Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie ETS: "Problemy techniczne nie są nadzwyczajnymi okolicznościami"


    Polecamy

    Mamy pierwszy istotny case w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości.

    W sprawie C-549/07 Wallentin-Herrmann v. Alitalia ETS podążył za doktryną Stoarna

    W skrócie: linia lotnicza odwołując lot z przyczyn technicznych w zasadzie musi płacić wszelkie należne pasażerom odszkodowania wynikłe z komplikacji w przewozie. Przyczyny techniczne nie stanowią więc podstawy do egzoneracji, choć np. W!ZZ Air wmawiał paxom że stanowią.

    Jedynym wyjątkiem jest wedle Sądu problem techniczny wynikły z "nadzwyczajnych zdarzeń które nastąpiły poza normalną działalnością linii - jak akty terroryzmu, sabotaż czy ukryta wada konstrukcyjna która nagle się ujawnia". Zdarzenie, któremu nie da się zapobiec żadnymi rozsądnymi środkami.

    Przy czym wystąpienie tych okoliczności wyjątkowych musi udowodnić linia, a nie pasażer.

    Nie wystarcza przy tym wykazać, że spełniono minimalne standardy serwisowania maszyny.

    Airlines must compensate for technical problems, court rules
    22/12/2008 - 17:10:46

    Airlines must pay compensation to passengers whose flights are cancelled because of technical problems with the plane, European judges ruled today.

    The only exception, said the European Court of Justice, is if the technical problems are caused by “extraordinary” events outside the normal activities of the airline – such as terrorism or sabotage or a hidden manufacturing fault which suddenly comes to light.

    The judges said it is up to the airline to prove that the circumstances are “extraordinary” – and complying with the minimum rules on aircraft maintenance does not necessarily excuse a refusal to compensate passengers if mechanical failure cancels a flight.

    The court was ruling in a legal tussle between Alitalia and an Austrian family whose flight from Vienna to Brindisi via Rome was cancelled five minutes before scheduled departure time.

    A switch to an Austrian Airlines flight meant missing the Rome connection to Brindisi, and arriving nearly four hours late.

    When Alitalia refused to pay compensation of 250 euro and 10 euro telephone costs, the family took legal action and won their case. But then Alitalia appealed to the Commercial Court in Vienna, which asked the EU court for clarification on Europe’s rules on airline compensation.

    In their response today, the Luxembourg judges said current EU rules give passengers the right to compensation “unless they are informed of the cancellation of the flight in due time.”



    But airlines are not obliged to pay if they can prove that cancellation was caused by “extraordinary circumstances which could not have been avoided even if all reasonable measures had been taken.”

    In the Alitalia case, the flight had been cancelled because of “a complex engine defect in the turbine”, which had been discovered the day before during a check.

    “In the light of the specific conditions in which carriage by air takes place, and the degree of technological sophistication of aircraft, air carriers are confronted as a matter of course in the exercise of their activity with various technical problems to which the operation of those aircraft inevitably gives rise” said the judgment.

    Correcting those technical problems, went on the judges, must be regarded as part of the normal exercise of an air carrier’s activity: “Consequently, technical problems which come to light during maintenance of aircraft or on account of failure to carry out such maintenance, do not constitute, in themselves, ’extraordinary circumstances”’.

    The European Court ruled: “An air carrier may not as a general rule refuse to pay compensation to passengers following the cancellation of a flight on account of technical problems in the aircraft.”

    “Compensation may however be refused if the technical problems stem from events which, by their nature or origin, are not inherent in the normal exercise of the activity of the air carrier and are beyond its actual control”.
    W powyższym kazusie samolot pozwanej Alitalii miał defekt silnika.

    Czy waszym zdaniem linia może się uwolnić od odpowiedzialności w przypadku:

    1. Wlecenia w ptaszki, które zniszczą silnik i wyłączą maszynę z użytku na 2 dni?

    2. Stuknięcia skrzydłem kołującego samolotu o cysternę na lotnisku?

    3. Złapania gumy w trakcie kołowania?

    4. Awaryjnego lądowania spowodowanego usterką techniczną?

    Zakładając że o odszkodowanie ubiegają się pasażerowie lotu który został na skutek wynikłego poślizgu w rozkładzie odwołany?

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Będzin / Wrocław

    Domyślnie

    Wreszcie nadzwyczajne okoliczności zostały nieco sprecyzowane. Faktycznie ujawniłeś Stoarn pewne sytuacje które ciężko by jakoś rozwiazać, Szczególnie z tymi ptaszkami w silniku. Natomiast awaryjne lądowanie spowodowane usterką techniczna to chyba jasna przyczyna techniczna. Gumy też nie łapie się samej z siebie a nie w kwestii pasażera jest sprawdzenie czyja to wina...

  3. #3

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Pewnie niedlugo obok roznych oplat paliwowych itd. pojawi sie "ubezpieczenie" i taki z tego zysk.

  4. #4
    Awatar konradeck

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie

    mnie zawsze śmieszy jak Stewy mówią "Przepraszamy za opóźnienie przylotu do Y, które było spowodowane opóźnieniem przylotu do X"...

    Ja miałem ostatnio przyjemność nocowania na koszt Lufy w Wiedniu, bo okazało się, że 30 min na przesiadkę było za mało - Lufa miała 45 min opóźnienia, bo za późno przyleciała do STR z LHR...

    Oczywiście, kiedy zacząłem się z nimi kłócić o odszkodowanie usłyszałem, że opóźnienie wylotu było niezależne od operatora :/ Na mój gust zależne, bo rozkłady mają tak zrobione, że wszystko się sypie w przypadku 10 min opóźnienia na którymś segmencie...
    Pozdrawiam
    Konradeck

    Nigdy nie pozwól, by samolot zabrał Cię w miejsce, którego Twój umysł nie odwiedził w ciągu ostatnich 5 minut.

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konradeck
    mnie zawsze śmieszy jak Stewy mówią "Przepraszamy za opóźnienie przylotu do Y, które było spowodowane opóźnieniem przylotu do X"...

    Ja miałem ostatnio przyjemność nocowania na koszt Lufy w Wiedniu, bo okazało się, że 30 min na przesiadkę było za mało - Lufa miała 45 min opóźnienia, bo za późno przyleciała do STR z LHR...

    Oczywiście, kiedy zacząłem się z nimi kłócić o odszkodowanie usłyszałem, że opóźnienie wylotu było niezależne od operatora :/ Na mój gust zależne, bo rozkłady mają tak zrobione, że wszystko się sypie w przypadku 10 min opóźnienia na którymś segmencie...
    Pisz reklamację a potem skargę do ULC-u (to nic nie kosztuje)

    Moim zdaniem linia wybronić się może tylko z opóźnienia lotu który był bezpośrednio dotknięty skutkiem wydarzenia na które nie miała wpływu, ewentualnie i następnego. Ale wszystko ponadto to już źle zaplanowany rozkład, brak zapasów maszyn etc...

    Linia oczywiście może twierdzić co chce, ale prawo UE jakie jest, tak wie najlepiej ETS i Sądy powszechne.

    Przyczyna opóźnienia w LHR jest na pewno gdzieś udokumentowana, i to Lufa musi udowodnić, że była od niej niezależna. A to będzie trudne.

    Magicznym wytrychem wciąż pozostaje pogoda (ale złą pogodę też musi udowodnić linia) i strajki, łącznie z kuriozalnym poglądem że strajk własnych pracowników też jest czynnikiem zewnętrznym...

  6. #6
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez konradeck
    Oczywiście, kiedy zacząłem się z nimi kłócić o odszkodowanie usłyszałem, że opóźnienie wylotu było niezależne od operatora :/ Na mój gust zależne, bo rozkłady mają tak zrobione, że wszystko się sypie w przypadku 10 min opóźnienia na którymś segmencie...
    Ale jeśli wylot był opóźniony z powodu ograniczeń ruchowych to trudno za to winić Lufthansę.
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  7. #7
    Amadeusz
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco
    Cytat Zamieszczone przez konradeck
    Oczywiście, kiedy zacząłem się z nimi kłócić o odszkodowanie usłyszałem, że opóźnienie wylotu było niezależne od operatora :/ Na mój gust zależne, bo rozkłady mają tak zrobione, że wszystko się sypie w przypadku 10 min opóźnienia na którymś segmencie...
    Ale jeśli wylot był opóźniony z powodu ograniczeń ruchowych to trudno za to winić Lufthansę.
    Ale jeśli linia robi MCT - 30 minut to raczej wina po jej stronie.

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Amadeusz
    Cytat Zamieszczone przez Atco
    Cytat Zamieszczone przez konradeck
    Oczywiście, kiedy zacząłem się z nimi kłócić o odszkodowanie usłyszałem, że opóźnienie wylotu było niezależne od operatora :/ Na mój gust zależne, bo rozkłady mają tak zrobione, że wszystko się sypie w przypadku 10 min opóźnienia na którymś segmencie...
    Ale jeśli wylot był opóźniony z powodu ograniczeń ruchowych to trudno za to winić Lufthansę.
    Ale jeśli linia robi MCT - 30 minut to raczej wina po jej stronie.
    Ale MCT jest ustalane nie dla linii ale dla portu - jest inny np.: w MUC i inny w FRA - jest to zalezne od infrastruktury lotniska. A rozklady ktore zakladaja krotkie czasy na przesiadki sa przeciez pisane min dla pax - to oni decyduja czy wola bezpieczna opcje z np.: z 90minutami na przesiadke i spedzaniu 60minut w duty free,czy tez wybieraja 45min na przesiadke i bieg z gate do gate.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie Re: ETS: "Problemy techniczne nie są nadzwyczajnymi okolicznościami"

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn
    Mamy pierwszy istotny case w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości.

    W sprawie C-549/07 Wallentin-Herrmann v. Alitalia ETS podążył za doktryną Stoarna

    W skrócie: linia lotnicza odwołując lot z przyczyn technicznych w zasadzie musi płacić wszelkie należne pasażerom odszkodowania wynikłe z komplikacji w przewozie. Przyczyny techniczne nie stanowią więc podstawy do egzoneracji, choć np. W!ZZ Air wmawiał paxom że stanowią.

    Jedynym wyjątkiem jest wedle Sądu problem techniczny wynikły z "nadzwyczajnych zdarzeń które nastąpiły poza normalną działalnością linii - jak akty terroryzmu, sabotaż czy ukryta wada konstrukcyjna która nagle się ujawnia". Zdarzenie, któremu nie da się zapobiec żadnymi rozsądnymi środkami.

    Przy czym wystąpienie tych okoliczności wyjątkowych musi udowodnić linia, a nie pasażer.

    Nie wystarcza przy tym wykazać, że spełniono minimalne standardy serwisowania maszyny.

    Airlines must compensate for technical problems, court rules
    22/12/2008 - 17:10:46

    Airlines must pay compensation to passengers whose flights are cancelled because of technical problems with the plane, European judges ruled today.

    The only exception, said the European Court of Justice, is if the technical problems are caused by “extraordinary” events outside the normal activities of the airline – such as terrorism or sabotage or a hidden manufacturing fault which suddenly comes to light.

    The judges said it is up to the airline to prove that the circumstances are “extraordinary” – and complying with the minimum rules on aircraft maintenance does not necessarily excuse a refusal to compensate passengers if mechanical failure cancels a flight.

    The court was ruling in a legal tussle between Alitalia and an Austrian family whose flight from Vienna to Brindisi via Rome was cancelled five minutes before scheduled departure time.

    A switch to an Austrian Airlines flight meant missing the Rome connection to Brindisi, and arriving nearly four hours late.

    When Alitalia refused to pay compensation of 250 euro and 10 euro telephone costs, the family took legal action and won their case. But then Alitalia appealed to the Commercial Court in Vienna, which asked the EU court for clarification on Europe’s rules on airline compensation.

    In their response today, the Luxembourg judges said current EU rules give passengers the right to compensation “unless they are informed of the cancellation of the flight in due time.”



    But airlines are not obliged to pay if they can prove that cancellation was caused by “extraordinary circumstances which could not have been avoided even if all reasonable measures had been taken.”

    In the Alitalia case, the flight had been cancelled because of “a complex engine defect in the turbine”, which had been discovered the day before during a check.

    “In the light of the specific conditions in which carriage by air takes place, and the degree of technological sophistication of aircraft, air carriers are confronted as a matter of course in the exercise of their activity with various technical problems to which the operation of those aircraft inevitably gives rise” said the judgment.

    Correcting those technical problems, went on the judges, must be regarded as part of the normal exercise of an air carrier’s activity: “Consequently, technical problems which come to light during maintenance of aircraft or on account of failure to carry out such maintenance, do not constitute, in themselves, ’extraordinary circumstances”’.

    The European Court ruled: “An air carrier may not as a general rule refuse to pay compensation to passengers following the cancellation of a flight on account of technical problems in the aircraft.”

    “Compensation may however be refused if the technical problems stem from events which, by their nature or origin, are not inherent in the normal exercise of the activity of the air carrier and are beyond its actual control”.
    W powyższym kazusie samolot pozwanej Alitalii miał defekt silnika.

    Czy waszym zdaniem linia może się uwolnić od odpowiedzialności w przypadku:

    1. Wlecenia w ptaszki, które zniszczą silnik i wyłączą maszynę z użytku na 2 dni?

    2. Stuknięcia skrzydłem kołującego samolotu o cysternę na lotnisku?

    3. Złapania gumy w trakcie kołowania?

    4. Awaryjnego lądowania spowodowanego usterką techniczną?

    Zakładając że o odszkodowanie ubiegają się pasażerowie lotu który został na skutek wynikłego poślizgu w rozkładzie odwołany?
    Na pewno 1,3,4 linia moze uciec od odpowiedzialnosci. Nad 2 mozna by sie zastanowic czy to A/C w nia wjechal,czy tez na odwrot...

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Przeczytałem wczoraj całe orzeczenie, i mamy jeszcze jedną istotną zasadę: wszystkie okoliczności nadzwyczajne które uwalniają linię od obowiązku zapłaty odszkodowania należnego wedle rozporządzenia muszą być interpretowane ściśle i orzecznictwo dotyczące okoliczności egzoneracyjnych w Konwencji Montrealskiej nie ma wpływu na interpretację rozporządzenia.

    Ergo, to że w świetle Konwencji Montrealskiej linia może nie zapłacić bo ptaszki, to nie znaczy że stosuje się to do rozporządzenia o ochronie pasażerów...

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn
    Przeczytałem wczoraj całe orzeczenie, i mamy jeszcze jedną istotną zasadę: wszystkie okoliczności nadzwyczajne które uwalniają linię od obowiązku zapłaty odszkodowania należnego wedle rozporządzenia muszą być interpretowane ściśle i orzecznictwo dotyczące okoliczności egzoneracyjnych w Konwencji Montrealskiej nie ma wpływu na interpretację rozporządzenia.

    Ergo, to że w świetle Konwencji Montrealskiej linia może nie zapłacić bo ptaszki, to nie znaczy że stosuje się to do rozporządzenia o ochronie pasażerów...
    Czyli mamy taka sama niezgodnosc przepisow jak w wypadku chociazby przepisow wizowych - chodzi o roznice miedzy prawem UE a przepisami jakie zawarte sa w ogolnych zasadach przewozu,ktore stosuja roznoracy przewoznicy.
    Pytanie brzmi - co jest wazniejsze ?- dla mnie przez caly czas nadrzedne sa zasady ujete w Konwencji Montrealskiej i poki nie zostanie ona updatowana jako przyczyne techniczna cnl/del rejsu bede uznawal : zderzenie z ptakiem,opoznienia rotacji z przyczyn tech,usterki,ladowania awaryjne itp
    Gdyby bowiem przyjac zasade ze ten precedens bedzie okreslal zasady odszkodowan oznaczaloby to bowiem objecie nim tylko i wylacznie obszaru UE - a inne przepisy obowiazywalyby na reszcie naszej pieknej planety...

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez macx
    Cytat Zamieszczone przez Stoarn
    Przeczytałem wczoraj całe orzeczenie, i mamy jeszcze jedną istotną zasadę: wszystkie okoliczności nadzwyczajne które uwalniają linię od obowiązku zapłaty odszkodowania należnego wedle rozporządzenia muszą być interpretowane ściśle i orzecznictwo dotyczące okoliczności egzoneracyjnych w Konwencji Montrealskiej nie ma wpływu na interpretację rozporządzenia.

    Ergo, to że w świetle Konwencji Montrealskiej linia może nie zapłacić bo ptaszki, to nie znaczy że stosuje się to do rozporządzenia o ochronie pasażerów...
    Czyli mamy taka sama niezgodnosc przepisow jak w wypadku chociazby przepisow wizowych - chodzi o roznice miedzy prawem UE a przepisami jakie zawarte sa w ogolnych zasadach przewozu,ktore stosuja roznoracy przewoznicy.
    Pytanie brzmi - co jest wazniejsze ?- dla mnie przez caly czas nadrzedne sa zasady ujete w Konwencji Montrealskiej i poki nie zostanie ona updatowana jako przyczyne techniczna cnl/del rejsu bede uznawal : zderzenie z ptakiem,opoznienia rotacji z przyczyn tech,usterki,ladowania awaryjne itp
    Gdyby bowiem przyjac zasade ze ten precedens bedzie okreslal zasady odszkodowan oznaczaloby to bowiem objecie nim tylko i wylacznie obszaru UE - a inne przepisy obowiazywalyby na reszcie naszej pieknej planety...

    Konwencja Montrealska to integralna część prawa Wspólnotowego. Jeśli jednak lot jest wewnątrz wspólnotowy, oprócz konwencji montrealskiej pasażera chroni norma szczególna. Ten reżim rozporządzenia istnieje jakby obok reżimu montrealskiego.

    Jeśli linia Ci nawali i opóźni przylot , a ty na skutek tego opóźnienia poniesiesz stratę 5000 Euro to normalnie musiałbyś go dochodzić przed Sądem, a tak te kilkaset EURO masz z mocy rozporządzenia i nie musisz niczego udowadniać. Chcesz więcej, to idziesz do Sądu i dalej wedle Konwencji.

    Zresztą to że w świetle konwencji Montrealskiej orzecznictwo uznaje wszelkie usterki jako okoliczności egzoneracyjne to efekt chorego lobby przewoźników...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •