Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Allesandra

Wątek: Lot obsługiwany przez Getjet a bagaż podręczny w J

  1. #1

    Dołączył
    Apr 2017

    Question Lot obsługiwany przez Getjet a bagaż podręczny w J


    Polecamy

    Pytanie następujące: czy w lotach LO obsługiwanych przez Getjet (AMS konkretnie) obowiązują w pełni Lotowskie warunki bagażu podręcznego? Konkretnie chodzi mi o bagaż podręczny z biznesie - 2 sztuki + torba na laptopa?

    I jak catering działa - tak jak by była to maszyna LO czy coś jest gorzej?

  2. #2
    Awatar tinek6

    Dołączył
    Nov 2011
    Mieszka w
    Nowa Iwiczna

    Domyślnie

    Warunki przewozu i standardy obsługi są LO.

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2019

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mpg774 Zobacz posta
    Pytanie następujące: czy w lotach LO obsługiwanych przez Getjet (AMS konkretnie) obowiązują w pełni Lotowskie warunki bagażu podręcznego? Konkretnie chodzi mi o bagaż podręczny z biznesie - 2 sztuki + torba na laptopa?

    I jak catering działa - tak jak by była to maszyna LO czy coś jest gorzej?
    LO408 w ostanią niedzielę (leciałem z żoną i córką):
    Dla biznesu przeznaczony był pierwszy rząd (drugi rząd "robił" jako sepracja klas) - każde z nas miało dwie male sztuki bagażu podręcznego (wliczając torebkę żony) ale po obu stronach schowki nad głową (pierwszy po prawej stronie i dwa po lewej) były przeznaczone na rzeczy załogi, pakiety demo i inne drobiazgi a samolot był pełny (obsługa w DUS nie "pilnowała" priority boardingu) to było ciężko ze znalezieniem miejsca (torebka żony leciała na fotelu przypięta pasami a walizka czwartego pasażera została upchnięta gdzieś z tyłu).
    Catering - o ile pamiętam tylko zimny (nie wiem, czy eco oferowano kawę i herbatę).

  4. #4

    Dołączył
    Apr 2017

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krampus Zobacz posta
    ale po obu stronach schowki nad głową (pierwszy po prawej stronie i dwa po lewej) były przeznaczone na rzeczy załogi, pakiety demo i inne drobiazgi a samolot był pełny (obsługa w DUS nie "pilnowała" priority boardingu) to było ciężko ze znalezieniem miejsca (torebka żony leciała na fotelu przypięta pasami a walizka czwartego pasażera została upchnięta gdzieś z tyłu).
    Kilka miesięcy temu ten problem spotkałem też na metalu LO - chyba z BCN wracając. Młoda załoga, arogancka, kompletnie niezainteresowana że pasażer w J nie ma gdzie jednej walizki włożyć. Denerwujące - bo też szybko się nie da wyjść bo trzeba się przepychać pod prąd po swój bagaż.

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mpg774 Zobacz posta
    Kilka miesięcy temu ten problem spotkałem też na metalu LO - chyba z BCN wracając. Młoda załoga, arogancka, kompletnie niezainteresowana że pasażer w J nie ma gdzie jednej walizki włożyć. Denerwujące - bo też szybko się nie da wyjść bo trzeba się przepychać pod prąd po swój bagaż.

    Moich znajomych w biznesie też to spotkało....ale czego oczekiwać , skoro najkrócej latające albo wręcz zaczynające swoją pracę w tej branży stewardesy przeszkala się na Boeinga 737 zamiast na Dash Q 400..... kiedyś w LOT zdobywało się doświadczenie na kraju a teraz nowi zamiast na kraju latają na 737...

  6. #6

    Dołączył
    Apr 2017

    Domyślnie

    A tego nie wiedziałem. Dobrze że akurat 737 unikam w LO - ale teraz mam dylemat jak dolecieć do AMS.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    mieszkaniu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Allesandra Zobacz posta
    Moich znajomych w biznesie też to spotkało....ale czego oczekiwać , skoro najkrócej latające albo wręcz zaczynające swoją pracę w tej branży stewardesy przeszkala się na Boeinga 737 zamiast na Dash Q 400..... kiedyś w LOT zdobywało się doświadczenie na kraju a teraz nowi zamiast na kraju latają na 737...
    Przeszkala się na 3 "typy", mając 4 we flocie. Matematykę zostawiam Tobie.

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez G@wron Zobacz posta
    Przeszkala się na 3 "typy", mając 4 we flocie. Matematykę zostawiam Tobie.
    Doskonale wiem na ile typów się przeszkala...; matematyka tu też jest jasna i nie o tym pisałem....
    Ważne, że nowe osoby powinny nabierać doświadczenia na najmniejszych samolotach i krótszych lotach z mniej rozwiniętym serwisem. W miarę nabierania doświadczenia powinni być szkoleni na większe typy i dłuższe rejsy. To oczywista oczywistość...i tak było kiedyś w LOT...teraz niestety na głowie to stoi...
    przemo-19 likes this.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    mieszkaniu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Allesandra Zobacz posta
    Doskonale wiem na ile typów się przeszkala...; matematyka tu też jest jasna i nie o tym pisałem....
    Ważne, że nowe osoby powinny nabierać doświadczenia na najmniejszych samolotach i krótszych lotach z mniej rozwiniętym serwisem. W miarę nabierania doświadczenia powinni być szkoleni na większe typy i dłuższe rejsy. To oczywista oczywistość...i tak było kiedyś w LOT...teraz niestety na głowie to stoi...
    No wiadomo, że kiedyś na początku latało się An24 na kraju, ale też nigdy też nie było takiego wzrostu i rotacji personelu. Szkoli i planuje się na to, na co są potrzeby. Chciałabyś na początku robić 20 minutowy LUZ czy w spokoju MAD?

    Off top end z mojej strony.

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez G@wron Zobacz posta
    No wiadomo, że kiedyś na początku latało się An24 na kraju, ale też nigdy też nie było takiego wzrostu i rotacji personelu. Szkoli i planuje się na to, na co są potrzeby. Chciałabyś na początku robić 20 minutowy LUZ czy w spokoju MAD?

    Off top end z mojej strony.
    Tu nie o "chcenie" chodzi co chciałby personel tylko o zachowanie standardu i profesjonalizmu poprzez doświadczonych pracowników.
    Jeden dzień szkolenia to moim zdaniem cena warta zachodu.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •