Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 23
Like Tree10Likes

Wątek: Zwolnienia grupowe w Eurolocie

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie Zwolnienia grupowe w Eurolocie


    Polecamy

    Dochodza sluchy, ze w ramach "restrukturyzacji" jest pomysl zwolnien grupowych
    w personelu pokladowym. Na ich miejsce dziewczyny na umowach smieciowych.
    Moze ktos potwierdzic czy to prawda?

  2. #2
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Czyli mają zamiar jechać na patencie Entera?
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  3. #3
    Awatar l410driver

    Dołączył
    Sep 2011
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Z końcem października 2013, około 20 osób z personelu pokładowego straci pracę. Część osób była na umowie o pracę, część na tzw. kontraktach

  4. #4
    E-Jet KRK
    Goście

    Domyślnie

    No i tak niestety często kończą się sny o potędze. Szkoda tylko ludzi.

  5. #5

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez l410driver Zobacz posta
    Z końcem października 2013, około 20 osób z personelu pokładowego straci pracę. Część osób była na umowie o pracę, część na tzw. kontraktach
    może warto dodać ile i w jaki sposób straciło pracę od maja?

  6. #6

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Kompletnie tego nie rozumiem, przecież zaraz przyjdą kolejne samoloty!
    jedyne wytlumaczenie to zima a na wiosne znów ich przyjmą tylko, że na śmieciówki.
    trzeba zwiewać z tego kraju u obcego na pewno nie będzie gorzej.

  7. #7
    PeK
    PeK jest teraz aktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Zawsze staff dostaje w tyłek najbardziej (więcej niż klienci i tak jest także "u obcego"). W przypadku ELO jest to smutne, bo akurat oni mają o kilka rzędów wielkości większą szansę przeżycia niż matka.

    Piotr

  8. #8

    Dołączył
    Aug 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PeK Zobacz posta
    akurat oni mają o kilka rzędów wielkości większą szansę przeżycia niż matka
    Poważnie? I to nie jest pytanie podchwytliwe. Raczej czytam tu na forum o tym, że proporcjonalnie do wielkości Eurolot generuje o kosmos większe straty niż LOT i kompletnie nie ma koncepcji istnienia poza lataniem dla LOTu i własnym KRK-GDN.

  9. #9
    Awatar radian

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Śmieciówki dla personelu pokładowego? Śmieszne jest to nasze państwo, że ma tysiąc urzędów kontrolujących i zero efektów :/
    elza030 likes this.

  10. #10
    CRC
    CRC jest nieaktywny
    Awatar CRC

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    urodzony na Rakowcu

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez radian Zobacz posta
    Śmieciówki dla personelu pokładowego?
    a dlaczego nie ? inni moga na nich pracowac, wiec hostessy tez mogą

  11. #11
    Awatar radian

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez CRC Zobacz posta
    a dlaczego nie ? inni moga na nich pracowac, wiec hostessy tez mogą
    Chodzi o charakter pracy - wedle grafiku, na pokładzie samolotu, bez możliwości podesłania kogoś w zastępstwie. Bardziej się już nie da chyba wskazać, że to umowa o pracę, a nie żadna inna. Każdy, kto się uprze i pójdzie po rozwiązaniu takiej umowy do sądu uzyska orzeczenie, że umowa o pracę została zawarta (tyle że pod inną nazwą). Smutne jest to, że instytucje typu PIP nic nie chcą z tym zrobić, chociaż mają odpowiednie narzędzia (w teorii).

  12. #12

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    radian a pokład samolotu to jest jakaś stacja kosmiczna czy inna planeta?? Wedle grafiku pracuje kupa ludzi i też są na
    śmieciówkach i na zastępstwo też nie mogą nikogo podesłać. W Enter Air też z tego co na tym forum czytałem na śmieciówkach i jakoś nie widać Twojego oburzenia, dlaczego ludzie którzy pracują w państwowych firmach mają mieć zawsze lepiej od innych?

  13. #13
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez radian Zobacz posta
    Smutne jest to, że instytucje typu PIP nic nie chcą z tym zrobić, chociaż mają odpowiednie narzędzia (w teorii).
    To dzieje się w Polsce wszędzie, w każdej dziedzinie życia społecznego. Dlatego polska demokracja nazywana jest fasadową i prędzej czy później trafi ją szlag. Oczywiście, że śmieciówka dla personelu pokładowego to prawniczy i życiowy absurd. Przepraszam za OT.

    Cytat Zamieszczone przez user4 Zobacz posta
    dlaczego ludzie którzy pracują w państwowych firmach mają mieć zawsze lepiej od innych?
    A może zamiast równać w dół, należałoby wymusić na prywatnym przedsiębiorcy elementarne przestrzeganie prawa ? Inaczej wrócimy do XIX wieku.
    marcoos, thewho, Maciek RS and 5 others like this.

  14. #14

    Dołączył
    Apr 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szczurwa Zobacz posta
    A może zamiast równać w dół, należałoby wymusić na prywatnym przedsiębiorcy elementarne przestrzeganie prawa ? Inaczej wrócimy do XIX wieku.
    Z tym się zgadzam, po prostu dziwi mnie oburzanie się niektórych na to, że w państwowych przedsiębiorstwach ludzie mają źle, gdy inni w prywatnym mają identycznie to już jest cacy.

  15. #15

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Nikt czegos takiego tu nie mowi, vide watek o Enterze.

  16. #16
    PeK
    PeK jest teraz aktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez shiver Zobacz posta
    Poważnie? I to nie jest pytanie podchwytliwe. Raczej czytam tu na forum o tym, że proporcjonalnie do wielkości Eurolot generuje o kosmos większe straty niż LOT i kompletnie nie ma koncepcji istnienia poza lataniem dla LOTu i własnym KRK-GDN.
    Proporcjonalnie w ELO jest więcej roboty, by wyjść w czarne ale w odróżnieniu do LOTu zachowuje jeszcze płynność samodzielnie co taką robotę ułatwia (choć różnie może być jak LOT znikając zostawi długi). Obie firmy nie mają koncepcji rynkowej na siebie i obie muszą je wydumać i wdrożyć.

    Tyle że ELO jest o niebo łatwiej znaleźć swoje miejsce rynkowe gdyż dla ponad 90% swoich operacji ma tylko jednego pseudokonkurenta, a LOT ma od groma sprawniejszych od siebie konkurentów dla 80% swoich operacji. Kompletnie inne otoczenie konkurencyjne stąd moim zdaniem wdrożenie skutecznej strategii w Eurolocie jest o kilka klas łatwiejsze niż w Locie.

    Piotr

  17. #17

    Dołączył
    May 2012
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PeK Zobacz posta
    Tyle że ELO jest o niebo łatwiej znaleźć swoje miejsce rynkowe gdyż dla ponad 90% swoich operacji ma tylko jednego pseudokonkurenta
    To porównanie nie ma sensu. Raz, że konkurentem ELO do latania po kraju, z tego co widzieliśmy, są załogi embraerów LOT-u. Dwa - ELO bez LOT-u nie istnieje, nie można więc mówić, że problemy ELO są mniejsze. Problemy ELO to suma problemów własnych i problemów głównego żywiciela.

    Czy ELO sobie znajdzie miejsce rynkowe w przypadku, który można nazwać "Budapeszt w Warszawie"? Co miałoby zrobić ELO bez LOT-u? Dołączyć ze swoimi ośmioma dashami do Lufthansa Regional? Wolne żarty. Robić więcej operacji na własny rachunek? Na razie im to jakoś super nie idzie, pojutrze koniec GDN-WRO. Zostaje za regionalne podatki latać z lotnisk typu Rzeszow czy Lublin do Beauvais i wmawiać nieświadomym klientom, że to Paryż - tylko, że jeśli jako kraj nie chcemy/nie możemy z krajowych podatków utrzymać linii z tradycją i fajnym logo, to dlaczego tym bardziej mielibyśmy (chcieć) utrzymywać linię bez tradycji i z koszmarnym logo?
    olekorlo likes this.

  18. #18
    PeK
    PeK jest teraz aktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie

    @Marcoos - zastanów się co robi ELO dla LOTu i co musiałoby zrobić aby robić to samo dla siebie. Dodatkowo poszukaj kogoś, kto robi to samo i zapomnisz o Lublinie i Lufie Regional. Jedynym rzeczywistym problemem do pokonania, by Eurolot stał się krajowym dominującym jest właściciel.

    Piotr

  19. #19

    Dołączył
    Jul 2012
    Mieszka w
    wawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PeK Zobacz posta
    Proporcjonalnie w ELO jest więcej roboty, by wyjść w czarne ale w odróżnieniu do LOTu zachowuje jeszcze płynność samodzielnie co taką robotę ułatwia (>>>)

    (..) Kompletnie inne otoczenie konkurencyjne stąd moim zdaniem wdrożenie skutecznej strategii w Eurolocie jest o kilka klas łatwiejsze niż w Locie.
    Co do płynnosci bo rozumiem, ze chodzi ci o płynność finansowa to sugeruje popytac dostawców. Moga bys zupełnie odmiennego zdania niż piszesz. Ale jak sprzedadza co jeszcze maja to odzyskają na chwilę płynnośc i może spłaca długi.

    Co do konkurencji to wygląda to prosto gdyby nie jedno małe ale. Na wielu trasach krajowych ruch P2P jest zdecydowanie w mniejszości i bez LOT ELO będzie miało puste samoloty bo oni poleca Lufą do FRA albu MUC a nie do WAW. Zostaje więc praktycznie trasa waw wro i na chwilę waw gdn. Fakt konkurencji nie widac chwilowo ale wystarczy, ze ktos odpali starszego ATR i na tych trasach Q400 odpadnie w przebiegach. Analogicznie będzie, jak ktos odpali coś 150 miejscowego.

    Nie kojarzę kraju w Europie gdzie rozsadnie radzi sobie niezalezny przewoźnik takiej wielkości (ale pewnie cos się znajdzie). Malev jakos rady nie dał. IMHO ELO jako feeder miało duży sens z tanimi samolotami i tanimi załogami. Ale to historia i dlatego pytanie o sens takiego podmiotu. Próby tworzenia niezaleznej strategii dla takiej linii moim zdaniem sa skazane na to co ELO pokazał. Na szybkie spalanie kasy.

    Ale może ELO czymś zaskoczy.

  20. #20
    PeK
    PeK jest teraz aktywny

    Dołączył
    Jan 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    @Leonid - przestańmy trzepać szmal tutaj. Jak konsulting chce zarobić na warszawskich liniach lotniczych to lecisz tezą o znikomej wartości regionów dla sieci LOTu. Ale jak źródełko wysycha, to okazuje się, że p2p w kraju nie istnieje. Nudna jest ta orientacja na... bieżącą sytuację płatnika.

    MSP jest niezdolne do posiadania zdrowych linii lotniczych na najszybciej wschodzącym rynku w Europie. Położyliśmy sporo kasy i popłynęła do piachu m.in. do konsultantów Leonidzie. Może już dość i warto rozejrzeć się co naprawdę mamy jako szansę kapitalizacji na tych inwestycjach. Ostatni fragment rynku, który pozostał dla inwestorów-podatników nietknięty przez konkurencję innych podmiotów, to krajówki. Dopóki ktoś nie dosypie kasy idzie na tym odrobić straty, przynajmniej częściowo.

    Piotr

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •