+ Odpowiedz na ten temat
Strona 53 z 82 PierwszyPierwszy ... 3 43 51 52 53 54 55 63 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 041 do 1 060 z 1633

Temat: Strach przed lataniem (SPL)

  1. #1041

    Zarejestrowany
    Sep 2009

    Domyślnie

    Witam wszystkich!
    na poczatku chcialbym podziekowac wszystkim, ktorzy sa aktywni na tym forum - osoby przerazone swoja pierwsza podniebna podroza naprawde doceniaja Wasz wklad w ten watek
    jako ze tu pisze oznacza ze moj pierwszy lot zbliza sie nieublaganie, a ja tym faktem szczegolnie zadowolony nie jestem ;/
    kiedy? hm...juz dzisiaj. o ktorej? 15/50, kierunek czysto wakacyjny - tunezja, Nouvelair, A320.
    przeczytalem ten watek od deski do deski, zajelo mi to pare dni, bo czytalem w ratach ale sie oplacilo
    teraz to juz niech sie dzieje co chce, leciec - polece, ale ile to sie czlowiek namyslal, nadenerwowal...ciekawe jak bedzie jutro
    mnie przed podroza samolotem przeraza fakt, ze moge nie wrocic tu gdzie jestem. zastanawialem sie czy leciec bo jak pomyslalem, ze moge nie zobaczyc juz waznych dla mnie ludzi i to na wlasne zyczenie, to mi sie slabo robilo, w nocy snily sie wszsytkie mozliwe katastrofy z samolotami w roli glownej(ale to juz od kilku lat, a nie odkad sie dowiedzialem ze lece), spotkania z przyjaciolmi, zeby sie jakoby "pozegnac" na wypadek gdyby nie dane byloby sie wiecej spotkac. czlowiek wariuje, a najgorsze ze nikt z otoczenia nie podziela tego leku, co dodatkowo moze denerwowac.
    ciesze sie ze na tym forum pisza osoby, ktore rowniez panicznie boja sie latac, potwierdzilo to, ze nie jestem swirem, co troche mi poprawilo humor nie bede w tej chwili opisywal co sobie myslalem gdy mysalem co to moze sie przydazyc podczas podrozy, bo by mi do wylotu czasu nie wystarczylo, a spakowac sie jeszcze trzeba!
    jak bedzie mi dane to napisze po powrocie jak mi sie lecialo, jak wrazenia i czy udalo mi sie opanowac strach. i mam nadzieje ze nie bede pierwsza osoba na forum, ktora nie doleci do miejsca przeznaczenia (czarny humor mnie sie trzyma, lepszy taki niz zaden )
    pozdrawiam!
    charlie.charlie

  2. #1042
    Avatar Satfl
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Ingolstadt

    Domyślnie

    Oj nie panikuj tak, dolecisz, dolecisz, a w zasadzie to jeszcze lecisz Do Tunezji to nie ma się co bać, tylko ciekawe jak będziesz lądować, bo ja lądowałem spiralą:P Acha i jeszcze jedno. Podczas pobytu nie myśl o podróży, zacznij o niej mysleć dopiero w samolocie!

  3. #1043

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Cardiff

    Domyślnie

    Cytat Napisał Satfl Zobacz post
    Do Tunezji to nie ma się co bać, tylko ciekawe jak będziesz lądować, bo ja lądowałem spiralą:P
    Wyobraźnia piękna rzecz
    Eee tam, podpis ;)

  4. #1044
    Avatar Satfl
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Ingolstadt

    Domyślnie

    Cytat Napisał Mimis Zobacz post
    Wyobraźnia piękna rzecz
    ...Jeśli tylko umie się z niej umiejętnie korzystać. Nie chodziło mi o lądowanie typu w dół na maksa, korkociąg, i łup na pasie... To był inny rodzaj lądowania, tu nawet Ci rysuneczek zapodam:



    Zrobił jeszcze kilka takich pętli, ale tego już nie rysowałem dla przejrzystości...

  5. #1045

    Zarejestrowany
    Dec 2008
    Skąd
    EPWA W-wa

    Domyślnie

    Pewnie, żeby zniżyć powoli, albo kontrola mu kazała.
    To w miare normalne jest

  6. #1046

    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Albo miales holding, albo podejscie po luku DME, ktore sa tam typowe, zwlaszcza przy braku kontroli radarowej.
    Intgeligencja i logika sa neutralne religijnie.

  7. #1047

    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Napisał grzyw Zobacz post
    Ha, no i gdzie ta wystraszona Nadinell?
    Fotki świetne, fajnie, że lot Ci się udał.
    Dzięki

    Cytat Napisał satfl
    No właśnie bałaś się? Jak ja pierwszy raz miałem takie lądowanie, to nie byłem zbyt zadowolonyMyślałem: kurde co jest, wodujemy?
    No właśnie jakoś "zapomniałam" się bać w tym momencie - myślę, że to kwestia tego, że trzymałam aparat i patrzyłam na świat przez aparat - akurat robiłam filmik mały - i starałam się po prostu utrzymać aparat w miarę w poziomie - dopiero się zorientowałam po odgłosach ludzi, że coś jest nie tak i kiedy się odwróciłam do nich - to dopiero wtedy zobaczyłam jak bardzo trzęsie samolotem. Na filmiku tego tak nie widać, bo za wszelką cenę starałam się go utrzymać prosto

  8. #1048

    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    No, to jutro powtórka z rozrywki - LOT 0342 z Nicei do Warszawy :P

  9. #1049
    Avatar grzyw
    Zarejestrowany
    Jan 2008
    Skąd
    WRO
    Wpisy
    5

    Domyślnie

    Cytat Napisał Nadinell Zobacz post
    No, to jutro powtórka z rozrywki - LOT 0342 z Nicei do Warszawy :P
    Zrób podobnie ładne zdjęcia, jak w tamtą stronę.
    I luz, wszystko co najgorsze, skupia się nad Walencją. Od wczorajszego wieczoru leje, burze..

  10. #1050

    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Napisał grzyw Zobacz post
    Zrób podobnie ładne zdjęcia, jak w tamtą stronę.
    I luz, wszystko co najgorsze, skupia się nad Walencją. Od wczorajszego wieczoru leje, burze..
    Faktycznie, lot był bardzo przyjemny - gładko, praktycznie zero turbulencji, pogoda idealna cały czas. Po prostu super :-), tym razem nie było się zupełnie czego bać :-))))

    Zdjęć trochę faktycznie zrobiłam, ale nie są najlepszej jakości ;-)
    Picasa Web Albums - Diav - 2009-09-23 L0...

  11. #1051

    Zarejestrowany
    Sep 2009

    Domyślnie

    Hej, juz kilka dobrych dni jestem w Polsce, ale musialem ochlonac, zanim napisze;D
    lot nie byl taki zly, jak sie tego obawialem ale to chyba dlatego ze baardzo duzo wiedzialem co sie bedzie dzialo, dzieki Waszemu forum! no i musialem sie trzymac, bo zamiast byc podtrzymywanym na duchu, sam musialem podtrzymywac - efekt mojego straszenia przed lotem
    co do samego lotu, to byl bardzo spokojny, mimo ze caly czas swiecila sie lampka zapiecia pasow, mimo ze wcale nie czulem turbulencji. samolot byl bardzo ladny, czysty, co powoduje to zludne wrazenie wiekszego bezpieczenstwa najgorsze ze angielski pani stewki byl arabsko-angielskim, ktorego zrozumienie graniczylo z cudem xD
    przy ladowaniu bylo ciekawie, bo lotnisko w monastirze jest otoczone polami, na ktorych bodajze odsala sie wode, co wygladalo tak, jakbysmy mieli ladowac w tej wodzie, czesc osob byla zaniepokojona duzo gorszy byl lot powrotny, byly turbulencje a pilot porzadnie uderzyl maszyna o ziemie, ale i tak bylem wniebowziety ze juz jestesmy w Polsce:P to sum up, linia nouvelair godna polecenia, lot przyjemny i ogolnie ok, mimo opoznienia.
    te samoloty nie sa takie zle...
    Ostatnio edytowane przez egon.olsen ; 24-09-2009 o 21:37 Powód: ort

  12. #1052

    Zarejestrowany
    Sep 2009

    Domyślnie

    Witam wsztystkich,
    Ja musze Wam powiedziec, ze u mnie jest zupelnie odwrotnie z 'przyzwyczajaniem sie do latania'. Pierwszy raz lecialem ok 8 lat temu i nie bylo zadnego problemu, zarowno na krotkich lotach jak i transatlantyckich. Od kwietnia tego roku latam jednak duzo czesciej, 2-4 razy w miesiacu i zamiast za kazdym razem byc lepiej, jest niestety odwrotnie. Najgorszy jest start... jeszcze to, ze nie mozna miec sluchawek na uszach do osiagniecia wysokosci przelotowej, powoduje ciagle nasluchiwanie silnikow oraz innych dziwnych odglosow.
    W polowie pazdziernika szykuje mi sie lot do US i juz zaczalem sie zastanawiac jakie linie wybrac, jaki samolot bedzie najlepszy itd. Ostatnio (przynajmniej w moim otoczeniu) bylo glosno o kilku awariach Airbusow, wiec pewnie bede lobbowal w kierunku jakiegos Boeinga... ale jak tak czytam to forum to dochodze do wniosku, ze to chyba wiekszego znaczenia nie ma, prawda?

    Pozdrowienia

  13. #1053

    Zarejestrowany
    Feb 2009
    Skąd
    LCJ

    Domyślnie

    Jasne, że nie. Nie masz czego się bać w połowie października wracam ze Stanów(choć po drodze jeszcze trzy loty(Jeden Dash8 - nie mam coś przekonania do turbosmigłowców, ale nigdy nie leciałem)), zawsze jest dreszczyk emocji, ale ja przyjmuję to raczej na spokojnie, ba nawet twierdzę, że lot bez turbulencji to nie lot Co do startu usiądź jak najbliżej oparcia i rozkoszuj się wbicie w fotel Co do linii - wybierz najtańsze - ja lecę BA. Jestem zadowolony z tej linii. Choć w sumie FR też nie jest najgorszy

  14. #1054
    Avatar Satfl
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Ingolstadt

    Domyślnie

    Hoo wciskanie to już rzadkość. Ja do US nie kombinuje: stary dobry poczciwy LOT mnie zadowala Airbus, Boeing...to to samo, tak samo bezpieczne. Te dziwne dźwięki to: klapy, chowanie podwozia, regulowanie poziomu pracy silników. To musi być. Takie "Żiiiiiij Żiiiiij" to chyba zmiana mieszanki paliwa, ale nie jestem pewien. Może strasznie brzmi, ale to nic strasznego.

  15. #1055
    Avatar Binko
    Zarejestrowany
    Mar 2008
    Skąd
    Łódź/EPLL

    Domyślnie

    Cytat Napisał Satfl Zobacz post
    Takie "Żiiiiiij Żiiiiij"
    hahahahah Dobree
    [B]Canon EOS 40D +70-200 L f/4

  16. #1056
    Avatar Shogun
    Zarejestrowany
    Sep 2009
    Skąd
    Białystok

    Domyślnie

    Ja tam zawsze jak wsiadam do samolotu to mam jakiś dreszczyk emocji. Jak uda mi sie siedzieć tak że widze silnik to mam wrażenie że zaraz jakaś kaczka wleci albo bocian i armagedon będzie (czarne myśli mam). Albo durne wrażenie że leci za nami myśliwiec i zaraz sidewinter sie wbije w ogon.

    W ogóle jak pierwszy raz wsiadłem do samolotu to nie mogłem sie doczekać aż wystartuje. Siedziałem i myślałem tylko ,,LEĆ NO LEĆ!! NO CZEMU NIE LECISZ KURNA!! NO JUZ STARTUJ NO!!" a on dalej kołował na pas startowy. No moment jego startu trwał dla mnie wieki.

    A teraz jak wsiadam to mi sie totalnie nudzi. Jednym urozmaiceniem są stewardessy i turbulencje bo atakują niespodziewanie. Najgorzej jak w tym roku na wakacje poleciałem do siostry i zaczęło trząść jak piłem. Oblałem sie i miałem ochote wysiąść i nakopać tym turbulencjom do dupy.

    EPWA-EDDF flight travel fan

  17. #1057
    Avatar soccerinho
    Zarejestrowany
    Jun 2009
    Skąd
    EPWROcław

    Domyślnie

    Hahahah, kawałek o turbulencjach wysłałem na basha


  18. #1058
    Avatar Satfl
    Zarejestrowany
    May 2009
    Skąd
    Ingolstadt

    Domyślnie

    hehehe no na bashu jeszce nie ma:P Ja chyba miałem gorzej, bo kiedyś turbulecje zaatakowały mnie jak robiłem siku i sie oblałem A że siedziałem z tyłu, a byłem w toalecie z przodu, to musiałem przejść przez cały samolot z mokrymi spodniami

  19. #1059
    Avatar Shogun
    Zarejestrowany
    Sep 2009
    Skąd
    Białystok

    Domyślnie

    No coś nas łączy . Ty oblałeś se spodnie moczem a ja napojem bluze Denerwujące one są. Mogłyby chociaz poczekać pare chwil

    EPWA-EDDF flight travel fan

  20. #1060

    Zarejestrowany
    Dec 2008
    Skąd
    Chester

    Domyślnie

    witam po raz kolejny. ja to sie nalatam w tym roku kolejny lot mnie czeka za tydzien. tym razem lece na łono naszej kochanej ojczyzny. jakie moje odczucia na dzien dzisiejszy? hmmm no boje sie nie bede tego ukrywac i juz sny mam o locie ale o dziwo nie zadne katastroficzne tylko pozytywne, ze lot to bedzie pikus oby tylko sie na odwrót nie sprawdziło ostatnio pomagam sobie taka abstrakcyjna mysla ze nie jestem jedyna ktora lata na tym swiecie. politycy, gwiazdy estrady, aktorzy wszyscy a wlasciwie wiekszosc korzysta w uslug lotnictwa. no i co? i wszyscy poki co zyja i maja sie dobrze.
    tak doszlam do wniosku ze nie moglabym byc jakas gwiazda bo talentu brak i a i nigdzie z moim strachem bym sie nie wypusciła hehe
    Always look on the bright side of life :)

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 53 z 82 PierwszyPierwszy ... 3 43 51 52 53 54 55 63 ... OstatniOstatni

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów