Pokaż wyniki od 1 do 18 z 18
Like Tree1Likes
  • 1 Post By szczurwa

Wątek: LOT: Miles&More czy może własny program?

  1. #1

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    górach

    Domyślnie LOT: Miles&More czy może własny program?


    Polecamy

    Zastanawiałem się i proszę o dyskusję: czy waszym zdaniem LOTowi opłaca się udział w programie Miles&More?

    Poza LOT wszystkie inne linie uczestniczące w M&M należą do grupy LH, tylko LOT nie jest z nią powiązany kapitałowo. Udział w M&M oznacza, że dane najcenniejszych pasażerów LOTu z Polski i spoza Polski są dostępne dla LH. Także oznacza to, że przy ewentualnym przejściu LOT do innej grupy (sojuszu) linia nie mogłaby w prosty sposób rozstać się z grupą LH, ta mogłaby zaoferować statutowym uczestnikom M&M z PL ekstra przywileje dla ich utrzymania a w zasadzie dla ich podebrania. Z jednej strony koszt własnego programu lojalnościowego pewnie jest spory, z drugiej LOT i tak obsługuje uczestników M&M w Polsce.

    I ostatnie pytanie, gdyby w tej chwili LOT zdecydował się na własny program (powiedzmy Voyager) to waszym zdaniem, ilu statutowych HON/SEN/FTL uczestników M&M z Polski zdecydowało by się przejść z M&M do nowego programu? Według mojej oceny w Krakowie i pozostałych lotniskach regionalnych byłoby to 80/20 na korzyść LH/M&M. A w Warszawie? Może 20/80 na korzyść LOT?

    Oczywiście taką decyzję można odpowiednio osłodzić, np. zaoferować łatwiejszy do zdobycia status StarGold, bilety nagrody w ramach LOT tańsze niż standardowe Star Alliance Awards, itd.

  2. #2
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Ten wariant był bardzo mocno rozważany za wczesnego Mikosza... ostatecznie jednak zwyciężyła opcja pozostawienia M&M, bo statusowi nie byli zbyt przychylni przejściu do programu własnego.

    Ten temat zresztą jest dużo bardziej złożony i kompleksowy, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  3. #3

    Dołączył
    Feb 2010
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie

    Teoretyzując, z punktu widzenia pasażerów pewnie wiele zależałoby od warunków zbierania i wykorzystywwania mil , jakie zaproponowałby ten potencjalny niezależny program LOTowski. Zakładając pozostanie w *A i tak musiałby naliczać przeloty u linii stwoarzyszonych. Od strony kosztowej podejrzewam, że nakłady byłby gigantyczne żeby coś takiego stworzyć i utrzymać, oferując odpowiedni standard, co przy marnej sytuacji LOTu pozostaje w tym momencie tylko rozprawą akademicką.
    No i wreszcie patrząc na aktualne doświadczenia LOtu z własnym programem (LdF - oczywiście wiem, inny adresat, ograniczony zakres do rejsów własnych itd) to to nie wygląda najlepiej z punktu widzenia kompleksowej jakości obsługi.

  4. #4
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konrad777 Zobacz posta
    Poza LOT wszystkie inne linie uczestniczące w M&M należą do grupy LH, tylko LOT nie jest z nią powiązany kapitałowo.
    Nie prawda.

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Ten temat zresztą jest dużo bardziej złożony i kompleksowy, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
    Skądże znowu, bardzo prosto. Czy LO jest w stanie zaoferować jeszcze mniej pasażerom zanim odejdą do konkurencji.

  5. #5

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    górach

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Cytat Zamieszczone przez konrad777 Zobacz posta
    Poza LOT wszystkie inne linie uczestniczące w M&M należą do grupy LH, tylko LOT nie jest z nią powiązany kapitałowo.
    Nie prawda.
    OK, zapomniałem o Luxair, Adria Airways i Croatia Airlines. Z tego LH ma 13% akcji Luxair Group.
    Coś jeszcze jest spoza grupy LH?

  6. #6
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konrad777 Zobacz posta
    ... (powiedzmy Voyager) ....
    Niestety nazwa zajęta - SAA używa takiej nazwy dla swojego programu.

  7. #7
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    T ostatecznie jednak zwyciężyła opcja pozostawienia M&M, bo statusowi nie byli zbyt przychylni przejściu do programu własnego
    To może statusowi zaczną by przychylni teraz, po degradacji M&M 2011, zmianach 2012 ( 150% mil za klasę Z, zero HON-miles za klasę Y) oraz w zasadzie likwidacji FTL-a z uwagi na jego bezużytecznośc, bo myślę, że skrobaczkę do zamarzniętych szyb samochodowych można zdobyc znacznie taniej i łatwiej niż za 35.000 mil.

    A tak na poważnie, M&M to program dla bogatych krajów zachodnich i takichże podróżnych, latających w wysokich klasach rezerwacyjnych. Mam wrażenie, że dla przeciętnego pasażera LOT-u bardziej przyjaznym byłby program lojalnościowy (nie revenue !) podobny do Miles&Smiles, gdzie zarówno status jak i nagroda są znacznie szybciej osiągalne.

  8. #8
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szczurwa Zobacz posta
    To może statusowi zaczną by przychylni teraz, po degradacji M&M 2011, zmianach 2012 ( 150% mil za klasę Z, zero HON-miles za klasę Y) oraz w zasadzie likwidacji FTL-a z uwagi na jego bezużytecznośc, bo myślę, że skrobaczkę do zamarzniętych szyb samochodowych można zdobyc znacznie taniej i łatwiej niż za 35.000 mil.

    A tak na poważnie, M&M to program dla bogatych krajów zachodnich i takichże podróżnych, latających w wysokich klasach rezerwacyjnych. Mam wrażenie, że dla przeciętnego pasażera LOT-u bardziej przyjaznym byłby program lojalnościowy (nie revenue !) podobny do Miles&Smiles, gdzie zarówno status jak i nagroda są znacznie szybciej osiągalne.
    Tak na poważnie, to SEN czy HON mają wymierne korzyści z LH. Z LO, równie dobrze można legitymować się kartą A3, różnicy nie ma żadnej.
    Dlatego też, gdyby LO miało pokazać swój program, to oznaczałoby "utratę" tych klientów którzy również latają z LH (bo będą woleli przywileje tam i mieli to samo co teraz w LO) lub całkiem spore koszty poniesione na kupienie ich lojalności (przez przywileje czy też lepsze współczynniki milowe przy zdobywaniu/wydawaniu).
    Można też zrobić swój program dlatego żeby go zrobić, na czym pewnie by się skończyło.

  9. #9

    Dołączył
    Dec 2008
    Mieszka w
    górach

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez E-Jet KRK Zobacz posta
    Niestety nazwa zajęta - SAA używa takiej nazwy dla swojego programu.
    Napisałem Voyager, bo tak nazywał się program LOTowski przed Qualiflyerem, czyli tak z pamięci do 1999/2000 roku, pamięta ktoś jeszcze?

  10. #10
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    >Napisałem Voyager, bo tak nazywał się program LOTowski przed Qualiflyerem, czyli tak z pamięci do 1999/2000 roku, pamięta ktoś jeszcze?<

    Pamiętam. Powstał w 1992 roku, aby przystąpic do niego, trzeba było się wylegitymowac sześcioma kartami pokładowymi nie starszymi niż sześc miesięcy. Nagrody były strasznie drogie, za sześc przelotów do Bangkoku w C dostawało się bilet do Europy Zachodniej w Y. W 1999 roku Pekao wydał kartę kredytową co-brand z zabójczym przelicznikiem 1 mila za wydane 10 złotych, ERA zaś oferowała 300 mil za 1000 punktów "stokrotek" z własnego programu, bodajże można było także na mile wymieniac punkty Shell Smart. Zmierzch nastąpił w 2001 roku, kiedy nadszedł Qualiflyer, a wraz z nim cywilizacja.
    sven likes this.

  11. #11
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    Ja też jeszcze pamiętam. Mało tego mam kartę Voyager i zawieszkę do bagażu. Pierwszy raz mile wykorzystałem dopiero po wejściu LO do Qualiflyera, dawali przy okazji spore bonusy powitalne. Bilet był na KRK-WAW-LHR-WAW-KRK. Do LHR był nowiutki A319 BA (LO miał z nimi CS w tamtym czasie).

  12. #12
    Awatar DaKo

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    WRO

    Domyślnie

    Zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu, i w sumie nie wypracowałem jeszcze sensownej odpowiedzi. Z jednej strony M&M jest ostatnio strasznie zdegradowane (srebrna promocja, pah!). Z drugiej, samo wyjście z M&M byłoby bardzo kosztowne (przygotowanie systemów, promocje na początek). Do tego strona lot.com pokazuje dobitnie, na jaką konkretnie jakość systemów stać w tej chwili LOT. Szkoda by było, gdyby trzeba było się z takim gniotem męczyć też w programie lojalnościowym.

    Ja osobiście w M&M czuję się trochę wypalony, motywacji mi brakuje. Wyżej, niż na SEN nie mam szans wejść (szczególnie po obcięciu HON do C i F). Bilety-nagrody mają drakońskie dopłaty, więc też motywacji do zbierania premiowych brak. Nie wiem, czy SEN ważny do 02.2015 uda mi się przedłużyć - latania jakoś mniej ostatnio. Liczyłem bardzo mocno, że przy okazji prywatyzacji LO sprawa programu się sama rozwiąże, ale prywatyzację na razie chyba szlag trafił. Jak będę musiał gdzieś lecieć, to najpewniej siatka LO będzie niewystarczająca, więc zależałoby mi, żeby ów wyimaginowany program miał jakiegoś silnego partnera, oferującego również jakiś executive. Gdyby się okazało, że w tym nowym voyagerze Lufa nie dawałaby 25% więcej executive, to byłaby dla mnie kicha.

    Cytat Zamieszczone przez szczurwa Zobacz posta
    To może statusowi zaczną by przychylni teraz, po degradacji M&M 2011, zmianach 2012 ( 150% mil za klasę Z, zero HON-miles za klasę Y) oraz w zasadzie likwidacji FTL-a z uwagi na jego bezużytecznośc
    Tak sobie myślę, że nikt LOTowi nie narzucił pójścia w ślady Lufy ze zmianą milowania biznesu i skasowaniem lounge dla FTL. A już na pewno nikt nie kazał tego robić post factum, jak to nasza ulubiona linia zrobiła. Mają u mnie potężną krechę - tym bardziej, że jeszcze niedawno sami publikowali notki prasowe mówiące, że zmiana w dostępie do lounge dotyczy tylko Lufy.

    Z drugiej strony wszakże, mogło być też tak, że Lufa faktycznie LOTowi kazała wyrównać w dół z tymi przywilejami. To by znaczyło, że mamy przewoźnika bardzo mocno pod pantoflem.

  13. #13

    Dołączył
    Jun 2010

    Domyślnie

    Jesli gdzies widac krysyz to chyba w M&M. Inflacja punktow, wysokie limity na statusy ktore nic nie daja. Jedyna zaleta to SMS przy zmianie gate. Punkty pokrywaja jedynie koszty zakupu nowej torby zniszczonej przy przeladunkach.
    Kompletnie nie rozumie dla czego nie mozna upgradowac pasazerow w nizszych klasach jak miejsce jest wolne to przeciez nic nie koszotuje. CSA tez zmienilo regulaminy ale ich program ciagle jest jeszcze cos warty.

  14. #14
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez chajtek Zobacz posta
    Kompletnie nie rozumie dla czego nie mozna upgradowac pasazerow w nizszych klasach jak miejsce jest wolne to przeciez nic nie koszotuje.
    Rozpieszczanie pasażerów zawsze kosztuje.

  15. #15
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Rozpieszczanie pasażerów zawsze kosztuje.
    Dokładnie. Jeszcze taki po rozpieszczeniu stanie się roszczeniowy.
    M&M to już porażka. Z tą srebrną promocją nieźle wykiwali ludzi. Naobiecywali przywilejów, a potem z dnia na dzień zmienili zasady. Tak to nawet banki nie mogą robić ludzi w trąbę .

  16. #16
    Awatar kaspric

    Dołączył
    May 2012

    Domyślnie

    Nie wiem jak u was, ale na mnie takie - co tu kryć - oszukiwanie klienta, działa bardzo odpychająco i powoduje (z mojej strony) straty właściciela programu. Tu nie tylko chodzi o linie lotnicze, ale ogólnie o programy lojalnościowe. Dam fajny przykład karty jednej z sieci odzieżowych (vistula) - przez lata karta i zbieranie punktów sprawiały, że w zasadzie zaopatrywałem się tylko w tych sklepach. W pewnym momencie przestali nabijać punkty za rzeczy z promocji, potem zmieniali rabaty do uzyskania za daną liczbę punktów (większy rabat, ale za większą liczbę punktów - w efekcie nie mogłem dobić do tego progu, brakowało mi jakiejs 1/4). W pewnym momencie zmienili zasady tak, że wszystkie punkty po roku traciły ważność - w efekcie straciłem prawie cały stan swojego konta. I co, pójdę do sądu walczyć o równowartość może 150zł rabatu? Nie, po prostu się zniesmaczyłem i przestałem tam kupować. Zyskali na mnie te 150zł potencjalnego rabatu, a stracili kilka tysięcy z moich zakupów.

    Podobnie jest z M&M, dla ilu z was możliwość zbierania mil jest jeszcze faktycznie decydująca przy wyborze lotu? Ja jeszcze dozbieram tak, by móc spieniężyć to, co mam, na jakikolwiek lot, ale z pewnością nie przykładam do zbierania mil takiej uwagi jak kiedyś.
    Tym bardziej po tym motywie z milami za reeboking, jako szary człowiek mogę protestować jedynie nie kupując biletu

  17. #17
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kaspric Zobacz posta
    Podobnie jest z M&M, dla ilu z was możliwość zbierania mil jest jeszcze faktycznie decydująca przy wyborze lotu? Ja jeszcze dozbieram tak, by móc spieniężyć to, co mam, na jakikolwiek lot, ale z pewnością nie przykładam do zbierania mil takiej uwagi jak kiedyś.
    Tym bardziej po tym motywie z milami za reeboking, jako szary człowiek mogę protestować jedynie nie kupując biletu
    Dla mnie mile są dość znacznym rabatem przy zakupie dowolnego biletu, więc kalkuluję sobie to razem z kombinacją czas/wygoda przelotu.

  18. #18
    Awatar aisle seat

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez konrad777 Zobacz posta
    LOT: Miles&More czy może własny program?
    Ja bym widział LO w OW. Tylko, że oni chyba niezbyt chętnie. Wydaje mi się, że to byłoby dobre i dla LO i dla WAW.

LinkBacks (?)

  1. 29-11-2012, 18:28
  2. 09-10-2012, 10:03

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •