Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    PawelL
    Goście

    Domyślnie Umowy o obsługę naziemną w portach europejskich


    Polecamy

    Wczorajsza podróż z Budapesztu LOT'em spowodowała, że zacząłem się zastanawiać nad tym, co powoduje, że LOT jest obsługiwany przez konkretną firma handlingową. Otóż dla przykładu w BUD jest to MALEV. W konsekwencji, nie ma możliwości odprawy przy stanowisku LH/AUA, nie ma możliwości nadania bagażu na tych stanowiskach, nie można kupić biletu w kasie LH itd. Dlaczego mimo członkostwa w *A mamy tego rodzaju zaszłości? Czy w ramach *A nie ma jakichś planów, aby obsługę naziemna ujednolicić?

  2. #2
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie

    Tak samo jest w AMS - obsługę robi KLM. Lounge też jest KLM. Prawdopodobnie obsługę robią ci, którzy są najtańsi, albo po prostu cały czas przedłużane są wcześniejsze umowy. Też się na to wkurzałem, jak byłem na lotnisku wcześniej i mimo gwaru przy odprawie LH musiałem czekać na agentów linii spoza *A, którzy akurat robią obsługę LO.
    W Chicago dedykowany lounge jest kontraktowy, mimo że zaraz obok są własne lounge SAS i SWISS.
    Cytat Zamieszczone przez PawelL Zobacz posta
    Czy w ramach *A nie ma jakichś planów, aby obsługę naziemna ujednolicić?
    Idea nazywa się one roof, ale pewnie miną lata, zanim faktycznie wszystkie linie *A będą miały wspólną obsługę naziemną - przynajmniej w zakresie widocznym dla pasażera.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Proste - handling robi ten kto zaproponuje najmniej ( chyba że o czymś nie wiem )

  4. #4
    ols
    ols jest nieaktywny
    Awatar ols

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    W BCN widziałem obrazek:
    - po jednej stronie cała wyspa obsadzona przez *A (Lufthansa, Spanair, Swiss, chyba Austrian i Egyptair) przy której stoją automaty do self check-in a obsługa przykładowego Egyptair (ponoć najgorsza linia ze *A) jest na stanowisku na >3h przed startem, wystrojona jak stróż w Boże Ciało.
    - a po drugiej wyspa z grochem i kapustą, różni przewoźnicy, na 2h przed startem samolotu LO stanowiska są jeszcze zajęte przez obsługę Air Baltic (3 osoby), potem się zwijają i w zamian pojawia się jedna wymięta osoba obsługująca LO (być może potem przyszło ich więcej, na szczęście byłem pierwszy). Nie ma automatów dla pasażerów LOT, w ogóle wrażenie bycia drugą kategorią (włącznie z tym że samolot był potem podstawiony pod gate na samym końcu długiego i ogólnie pustawego o tej porze w niedzielę pirsu).

  5. #5
    PawelL
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ols Zobacz posta
    - w ogóle wrażenie bycia drugą kategorią
    I to jest właśnie kwintesencja problemu - bycie drugą kategoria linii lotniczych/pasażerów. Czy naprawdę nie można tego rozwiązać jak inne linie *A? Budapeszt, Amsterdam, Barcelona, Rzym... Ale np. Wiedeń, czy Paryż, to są przypadki w drugą stronę. Podobnie Frankfurt, czy Monachium. Czyli da się - pytanie tylko, dlaczego nie wszędzie...?

  6. #6
    bziko
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Jest to pewnie spowodowane ilością lotów i pasażerów.
    Tam gdzie lata się częściej jest lepsza obsługa bo to się opłaca

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •