Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 87
Like Tree5Likes

Wątek: (nie)Przyjemnosc latania LOTem?

  1. #1

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie (nie)Przyjemnosc latania LOTem?


    Polecamy

    W ostatnim roku 20 razy leciałem samolotem, ale jakoś tak się złożyło ze głownie Lufthansa. Ostatni lot LOTem miałem w marcu ubiegłego roku. Wracając w ostatni piątek(04.03.11) z Londynu leciałem LO286. Myślałem że będzie jak dawniej…

    Jaki to mnie zaszczyt trafił przelecieć się LOT CHARTES? maszyna SP-LLK w "przecudnym" klasycznym malowaniu LOT. Nie dziwiło mnie więc drastycznie mało miejsca na nogi. Rozumiem idee charteru, wydawało mi się jednak że kupiłem bilet w tradycyjnej linii, może się pomyliłem.

    Zdziwiła mnie za to zasłyszana w trakcie boardingu rozmowa kiedy to stewardessa podpytywała pilotów ile będziemy lecieć. Po usłyszeniu 2:30 wydala westchnienie " oj jak długo". Cóż, nie ma to jak miłe powitanie.

    Apogeum (nie)zadowolenia osiągnąłem po otrzymaniu świeżo zapakowanego (nie mylić ze słowem świeży) crossaint marki 7DAYS. Niestety były tylko czekoladowe. Ot cały posiłek o poranku w tym jakże długim locie. Czekam z utęsknieniem na Prince Polo. Wszak trzeba promować polską kuchnię.

    Nie wiem może mi się w głowie poprzewracało od tej całej LUFThansy ale jakoś skutecznie LOT zniechęcił mnie do siebie na kolejne 12 miesięcy.

    Szkoda, że nasza "duma narodowa" nie potrafi utrzymać chociaż średniego poziomu usług. SAMOLOT+PAKOWANY CROSSAINT+ILOSC MIEJSCA NA NOGI+NIEZADOWOLONA OBSLUGA to zdecydowanie za dużo jak na jeden lot. Dla mnie mieszanka wybuchowa.

    Czekam na lepsze czasy, w miedzy czasie polatam sobie z sąsiadami. Tam przynajmniej mam wybór "SHINKEN ODER KASE?"
    Ostatnio edytowane przez mihara ; 08-03-2011 o 00:21 Powód: literówki
    Michal


  2. #2
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Z Londynu zawsze możesz lecieć BA.
    Czy aż tak źle jest teraz w LOT, nie sądzę.
    A ten świeżo pakowany rogalik, to o co chodzi ? Ktoś wyjął czerstwego i włożył go do folii ?

  3. #3
    Awatar vfrrider

    Dołączył
    Sep 2009

    Domyślnie

    Chyba kolego daaaaawno tą Lufthansą leciałeś. Ja latam regularnie i już nie pamiętam, kiedy był wybór schinken oder kaese. Ostatnio jest tylko obwarzanek z serem. A poza tym pełna zgoda. Stare LOT-owskie benki są obleśne, a stewki gnuśne.

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Jadłeś kiedys rogalik 7days? Jak nie to nie jedz. (on jest zawsze swiezy, tj swiezy inaczej, po zapakowaniu tak przez kilka miesiecy - zdecydowanie zly wybor na poczestunek w linii lotniczej)
    Nie wiem czy w locie jest zle, ja mowie jak bylo 4 dni temu i ze nie wiem co mialoby mnie przekonac by z kolejny raz poleciec z LO, jasne ze moge leciec BA, moge tez leciec przez DUBAI... wolalbym jednak LOTem bo jestem Polakiem, problem w tym ze poziom uslugi zaczyna byc na niskim poziomie i skutecznie to zniecheca do latania z nimi.
    Tyle chcialem powiedziec w swoim troche zartobiliwym poscie.
    Michal


  5. #5

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vfrrider Zobacz posta
    Chyba kolego daaaaawno tą Lufthansą leciałeś. Ja latam regularnie i już nie pamiętam, kiedy był wybór schinken oder kaese. Ostatnio jest tylko obwarzanek z serem. A poza tym pełna zgoda. Stare LOT-owskie benki są obleśne, a stewki gnuśne.

    Fakt ostatnio nawet sie poprawilo.
    W styczniu w LH dostalem salatke (bardzo dobra) na trasie GDA-MUC a na MUC-LIS dostalem cieply posilek ( rownie znosny)
    I zeby nie bylo LH nie jest nie wiadomo czym, roznica polega na tym ze wiesz czego sie spodziewac i masz gwarancje ze to dostaniesz. W LO mamy rownie pochyla (pewnie jakby lecial E170 to bym tak nie pisal ale jak powiedzialem, dla mnie za duzo minusow w jednym locie). Jest slaby samolot to nadgonmy mila obsluga i poczestunkiem na poziomie. A przede wszystkim oferujmy serwis na rownym poziomie tego brakuje w LO.
    Michal


  6. #6
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Jadłem, on taki chemiczny jest Z Londynu do Warszawy nie musisz przez Dubaj. Skoro LOT taki zły, a Lufa taka dobra, to może przez Frankfurt ?
    Mój ostatni lot LOTem z Londynu, to był właśnie Embraerem i wspominam miło, z tym że to dawno było

  7. #7
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mihara Zobacz posta
    I zeby nie bylo LH nie jest nie wiadomo czym, roznica polega na tym ze wiesz czego sie spodziewac i masz gwarancje ze to dostaniesz.
    Serio? Latam na trasie MUC-GDN pewnie przeszło 20x rocznie i mamy tutaj cały przekrój samolotów, obsługi i wyżywienia.
    LO ma ciekawsze gazetki i tyle conajwyżej różnicy.

  8. #8
    Awatar SkyGuy

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Berlin, Germany, Germany

    Domyślnie

    Ja czasami latam LO na tak krotkiej trasie jaka jest TXL - WAW - TXL i nie powiem, zeby bylo tak zle. Natomiast kiedys bedac w NYC mialem okazje przeleciec sie z JFK do WAW lotowskim samolotem i sie bardzo rozczarowalem. Zalowalem wlasnie, ze nie wybralem LH.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    7 DAYS to całość zaserwowanego do jedzenia cateringu?

    Dziwne, ostatnio leciałem do FCO w połowie lutego, i wydawało mi się że serwowane są na odlocie wrapy, na powrocie kanapki, a słodycze oprócz tego.

    W każdym razie ja znam seven days'y i znam Lufthansowe sztuczne gumowe kanapska, i zdecydowanie wolę 7 Days'y

    Nie jadłem nigdy nic gorszego niż kanapka zaserwowana w Eurowingsie...

    W kwestii 734 i wystroju to LOT zdecydowanie błądzi i nie ma pojęcia co zrobić z większą flotą średniego zasięgu, szkoda bo mógłby 734 wyposażyć w 162 cienkie ekonomiczne siedzonka Recaro jak SWISS zrobił w A320, byłoby więcej miejsca niż w LLK obecnie...

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    a podstawili Ci kiedys samolot charterowy?, ja nie napisalem ze caly LOT jest be... a Lufa super, kazda linia ma swoje + i - i zadna z tych dwoch nie jest 5* airlines. Nigdy w lufthansie jednak nie musialem odchylac fotela by moc przekrecic noge, bo innego sposobu nie bylo. Nigdy nie lecialo mi sie tak nie wygodnie jak w piatek, mogliby na taka trasa podstawiac cos lepszego i wygodniejszego.

    Czy kiedykolwiek w lufthansie dostales zakupiony zewnetrznie beznajdziny rogal kosztujacy 2 zl? Mi sie nie zdarzylo, zdarzalo sie dostac kanapke, salatake, rogala, cieply posilek ale zawsze bylo to swieze (nie wielkich lotow) ale przynajemniej nie cos takiego...dla mnie zenada na ponad 2h na takiej trasie podawac cos takiego. Lufthansa potrawi podac cieply posilek, czemu to nie dalo sie? Pewnie zaraz dojdziemy do wniosku ze wylot o 6:30 i sie nie dalo zamowic... bo trzeba by zaplacic. Etc... Tylko mnie jako pasazera to mniej interesuje oczekuje przyzwoitego serwisu. Malowanie samolotu nie bez znaczenia, samolot byl dosc pelny nie wiem czy goscie zagraniczni chetnie ponownie poleca lotem, tak sie zabija wlasny biznes i w latwy sposob oddaje pola konkurencji.

    Mam nadzieje ze nie wszytskie loty takie sa i ze zdarza sie ze obsluga jest ila, poczestunek okej i lata dobry samolot (chociazby E170 czy E190 ktory zaraz bedzie). Mnie osobiscie zal ze tak jest ze zamiast chwalic i zachecac innych do latania bede i pisal zeby sie 2 razy zastanowili.
    Michal


  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Czy kiedykolwiek w lufthansie dostales zakupiony zewnetrznie beznajdziny rogal kosztujacy 2 zl? Mi sie nie zdarzylo, zdarzalo sie dostac kanapke, salatake, rogala, cieply posilek ale zawsze bylo to swieze (nie wielkich lotow) ale przynajemniej nie cos takiego...dla mnie zenada na ponad 2h na takiej trasie podawac cos takiego.
    Nie, to co dostawałem w Lufie Niemcy (WAW-FRA/DUS-WAW, Italia ma lepszy catering) nie było rogalem, natomiast wiem czym są 7 Daysy i są sto razy smaczniejsze niż kanapki Lufy na sztucznie dmuchanym chlebie, które ze świeżością nie mają nic wspólnego. Tak ohydnego jedzenia jak w LH nie zaserwowali mi w LOT nigdy.

    stewardessa podpytywała pilotów ile będziemy lecieć. Po usłyszeniu 2:30 wydala westchnienie " oj jak długo".
    Bo 2:30 to dość długo jak na LHR-WAW Pamiętaj że im dłuższy lot, tym więcej godzin mają wylatanych i więcej zarobią, więc raczej nie ma powodów do niezadowolenia...

  12. #12
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mihara Zobacz posta
    a podstawili Ci kiedys samolot charterowy?, ja nie napisalem ze caly LOT jest be... a Lufa super, kazda linia ma swoje + i - i zadna z tych dwoch nie jest 5* airlines. Nigdy w lufthansie jednak nie musialem odchylac fotela by moc przekrecic noge, bo innego sposobu nie bylo. Nigdy nie lecialo mi sie tak nie wygodnie jak w piatek, mogliby na taka trasa podstawiac cos lepszego i wygodniejszego.
    Podstawiali często Avro, komfort również nieistniejący.

    Cytat Zamieszczone przez mihara Zobacz posta
    Czy kiedykolwiek w lufthansie dostales zakupiony zewnetrznie beznajdziny rogal kosztujacy 2 zl?
    Tak, podczas sytuacji nadzwyczajnej - strajku personelu posiłki były sklecane na kolanie, więc batonik + woda i jabłko. Już nie wspomnę o suchych bułach z plastrem gumy czy sera które serwowali jeszcze rok temu. Maziopodobny serek w kanapce czy zimy wrap z resztką kurczaka w kapuście też jakoś odpuszczam i wolę sobie 7daysa z lounge zapakować.
    To co opisujesz jednak to na pewno nie sytuacja normalna tylko wynik jakiś nieprzewidzianych okoliczności, bo LO jednak zjadliwe wrapy chociażby ma na krótszych, mniej "prestiżowych" trasach.

    Cytat Zamieszczone przez mihara Zobacz posta
    Lufthansa potrawi podac cieply posilek, czemu to nie dalo sie?
    No mi się jeszcze nie udało trafić na ciepły posiłek w short-haul na LH akurat dla odmiany. Pewnie dlatego, że serwują je tylko na najdłuższych trasach pod presją konkurencji.

    Cytat Zamieszczone przez mihara Zobacz posta
    Mam nadzieje ze nie wszytskie loty takie sa i ze zdarza sie ze obsluga jest ila, poczestunek okej i lata dobry samolot (chociazby E170 czy E190 ktory zaraz bedzie).
    Nie sądzę żeby zagranicznych gości do latania LO zachęcił IDB przy E70.

  13. #13

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    LO daje rogaliki 7days na rejsach "po nocowaniu", czyli porannych wylotowych z: LHR, BRU, CDG, MXP, OTP, AMS.
    Lunch-boxy są za to na nocnych lotach: TLV, TBS, EVN i CAI (chyba tyle). Standardowa toortilla/kanapka z nocnych lotów jest na nocnej SVO

  14. #14

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Leciałem LOTem za kałużę. Never ever jeśli tylko to możliwe. I nie chodzi tu tylko o samolot czy obsługę, kto leciał, ten wie w czym problem. Najpierw były jakieś głupie dyskusje dwóch gości kilka rzędów przede mną. Potem dali sobie po razie. Potem jeszcze jakieś nieporozumienie z pijanym w cztery d.. PAXem i szarpanie.
    Gdy wracałem z LAX Lufthansą to wyglądało jak zupełnie inny świat. Spokój, cisza w porównaniu do niesamowicie hałaśliwego benka (miejsce miałem przy kuchni, gdzie klima szumi jak diabli, nie wiem dlaczego niby taki sam benek w barwach United był sporo cichszy?). Obsługa w LH bardzo na poziomie.
    Jedzenie w LOcie i LH było porównywalne, nie przepadam za croissantami, sałatka w LH mi jakoś nie smakowała, ale kanapki owszem w obu liniach.
    Jak dla mnie jedyne plusy LOTu to sensowna cena przelotów po kraju przy wcześniejszej rezerwacji oraz wygodna konfiguracja Embraerów latających po Europie. Przesiadka z lotu KLM BAH-AMS na Embraera do Warszawy to wrażenie - ale tu wygodnie... Natomiast LOTem do USA? Dziękuję, wybiorę Lufthansę.
    ---
    oɹ6ǝןןⱯ ɐu ǝɹnʇɐıʍɐןʞ ɯǝɟıdnʞ zɐɹ ıuʇɐʇsO

  15. #15
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Do USA to nigdy bym się LOTem nie wybrał, to akurat nie jest dziwne. Wolę 747,777 niż 767. Ja wybiorę lecąc do USA BA lub Swissa jak dotąd. Czy Lufthansa w starych 747 nadal nie ma ptv ? Czy już zamontowali we wszystkich ?

  16. #16
    Awatar Gabec

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez voyager747 Zobacz posta
    Do USA to nigdy bym się LOTem nie wybrał, to akurat nie jest dziwne. Wolę 747,777 niż 767. Ja wybiorę lecąc do USA BA lub Swissa jak dotąd. Czy Lufthansa w starych 747 nadal nie ma ptv ? Czy już zamontowali we wszystkich ?
    Nie ma i nie planuje posiadania ich we wszystkich.
    no risk, no fun ;D


  17. #17
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mihara Zobacz posta
    a podstawili Ci kiedys samolot charterowy?
    Tyle że pitch na 735 i 734 jest dokładnie taki sam... co znaczy siła autosugestii...
    Odnośnie jedzenia - kiedyś były lunchboxy, więc faktycznie się skiepściło... w zeszłym tygodniu leciałem do LHR, ale w C i to, co mi się rzuciło w oczy właśnie na LLK to brak kurtyny oddzielającej BC/YC i fakt, że wygodne fotele z Air One zostały zastąpione starymi fotelami lotowskimi.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  18. #18

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Tyle że pitch na 735 i 734 jest dokładnie taki sam... co znaczy siła autosugestii...
    Odnośnie jedzenia - kiedyś były lunchboxy, więc faktycznie się skiepściło... w zeszłym tygodniu leciałem do LHR, ale w C i to, co mi się rzuciło w oczy właśnie na LLK to brak kurtyny oddzielającej BC/YC i fakt, że wygodne fotele z Air One zostały zastąpione starymi fotelami lotowskimi.
    Kurtyny nie da się tez powiesić w LLL, i to największy wstyd - bo jak można przeżyć samolot w barwach LOT Charters, to braku szmaty i szafy lecąc w biznesie już gorzej.

  19. #19
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Dokładnie - zmiana jakości serwisu na takim LLE, a LLK jest bardzo widoczna - wracając z LHR na LLE miałem bardzo pozytywne wrażenia - kurtka w szafie, szmata za fotelami itd. Dodatkowo naprawdę fajna załoga leciała. No i w sumie było 12 pax w C. Myślę że dzięki cenom rzędu 2.500 za Z jest się w stanie utrzymać takie bookingi. Tylko trzebaby bardziej to promować...
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  20. #20

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie


    Polecamy

    Egon, w tym wypadku ewidentnie widać że nawet 734 jest za mały - 148 miejsc na taki rejs jak LHR nie daje rady, dlatego ciągle latają ex-C0 (Y162). Jak LO nie wymyśli czegoś z jakimś 737NG to będzie kaplica, ot po prostu

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •