Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 72
Like Tree29Likes

Wątek: LOT - AMS czy ktoś coś z tego rozumie?

  1. #1

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie LOT - AMS czy ktoś coś z tego rozumie?


    Polecamy

    Jednym z pomysłów Pana Superprezesa była sprzedaż techniki lotowskiej do ARP. Teraz nazywa się to LOTAMS i mimo, że od gabinetu Pana Prezesa do hangarów jest zaledwie ze 400m, to LOT zleca obsługę swoich samolotów w Szanghaju, a AMS lata do Australii, żeby tam szukać klientów. Czy ktoś mógłby tu wytłumaczyć tę logikę? LOT państwowy i AMS państwowy. W LOCIE PO i w AMS PO. Czego im brakuje żeby się dogadać? Czy wyobraża sobie ktoś sytuację że Lufthansa Technik Obsługuje Aeroflot, a Lufa lata do Moskwy z przeglądami? Takie biznesy to chyba tylko w Polsce, czy może jest jednak w tym jakaś logika, której właśnie usiłuję się doszukać...

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Ale w czym problem? LOT ma wybrać partnera, który oferuje najbardziej korzystne warunki serwisowe - kiedyś musiał korzystać z własnej bazy teraz już nie. Skoro LOT AMS nie oferuje najbardziej atrakcyjnych warunków to LO wybiera inne firmy - z punktu widzenia LO sytuacja jest korzystna. Gorzej z punktu widzenia AMS, ale skoro tak to maja w końcu silny bodziec do zmian. Co w tym nienormalnego? czy lepiej zeby LO korzystało z usług mniej efektywnego podmiotu co powodowałoby ze sam LOT byłby jeszcze mniej efektywny? stawiasz tez dosc tendencyjnie pytanie - powinnismy zapytac czy LOT AMS oferuje taki poziom usług (cenowy, jakościowy) jak Lufthansa Technik?

  3. #3

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Ale w czym problem? LOT ma wybrać partnera, który oferuje najbardziej korzystne warunki serwisowe - kiedyś musiał korzystać z własnej bazy teraz już nie. Skoro LOT AMS nie oferuje najbardziej atrakcyjnych warunków to LO wybiera inne firmy - z punktu widzenia LO sytuacja jest korzystna. Gorzej z punktu widzenia AMS, ale skoro tak to maja w końcu silny bodziec do zmian. Co w tym nienormalnego? czy lepiej zeby LO korzystało z usług mniej efektywnego podmiotu co powodowałoby ze sam LOT byłby jeszcze mniej efektywny? stawiasz tez dosc tendencyjnie pytanie - powinnismy zapytac czy LOT AMS oferuje taki poziom usług (cenowy, jakościowy) jak Lufthansa Technik?
    Na prawdę nie rozumiesz, czy tylko nie chcesz zrozumieć, albo raczej udajesz że nie rozumiesz? Koszt przelotu do Szanghaju na przegląd tam i z powrotem to ok. 250 tys. USD. Czy za tylko tę różnicę nie warto porozumieć się z warsztatem za własnym płotem żeby zrobił to w tej samej cenie? Dodam, że SWOIM WŁASNYM warsztatem (oczywiście z punktu widzenia SP) ! A czy zlecenie obsługi 787 do Monarchu, mimo że ten sam WŁASNY warsztat złożył również ofertę, uważasz za normalne? Nie opowiadaj, tylko proszę banałów o "lepszej ofercie" albo o tzw. "prawach rynku". To jest poziom rozumienia ekonomii z 19-go wieku, niestety w Polsce do dzisiaj popularny dzięki różnym pseudoszkołom biznesu robiącym niezłą kasę na produkowaniu kolejnych absolwentów MBA przekonanych o tym, że cokolwiek rozumieją z biznesu. Jak rozumieją, to właśnie widać najlepiej na przykładzie LOTu, ale również i AMS oraz Eurolotu.
    I jeszcze co do "efektywności" o której wspominasz: to AMS przędzie jednak dzisiaj dużo lepiej od LOTu po oddzieleniu się. Inaczej mówiąc: dzisiejsza astronomicznych rozmiarów strata roczna LOTu mogłaby być znacznie mniejsza gdyby w ogóle Pan Prezes techniki nie sprzedawał. A gdyby zrozumiał, że nawet po sprzedaży warto jednak z nimi się dogadać, to byłoby to kolejne kilkadziesiąt milionów do przodu.

  4. #4

    Dołączył
    Mar 2009

    Domyślnie

    Przede wszystkim podajesz argumenty bizesowe, a to błąd. LOT nie jest biznesem, jest tworem państwowym (działającym na podstawie odrębnej ustawy) i realizującym politykę państwa (partii), a nie służącym do zarabiania pieniędzy czy, jak to plaplają klakierzy "poprawiania wyniku".

    Jednak w przypadku tych paru rejsów do Chin na ciężkie przeglądy faktycznie mogło się okazać, że cena była niższa - po uwzględnieniu, że AMS nie miał w tym czasie "mocy" i trzeba by było samolot uziemić i odwołać rejsy, a może i do tego politycy dołożyli coś od siebie?

  5. #5

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aaben Zobacz posta
    Przede wszystkim podajesz argumenty bizesowe, a to błąd. LOT nie jest biznesem, jest tworem państwowym (działającym na podstawie odrębnej ustawy) i realizującym politykę państwa (partii), a nie służącym do zarabiania pieniędzy czy, jak to plaplają klakierzy "poprawiania wyniku".
    Tak, właśnie dokładnie o to mi chodziło.

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fernando Zobacz posta
    Na prawdę nie rozumiesz, czy tylko nie chcesz zrozumieć, albo raczej udajesz że nie rozumiesz? Koszt przelotu do Szanghaju na przegląd tam i z powrotem to ok. 250 tys. USD. Czy za tylko tę różnicę nie warto porozumieć się z warsztatem za własnym płotem żeby zrobił to w tej samej cenie? Dodam, że SWOIM WŁASNYM warsztatem (oczywiście z punktu widzenia SP) ! A czy zlecenie obsługi 787 do Monarchu, mimo że ten sam WŁASNY warsztat złożył również ofertę, uważasz za normalne? Nie opowiadaj, tylko proszę banałów o "lepszej ofercie" albo o tzw. "prawach rynku". To jest poziom rozumienia ekonomii z 19-go wieku, niestety w Polsce do dzisiaj popularny dzięki różnym pseudoszkołom biznesu robiącym niezłą kasę na produkowaniu kolejnych absolwentów MBA przekonanych o tym, że cokolwiek rozumieją z biznesu. Jak rozumieją, to właśnie widać najlepiej na przykładzie LOTu, ale również i AMS oraz Eurolotu.
    I jeszcze co do "efektywności" o której wspominasz: to AMS przędzie jednak dzisiaj dużo lepiej od LOTu po oddzieleniu się. Inaczej mówiąc: dzisiejsza astronomicznych rozmiarów strata roczna LOTu mogłaby być znacznie mniejsza gdyby w ogóle Pan Prezes techniki nie sprzedawał. A gdyby zrozumiał, że nawet po sprzedaży warto jednak z nimi się dogadać, to byłoby to kolejne kilkadziesiąt milionów do przodu.
    Piszesz o swoich własnych poglądach, ale nie podajesz żadnych danych. Do tego dodajesz informacje o tym, że Twoim zdaniem wykształcenie, MBA itp. są bez sensu - ok, nadal Twoje własne poglądy. Ale życie opiera się na konkretach więc...dalsza dyskusja w takiej formie nie ma sensu, Ty zostaniesz przy swoim, reszta przy swoim.

  7. #7

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Piszesz o swoich własnych poglądach, ale nie podajesz żadnych danych. Do tego dodajesz informacje o tym, że Twoim zdaniem wykształcenie, MBA itp. są bez sensu - ok, nadal Twoje własne poglądy. Ale życie opiera się na konkretach więc...dalsza dyskusja w takiej formie nie ma sensu, Ty zostaniesz przy swoim, reszta przy swoim.
    A nie czytasz przypadkiem w gazetach, że z każdym dniem to Twoje właśnie poglądy stają się jednak coraz bardziej marginalną resztą? Już w całej Europie, nie tylko tej wschodniej nie znajdziesz takiego kraju jak Polska, gdzie jeszcze się opowiada banialuki o "prawach rynku" bez zrozumienia, że obok tych praw istnieją jeszcze i inne prawa? Czasy Józefów Bąków i Prezesów od lizaków powoli, ale jednak już odchodzą. Oby na zawsze. Potrwa to jeszcze ze dwa lata, niestety.

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fernando Zobacz posta
    Czasy Józefów Bąków i Prezesów od lizaków powoli, ale jednak już odchodzą. Oby na zawsze. Potrwa to jeszcze ze dwa lata, niestety.
    Napisze to raz jeszcze: daruj sobie proszę te polityczne odniesienia. Wolnemu rynkowi nic nie zaszkodzi, a o wyniku wyborów na szczęście decyduje większość społeczeństwa. I wróć proszę do tematyki lotniczej - bo ja bardzo chętnie porozmawiałbym o kwestiach ekonomicznych w lotnictwie, ale na każdy argument odpowiedzią jest: "te prawa już odchodzą" lub "bo to przez złą PO" ...

  9. #9

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Wolnemu rynkowi nic nie zaszkodzi,
    Jednak ten "wolny rynek" taki jakby jakiś inny w Polsce niż w całej reszcie świata. To, że AMS specjalizujący się od ponad 80-ciu lat w niczym innym jak w obsłudze samolotów LOTu, dziś szuka pracy w Australii a ten sam LOT lata do Chin, to jest właśnie ta dzisiejsza logika. Do AMSu przylatują samoloty z UK a kto obsługuje Dreamlinery? Zgadłeś! Tak, właśnie firma z UK! Ta logika Ciebie nie dziwi, a mnie jednak bardzo. Politykę, jak proponujesz, zostawmy na boku i uznajmy, że to jakieś krasnoludki wprowadziły takie zarzadzanie Skarbem Państwa od paru lat. Bo przecież na pewno nie politycy! A o PO ja przecież nic nie napisałem. Tylko o Józefie Bąku. To Ty piszesz o PO, czy znane są Ci jakieś, nie daj Boże, powiązania?

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Ile zarabia mechanik lotniczy w Polsce a ile w UK i Irlandii?

  11. #11
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Fernando, to jest jedno z pytań przy okazji strategii, które można zadać prezesowi. Olekorlo żyje w teoretycznej bańce wolnego rynku

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Olekorlo żyje w teoretycznej bańce wolnego rynku
    Jak cos do mnie to poproszę konkretnie. I dodam, że bańki z założenia są tylko praktyczne. Generalnie czytając niektóre posty tu mam wrażenie, że myślenie biznesowe zatrzymało się w latach 80tych - "skoro teraz firma zarabia to źle ze została wydzielona z LO" to taki sztandarowy przykład takiego hasła. A z drugiej strony narzekanie na to, że LOT nie jest klientem tej firmy...

  13. #13
    PeK
    PeK jest nieaktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz Zobacz posta
    Olekorlo żyje w teoretycznej bańce wolnego rynku
    On tylko nie wierzy w lunch za darmo jak Ty.

    Piotr

  14. #14
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    Jak cos do mnie to poproszę konkretnie. I dodam, że bańki z założenia są tylko praktyczne. Generalnie czytając niektóre posty tu mam wrażenie, że myślenie biznesowe zatrzymało się w latach 80tych - "skoro teraz firma zarabia to źle ze została wydzielona z LO" to taki sztandarowy przykład takiego hasła. A z drugiej strony narzekanie na to, że LOT nie jest klientem tej firmy...
    Problem w tym, że nie wiesz dlaczego tak się dzieje.

    Cytat Zamieszczone przez PeK Zobacz posta
    On tylko nie wierzy w lunch za darmo jak Ty.

    Piotr
    On myśli, że za ten lancz ja nie płacę.

  15. #15
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    oazie otoczonej matecznikiem

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fernando Zobacz posta
    Inaczej mówiąc: dzisiejsza astronomicznych rozmiarów strata roczna LOTu mogłaby być znacznie mniejsza gdyby w ogóle Pan Prezes techniki nie sprzedawał.
    Taaa... A gdyby babcia miała wąsy, byłaby dziadkiem...

    Zerknij na Singapore, Air France, Lufthansę - wszystkie, większe, operatywniejsze i lepiej zarządzane linie lotnicze dawno oddzieliły swoje centra obsługi jako osobne firmy. Dzięki temu nie stanowią dodatkowego bagażu firmy, a linia może się skoncentrować na swojej zasadniczej działalności.

  16. #16

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ojcie_c Zobacz posta
    Zerknij na Singapore, Air France, Lufthansę - wszystkie, większe, operatywniejsze i lepiej zarządzane linie lotnicze dawno oddzieliły swoje centra obsługi jako osobne firmy. Dzięki temu nie stanowią dodatkowego bagażu firmy, a linia może się skoncentrować na swojej zasadniczej działalności.
    Ale nie myśl aż takimi schematami, że jeżeli w Singapore jest OK, to nie ma lepszego dowodu na to że i w LOCIE musi też tak być. Zupełnie czymś innym jest podzielenie dobrze funkcjonującego biznesu na centra zysku, tak żeby każde z nich skupiło się na swojej corowej działalności wykonując ją jeszcze lepiej i efektywniej, a czymś innym jest samookaleczanie się bankruta, poprzez odcięcie sobie samemu jednego z obszarów, na którym mógłby zarabiać pieniądze. Jeżeli LOT od kilku lat ma stratę na działalności podstawowej i nic nie wskazuje aby to się miało szybko zmienić, to zasadniczo wyjścia są dwa: albo zamknąć cały kram, albo rozszerzyć go o inne, dochodowe działalności, dopóki nie pojawi się zysk z latania. A tu Zarząd postępuje dokładnie odwrotnie: ciągnie w nieskończoność za budżetową kasę latanie, na którym zna się tak jak wszyscy to widzą, a równolegle odcina kroplówkę, która mogłaby mu żałosny wynik finansowy nieco poprawić. Stąd moje tytułowe pytanie: czy rozumie ktoś coś z tego? "Prawa rynku" są dobrym i najczęściej jedynym wytłumaczeniem własnej niekompetencji i nieumiejętności poruszania się po tym rynku. On oprócz swoich bezwzględnych "praw rynku" daje też bardzo duży margines tolerancji na myślenie. Rozumienie rynku w uproszczony sposób jako jedynie prawo popytu i podaży w oświeconym świecie już dawno się skończyło, w Polsce musimy niestety na to jeszcze chwilę poczekać.

  17. #17
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    oazie otoczonej matecznikiem

    Domyślnie

    Właśnie dzięki owym umieszczanym przez ciebie w cudzysłowie prawom rynku nieLot jest tam, gdzie jest. Po prostu wychodzi nieprzygotowanie do Otwartego Nieba w Europie.

    Przyczyna obecnej sytuacji powstała dużo wcześniej zanim Mikosz pojawił się na horyzoncie.

  18. #18

    Dołączył
    Jun 2012

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ojcie_c Zobacz posta
    Właśnie dzięki owym umieszczanym przez ciebie w cudzysłowie prawom rynku nieLot jest tam, gdzie jest. Po prostu wychodzi nieprzygotowanie do Otwartego Nieba w Europie.

    Przyczyna obecnej sytuacji powstała dużo wcześniej zanim Mikosz pojawił się na horyzoncie.
    Zamiast powtarzać to jak mantrę lepiej podaj które działania Pana Prezesa w ciągu ostatnich lat były skierowane właśnie w tę stronę. To znaczy w stronę poprawy rynkowej konkurencyjności LOTu w warunkach Open Sky. No konkretnie: które to były działania?

  19. #19

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    W momencie gdy wydzielano LOT AMS wydawalo mi sie, ze teraz bedzie ogromna kolejka samolotow pod hangarami obcych linii.
    w koncu znakomici mechanicy, koszty pracy 3-4 krotnie nizsze niz na zachodzie.
    Ale gdy widze pustke i przed hangarami i wsrod mechanikow gdy mechanicy z 30 letnim starzem chca wrocic do pracy za darmo bo w domu nie wytrzymuja a firma mowi ze nie jest zainteresowana wspolpraca z emerytami i na koniec jest miejsce dla innych firm ktore maja klientow i mechanikow z AMS to nikt mnie nie przekona ze tak powinno byc. Dalszych wnioskow nie pisze bo sa pelne niecenzuralnych slow.

  20. #20

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Fernando Zobacz posta
    Dodam, że SWOIM WŁASNYM warsztatem (oczywiście z punktu widzenia SP) ! A czy zlecenie obsługi 787 do Monarchu, mimo że ten sam WŁASNY warsztat złożył również ofertę, uważasz za normalne? Nie opowiadaj, tylko proszę banałów o "lepszej ofercie" albo o tzw. "prawach rynku". To jest poziom rozumienia ekonomii z 19-go wieku, niestety w Polsce do dzisiaj popularny
    Dobre, naprawde dobre.

    Cytat Zamieszczone przez Fernando Zobacz posta
    AMS przędzie jednak dzisiaj dużo lepiej od LOTu po oddzieleniu się. Inaczej mówiąc: dzisiejsza astronomicznych rozmiarów strata roczna LOTu mogłaby być znacznie mniejsza gdyby w ogóle Pan Prezes techniki nie sprzedawał.
    A co wg ciebie uprawnia takie zalozenie?

Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 25-07-2013, 20:32

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •