Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    noj
    noj jest nieaktywny

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie Choroba powietrzna


    Polecamy

    Cześć, jestem tu nowa, więc jeśli temat nie pasuje do tego działu to proszę moderatorów o przeniesienie do właściwego.

    Mam pewien problem i może u was znajde choc odrobine pomocy/porad.

    Cierpię na tzw. "chorobę powietrzną", która zatruwa mi zycie. Objawia się to tym, że podczas lądowania (tzn jakieś 30 min przed wylądowaniem gdy samolot zaczyna się gwałtownie zniżać - przepraszam, nie znam pojęć lotniczych) zaczyna mi sie robić dosłownie NIEDOBRZE. Żołądek podchodzi mi do gardła, serce wali jak młot i modlę się, żeby nie zwymiotować a gardło zaciska się tak bardzo, że mam problemy z przełykaniem (a nawet oddychaniem).
    Jak wiecie, czasami zdarza się wyjątkowo ciężki podejście, kiedy to samolot robi ostre skręty, przechyla się na prawo i lewo... do tego te gwałtowne zmiany ciśnienia.... bleeehh.
    Dodam, że start nie jest żadnym probleme. Najlepiej czuję sie na wysokości przelotowej. Nawet turbulencje nie robią na mnie wrażenia - tylko to okropne lądowanie........
    Objawy przechodzą dopiero gdy wysiadam z samolotu.

    Bardzo kocham latać i chciałabym podróżować samolotem jak najwięcej, ale ta choroba zabiera mi całą przyjemność z latania.

    Może ktoś z Was ma podobny problem? A jeśli nie, to może wiecie do jakiego lekarza powinnam się z tym udać?

    Pozdrawiam wszystkich!

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie Re: Choroba powietrzna

    Cytat Zamieszczone przez http://www.geocities.com/bllpl/skrypt/powietrzna.htm
    Choroba powietrzna
    Choroba powietrzna. Choroba powietrzna jest analogicznym zjawiskiem do choroby lokomocyjnej. Jest to reakcja organizmu na kołysanie i huśtanie, czyli na niewielkie, ale zmienne przyspieszenie. Na takie nękające przyspieszenie wrażliwy jest przede wszystkim błędnik, a dalsze objawy są jedynie następstwem podrażnienia błędnika. Doświadczenia przeprowadzone na zwierzętach wykazały, ze po zniszczeniu błędnika nie daje się wywołać choroby powietrznej, mimo iż przedtem te same zwierzęta byty na nią podatne.

    Niemałą rolę w ewentualnym wystąpieniu choroby powietrznej odgrywa stan emocjonalny i zaabsorbowanie psychiczne; pilot lecący jako pasażer znacznie podatniejszy jest na tę chorobę niż osoba aktualnie zajęta pilotowaniem. Bardzo dużą rolę odgrywa również indywidualna wrażliwość.

    Choroba powietrzna objawia się początkowo niepokojem, pogłębianym każdym ruchem samolotu, napływaniem śliny do ust, zblednięciem twarzy i kończyn, wystąpieniem zimnego potu, aż wreszcie występują nudności i wymioty. Niekiedy tez pojawiają się zawroty głowy. Powstaje pytanie, jak zapobiegać tym dolegliwościom. Środki farmakologiczne dla pilotów nie są wskazane, gdyż działają odurzająco.

    Pod wpływem treningów zarówno naziemnych, jak i powietrznych wrażliwość błędników znacznie zmniejsza się i pilot zaczyna dobrze znosić loty. W powietrzu należy unikać zbędnych ruchów głową, zwłaszcza w krążeniu. Korzystnie wpływa także pełne zaabsorbowanie lotem, zamiast rozmyślania na temat choroby Bardzo dobre wyniki daje właściwy naziemny trening fizyczny połączony z ruchami obrotowymi, np. gimnastyka na batucie, ćwiczenia na kotach reńskich, łyżwiarstwo, tańce obrotowe itp.
    Co do lekarzy, to przy chorobie lokomocyjnej proponuje się albo neurologa albo laryngologa, choc ja częściej słyszałem o laryngologu, ponieważ błędnik jest częścią narządu słuchu.
    UL984, UL986, UM866/UM66, UM985, LETKI-BABKO, BABKO-TOSPO i jeszcze parę innych skrótów.

  3. #3
    Awatar S.W.A.T

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    2.0nm NE of OKE

    Domyślnie

    zle znosisz poprostu zmiany cisnien i przeciazen, jedyna rada ? trening

  4. #4
    noj
    noj jest nieaktywny

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie

    Właśnie słyszałam coś, że m.in. załogi promow kosmicznych trenują na specjalnych urządzeniach odporność na zmiany ciśnień i przeciążeń.
    A jak to robią "amatorzy"?

    "naziemny trening fizyczny połączony z ruchami obrotowymi, np. gimnastyka na batucie, ćwiczenia na kotach reńskich, łyżwiarstwo, tańce obrotowe itp." - tego nie próbowałam, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że kręcenie się w kółko wpływa na odporność. Przeciez te "przeciążenia" są żadne w porównaniu z tymi w samolocie?

    Ktoś kiedyś powiedział - duzo latać.
    Problem w tym, że przez ostatnich kilka miesięcy dość często latałam (po kilka razy w miesiącu!) na krótkich trasach, ale zawsze to coś - i za każdym razem było wręcz coraz gorzej

  5. #5
    Awatar saszkin

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Szczecin, Poland, Poland

    Domyślnie Re: Choroba powietrzna

    Cytat Zamieszczone przez noj
    Może ktoś z Was ma podobny problem? A jeśli nie, to może wiecie do jakiego lekarza powinnam się z tym udać?
    Bardzo dawno temu mialem dokladnie to samo co Ty, za kazdym razem jak samolot rozpoczynal znizanie. Zawsze konczylo to sie tak samo, na szczescie nigdy nic i nikogo nie poplamilem Jak juz zaczalem miec tego naprawde serdecznie dosc ktos polecil mi aviomarin (moze wtedy to jakos inaczej sie zwalo, nie pamietam)- mowie szczerze - jak reka odjelo. Po pewnym czasie samo ustalo, teraz juz nie prosze od kogos z zalogi o torebke zaraz przy wejsciu na poklad

  6. #6
    noj
    noj jest nieaktywny

    Dołączył
    Nov 2008

    Domyślnie


    Polecamy

    Tak, ten lek nadal nazywa się aviomarin. Stosuje się go na wszlekie zaburzenia błędnika.

    Znakomicie działa na chorobe lokomocyjną.

    W moim przypadku nie sprawdza się ze względu na swoje silne działania uboczne.
    Aviomarin co prawda "usypia" błędnik, ale po zażyciu tabletki, nawet w małes ilości, powoduje OTĘPIENIE (dlatego nie moga brac go kierowcy).
    Po aviomarinie czuję się jak na niezłej bani , tracę zdolność logicznego myślenia, oczy same się zamykają itd.
    Problem w tym, że samolotami poruszam się zwykle w celach służbowych i MUSZĘ pozostawać TRZEŹWA i że tak powiem SPRAWNA UMYSŁOWO - a aviomarin skutecznie to uniemożliwia.

    Coś za coś.....

    Jestem ciekawa jednego stwierdzenia kolegi wyżej - z czasem "samo ustało"?

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •