Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 62
Like Tree20Likes

Wątek: Zarząd PLL LOT - Posłowie PiS

  1. #41
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    im dalej ta partia od LOTu tym lepiej dla spółki,
    Twój pomysł jest dobry, a nawet świetny. Dlaczego jednak ogranicza się wyłącznie do tej jednej partii?
    St.

  2. #42

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Wiadomym jest, że żaden rząd nie był sobie w stanie poradzić z LOTem, a jeśli ten rząd po ponad 6 latach nagle doznał Eureki, to wiadomo w jakich okolicznościach - w grudniu 2012, gdy LOT stał na skraju bankructwa i właściciel został podstawiony pod ścianą na skutek własnych zaniechań.

    Więc lepiej licytacji nie prowadzić.

  3. #43

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Podmioty gospodarcze działające w formie spółek akcyjnych nie podlegają kontroli parlamentarnej, nawet jeśli większościowym akcjonariuszem jest skarb państwa. Wynika to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego U4/06. Skarb Państwa powinien realizować swoje uprawnienia kontrolne i właścicielskie za pomocą właściwego ministra, zaś posłowie informacje powinny uzyskiwać od osoby reprezentującej Skarb Państwa w danej spółce, albo od ministra, nie zaś od władz spółki.

    Posła chroni immunitet co do jego uprawnień, nie są one jednak nieograniczone, a w szczególności mandat poselski nie obejmuje działań powodujących szkodę lub mogących narazić podmioty gospodarcze na szkodę.

    Dlatego nie wydaje mi się niczym dziwnym, że metodami zgodnymi z prawem spółki podejmują działania zmierzające do ochrony swoich interesów majątkowych.
    Rafal K and olekorlo like this.

  4. #44

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Ottawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Podmioty gospodarcze działające w formie spółek akcyjnych nie podlegają kontroli parlamentarnej, nawet jeśli większościowym akcjonariuszem jest skarb państwa. Wynika to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego U4/06. Skarb
    I bingo. I nie ma znaczenia, jaka partia w to zamieszana.
    Pozdrowionka

  5. #45
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Podmioty gospodarcze działające w formie spółek akcyjnych nie podlegają kontroli parlamentarnej, nawet jeśli większościowym akcjonariuszem jest skarb państwa. Wynika to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego U4/06. Skarb Państwa powinien realizować swoje uprawnienia kontrolne i właścicielskie za pomocą właściwego ministra, zaś posłowie informacje powinny uzyskiwać od osoby reprezentującej Skarb Państwa w danej spółce, albo od ministra, nie zaś od władz spółki.

    Posła chroni immunitet co do jego uprawnień, nie są one jednak nieograniczone, a w szczególności mandat poselski nie obejmuje działań powodujących szkodę lub mogących narazić podmioty gospodarcze na szkodę.

    Dlatego nie wydaje mi się niczym dziwnym, że metodami zgodnymi z prawem spółki podejmują działania zmierzające do ochrony swoich interesów majątkowych.
    Ale przecież wyrok U 4/06 na który się powołujesz dotyczył powołania Sejmowej Komisji Śledczej. I w dodatku do zbadania działalności NBP, KNF i innych instytucji, których niezależność musi być bezwzględnie broniona niemal jak niepodległość. Jaki związek z próbą uzyskania przez posłów danych (w zupełnie innym trybie, bo przecież nie Komisji Śledczej) od spółki, której transparentność może budzić obawy, i która od sześciu lat przynosi jedynie straty? Na dziś już gigantyczne.

    Zwróć też proszę uwagę, że każde prawo oprócz litery ma też swojego ducha. Licytowanie się na paragrafy w celu nieudostępnienia danych doprowadzić może jedynie do tego, że po najbliższych wyborach trzeba będzie na te same pytania i tak odpowiedzieć, ale już w atmosferze znacznie mniej przyjaznej. Choć w oparciu o to samo prawo które dziś podobno nie ma zastosowania. Czy to na prawdę aż tak trudno jest dziś przewidzieć?

    St.

  6. #46

    Dołączył
    Aug 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Podmioty gospodarcze działające w formie spółek akcyjnych nie podlegają kontroli parlamentarnej, nawet jeśli większościowym akcjonariuszem jest skarb państwa. Wynika to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego U4/06. Skarb Państwa powinien realizować swoje uprawnienia kontrolne i właścicielskie za pomocą właściwego ministra, zaś posłowie informacje powinny uzyskiwać od osoby reprezentującej Skarb Państwa w danej spółce, albo od ministra, nie zaś od władz spółki.

    Posła chroni immunitet co do jego uprawnień, nie są one jednak nieograniczone, a w szczególności mandat poselski nie obejmuje działań powodujących szkodę lub mogących narazić podmioty gospodarcze na szkodę.

    Dlatego nie wydaje mi się niczym dziwnym, że metodami zgodnymi z prawem spółki podejmują działania zmierzające do ochrony swoich interesów majątkowych.
    Cytując wybiórczo tylko ten fragment orzeczenie TK jest manipulacją.

    Owszem PLL LOT SA nie podlega bezpośredniej kontroli parlamentarnej, posłowie ani Sejm nie są wyposażeni w odpowiednie kompetencje ani narzędzia aby pełnić taką kontrolę dlatego słusznie powiadomili NIK, organ właściwy do takiej kontroli, o swoich wątpliwościach ws. zarządzania PLL LOT.

    W parlamentaryzmie obowiązuje maksyma "nie ma granic dla ciekawości parlamentu". Zatem Sejm ma obowiązek kontroli rządu w tym MSP który jako akcjonariusz większościowy odpowiada za spółkę. Pytania kierowane do spółki z prośbą o udzielenie odpowiedzi na podstawowe pytania może być interpretowane jako wstępne rozpoznanie obecnych okololiczność nadzoru właścicielskiego nad LOT-em, na podstawie których mogą byc dalsze działania kontroli parlamentarnej wszczęte przeciw Ministrowi. Nawet wyraźnie jest mowa o "kontroli parlamentu nad rządem".

    Spółka zachowuje się jak czarna skrzynka(poj. badawcze), odmawiając wszelkiego wglądu do jej działalności. Sam wielokrotnie zwracałem na to uwagę, ale coraz bardziej widać że inni tez zaczynają mieć wątpliwości co do takiego stylu prowadzenia działalności. Porównując PLL LOT do innych przewoźników, to LOT bardzo znacząco odbiega w swojej nieprzejrzystości od standardów. Nie są podawane do informacji publicznej nawet najbardziej podstawowe informacje o jej działalności dodatkowo opinii publiczna jest nieraz manipulowana poprzez nie prawdziwe uzasadnienia dla podejmowanych decyzji. Nawet z najlepszą wolą nie mozna powiedzieć że zarząd w tym zakresie działa należycie.

    Fragment: euroinfrastructure.eu - LOT jest na krawędzi, czy nie?
    ...

    Rzeczywiście trudno w sposób obiektywny ocenić, jaka jest prawdziwa kondycja finansowa przewoźnika, ponieważ konsekwentnie odmawia on udostępnienia dokumentów finansowych. Wybrane informacje udzielane przez zarząd są selektywne i w zasadzie ograniczają się do tych „dobrych”. A do tego brak jest wyjaśnienia, skąd takie wyniki się wzięły i jakie są szanse ich utrzymania czy poprawy. W obecnej sytuacji ścierają się dwa podejścia. Jedno to prawo do zachowania tajemnicy handlowej przedsiębiorstwa, a drugie to oczekiwanie wyczerpującej informacji od podmiotu, który jest ratowany za publiczne pieniądze. Sądzę, że spółka i właściciel mogłyby znaleźć rozwiązanie, które zadowoli zainteresowanych informacją o kondycji PLL LOT i pozwoli zachować tajemnicę informacji wrażliwych. Wszak spółki publikują swoje sprawozdania finansowe, a spółki publiczne nawet bardzo szerokie, i nic złego się nie dzieje. Takie skrywanie informacji prowadzi do powstania niezdrowej atmosfery wokół spółki i podejrzeń, że jednak „coś jest na rzeczy”.

    LOT jest na krawędzi, czy nie? | Euroinfrastructure.eu – Euroinfrastruktura
    Fragment: prtl.pl - Jaka jest sytuacja i przyszłość PLL LOT?
    ...

    Uważamy, że ze względu na znaczenie LOT-u dla całego polskiego systemu transportu lotniczego, zarówno opinia publiczna jak i wiele bezpośrednio zainteresowanych podmiotów, na przykład polskie porty, mają prawo dowiedzieć się znacznie więcej zarówno na temat obecnej sytuacji spółki i jej wyników, jak i jej planów strategicznych i zamiarów prywatyzacyjnych.

    A wtedy pytanie zadane w tytule przestanie mieć charakter retoryczny.

    PRTL.pl - Polski Rynek Transportu Lotniczego - portal lotniczy - wiadomości z polskiego rynku lotniczegpo - lotnicze newsy - ciekawostki lotnicze - raporty lotnicze - publikacje - branża lotnicza - lotnictwo w Polsce - statystyki lotnicze
    W świetle tego wszystkiego naprawdę trudno nie zgodzić się z @Witkiem_Z gdy potępia udział państwa w działalności gospodarczej. Gdyż często zamiast kierować się najlepszym interesem społki czy narodu kieruję się doraźnymi potrzebami politycznymi. Ja nie mam pewności czy MSP rzeczywiście dba o najlepszy interes polskiego lotnictwa cywilnego czy może raczej koncentruje się na "damage control" i dotrwaniu do czasu powyborczego. Dobrym przykładem braku chęci znalezienie rozwiązania systemowego jest już trwająca trzeci rok tragifarsa relacji LOT - ELO.

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    im dalej ta partia od LOTu tym lepiej dla spółki, czego się "prawi i sprawiedliwi" nie dotkną to kładą...wiec niech LO (i cala reszte) zostawią w spokoju. Ta spółka miała już wystarczająco dużo polityki i problemów z nią związanych, a już szczególnie ze strony tak wybitnych "ekspertów" jak Antoni M. A to "zastraszenie" to jak rozumiem proces sądowy czyli jako żywo miejsce rozwiązywania takich konfliktów?
    Przykro się czyta takie wypowiedzi, problemy LOT-u przerastają bierzące spory polityczne. Sięgasz po hasła zupełnie nie pasujące do dyskusji, nie wiem co pan poseł Macierewicz zrobił aby zawinić jako współodpowiedzialny za stan LOT-u.

    Naprawdę zachęcam do przeczytania pare odpowiedzi na interpelacje i zapytania poselskie ws. LOT-u, moze zmienisz swoje zdanie, jest w nich sporo informacji i danych które nigdy nie pojawiły się w normalnym obiegu prasowym m.in. ztego powodu jestem wdzieczny wszystkim posłom zainteresowanym tematem LOT-u niezależnie jaką opcję politycznej reprezentują, nie są oni tylko z PiS-u.

    Taka pośrednia kontrola poselska LOT-u nie jest najlepszym rozwiązaniem ale przy obecnej rzeczywistości nie ma innego rozwiązania. LOT nie ma prywatnego akcjonariatu(z wyjątkiem malutkiego bezsilnego akcjonariatu prawcowniczego) który poprzez dbanie o własny interes finansowy sprawowałby właściwy nadzór właścicielski nad zarządem spółki wymuszając działanie wyłącznie w najlepszym interesie spółki. Pokusy po stronie MSP są zbyt duży do wykorzystywania spółek do realizacji własnych celów politycznych czy personalnych aby pozostawić samemu sobie bez kontroli.

  7. #47

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Myślę, że nieporozumienie wynika z przyzwyczajenia do myślenia o uprawnieniach i pozycji konstytucyjnej Sejmu oraz posła, których ani Sejm ani posłowie już nie posiadają, a mieli wg starej konstytucji.

    Jeszcze raz przytoczę cytat z uzasadnienia tego wyroku, bo jest on ważny dlatego, że TK odnosi się w uzasadnieniu zarówno do prac posłów; w komisjach zwyczajnych jak i nadzwyczajnych i jednocześnie do podmiotów zorganizowanych w spółki kapitałowe:

    7.2. Banki działające w formie spółek akcyjnych nie podlegają kontroli parlamentarnej. Kontroli podlegać może jedynie minister sprawujący funkcje właścicielskie w spółkach, w których Skarb Państwa ma swoje akcje.
    Banki jako spółki akcyjne to podmioty prawa prywatnego, tworzone na podstawie reguł właściwych dla stosunków prywatnoprawnych i handlowych, podlegające kontroli oraz nadzorowi określonemu w przepisach dotyczących nadzoru bankowego. Nie znaczy to, że komisja sejmowa nie może dokonać analizy struktury własnościowej banku, co o tyle nie stanowi problemu, że struktura ta jest jawna i informacja na ten temat jest powszechnie dostępna. [......] Skarb Państwa realizuje funkcje właścicielskie za pośrednictwem swych organów administracyjnych (ministra), a zatem komisja może uzyskać niezbędne jej informacje od osoby reprezentującej Skarb Państwa w danym banku działającym w formie spółce akcyjnej.
    Więc jeśli transparentność budzi obawy, to są od tego właściwe kontrolne organy spółki, powoływane przez właściciela, w którego imieniu działa minister, które mogą żądać danych. Z kolei od ministra mogą żądać ich posłowie. Podobnie jak sąd może wymusić publikowanie danych które podlegają obowiązkowi publikacji.

    Nie ma tu żadnego znaczenia dla zrozumienia wyroku TK, że chodziło wówczas o komisję śledczą, gdyż TK wskazał w uzasadnieniu jasno, iż żaden organ Sejmu, czy to komisja stała, czy śledcza nie posiada większych uprawnień, niż te, które na mocy Konstytucji posiada Sejm. TK opisał tę kwestię następująco:

    Konstytucja z 2 kwietnia 1997 r. odrzuciła nadrzędność którejkolwiek z władz. Przestała obowiązywać zasada konstytucjonalizmu socjalistycznego, w myśl której „Najwyższym organem władzy państwowej jest Sejm”, aczkolwiek reminiscencje tej zasady są w dalszym ciągu wyraźnie obecne w myśleniu o pozycji i zakresie zadań Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Sejm jest jednym z organów władzy państwowej. Jego kompetencje – a więc i granice działań – określone są w Konstytucji i ustawach. Sejm ma– w granicach Konstytucji – szeroką autonomię w zakresie decyzji dotyczących tworzenia prawa. W tej sferze zakres autonomii Sejmu jest większy aniżeli w innych sferach jego kompetencji, co wynika przede wszystkim z tego, że Sejm jest organem władzy
    ustawodawczej. To prawda, że Sejm może „dużo”, ale nie może „wszystkiego”. To bowiem, co „może”, musi mieścić się w granicach wyznaczonych Konstytucją i ustawami
    Trybunał podkreślił też, iż podstawowe uprawnienia kontrolne Sejmu dotyczą działalności organów publicznych ( a więc nie prywatnych, takich jak spółki), a zwłaszcza Rady Ministrów i organów podległych Prezesowi RM (art. 95 ust 2 Konstytucji):

    Kontrola sejmowa oznacza prawo tego organu władzy ustawodawczej do uzyskiwania informacji o działalności określonych organów i instytucji publicznych oraz prawo wyrażania oceny tej działalności. Kontrola ta służy nie tylko zebraniu informacji niezbędnych do realizacji funkcji ustawodawczej, ale także umożliwia egzekwowanie odpowiedzialności politycznej rządu i jego członków.
    Artykuł 2 pkt 6 zaskarżonej uchwały, gdyby miał być uznany za konstytucyjnie dopuszczalny, oznaczałby legitymizowanie rozszerzenia zakresu kontroli Sejmu na wszelkie zachowania osób prywatnych i przedsiębiorców podlegających jurysdykcji sądowej. Oznaczałoby to, że dowolna sprawa, arbitralnie wskazana przez Sejm [......] umożliwiałaby Sejmowi sprawowanie kontroli sejmowej nad osobami prywatnymi i przedsiębiorcami, realizowanej środkami właściwymi dla prowadzenia śledztwa z pominięciem drogi sądowej. W konsekwencji konstytucyjne i ustawowe granice działania władzy publicznej i gwarancje sądowe wobec jednostki mogłyby być uchylane uchwałą Sejmu. Prowadziłoby to do likwidacji funkcji gwarancyjnej Konstytucji i ustaw. Byłby to powrót do sytuacji, o której zasadnie mówiono, że tak długo, jak pracuje parlament, tak długo nie można mieć pewności ani co do swego życia, ani wolności ani własności.
    Sprawę jakiejkolwiek dopuszczalności interpretacji ustaw nie wg litery, a wg ducha pomijam z oczywistych względów.

    Cytat Zamieszczone przez alacherbauer Zobacz posta
    W parlamentaryzmie obowiązuje maksyma "nie ma granic dla ciekawości parlamentu"
    WTF? Chyba wyssane z palca przez któregoś z tych domorosłych sejmowych seksuologów ...

  8. #48

    Dołączył
    Aug 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Myślę, że nieporozumienie wynika z przyzwyczajenia do myślenia o uprawnieniach i pozycji konstytucyjnej Sejmu oraz posła, których ani Sejm ani posłowie już nie posiadają, a mieli wg starej konstytucji.
    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta

    Jeszcze raz przytoczę cytat z uzasadnienia tego wyroku, bo jest on ważny dlatego, że TK odnosi się w uzasadnieniu zarówno do prac posłów; w komisjach zwyczajnych jak i nadzwyczajnych i jednocześnie do podmiotów zorganizowanych w spółki kapitałowe:
    Nikt nie sugeruje że posłowie sprawują bezpośrednią kontrolę nad LOT-em.

    Cytat Zamieszczone przez alacherbauer Zobacz posta
    Owszem PLL LOT SA nie podlega bezpośredniej kontroli parlamentarnej, posłowie ani Sejm nie są wyposażeni w odpowiednie kompetencje ani narzędzia aby pełnić taką kontrolę dlatego słusznie powiadomili NIK, organ właściwy do takiej kontroli, o swoich wątpliwościach ws. zarządzania PLL LOT.
    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Trybunał podkreślił też, iż podstawowe uprawnienia kontrolne Sejmu dotyczą działalności organów publicznych ( a więc nie prywatnych, takich jak spółki), a zwłaszcza Rady Ministrów i organów podległych Prezesowi RM (art. 95 ust 2 Konstytucji):
    Wyraźnie to napisałęm, zresztą sami posłowie na konferencji prasowej podali że pogłebiają swoją wiedzę nt. LOT-u w ramach kontroli nad rządem. Jestem wdzięczny Tobie za załączone czytat gdyż zwolniłaś mnie z obowiązku podpinania ich samemu a zasdniczo potwierdzaja to co piszę. Posłowie mają prawo zwracać się do spółki o informacje nt. jej działalności. Nie jest ona bezpośrednio ustawowo zobowiązana do udzielenia informacji... ale odpowiadając zawiadomieniem ABW jest reakcją nieco na wyrost.

    Jednak pośrednio posłowie są uprawnieni do informacji poprzez interpelacje i zapytania do Rządu i ministrów które powinny byc budowane właśnie w oparciu od informacji otrzymanych od spółki. Które wcześniej wystosowywali i w odpowiedzi uzyskiwali odmowę w formie "tajemnicy handlowej" - LOT znacząco nadużywa tego mechanizmu.

    Taka tajemniczość budzi niepotrzebne podejrzenia o nieuczciwość, które są nie potrzebne spółce w tej chwili gdy walczy o przetrwanie.

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Więc jeśli transparentność budzi obawy, to są od tego właściwe kontrolne organy spółki, powoływane przez właściciela, w którego imieniu działa minister, które mogą żądać danych. Podobnie jak sąd może wymusić publikowanie danych które podlegają obowiązkowi publikacji.
    Jeżeli podejrzewa się niewłaściwe funkcjonowanie całego organizmu nadzorczego to trudno oczekiwać że któryś z oganów zależnych będzie sprawował należyty nadzór. Stąd próba kontroli MSP poprzez badanie konkretnej sprawy LO.

    Rzeczywiście, gdyby nie ustawowy wymóg publikacji rocznego sprawozdania finansowego to możliwe że nic nie wiedzielibyśmy o sytuacji LOT-u! Ale sprostanie minimalnym wymogom ustawowym nie zwlaniana LOT-u z uczestnictwa w szerszej dyskusji nad jego przyszłością. Szczególnie gdy tak zarządzał swoim losem że bez wsparcia zewnętrznego LOT-u już nie byłoby. Oczywiste dla każdego jest że LOT się znalazł w obecnej sytuacji z powodu złego sprawowanie nadzoru właścicielskigo przez Ministerstwo Skarbu Państwa i przez mianowanie i tolerowanie takich zarządów - za kadencji niemal kazdej partii politycznej która była u władzy. Te dwa elementy zsumowane naprawde powinny budzić w każdym obawy że MSP i LOT pozostawiony sobie będą się zachowywały podobnie jak dotychczas, rzeczywiście w tym kontekście ważnym nośnikiem zmian jest KE.

    Naprawdę dziwie się że koledzy - wieloletni użytkownicy forum lotniczego i uczestnicy dyskusji o Locie - bronią ograniczanie dostępu do informacji, informacji które inne linie publikują na swoich stronach internetowych dostępnych każdemu do wglądu. Takie "wrażliwe" dane jak miesięczna liczba i LF pasazerów na poszczególnych rynkach, rzetelne kwartalne wyniki na dział. podst. wynik z sprzedaży, BELF, CASM, RASM etc. Kierując sie logiką że jest to forma ochrony przed konkurencją to rynek lotniczy w Stanach Zjednoczonych powinien implodować z powodu bardzo daleko idącej przejrzystości działalności linii lotniczych i dostępu do danych i analiz zbieranych przez DOT.

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    WTF? Chyba wyssane z palca przez któregoś z tych domorosłych sejmowych seksuologów ...
    “There is no limit to the curiosity of parliament”. - The English Constitution, Bagehot 1867
    konrad777 likes this.

  9. #49

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    W Polsce jestesmy (stety badz niestety).

  10. #50

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez alacherbauer Zobacz posta
    Jednak pośrednio posłowie są uprawnieni do informacji poprzez interpelacje i zapytania do Rządu i ministrów które powinny byc budowane właśnie w oparciu od informacji otrzymanych od spółki
    Powtórzę jeszcze raz: posłowie nie są uprawnieni do żadnej kontroli ani do otrzymywania informacji od spółki; ani LOT ani żadnej innej. Ani większościowych, ani mniejszościowych SP. Ich rolą jest kontrola rządu, nie spółek. Sposobu sprawowania władzy przez partię, która aktualnie jest u władzy, a nie gospodarki tylnymi drzwiami.


    Cytat Zamieszczone przez alacherbauer Zobacz posta
    Taka tajemniczość budzi niepotrzebne podejrzenia o nieuczciwość
    Zaraz, zaraz. Kiedy nie odpowiadam na nieuprawnione zapytania organu, to budzi to czyjekolwiek podejrzenia o nieuczciwość? Tyle jest uprawnień, ile jasno przewiduje ustawa. Jak mnie spyta urząd skarbowy, ile mam dzieci i po co tyle, to mam się im iść tłumaczyć? Gdzie my żyjemy? Na Kołymie? Co to jest, się pytam, powtórka z Jednego dnia z życia Iwana Denisowicza? Każdy ma tu wyssane z palca uprawnienia do zadawania pytań, domniemane uprawnienia do kontroli, tylko nie potrafi wskazać przepisu ustawy, który by mu takie uprawnienia nadawał? Tak sobie może swoje uprawnienia jakiś organ państwa dowolnie kosztem czyiś praw uzurpować? Niby z jakiej racji? Sejm w naszym państwie jest taką samą instytucją przewidzianą przez Konstytucję, jak sądy, albo TK. Może kontrolować rząd i inne organy administracji państwa, to niech kontroluje. A jak chce kontrolować poseł spółki - to kurs i kandydatura na członka RN. A nie żadne kontrolowanie z tylnej kanapy biznesu, bez żadnej odpowiedzialności ani za czyny ani za słowa.
    I nie ma co się dziwić, że potem podmioty gospodarcze szukają ochrony w prawie i idą do sądu. Ich organy za to, co robią ponoszą odpowiedzialność- a posłowie mają sobie tak dyndać w oparach nieodpowiedzialności z tej racji jedynie, że są Posłami? Wygodne, ale jak biorę pieniądze za bycie Posłem, to i za swoją pracę, słowa odpowiadam.
    olekorlo and Pokrak like this.

  11. #51
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta





    Zwróć też proszę uwagę, że każde prawo oprócz litery ma też swojego ducha
    Otóż to. Ceterum, TK już od dawna nie ustala powszechnie obowiązującej wykładni ustaw, systemu common law, póki co, nie mamy, więc....

  12. #52
    Awatar Stampa

    Dołączył
    Feb 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    Powtórzę jeszcze raz: posłowie nie są uprawnieni do żadnej kontroli ani do otrzymywania informacji od spółki; ani LOT ani żadnej innej. Ani większościowych, ani mniejszościowych SP. Ich rolą jest kontrola rządu, nie spółek. Sposobu sprawowania władzy przez partię, która aktualnie jest u władzy, a nie gospodarki tylnymi drzwiami.
    Ja nie do końca rozumiem przedmiot tego sporu - czy chodzi o to, że gdyby posłowie zadali pytania przez Ministra SP, to wtedy odpowiedź by im się należała? Jeżeli natomiast ośmielili się zapytać bezpośrednio Prezesa, to on za to na nich naśle ABW i wsadzi ich do więzienia??? A może wystarczyłoby, żeby Prezes udzielił odpowiedzi za pośrednictwem Ministerstwa i nie byłoby żadnej sprawy?
    St.

  13. #53

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stampa Zobacz posta
    Ja nie do końca rozumiem przedmiot tego sporu - czy chodzi o to, że gdyby posłowie zadali pytania przez Ministra SP, to wtedy odpowiedź by im się należała?
    Tak.

    Jeżeli natomiast ośmielili się zapytać bezpośrednio Prezesa, to on za to na nich naśle ABW i wsadzi ich do więzienia???
    Zbyt szybko z początku do konkluzji. Czy ktoś ich już wsadził? Nie budzi to Twoich obaw, że posłowie chcą rozmawiać bezpośrednio z firmą, abstrahując to już jaką i o czym?

    A może wystarczyłoby, żeby Prezes udzielił odpowiedzi za pośrednictwem Ministerstwa i nie byłoby żadnej sprawy?
    Pewnie by wystarczyło. Tylko wtedy nikt już by nie pytał ministra. Wszyscy by szli prosto do firm - do dyrektora marketingu, prezesa, CFO. Nie budzi Twojego przerażenia taka wataha ludzi mających wpływ na ustawy, łażących po firmach i spotykających się z różnymi znajomymi... A nie, z tymi ustawami to przesadziłem, bo:

    Otóż to. Ceterum, TK już od dawna nie ustala powszechnie obowiązującej wykładni ustaw, systemu common law, póki co, nie mamy, więc....
    Odkąd pamiętam, TK jest konstytucyjnym organem, który powinien sprawdzać "konstytucyjność" ustaw. Ale posłowie wolą się bawić w "informowanie", "zarządzanie" i "sprawdzanie" (czytaj interpelacje) w ramach bieżącej walki politycznej, zamiast ustanawiania prawa w formie porządnych ustaw. I dotyczy to wszystkich posłów, jak leci.

    Sami sobie zgotowaliśmy ten los (falandyzacja prawa, anyone?). Ale to nie jest dla mnie argument, by dopuszczać nienormalne działania posłów pod płaszczykiem polityki. ANi wtedy, ani dziś.

    Koniec politycznego Offtopa

    Pozdrawiam, Adam
    hypne likes this.

  14. #54

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gloom Zobacz posta
    Odkąd pamiętam,
    A odkąd pamiętasz?

  15. #55

    Dołączył
    Oct 2009
    Mieszka w
    Pruszków@EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QbaqBA Zobacz posta
    A odkąd pamiętasz?
    Od 89tego, kiedy zaczęły się rozważania konstytucyjne, których efektem była tzw. Mała Konstytucja z 92. Cytując: "organami Państwa w zakresie władzy ustawodawczej są Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie władzy wykonawczej - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, w zakresie władzy sądowniczej - niezawisłe sądy." (art 10 pkt 1 aktualnej Konstytucji jest bliźniaczo podobny), można jasno uznać, że sprawowanie jakiejkolwiek kontroli nad spółkami (nawet Skarbu Państwa) jest poza mandatem konstytucyjnym Parlamentu. Parlament ma z tego rozliczać ministra.
    Co do Trybunału, art 18 pkt 4 Małej Konstytucji (lub po rozwinięciu art. 188-197 aktualnej konstytucji, z 1997).

    Ja swoją część odrobiłem, a Ty?

    Pozdrawiam, Adam

  16. #56

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Chodziło mi o owe kompetencje TK do ustalania obowiązującej wykładni. Ale może już to zostawmy, zanim zupełnie odjedziemy od tematu.

    Podobnie jak to, czy od posłów (personalnie) można domagać się ustanawiania prawa w formie porządnych ustaw (zważywszy na odsetek tych, którzy w ogóle jakąkolwiek kiedykolwiek przeczytali. O zrozumieniu nie wspominając).

  17. #57

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    TK nie ma i nigdy nie miał kompetencji do ustalania wykładni obowiązujących przepisów. Jest i był tzw. "sądem nad prawem" czyli do jego zadań należy sprawdzenie, czy Sejm i inne organy państwa wydały przepisy, które są między innymi zgodne z Konstytucją.
    Ocena jak się prawo stosuje należy do Sądu Najwyższego, "sądu nad sądami", który wytycza i wytyczał obowiązującą wykładnię.

  18. #58

    Dołączył
    Apr 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hypne Zobacz posta
    TK nie ma i nigdy nie miał kompetencji do ustalania wykładni obowiązujących przepisów.
    Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 1985 roku. Art. chyba 13.
    Ostatnio edytowane przez QbaqBA ; 04-02-2014 o 15:29 Powód: złe cytowanie

  19. #59

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QbaqBA Zobacz posta
    Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym z 1985 roku. Art. chyba 13.

  20. #60
    Awatar maciass

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie


    Polecamy

    koledze chodziło zapewne o art. 11a starej ustawy o TK:

    Rozdział 4a. Powszechnie obowiązująca wykładnia ustaw.

    Art. 11a
    1. Trybunał Konstytucyjny ustala powszechnie obowiązującą wykładnię ustaw na wniosek Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Prokuratora Generalnego.
    2. Trybunał Konstytucyjny ustala powszechnie obowiązującą wykładnię ustaw na posiedzeniu pełnego składu w drodze uchwały.
    3. Uchwały, o których mowa w ust. 2, ogłasza się w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •