Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 43
Like Tree1Likes

Wątek: Dlaczego Lot nie reaguje na opóźnienie Dreamlinera?

  1. #1
    Awatar Rudi

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie Dlaczego Lot nie reaguje na opóźnienie Dreamlinera?


    Polecamy

    Co musi się jeszcze wydarzyć, żeby Lot się wreszcie obudził z letargu i zauważył po trzech latach, że 787 ma poważne opóźnienie? Dlaczego nie ma żadnego alternatywnego planu B w rozwoju floty longhaulowej? Czy Lot ma dzisiaj w ogóle jakiś zatwierdzony i obowiązujący plan floty? To nie jest retoryczne pytanie - czy ktoś może na nie odpowiedzieć?
    Rudi

  2. #2
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    1. LOT nie jest duzym klientem (Boeing'a) i ma tak na wiekszej skali malo do powiedzenia.
    2. LOT nie ma pieniedzy zeby sobie pozwalac na optymistyczny leasing poza 767s, a kupno A330 sie nie oplaca bo nie ma fleet commonality. 777 jest za duzy.
    3. Do A350XWB (jakby nawet byla taka opcja rozwazana) jest jeszcze minimum 2.5 roku, delivery slots wiecej.

    BTW, z tego zaraz sie zrobi mega dyskusja ale to jest takie krotkie podsumowanie.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  3. #3

    Dołączył
    Jul 2010
    Mieszka w
    EPCD/EPLB/EPLL

    Domyślnie

    No tak. British, Air France, czy jakakolwiek inna Lufthansa mogą pozwolić sobie na opóźnienia, sprawi im to ewentualnie niewielkie straty. Ale my ? Zarówno 737, 767, ATRki nie są już najnowsze, ostatnio jeden (SP-LPA ?) został uziemiony. Flota się sypie, loty z rozkładów znikają. Czy to koniec ?

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Ottawa

    Domyślnie

    1) LOT za chwile pada; jesli nie, idz do punktu 2)
    2) LOT likwiduje long-haule; jesli nie, idz do punktu 3)
    3) LOT nie ma pola manewru. Jak napisal PolishAir, ktorykolwiek 777 jest za duzy. Co wiecej, nikt obecnie chyba nie pozbywa sie tej maszyny (ostatnio Jet Airways chcial "oddac" swoje maszyny; jak sie skonczylo to nie wiem, bo nie sledzilem). Osobiscie, wrocil bym do koncepcji odswiezenia eco w 763. Ostatnio prawie wszyscy modernizuja wnetrza swoich maszyn w oczekiwaniu na 787 lub 350.
    Pozdrowionka

  5. #5
    Awatar Rudi

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rafal K Zobacz posta
    Jak napisal PolishAir, ktorykolwiek 777 jest za duzy. Co wiecej, nikt obecnie chyba nie pozbywa sie tej maszyny (ostatnio Jet Airways chcial "oddac" swoje maszyny
    Żaden samolot (no może poza A380) nie jest dla Lotu za duży w sezonie letnim na Atlantyku. Szybkie wycofanie starych B767 i na ich miejsce wprowadzenie do czasu przyjścia 787 krótkich leasingów 772 albo 332 (nawet wet) w peaku sezonu, to byłyby oszczędności a nie koszty. Pozostając przy flocie 767 mamy spillowanie w lecie i gigantyczne nadoferowanie w zimie. A puszczanie emeryta 767 na trasę dalekowschodnią, to już jest pomysł z gatunku "jak mały Jasio wyobraża sobie rentowność w linii lotniczej". Nowsze samoloty którymi lata cała konkurencja są w COC tańsze nawet o jakieś 8-10 %.
    To nie jest tak, że Lot nie stać na nowe samoloty bo pada, ale odwrotnie: dlatego pada, bo nie ma tanich i konkurencyjnych samolotów. Tak w uproszczeniu oczywiście, bo tych powodów upadku jest dużo więcej, nie wyłączając skrajnej niekompetencji w zarządzaniu.
    Rudi
    lynxmr likes this.

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Zdecydowanie LOT powinien brac juz 3 lata temu B777-200. Idealny samolot dla PLL LOT. W sezonie letnim bez problemu bedzie zapelniony. A w sezonie zimowym mozna czesc floty poslac na chartery a czesc dedykowac na stale (w zmniejszonej czestotliwosci) polaczenia. Problemu z leasingiem nie powinien miec, wymienia po prostu 767 na 777. Moze miec tylko problem z szybkim dostepem do 777, gdyz nikt nie pozbywa sie tych samolotow (przynajmniej nie tak jak 767, ktore sa dostepne od reki w kazdej ilosci). Inna sprawa jest to, ze LOT nie za bardzo chce sie dzielic z opinia publiczna informacjami a propos 787. Swego czasu portal pasazer.com probowal wyciagnac cos od Boeinga, lecz LOT w umowie zazyczyl sobie wylacznosci na informacje do mediow. Takze nie ma co dyskutowac, trzeba czekac na ruch, miejmy nadzieje, ze wlasciwy ruch.

  7. #7
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Żaden samolot (no może poza A380) nie jest dla Lotu za duży w sezonie letnim na Atlantyku.
    To jest twoja opinia a nie merytoryczne stwierdzenie. Wszystko poza A332 i moze ale to moze A333 jest za duze dla LOTu.

    Zdecydowanie LOT powinien brac juz 3 lata temu B777-200. Idealny samolot dla PLL LOT. W sezonie letnim bez problemu bedzie zapelniony.
    Szybkie wycofanie starych B767 i na ich miejsce wprowadzenie do czasu przyjścia 787 krótkich leasingów 772 albo 332 (nawet wet) w peaku sezonu, to byłyby oszczędności a nie koszty
    I znowu pokazuje sie mentalnosc ludzi o ktorej wlasnie dyskutowalismy w drugim watku. Tylko dlatego ze wypelnisz 777 nie znaczy ze sie oplaca.

    Powinna byc inwestycja w Y produkt teraz i trzymac te 767 przez dluzszy czas. Splacone samoloty zawsze sie oplacaja duzo wiecej niz szybki leasing ktory i tak ci malo da bo produktu na letni sezon nie bedzie sie dalo dostosowac do takiej personalizacji jaka powinna byc w tak krotkim terminie.

    A puszczanie emeryta 767 na trasę dalekowschodnią, to już jest pomysł z gatunku "jak mały Jasio wyobraża sobie rentowność w linii lotniczej". Nowsze samoloty którymi lata cała konkurencja są w COC tańsze nawet o jakieś 8-10 %.
    Chcesz dyskutowac czy opowiadac bajki ktore nie sa prawda. Jest od kupy lini ktora lata 757/767 TATL i robi to z dobrym produktem i kosi kase poczawszy od United a konczac na Delta, ja wole sie posuwac w F lub C na UA 763ER TATL niz na 90% innych przewoznikow z A330/A340 czy 777 w tej samej klasie. Wiekszosc drugorzednych Europejskich stolic/rynkow tak jak WAW jest wlasnie obslugiwana najczesciej przez te 2 samoloty konkurencyjnie ala BUD/STR/TXL/HAM/BRU/NCE/BCN/KBP itd. Tylko sie oklamujesz jak myslisz ze LOT upada bo nie ma konkurencyjnych samolotow. 767 to nie DC-8, wiecej by dalo gdyby zrobili lie flat z przodu i PTVs z nowymi siedzeniami z tylu niz kupowac za duzy 777.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  8. #8

    Dołączył
    Feb 2010

    Domyślnie

    Nie bede rozmawial o mentalnosci itd... Wypelnienie 772 w LO w sezonie letnim bedzie na prawde proste. I nie musi byc to kosztem biletow za 1400zl... bo po co sprzedawac cos za pol darmo, jesli mozna sprzedac cos za podwojna stawke. Bilety sprzedadza sie i tak. Nikt nie wmowi mi ze koszty operacyjne sa wieksze od zaplaty za bilety 280 pax x przykladowo 3000zl. A jeszcze klasa Y placi wyzsza stawke. Poza tym dlugi pas w WAW pozwoli zabrac full cargo.
    Piloci z 767 po kilku sim beda miec type rate na 777, samoloty praktycznie nie roznia sie niczym jesli chodzi o zaplecze lotnicze (co oznacza, ze nie beda potrzebne dlugotrwale i drogie przeszkolenia).
    Ciagle sie slyszy o inwestycji w rozrywke i bogate wnetrze. Po co inwestowac w stare samoloty? Dla przykladu PA nie dlugo juz calkowicie zostanie wylaczony z latania. Wiek 25 lat zbliza sie wielkimi krokami. Zaraz okaze sie, ze samoloty trzeba odeslac do Arizony. A jak juz pojawi sie 772 to nie trzeba bedzie go oddawac, bedzie mozna poczekac spokojnie na 787 i rozwijac long distance na dwa rozne typy maszyn. Dla przykladu 5 sztuk 772 i podstawowe 8x 787.
    To tylko moje prywatne zdanie, nie chce nikomu nic narzucac, a poruszanie mentalnosci i innych watkow jest nie na miejscu.

  9. #9

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wieczmar92 Zobacz posta
    poruszanie mentalnosci i innych watkow jest nie na miejscu.
    To znaczy matematyka jest nie na miejscu?- bycie marnym filozofem jest rzeczywiście łatwiejsze

  10. #10
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Chodzi o to ze takie myslenie jakie przed chwila przestawiles bankrutuje linie lotnicze narodowe tak samo jak bankrutuje zly produkt.

    Ekonomia rynku PL-USA nie dziala tak jak ja przedstawiles i uzywanie 772 na tym rynku nawet w okresie letnim nie przynosilo by dochodu.

    1. Nie mozesz ustalac sobie biletow jakto mowisz za pol darmo kiedy konkurencja sprzedaje juz bilety za mniejsza przecietna cene niz LOT.

    Popatrz na najwiekszy rynek TATL z WAW czyli ORD.



    LOT ma juz najwyzsza taryfe przecietna $623 a traci pieniadze i market share na najbardziej dochodowym O&D. Local Only wyglada jeszcze gorzej bo yield/RASM jest jeszcze nizszy na tych pax'ach. Polska jest strasznie wrazliwym rynkiem na cene i ludzie kupuja wedlug ceny. Przecietny bilet za 3000PLN nic nie da oprocz pustych samolotow bo sojusz Atlantic ++ lub 1World ATI nigdy nie podniesie taryf (bo po co?) a prawdopodobnie odbije wojna marketingowa, promo i jeszcze zwabi wiecej ludzi od LO. Kompletnie nie rozumiem po co takie stwierdzenia jak "Bilety sprzedadza sie i tak" tak to LO myslal przez najdluzszy czas ze moze zdzierac przez TATL az sie obudzil i wszyscy sprzatneli z pod niego prawie caly dochod.

    Ciagle sie slyszy o inwestycji w rozrywke i bogate wnetrze. Po co inwestowac w stare samoloty? Dla przykladu PA nie dlugo juz calkowicie zostanie wylaczony z latania. Wiek 25 lat zbliza sie wielkimi krokami. Zaraz okaze sie, ze samoloty trzeba odeslac do Arizony. A jak juz pojawi sie 772 to nie trzeba bedzie go oddawac, bedzie mozna poczekac spokojnie na 787 i rozwijac long distance na dwa rozne typy maszyn. Dla przykladu 5 sztuk 772 i podstawowe 8x 787.
    767 nie sa wcale tak stare, bez przesady samoloty to nie auta. Przecietny wiek floty w LOT jest mniejszy niz np. w AA. Inwestuje sie we wnetrza bo jest to szybka, dosyc tania i efektowna rzecz ktora podnosi standard wizerunku i komfortu. Przecietny czlek nie wie czy leci 763ER czy 772 i go nie obchodzi lecz wie ze nie ma PTV, wie ze CC jest marny, wie ze jedzenie jest nie dobre itd.

    Same "dry" operacyjne koszty 777-200 sa o jakies $900-$1100USD wieksze na godzine bez wliczania zalogi (nowego kontraktu) i TDMC MX ktory jeszcze przykladowo w 777 wynosi extra $750-$1000USD/block hr.

    Poza tym dlugi pas w WAW pozwoli zabrac full cargo.
    Piloci z 767 po kilku sim beda miec type rate na 777, samoloty praktycznie nie roznia sie niczym jesli chodzi o zaplecze lotnicze (co oznacza, ze nie beda potrzebne dlugotrwale i drogie przeszkolenia).
    Super...a myslisz ze piloci beda chcieli sie przezucic z 763 na 777 bez nowego kontraktu i podwyzek? Wez przykladowo sobie roznice Crew 763 w USA:

    757-200
    Average Block Hour Crew Cost
    AA $845
    UA $821
    DL $2205
    NW $780
    CO $602
    US $1236

    767-300

    Average Block Hour Crew Cost
    AA $894
    UA $996
    DL $2474


    Sugestia ze 777 to prawie to samo co 763 i po paru simach piloci sie przezuca jest naprawde smieszna. Tylko gdyby jeszcze ten MX/Block Hour, Crew kontrakt, Jet A, CC Extra, Lease/Buy, Depreciation itd. nie wchodzilo w gre byloby super. Gdyby takie realia dzialaly to AA by juz by dawno zastapilo kazdy z 300x S80 na 738 a DL by nie miala DC9s a nikt by nie latal 757/763 przez ocean. Argument ze zwiekszenie C klasy w 777 lub wprowadzenie F (zapomnij o tym do PL) jest tez optymistyczne kiedy to nie mozna zapelnic paru miejsc w 767 juz przy atrakcyjnej cenie. Zeby to wogole dzialalo wpierw musisz miec dobry serwis w kabinie + rynek na to, bez jednego z tych 2 rzeczy nici.

    --

    Podnosic cene od tych juz najwyzszych taryf by rozwalilo LF w sezonie, a to jest jedyna rzecz ktora trzyma wogole te loty...choc sie to szybku kruszy.

    Co ma SP-LPA do starosci? SP-LPA nie jest starym samolotem, stalo sie to przez MX a nie przez wiek. 767 sie nie sypie sam z siebie jak jest pozadny program MX a dobre reguly MX sprawiaja ze niejedne DC-8s i 737 Classic wygladaja lepiej niz samoloty mlodsze o 10-20 lat.

    To znaczy matematyka jest nie na miejscu?- bycie marnym filozofem jest rzeczywiście łatwiejsze
    Nic dodac, nic odjac. Merytorycznie mozemy gadac ale stwierdzanie ze 767-300 ida na pustynie i powinien LOT latac 772 z taryfami do USA po 3k PLN kiedy to Lufa jedzie za $400 z kolem i odbiera market share na prawo i lewo jest troche niepowazne.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  11. #11
    Awatar Rudi

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    I znowu pokazuje sie mentalnosc ludzi o ktorej wlasnie dyskutowalismy w drugim watku. Tylko dlatego ze wypelnisz 777 nie znaczy ze sie oplaca.
    No ale pomyśl sam: kontynuując latanie starymi 767 możesz właśnie mówić co najwyżej o zapełnieniu ich tanim ruchem Y. Wszyscy moi znajomi (ja sam zresztą również) latający służbowo do US już kilka lat temu zrezygnowali z Lotu dlatego, że tam nie dostajesz wartości za zapłaconą cenę w C. Tymi samolotami nigdy nie zarobisz na siebie, nawet jeżeli je zapełnisz, bo po pierwsze możesz liczyć jedynie na tani ruch, a po drugie masz bardzo wysokie COC. O ograniczeniach eksploatacyjnych wynikających z zasięgu i payloadu już nawet nie wspomnę.

    W przypadku B777 możesz wreszcie zaoferować właściwy standard za właściwe pieniądze w C, która pokryje koszty, a tani (wówczas nawet bardzo tani) ruch z tyłu zapewni ci zyskowność. Takie myślenie jak twoje, to jest to co Lot robi właśnie od lat i chyba nie możesz powiedzieć że robi to z sukcesem.

    A co do przykładów innych linii operujących dzisiaj 767, to też wydaje mi się że to niewłaściwe porównanie. Mnie nie przychodzi do głowy ANI JEDEN przewoźnik latający WYŁĄCZNIE starymi 767 na long haulu. Jako samolot uzupełniający na drugorzędnych trasach on jest nadal całkiem niezły i posłuży jeszcze pewnie jakieś 10 lat, albo i dłużej. Ale jako podstawowy, to on już się skończył też z 10 lat temu. Nie zauważyłeś tego na prawdę?

    Rudi

    Zapomniałem jeszcze dodać że inni moi znajomi latający prywatnie z US (głównie z NYC) do WAW, dla których liczy się przede wszystkim cena, również przestali od dawna latać Lotem. A powód jest podobny: ponieważ Lot nie umie zarabiać na pasażerach C, bo nie ma właściwie takiej klasy, to musi to sobie odbić na paxach z Y. Dlatego wszyscy wolą przesiadkę w AMS, LHR, ZRH czy ostatnio często w Madrycie, niż lot bezpośredni ale droższy.
    Rozwiązaniem tych własnie problemów będzie wprowadzenie do czasu przyjścia B787 nowoczesnego i dużego samolotu, który wreszcie po latach pozwoli Lotowi na konkurowanie z innymi. Trzymanie się starych samolotów jak pijany płota będzie prowadziło do degradacji. Już przecież prowadzi - czy nie widać że Lot nie umie zapełnić swoich małych B767 nawet w lecie? Ani w C ani nawet w Y! Takiego zjawiska nie było jeszcze nigdy, nawet wówczas kiedy latały Iły-62 z epoki prehistorycznej a rynek był wielokrotnie mniejszy.
    Rudi
    Ostatnio edytowane przez Raffij ; 22-12-2010 o 09:07 Powód: scalanie

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    A może by tak się udało pozyskać jakieś nowsze 767 niż roczniki z początku lat dziewięćdziesiątych?

    Nikt się takowych nie pozbywa / nie daje w leasing?

  13. #13
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    No ale pomyśl sam: kontynuując latanie starymi 767 możesz właśnie mówić co najwyżej o zapełnieniu ich tanim ruchem Y. Wszyscy moi znajomi (ja sam zresztą również) latający służbowo do US już kilka lat temu zrezygnowali z Lotu dlatego, że tam nie dostajesz wartości za zapłaconą cenę w C. Tymi samolotami nigdy nie zarobisz na siebie, nawet jeżeli je zapełnisz, bo po pierwsze możesz liczyć jedynie na tani ruch, a po drugie masz bardzo wysokie COC. O ograniczeniach eksploatacyjnych wynikających z zasięgu i payloadu już nawet nie wspomnę.
    1. Czemu powtarzasz non-stop to samo (co jest kompletna nie prawda). Co ma 767 do ruchu Y? Samolot ani producent nie ustala jaka kabina jest w srodku. Mozesz miec all Y class 777...i co wtedy? Najlepszy yield na swiecie i przebitka w J to United P.S. i AA Flagship service, 752 i 762 tak same stare jak LOTowskie 763 a tam nic nie ma oprocz Y+/J bo juz dawno to zostalo przeliczone prosta matma ze sie nie oplaca nawet ruszac nowszych 777 ani 744 na najbardziej dochodowych trasach premium na swiecie kiedy. Prawidlowo wyposazone 763 sa idealne na TATL z specyficznych rynkow (takich jak WAW) ktore nie sa w stanie utrzymac ruchu w wiekszym wydaniu. Sama Delta (nie wspominajac o niesamowicie rozwinietym FFP i feed) ma problemy jak ladowac ludzi w C do BUD i PRG na 763 a my tutaj mowimy o 777 z powiekszonym frontem z/do WAW?!

    2. Jakie ograniczenia eksploatacyjne? Warszawa nie jest ani pierwszorzednym portem cargo ani nie jest oddalona od najdalszego lotu do ORD poza zasiegiem 763ER. Co to niby chcesz wiesc w 777 do Chicago? Gwarantuje ci ze popytu takiego na sok jablkowy Tymbarka i chrupkow Chio w Chicago nie ma. O wiele tansze jest porozumienie i tranzyt przez pierwszorzedne lotniska cargo z liniami ktore maja na cargo w duzym wydaniu infrastrukture ala UPS/FedEx lub cos w specyficznym stylu ala CargoJet miedzy Hamilton a KTW a nie upychania pol pustych LD3s w ta i spowrotem. Dodam ze cargo mozesz wozic ile wlezie ale to wcale nie znaczy ze obracasz na tym zadnego zysku. My do niedawna przewozilismy cargo i przestalismy bo chociaz caly czas byl towar to pieniadze nie byly wogole warte wysilku.

    3. COC w 763 wieksze od czego? 777??! Suche koszta per block hour w 763 sa o $1000USD nizsze na godzine, pewnie z $1500-2000 jak wchodzi w to zaloga. CASM jest tylko nizszy jak sie porownuje zaloge na tym samym kontrakcie, co w reali moglo by sie zdazyc chyba tylko w Air Koryo lub Cubana.

    A co do przykładów innych linii operujących dzisiaj 767, to też wydaje mi się że to niewłaściwe porównanie. Mnie nie przychodzi do głowy ANI JEDEN przewoźnik latający WYŁĄCZNIE starymi 767 na long haulu.
    A kto inny z Europy ma baze w drugorzednym miescie Europejskim i lata TATL? Z PRG jest stanowczo wiekszy rynek a CSA poszlo na dziady z TATL, tak samo w BUD. Porownuje sie segmenty i pary miast a nie ORD-FRA vs. ORD-WAW. 763ER w wydaniu UA F Class i DL BizElite jest wystarczajaco dobry na premium traffic z IAD/JFK/ORD do LHR/FRA to nie jest wystarczajaco dobry i komofortowy na WAW? Bzdura. A taki wlasnie remont kabiny jest to co powinno sie zdazyc na nastepne 3 lata.

    ako samolot uzupełniający na drugorzędnych trasach on jest nadal całkiem niezły i posłuży jeszcze pewnie jakieś 10 lat
    Nie wiem czy zauwazyles ale z Polski nie istnieje nic innego oprocz drugorzedny TATL. Dzieki ze potwierdziles to co caly czas mowie.

    Trzymanie się starych samolotów jak pijany płota będzie prowadziło do degradacji. Już przecież prowadzi
    Nikt tutaj nie mowi o trzymaniu samolotow tylko nie wyrzucaniu kasy w bloto przez nastepne 3 lata w nowy model ktory da malo lub nic. A332 moze i bylby dobry gdyby short haul juz bylo w wydaniu A319/A32X.

    Już przecież prowadzi - czy nie widać że Lot nie umie zapełnić swoich małych B767 nawet w lecie? Ani w C ani nawet w Y! Takiego zjawiska nie było jeszcze nigdy, nawet wówczas kiedy latały Iły-62 z epoki prehistorycznej a rynek był wielokrotnie mniejszy.
    Co ma LF 72% vs. 85% do rzeczy z dochodem, jedno drugiego nie gwarantuje. Delta miala niedawno LF 81% systemwide a stracila 2.5 miliarda, w 60 latach UA przed tutejsza deregulacja se latali z 50% LF i zarabiali. Zjawiska nie bylo by nie bylo deregulacji, wpierw od strony Polski a potem od strony unijnej.

    BTW, Zaden normalny premium pax nie mija szerokim lukiem ani UA 763 Intl, ani AA 763 Intl ani CO 762 Intl ani BA 763 Intl ani nawet KLM MD11 do YUL bo to 763 bo widzi ze na expedia.com jest napisane "Boeing 767-300" aircraft. 99.99% ludzi to wogole nie obchodzi, a dla 99.99% ludzi F lub C w UA w "20 letnim" 767 jest wiekszy komfort niz w 5 letnim A332 BMI lub SK A343 gdzie i tak wogole F nie ma. Bah, mi sie lepiej leci w Y na CO 752 z PTVs i fajna obsluga niz LH Y 744 golego.

    A może by tak się udało pozyskać jakieś nowsze 767 niż roczniki z początku lat dziewięćdziesiątych?
    Przydaloby sie kupic cos co jest po dobrym serwisie. Szybkie pytanie (przyklad), w co masz wiecej wiary? 763ER 20 letni serwisowany w LH Techniks lub DL Tech Ops czy 7 letni 763ER dostarczony do Air Zimbabwe i serwisowany w Harare.

    Rozwiązaniem tych własnie problemów będzie wprowadzenie do czasu przyjścia B787 nowoczesnego i dużego samolotu, który wreszcie po latach pozwoli Lotowi na konkurowanie z innymi.
    Jakbym zaczal liczyc linie ktore tez to stwierdzaly ze nowy samolot zbawi ich od wszystkiego i beda konkurowac z BA, LH itd bo maja te same samoloty jak wprowadzaly nowe 767 a potem nowe A330 a potem nowe 777 to bym to siedzial do rana. Poczawszy od TAAG, Sabena i Varig a konczac na Aeroflot. Co z tego ze LOT bedzie mial 787, inni tez go beda miec (lub A350XWB) i beda od nowa dawac lanie LOTowi bo produkt w C i F (ktorego LO wogole nie ma) jest o niebo lepszy niezaleznie czy to 767 czy 777 czy 787 tak jak to teraz Delta ma C BizElite i leje wszystkich.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  14. #14
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Miło, że ktoś ze stopką zawodową powtarza to co szaraczki wcześniej próbowali Rudiemu wytłuścić, ale obawiam, się, że i tak wysiłek pójdzie na darmo.
    Tak czy siak, nawet z 787 na miejscu, LOT będzie potrzebował 767 żeby zapewnić sobie jakąkolwiek możliwość ekspansji przez najbliższe parę lat - ale bez inwestycji w produkt można najwyżej malować na nich słoneczko i liczyć, że Polacy zaczną latać do Tajlandii na wczasy zamiast do Tunezji.

  15. #15
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Miło, że ktoś ze stopką zawodową powtarza to co szaraczki wcześniej próbowali Rudiemu wytłuścić, ale obawiam, się, że i tak wysiłek pójdzie na darmo.
    Bo to wroga zachodnia linia jest

    A tak na poważnie to te wyliczenia taryfowe wcale nie pokazują, że LO ma najdroższe taryfy w sezonie. Przynajmniej ja gdy patrzę po wysokości taryf tego potwierdzić nie mogę.

  16. #16
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Miło, że ktoś ze stopką zawodową powtarza to co szaraczki wcześniej próbowali Rudiemu wytłuścić, ale obawiam, się, że i tak wysiłek pójdzie na darmo.
    Heh...dzieki za uprzedzenie

    A tak na poważnie to te wyliczenia taryfowe wcale nie pokazują, że LO ma najdroższe taryfy w sezonie. Przynajmniej ja gdy patrzę po wysokości taryf tego potwierdzić nie mogę.
    To sa taryfy O&D na caly FY2010 (chociaz do czasu terazniejszego). Jak juz wczesniej mowilismy jest to o tyle istotne od strony P&L ze na tych paxach sie zarabia wiecej niz na locals i yield wzrasta. Local only czyli to co pewnie sie sprzedaje w GDS 90% czasu moze i LOT ma srednio niska lub niska taryfe, duzo to nie znaczy oprocz tego ze LOT ma nie najlepszy market power i nawet nie moze jedynym nonstopem z WAW wymuszac wiecej $$$ niz 1 stop.

    Tak czy siak, nawet z 787 na miejscu, LOT będzie potrzebował 767 żeby zapewnić sobie jakąkolwiek możliwość ekspansji przez najbliższe parę lat - ale bez inwestycji w produkt można najwyżej malować na nich słoneczko i liczyć, że Polacy zaczną latać do Tajlandii na wczasy zamiast do Tunezji.
    W 110% popieram to co powiedziales. Jest to tak oczywiste niezaleznie czy siedzisz z tej strony kaluzy czy z tamtej ze w glowie sie nie miesci czemu nie ma implementacji tego planu.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  17. #17
    Awatar Rudi

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    767 to nie DC-8, wiecej by dalo gdyby zrobili lie flat z przodu i PTVs z nowymi siedzeniami z tylu niz kupowac za duzy 777.
    A gdzie ty chłopie wyczytałeś tę tezę o kupowaniu dużego samolotu dla Lotu? Kłócisz się z nią z wielkim zapałem, a chyba sam ją tutaj wymyśliłeś. Nikt (a przynajmniej nie ja) nie namawia Lotu do kupowania 777 ani 330, bo to by była po prostu głupota. Zresztą ta decyzja została już podjęta: Lot przecież kupił, a nawet częściowo już zapłacił za 787. Koniec i kropka! Bardzo dobra decyzja, bardzo dobry wybór, bardzo dobre dopasowanie do potrzeb Lotu.

    Ja pisałem o czymś zupełnie innym, a własciwie to dwóch rzeczach, które powtórzę:

    1. pytałem, czy Lot ma jakiś plan alternatywny - i z tym proszę nie kłóć się więcej, bo to po prostu tylko pytanie,

    2. stawiałem tezę, że opóźnienie Dreamlinera może okazać się mniej dokuczliwe, jeżeli Lot nie będzie czekał nadal tak biernie, ale zacznie aktywnie dopasowywać pomostową strategię sprzętową (na czas do przyjścia 787) w sposób wykorzystujący ułomności swojego rynku, głównie wyjątkowo wysoką sezonowość. Tylko w takim kontekście duży samolot będzie sukcesem w Locie: na krótko i tylko w lecie. W normalnej sytuacji kiedy latasz ustabilizowaną flotą nigdy sobie na coś podobnego nie można pozwolić. Natomiast w tym krótkim okresie przejściowym - czemu nie? Przestań myśleć schematycznie, że wymiana floty to jest sprzedaż jednego typu i wprowadzenie innego. Mogą to być również, co właśnie proponuję pod rozwagę - krótkie wynajmy (nawet na wet lease) różnych samolotów, za każdym razem dobrze dopasowanych do potrzeb w kolejnym sezonie letnim.

    Rudi

  18. #18
    Awatar Bastek

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Afryka

    Domyślnie

    Wszystko pięknie ładnie tylko czemu nawet w sezonie LOT nie zapełni dużego samolotu?Bo nie ma tego odpowiedniego serwisu i kabin.
    Nawet duża grupa osób fanatyków lotnictwa jak z tego forum wybierze Lufthanse czy KLM bo mogą polecieć ciekawszym lepiej wyposażonym samolotem i czymś te linie przyciągają a LOT czym przyciąga klientów?
    Tutaj już nie chodzi czy to 777 czy 767 czy A380... te 767 wcale nie są takie złe tylko po prostu ich wyposażenie jest ubogie i nieadekwatne do cen biletów taka prawda.

  19. #19
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    2. stawiałem tezę, że opóźnienie Dreamlinera może okazać się mniej dokuczliwe, jeżeli Lot nie będzie czekał nadal tak biernie, ale zacznie aktywnie dopasowywać pomostową strategię sprzętową (na czas do przyjścia 787) w sposób wykorzystujący ułomności swojego rynku, głównie wyjątkowo wysoką sezonowość. Tylko w takim kontekście duży samolot będzie sukcesem w Locie: na krótko i tylko w lecie.
    Gdzie ty przeczytales ze ja napisalem ze ty sugerowales kupowania 777 lub A330 na wieki. Wlasnie pisze o twojej 'pomostowej' strategi ktora jest glupia bo straci wiecej kasy niz smiesznie tania strategia rozkladajac ja na inwestycje wieloletnia wymiany kabiny w 763. Co z tego ze zrobia lease? Dalej ci mowie ze pax'a nie obchodzi czy to lease czy to kupione czy to wypozyczone od banku. Gdzie ty znajdziesz 763/777 na rynku leasingowym ktory bedzie mial komfort UA lub LX? Nikt ci takiego czegos nie wypozyczy na "sezon letni" jak ty sugerujesz. Zeby cos takiego sie wydazylo albo sie bierze na lata w lease albo kupuje.

    Mogą to być również, co właśnie proponuję pod rozwagę - krótkie wynajmy (nawet na wet lease) różnych samolotów, za każdym razem dobrze dopasowanych do potrzeb w kolejnym sezonie letnim.
    Haha czy ty kiedykolwiek wogole gadales z firma leasingowa personalnie lub studiowales w szkole leasing lotniczy na tej skali? leasingowac to sobie mozesz ex-TWA 767 z Mojave lub Amarillo a nie gotowy do konkurencji C/F TATL. Leasing czegos na tej samej skali/komfortu na pare miesiecy co np. produkt zachodnich lini by tak udezylo w skarbonke LOTu ze by nie wstal.

    A wet lease ci da fige z makiem kiedy calym twoim problemem jest zly produkt. Chyba ze myslisz ze komus sie bedzie chcialo na 3 miesiace instalowac w 763/777/A330 siedzenia i branding LOTu bo to wlasnie byloby dopasowanie. Chcesz sie pakowac z innym lease co roku i przestawiac farbe, siedzenia, galleys, Lavs itd na sezon letni przy ktorym yield jest marny? Super. Szybciej zbankrutujesz niz Hooters Air.

    w sposób wykorzystujący ułomności swojego rynku, głównie wyjątkowo wysoką sezonowość.
    Sezonowosc w czym...chyba w LF bo yield spada w lecie bo wszyscy na wakacje leca i placa albo promo albo taryfe ala z Doma Travel i nie maja zielonego pojecia co to jest nawet STAR Alliance.

    Przestań myśleć schematycznie, że wymiana floty to jest sprzedaż jednego typu i wprowadzenie innego. Mogą to być również, co właśnie proponuję pod rozwagę - krótkie wynajmy (nawet na wet lease) różnych samolotów, za każdym razem dobrze dopasowanych do potrzeb w kolejnym sezonie letnim.
    Tak dzieki, uczysz czlowieka ktory ma pod kontrola wiecej Boeingow na leasingu od Boeing Finance niz cala flota LOTu wzieta razem a studiowal na uniwerku jak wygladaja kontrakty od ILFC i GECAS od goscia ktory jest SVP of sales w CIT w Dublinie. Wogole sie na tym nie znam, masz racje i nie zdaje sobie sprawy jaki samolot jest dopasowany do kazdego rynku. Zaraz dzwonie do DL SOC do routing i mowie im zeby wysylali w sezonie letnim do WAW 777 lub "nowszy" 763 z BizElite bo beda miec LF 100% w Czerwcu, mam insider info.

    Super to wszystko wogole dzialalo ostatnim razem kiedy ktos to samo polemizowal 18 lat temu:





    Tutaj już nie chodzi czy to 777 czy 767 czy A380... te 767 wcale nie są takie złe tylko po prostu ich wyposażenie jest ubogie i nieadekwatne do cen biletów taka prawda.
    Dokladnie.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com


  20. #20
    Awatar Bastek

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Afryka

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42 Zobacz posta
    Wlasnie pisze o twojej 'pomostowej' strategi ktora jest glupia bo straci wiecej kasy niz smiesznie tania strategia rozkladajac ja na inwestycje wieloletnia wymiany kabiny w 763.
    No dla LOTu który nie ma pieniędzy za dużo to chyba lepiej właśnie odnawiać te wnętrza mimo iż 767 są stare ale mogą polatać jeszcze kilka lat ale przez te kilka lat można sobie wyrobić dobra opinie o linii a poza tym nie wszystkie lotowskie benki są aż tak stare żeby zaraz je wywalać na złom i brac 777...

    W ogóle Rudi szkoda,że LOT nie wziął 777-300 których chciał się Royal pozbyć... byłby biznes ekstra i chyba first a eco super i samoloty latały by pełne... .

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

LinkBacks (?)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •