Europy. Preferencji nie mam żadnych. Chcę natomiast, żeby podjęta decyzja dotycząca wyboru inwestora była czysto biznesowa.

    http://www.rp.pl/artykul/578833.html
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  14. #14
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Kilka lat temu czytałam zadziwiająco podobny wywiad z innym prezesem-geniuszem na progu jego kadencji. Te same ogólnikowe pomysły i frazesy, tak samo mało konkretów, te same obietnice. Tamten nazywał się Siennicki. Zresztą panowie mieli nawet podobne rodowody: tamten zanim przyszedł do LOTU, świetnie zarządzał powiatową elektrownią i też dał sobie wmówić że lotnictwo to biznes jak każdy inny, więc nie sprawi mu większego kłopotu. Obydwaj panowie mają do dyspozycji podobne składy swoich zarządów - bez znajomości branży i bez żadnego doświadczenia w liniach lotniczych. Mam więc obawy, że dalszy rozwój wydarzeń też może nieść wiele analogii.
    St.

  15. #15
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Jak zamierza pan to zrobić?Kiedy rozmawiam z kolegami ze Star Alliance, czuję, jak ogromną uwagę zwracają na satysfakcję klientów. Dotyczy to całego doświadczenia podróży: od kupna biletu po samą podróż: od wejścia na lotnisko do wyjścia z lotniska docelowego. I nie ma znaczenia, że nie za wszystko odpowiadamy w tym procesie. Pasażera nie obchodzi, kto za co odpowiada – kupuje nasz bilet i oczekuje odpowiedniej usługi. Nie chodzi jedynie o to, czy personel pokładowy jest miły, ale również o to, czy samolot przyleciał na czas, jak długo pasażer czekał na bagaż w porcie docelowym, czy szybko przeszedł przez kontrole. I to my musimy wziąć na siebie całą odpowiedzialność.Strategię dla LOT już mam | rp.pl
    Jak dla mnie to dyrdymały.

  16. #16
    Mor
    Mor jest nieaktywny

    Dołączył
    Nov 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez woyciechowski Zobacz posta
    Z informacji jakie do mnie dotarły jedną z rozważanych opcji było (może wciąż jest ?) wycofanie się z wszystkich long-hauli oraz outsourcing personelu pokładowego (niestety nie wiem w jakim zakresie). Upadłość zakładana na jesień 2011.
    A potem przeróbka EuroLotu na "Nowy LOT"?

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Kasowanie long-hauli planowane jest na początku kadencji każdego prezesa. W tym wypadku szansa jest realna, bo kasa z Benka za oddanie kolejki na 787 to będzie ostatni możliwy zastrzyk kasy do przejedzenia. A potem faktycznie ściana.
    Czy kolejka po 787 już została przehandlowana, czy dopiero jest to planowane. Mi jakiś czas temu obiło się o uszy, że LOT nie będzie pierwszym odbiorcą 787 tylko któryś z dużych przewoźników czarterowych.

    Dla mnie zadziwiające jest to, że przychodzi człowiek z kosmosu i mówi, że po dwóch miesiącach ma gotową strategię. Chociaż może nie powinno dziwić jeśli mówi o "strategii na 3 lata" tylko czy to w ogóle jest strategia?
    A może firmie trafił się geniusz, który nie mając o niej wcześniej bladego pojęcia rozgryzł wszystko w dwa miesiące i teraz już będzie tylko dobrze.

    "Wszystko to być może!
    - Prawda, jednakże ja to między bajki włożę." (za księciem biskupem)

    pzdr

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Z tego, co mówi pan o potencjalnym inwestorze, rozumiem, że preferowana jest inna linia lotnicza, a nie inwestor finansowy? Zdecydowanie tak.
    To dosyć ciekawe. Trochę jak ogon kręcący psem. Przecież prezes nie jest od tego, żeby firmę sprzedać, ani nawet wskazywać kto powinien ją kupić. Od mierzenia się z takimi dylmetami jest właściciel, albo wskazany przez niego doradca. W sprawie prywatyzacji Pan Piróg, jako odpowiedzialny za zarządzanie spółką, jest przedmiotem, a nie podmiotem, który rozdaje karty i mówi jaki inwestor dla LOT-u będzie mile widziany, a jaki nie.
    Swoją drogą to ciekawe, że na dzień dobry odrzuca koncpecję sprywatyzowania linii z udziałem inwestora finansowego, który zakładałby podpasienie firmy i sprzedanie jej z zyskiem albo kolejnemu inwestorowi finansowemu, nastawionemu na dywidendę, albo branżowemu. Chociaż możliwe jest oczywiście też, że znalezienie dla LOT-u inwestora finansowego to dzisiaj jest już misja niewykonalna.

    pzdr
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 15-12-2010 o 17:07

  17. #17
    Awatar Rob_Sad

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Z tego co widzę w wątkach dla portów regionalnych, to pierwszego poważniejszego sprawdziany nowy prezes nie przeszedł. O ile "za Mikosza" szeroko rozumiana solidnośc LO na trasach z portów regionalnych bardzo się poprawiła, przestano odwoływać po 40% lotów w okresie zimowym z byle powodu (tj nie w wyniku pogody), to teraz niemal nagle robi się tragedia większa niż wcześniej. Był w Poznaniu nawet dzień w którym 4/5 połączeń do WAW zostało odwołanych z powodu.. awarii (nie pogody). Połączenia WAW-KTW już niemal nie istnieją. Ja rozumiem potrzebę zmian i szukanie rentowności, ale w taki sposób linia popełnia samobójstwo. To niedorzeczne, sprzeczne z jakimikolwiek zasadami zarządzania. Dla linii lotniczych, szczególnie tych zabiegających o klienta businessowego, właśnie ze względów rentowności opinia na temat solidności jest BARDZO ważna. Mikosz pracował na odbudowę tej dobrej opinii co najmniej 1,5 roku. Obecnie wszystko zmarnowano w kilka tygodni.
    Nie wiem jaka jest w tym rola nowego prezesa, ale zbieżnośc w czasie nagłego drastycznego obniżenia jakości usłyg z zmianą daje do myślenia.

    Odnośnie cięcia kosztów. Każdy mówił to samo i nikomu się to jakoś w odpowiednim zakresie nie udało.
    Odnośnie cięcia zatrudnienia. Każdy mówił to samo, wiadomo, że jest to koniecznie i że trzeba to zrobic. Mało tego, zrobienie tego nie jest problemem, problemem jest to zrobić tanio i bez konfliktu.
    Również nie rozumiem co prezesowi do kwestii przyszłego właściciela, facet ma widocznie jakieś kompleksy lub inne problemy skoro musi tak otwarcie prezentować swoje plecy.

    Skoro mowa o sprzedaży kolejki na 787, uważam, że linia przez to bardziej straci na wartości (utrata szansy potencjalnych zysków i utrata możliwości realnego przejęcia części rynku), niż zyska, a jak napisał Egon, zysk i tak byłby jednorazowy.

  18. #18

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rob_Sad Zobacz posta
    Z tego co widzę w wątkach dla portów regionalnych, to pierwszego poważniejszego sprawdziany nowy prezes nie przeszedł. O ile "za Mikosza" szeroko rozumiana solidnośc LO na trasach z portów regionalnych bardzo się poprawiła, przestano odwoływać po 40% lotów w okresie zimowym z byle powodu (tj nie w wyniku pogody), to teraz niemal nagle robi się tragedia większa niż wcześniej. Był w Poznaniu nawet dzień w którym 4/5 połączeń do WAW zostało odwołanych z powodu.. awarii (nie pogody). Połączenia WAW-KTW już niemal nie istnieją. Ja rozumiem potrzebę zmian i szukanie rentowności, ale w taki sposób linia popełnia samobójstwo. To niedorzeczne, sprzeczne z jakimikolwiek zasadami zarządzania. Dla linii lotniczych, szczególnie tych zabiegających o klienta businessowego, właśnie ze względów rentowności opinia na temat solidności jest BARDZO ważna. Mikosz pracował na odbudowę tej dobrej opinii co najmniej 1,5 roku. Obecnie wszystko zmarnowano w kilka tygodni.
    1.O ile zgadzam się z tobą,że bardzo poważnie nadszarpnięte jest ostatnio zaufanie do LOTu, o tyle nie zgadzam się z twoją opinią o kasowaniu rejsów z byle powodu - inne linie też kasują na potęgę. Piszesz o kasowaniu 4/5 krajówek a ja mogę ci przypomnieć kilka dni gdzie LH wycięła 2/3 rejsów, W6 podobnie itd.
    2.Takiej zimy dawno nie było i niestety przekłada się to na flotę ( wszystkich linii ) - tak absurdalnych usterek spowodowanych zimnem dawno sobie nie przypominam, a właściwie nigdy!
    3.Zgadzam się co do twojej opinii o Mikoszu - on się naprawdę starał, wgryzał w temat, był dobrze przygotowany i rzeczywiście poważnie podchodził o portów regionalnych.
    4.Co do tego,że zmiany są potrzebne wiedzą wszyscy, a czy Nowy Wszechwładny temu podoła ? - sam mam obawy, ale dajmy mu trochę czasu.

  19. #19
    Awatar burn

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    (troche na pólnoc od Poznania)

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    20 grudnia zarząd PLL LOT przedstawi radzie nadzorczej trzyletnią strategię spółki - poinformował PAP prezes PLL LOT Marcin Piróg
    jest 22 grudnia i szlyszal ktos cos na ten temat?

  20. #20
    Awatar thewho

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez burn Zobacz posta
    jest 22 grudnia i szlyszal ktos cos na ten temat?
    Wyluzujcie... z tego co pamietam to jeszcze chyba nawet Mikosz nie oglosil swojej...po kolei...

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •