Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 43
Like Tree6Likes

Wątek: Referendum nie wyszło - próbują odwołać Piróga korzystając z awaryjnego lądowania 767

  1. #1
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie Referendum nie wyszło - próbują odwołać Piróga korzystając z awaryjnego lądowania 767


    Polecamy

    Jeszcze dobrze LPC nie ostygł, a już się zaczęło polowanie na czarownice i kręcenie własnych lodów...

    Związki zawodowe pilotów i personelu pokładowego działające w PLL LOT zaapelowały w czwartek o odwołanie prezesa firmy Macieja Piroga i powołanie na to stanowisko "osoby o wysokich kwalifikacjach z branży lotniczej, takich, jakimi wykazał się kpt. Wrona". Podają przy tym całą listę powodów do zwolnienia swojego szefa, w tym niesłuszne przypisywanie sobie przez niego zasług pilota kpt. Tadeusza Wrony, który we wtorek awaryjnie wylądował na lotnisku Okęcie.

    Związkowcy zaapelowali do właściciela firmy, czyli Skarbu Państwa o zmianę na stanowisku prezesa. Uważają, że prezesem spółki powinna być osoba o "wysokich kwalifikacjach z branży lotniczej, takich, jakimi wykazał się kpt. Wrona w swojej specjalności". Przypomnieli też swoje pismo z marca br. do premiera Donalda Tuska, w którym piszą, że zarządzanie przez osoby wskazywane przez Ministra Skarbu (11 prezesów przez pięć lat) doprowadziły do tego, że "LOT w szybkim tempie we wszystkich obszarach zbliża się po równi pochyłej ku ogłoszeniu upadłości".

    - Związki informują, że od kilku lat powiadamiają władze w Polsce o sytuacji w PLL LOT SA, w tym w zakresie bezpieczeństwa. Związki nie są poważnie traktowane przez Zarząd PLL LOT SA. Postulaty związków traktuje się jako roszczeniowe - mimo, że dotyczą także bezpieczeństwa - można przeczytać w oświadczeniu podpisanym przez Przewodniczącą Związku Zawodowego Pilotów Liniowych PLL LOT Joannę Modzelewską i szefową Związku Zawodowego Personelu Pokładowego Elwirę Niemiec.

    Związkowcy zaznaczają, że pracownicy są oddani firmie - czego dowodem jest postawa załogi samolotu, który lądował awaryjnie we wtorek - jednak mają "moralny i ustawowy obowiązek poinformować opinię publiczną o obniżeniu wynagrodzeń do poziomu najniższego ze wszystkich linii lotniczych w UE, pogorszeniu warunków pracy i wypoczynku, zwolnieniu czy zezwoleniu na odejście wielu doświadczonych mechaników". - Pracownikom nie wolno udzielać informacji osobom trzecim pod rygorem zwolnienia z pracy, zabrania im się udziału w prywatyzacji pracowniczej, związki potępia się za przeprowadzenie referendum strajkowego - napisała Niemiec.

    - Przypisywanie sobie zasług kapitana Tadeusza Wrony, członka Związku Zawodowego Pilotów Liniowych PLL LOT SA, przez zarządzających, nie znajduje podstaw w rzeczywistości - podkreślają związkowcy.


    W LOT woleliby "kogoś jak Wrona" jako prezesa - Najważniejsze informacje - Informacje - portal TVN24.pl - 03.11.2011
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 03-11-2011 o 19:56
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  2. #2
    Awatar OLEK.BOMBKA

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    RZE

    Domyślnie Szkoda

    Nie jestem osobiście zaangażowany w sprawy LOT-u i nie znam ani kpt Tadeusza Wrona ani tym bardziej prezesa Marcina Piróg. Niemniej myślę, że pomysł odwołania prezesa to nie jest to dobra informacja. Jeśli się nie mylę to LOT miał już w ostatnich latach wielu prezesów. Może przydałaby się chwila wytchnienia i jedna koncepcja rozwoju firmy. Nie oznacza to, że nie podziwiam kpt Wrona oraz pierwszego oficera Jerzego Szwarca za ich mistrzowskie lądowanie. Wręcz przeciwnie. Jestem pełen podziwu i mam nadzieję, że jeszcze wiele lat będą latali dla mojego ulubionego przewoźnika. Mogę się mylić, ale to jest moje skromne zdanie jako wierny pasażer LOT-u.

  3. #3
    Awatar ivanek

    Dołączył
    Nov 2010
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Będę generazliował, ale to chyba polski zwyczaj (zwłaszcza w odniesieniu do spółek Skarbu Państwa) cyklicznego odwoływania prezesów, za każdym razem gdy dzieje się coś "złego".
    Pytanie brzmi, czy zmiana prezesa przyniesie wymierne rezultaty?

  4. #4

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Skandalem jest to co robią związki, bo bezposrednio powołują sie na autorytet człowiek, który rzeczywiscie został bohaterem.
    Ale biznes i zarządzanie to nie latanie - powtarzając w nieskonczonosc: nauczyciel nie musi (i najczesciej nie powinien) byc dyrektorem szkoły, a lekarz dyrektorem szpitala.
    A juz absolutnym skandalem jest powolanie LOT Air - związkowcy jesli wywołają strajk, ktory doprowadziłby do (oby nie) upadku LO będą chcieli następnie przejąć majątek LO - czy to swoją drogą nie jest wystarczającym powodem do zwolnienia (konflikt interesów)?

  5. #5
    Awatar Gabor

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ale biznes i zarządzanie to nie latanie - powtarzając w nieskonczonosc: nauczyciel nie musi (i najczesciej nie powinien) byc dyrektorem szkoły, a lekarz dyrektorem szpitala.
    Jak czytam te "mądrości" to mnie skręca.Pomyśl człowieku samodzielnie a nie powtarzaj ideolo-papki wciskanej ci przez media.Czy zmarły niedawno Stave Jobs, mówiąc umownie, nigdy nie skręcał komputerów zanim stał się zarządzającym Apple?Prześledź jego drogę zawodową.Zadaj sobie też trochę trudu i popatrz na kadrę zarządzającą wielkimi koncernami np BP czy Opla i wielu innych.Znajdziesz tam ludzi którzy od lat siedzą w branży, którą zarządzają niejednokrotnie zaczynali karierę jako pracownicy niższego szczebla

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gabor Zobacz posta
    Jak czytam te "mądrości" to mnie skręca.Pomyśl człowieku samodzielnie a nie powtarzaj ideolo-papki wciskanej ci przez media.Czy zmarły niedawno Stave Jobs, mówiąc umownie, nigdy nie skręcał komputerów zanim stał się zarządzającym Apple?Prześledź jego drogę zawodową.Zadaj sobie też trochę trudu i popatrz na kadrę zarządzającą wielkimi koncernami np BP czy Opla i wielu innych.Znajdziesz tam ludzi którzy od lat siedzą w branży, którą zarządzają niejednokrotnie zaczynali karierę jako pracownicy niższego szczebla
    Przykład Apple mocno nietrafiony, bo Jobs był załozycielem tej firmy więc trudno, aby nie znał się na jej produktach. A odnosząc się do Twojej tezy: mogę podac tyle samo lub więcej osób, ktore z branza nie miały nic wspólnego a zajęły stanowiska kierownicze: np z branzy Michael O'Leary zanim zastał prezesem RyanAir był ...doradcą podatkowym. Wszyscy dobrzy dyrektorzy szpitali jakich znam nie pracowali jako lekarze. Więc troche spokojniej z komentarzami

  7. #7

    Dołączył
    May 2010

    Domyślnie

    Prezes odpowiada głównie za liczby i revenue, i ma to robić dobrze.
    W locie problemem są poszczególne stanowiska dyrektorów i kierowników, bo oni mają równie duży wpływ na to, co się w firmie dzieje.

  8. #8
    Awatar Gabor

    Dołączył
    Dec 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Przykład Apple mocno nietrafiony, bo Jobs był załozycielem tej firmy więc trudno, aby nie znał się na jej produktach. A odnosząc się do Twojej tezy: mogę podac tyle samo lub więcej osób, ktore z branza nie miały nic wspólnego a zajęły stanowiska kierownicze: np z branzy Michael O'Leary zanim zastał prezesem RyanAir był ...doradcą podatkowym. Wszyscy dobrzy dyrektorzy szpitali jakich znam nie pracowali jako lekarze. Więc troche spokojniej z komentarzami
    No to czekam na nazwiska i konkretne firmy może być na pw - podyskutujemy
    A tak by the way, przykład z Ryanem kompletnie nietrafiony.Co z tego że szef zarządu był doradcą.Zobacz sobie tutaj http://www.ryanair.com/en/investor/senior-management prześledź sobie karierę czapki Ryana (np szefa pilotów czy stystemów rezerwacyjnych itd) nie widzę tutaj nikogo kto by był szefem odpowiedniego działu bez wcześniejszej kariery w swoim obszarze kompetencyjnym. Bronisz kolego doktryny lansowanej przez miejscowych ideologów, którzy w ten sposób szukają usprawiedliwienia dla faktu,że miernoty z klucza politycznego, bez doświadczenia i kompetencji otrzymują wysokie w stanowiska w zarządach SSP

  9. #9
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gabor Zobacz posta
    Bronisz kolego doktryny lansowanej przez miejscowych ideologów, którzy w ten sposób szukają usprawiedliwienia dla faktu,że miernoty z klucza politycznego, bez doświadczenia i kompetencji otrzymują wysokie w stanowiska w zarządach SSP
    Bingo! Może i zdarzają się takie przypadki, że zdolny człowiek spoza branży osiąga sukcesy zawodowe na szczeblu zarządzającym w dziedzinie, na której się nie zna, ale jest niestety cała masa odwrotnych przykładów: dyletant w branży technologicznej bądź wysoce profesjonalnej najczęściej nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele kosztują jego błędy. I że trzeba potem wielu lat żeby odwrócić skutki jego "reform". Również i zaniechania reform w czasie gdy są one bezwzględnie konieczne do przeprowadzenia. Wszyscy też wiemy, jak profesjonalną branżą jest lotnictwo...
    St.

  10. #10

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Warszawa/Toronto

    Domyślnie

    Hm, chyba troche upraszczacie sprawe... Jestem w stanie sobie wyobrazic prezesa LOTu, ktory nie ma doswiadczenia stricte lotniczego, ale bedac swietnym menedzerem potrafi sobie tak dobrac doradcow i wicedyrektorow zeby mu sluzyli wiedza i doswiadczeniem w tych obszarach. Sam natomiast odpowiada za efektywne zarzadzanie wszystkimi zasobami firmy i biznesplan ktory zagwarantuje rentownosc.

  11. #11
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nivel Zobacz posta
    Hm, chyba troche upraszczacie sprawe... Jestem w stanie sobie wyobrazic prezesa LOTu, ktory nie ma doswiadczenia stricte lotniczego, ale bedac swietnym menedzerem potrafi sobie tak dobrac doradcow i wicedyrektorow zeby mu sluzyli wiedza i doswiadczeniem w tych obszarach. Sam natomiast odpowiada za efektywne zarzadzanie wszystkimi zasobami firmy i biznesplan ktory zagwarantuje rentownosc.

    Ale czy Ty Nivel piszesz o tym, co "jesteś w stanie sobie wyobrazić...", czy o tym jak postrzegasz bieżącą sytuację w PLL LOT S.A. ?
    St

  12. #12
    Zbanowany
    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Wpisów
    10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    Ale czy Ty Nivel piszesz o tym, co "jesteś w stanie sobie wyobrazić...", czy o tym jak postrzegasz bieżącą sytuację w PLL LOT S.A. ?
    Obstawiam Stampa, że jakby wprowadzić obcy zagraniczny Zarząd, świetny merytorycznie i z branży, to by się zaczęło jęczenie że Ci z kolei nie znają polskich realiów.

  13. #13
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Raffij Zobacz posta
    Obstawiam Stampa, że jakby wprowadzić obcy zagraniczny Zarząd, świetny merytorycznie i z branży, to by się zaczęło jęczenie że Ci z kolei nie znają polskich realiów.
    Ale ja przecież nigdzie nie napisałam o jakimś zagranicznym Zarządzie...
    Przeciwnie: wolałabym nawet jeszcze bardziej "miejscowy" od tego dzisiejszego.
    St.
    Mateusz Janiec likes this.

  14. #14

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW/KRK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez OLEK.BOMBKA Zobacz posta
    Nie jestem osobiście zaangażowany w sprawy LOT-u i nie znam ani kpt Tadeusza Wrona ani tym bardziej prezesa Marcina Piróg.
    (ciach)
    Nie oznacza to, że nie podziwiam kpt Wrona
    Błagam... Język polski jest językiem fleksyjnym, odmienia się (mówiąc obrazowo) "wszystko co się da", także nazwiska. A zatem: kapitana Tadeusza Wrony, prezesa Marcina Piróga.

    PS. A w przypadku pierwszego oficera Jerzego Szwarca bylo w porządku.
    symbian and aisle seat like this.

  15. #15
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie

    Choć są sytuacje, w których ludzie z tą odmianą zaczynają przesadzać w drugą stronę że tylko klasyka wspomnę: "podanie do Runiego" (w mianowniku Angolowi jest Rooney)

  16. #16

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    MAD

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nivel Zobacz posta
    Jestem w stanie sobie wyobrazic prezesa LOTu, ktory nie ma doswiadczenia stricte lotniczego, ale bedac swietnym menedzerem potrafi sobie tak dobrac doradcow i wicedyrektorow zeby mu sluzyli wiedza i doswiadczeniem w tych obszarach. Sam natomiast odpowiada za efektywne zarzadzanie wszystkimi zasobami firmy i biznesplan ktory zagwarantuje rentownosc.
    ... tylko jak nie mając doświadczenia w branży dobrać najlepszych "doradców i wicedyrektorów"? Uwierzyć im na słowo, że są najlepsi, czy via goldenline, fb, nk?

    Cytat Zamieszczone przez symbian Zobacz posta
    W locie problemem są poszczególne stanowiska dyrektorów i kierowników, bo oni mają równie duży wpływ na to, co się w firmie dzieje.
    To tylko potwierdza fakt, że bez doświadczenia lotniczego prezes może tylko sobie poprezesować i realizować "własne idee fix" podsuwane mu przez współpracowników. Jak wielokrotnie pisał PolishAir42, biznes lotniczy jest jednym z najbardziej skomplikowanych - ludzie (nawet nie na najwyższych stanowiskach), którzy w nim nie siedzą od wielu lat, niewiele dobrego zrobią. Ktoś tu kiedyś pisał, że kandydat na prezesa malezyjskich czy wietnamskich linii lotniczych musiał pracować kilkanaście lat w branży... więc o czym my tu w ogóle mówimy?

    Pozdrawiam
    Błażej

  17. #17

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez polozy Zobacz posta
    To tylko potwierdza fakt, że bez doświadczenia lotniczego prezes może tylko sobie poprezesować i realizować "własne idee fix" podsuwane mu przez współpracowników. Jak wielokrotnie pisał PolishAir42, biznes lotniczy jest jednym z najbardziej skomplikowanych - ludzie (nawet nie na najwyższych stanowiskach), którzy w nim nie siedzą od wielu lat, niewiele dobrego zrobią. Ktoś tu kiedyś pisał, że kandydat na prezesa malezyjskich czy wietnamskich linii lotniczych musiał pracować kilkanaście lat w branży... więc o czym my tu w ogóle mówimy?
    Z firm mających siedziby w Polsce, oprócz grupy PLL LOT nie ma żadnej innej działającej w branży przewozów lotniczych na porównywalną skalę i od przynajmniej kilku lat.
    Także nie ma lokalnych kandydatów z branży lotniczej.

    Branże pokrewne (np. przewozy kolejowe) są zdominowane przez Państwo i miernie zarządzane, także też nie są dobrym źródłem talentu.

    Natomiast dopóki obowiązuje ustawa kominowa, zatrudnienie kogoś z zagranicy na stanowisko prezesa LOT jest czystą iluzją.

    Także ciągłe powracanie do tego tematu bez podstawowej analizy możliwości jest śmieszne. Jeśli związki zawodowe chcą mieć prezesa z długim doświadczeniem w branży lotniczej, to niech skłonią parlament do zniesienia ustawy kominowej.

    Co nie zmienia faktu, że doświadczenie lotnicze nie jest ani wystarczającym ani koniecznym warunkiem do bycia dobrym prezesem tej firmy.

  18. #18
    PeK
    PeK jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gabor Zobacz posta
    Bronisz kolego doktryny lansowanej przez miejscowych ideologów, którzy w ten sposób szukają usprawiedliwienia dla faktu,że miernoty z klucza politycznego, bez doświadczenia i kompetencji otrzymują wysokie w stanowiska w zarządach SSP
    Jaka doktryna - przeca to czyste realia. Polscy politycy walczą o władzę dla fruktów (albo co gorsze - dla samej władzy). Są niezdolni do spełniania funkcji właścicielskich. Tak będzie jeszcze długo i bez względu na wyniki wyborów, bo lwia część społeczeństwa to rozumie i akceptuje, bo robi to samo w swoich osobistych karierach. Na pytanie z Wielkiego Szu - czy w pokerze chodzi o wygranie gry czy pieniędzy, większość opowie się za dutkami.

    Piotr

  19. #19
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ztof Zobacz posta
    Natomiast dopóki obowiązuje ustawa kominowa, zatrudnienie kogoś z zagranicy na stanowisko prezesa LOT jest czystą iluzją.
    Ale po co komu w LOCIE "ktoś z zagranicy" ? Rozwiązanie problemu jakości zarządzania tą firmą jest tak proste, że aż nie uwierzę żeby MSP go nie znało: wystarczy tylko odszukać po świecie tych ludzi, którzy już się sprawdzili zarządzając LOTem i odnosząc przy tym sukcesy. Były to osoby nielubiane, wręcz znienawidzone przez związkowców, których nie będę teraz drażnić proponując tu konkretne nazwiska. Ale wszyscy i tak wiedzą za którego prezesa rosło, rozwijało się i była strategia oraz wizja rozwoju. Czyli wszystko to, czego tak bardzo brakuje od kilku lat. Wszyscy też wiedzą gdzie można odszukać tych wartościowych byłych prezesów i dyrektorów, zarabiających dziś pieniądze dla innych właścicieli, najczęściej zagranicznych niestety.
    Od wczoraj mamy nowego Ministra SP - tym razem archeologa, który podobno zna się na wynajdowaniu skarbów. No to poczekajmy i dajmy mu szansę... Byle tylko nie wykopał jakiejś kolejnej mumii...
    St.

  20. #20
    PeK
    PeK jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    @Stampa - z czystej ciekawości - czy mogłabyś zapodać tę WIZJĘ LOTu, która się sprawdziła wg Ciebie.

    Piotr

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •