Strona 58 z 173 PierwszyPierwszy ... 8 48 56 57 58 59 60 68 108 158 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,141 do 1,160 z 3455
Like Tree603Likes

Wątek: Ryanair - fakty, mity, ciekawostki.

  1. #1141

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Cardiff

    Domyślnie


    Polecamy

    Czasem zdarza się że pieniędzy nie blokuje. Potem, np. 5 dni później, jak gdyby nigdy nic schodzą z konta (bez wcześniejszego zablokowania). Zdarzyło mi się też kiedyś że zablokowało kasę, po tygodniu odblokowało (zgodnie z prawem), a po następnym ściągnęło. A status rezerwacji możesz sobie sprawdzić na stronie Ryanair w zakładce "manage my booking".
    Eee tam, podpis ;)

  2. #1142
    Arp
    Arp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie Boarding Card na dwóch stronach! Uwaga!!!

    Witam,
    postanowiłem ku przestrodze i uwadze, opisać krótko moją dzisiejszą przygodą na Girona-Barcelona. Po przejściu bramki, udałem się do odpowiedniego gate i czekałem na wejście na pokład. Stałem, wraz z kilkoma znajomymi na początku kolejki. Zaczęło się przepuszczanie ludzi. Nadeszłą nasza kolej, no i pan, który sprawdzał moją kartę stwierdził, że jest ona niepoprawna, bo wydrukowana na dwóch stronach. No i nie wpuści nas z tym na pokład. Dodam, że wcześniej z taką kartą przeszliśmy w Gdańsku i HHN. Pan stweirdził, że rozmowa tylko oddala nas od znalezienia się na pokłądzie, że mamy iść na doł wygrukować nową kartę. OK. Pobiegliśmy szybko na dół. W kisoku (za 5 Euro, lepiej tak niż 40 przy stanowisku) wydrukowaliśmy nowe karty. Sprint na górę. No i oczywiście bramka po raz drugi dzisiaj. Mając płuca na ziemi byliśmy przy wejściu, ale pan poweidział, że menedżer zadzwonił do niego, że mamy się stawić u niego natychmiast, bo oczywiście kolejne przypomnienie, nie polecimy!
    A więc po raz drugi ( do odlotu ok 5 minut) lecimy na dół, po dwóch minutach znaleźliśmy jakieś stanowisko, tam spojrzeli na nasze karty, powiedzieli, żę są OK i nie wiedzą czego chcemy od nich!!!! Ale podbili nam tam pieczątkę i po raz kolejny sprint na górę. trzeci raz bramka dzisiaj! Na szczeście ludzie nas przepuścili, dzięki wielkie!
    Ludzie już weszli, byliśmy ostatnimi osobami, które weszły na pokład, fartem jakich mało...
    Po co to opisuje?
    Aby przestrzec. ryan zamiescił karty na nowym Wordzie i jak ktoś ma starszą wersje, no to lipa, musi skalować i cudować. Co ciekawe, możę mnie poprawicie jeśli się mylę, ale na stronie ryana nie ma info, że musi być 1 karta na jednej stronie, jest że musi być wydrukowana na kartce formatu A4, a czy jednej czy dziesięciu, to już nie podano...
    Na lotnisku doskonale wiedzieli o co nam chodzi, jak podeszliśmy do drukowania, jak tylko pokazaliśmy kartę, to dla pani było wszystko jasne...
    Nie żalę się, nie obarczam firmy winą, ALE jeżeli wiedzą o takiej sytuacji, a wiedzą na pewno, już kilka wpisów na necie widziałem o tym, to czemu niczego z tym nie zrobią?
    Czemu nie ma stosownych informacji i ostrzeżeń?
    Chciałbym, aby post pomógł komuś, kto znajdzie się w podobnej sytuacji...
    Generalni traktuję to jako nie zwracanie uwagi na potrzeby i problemy klientów i oczywiście dodatkowy zarobek 40 Euro...
    Mam nadzieję, że się to komuś przyda.
    jeżeli mieliście podobną sytuację, albo się nie zgadzacie ze mną, wyjaśnijcie mi gdzie popełniłem błąd...
    Arp

  3. #1143
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arp Zobacz posta
    Nadeszłą nasza kolej, no i pan, który sprawdzał moją kartę stwierdził, że jest ona niepoprawna, bo wydrukowana na dwóch stronach. No i nie wpuści nas z tym na pokład. Dodam, że wcześniej z taką kartą przeszliśmy w Gdańsku i HHN.
    Pierwsze słyszę. Latałem wiele razy z fragmentami karty pokładowej wydrukowanej na drugiej stronie i nikt się tego nie czepiał. Tym bardziej, że jak się zapisuje w pdfie kartę FRancy, to system zapisuje ją na dwóch stronach. I lepiej jest drukować do własnego pdfa.

    Tak czy siak, bardzo to dziwne. Ja staram się zawsze karty drukować na jednej stronie, bo to zawsze oszczędza papier, jakby nie było.

    Tak na marginesie, czy koszyczkowali bagaże podręczne? Czy wręcz nawet kazali ważyć przy bramkach? Lecę jutro przez Gironę (karty pokładowe mam na jednej stronie).

  4. #1144
    Awatar lukket

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza

    Domyślnie

    Ja miałem z kolei we wtorek odwrotną sytuację. Od jakiegoś czasu karty pokładowe bez żadnej ingerencji z mojej strony drukowały mi się nieco mniejsze niż na całą stronę A4. Do tego zdarza mi się "docinać" karty do tego mniejszego formatu, żeby łatwiej wozić np 8 kart (tak, już wiem, że nie powinienem, na stronie Ryana jest napisane że karty powinny być drukowane na formacie A4) W Alicante pan z obsługi przy gate (jak się okazało Polak) stwierdził że przez to że karta jest mniejszego formatu niż zazwyczaj, i do tego wycięta powinienem zapłacić 40 euro, ale w drodze wyjątku wypisze mi kartę ręcznie. Dodam tylko, że z identycznymi kartami w ciągu ostatniego roku odbyłem jakieś 20 lotów. Zdziwienie było wielkie, na wszelki wypadek postanowiłem wydrukować ponownie karty na resztę lotów, ale na następnym locie z Madrytu musiałem jeszcze legitymować się kartą identycznej wielkości, i nikt nawet nie powiedział słowa. Tak więc to chyba zależy od humoru osoby która sprawdza karty przy gate...

  5. #1145
    Arp
    Arp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    Ważyć nie kazali, ale pani z obsługi chodziła i jak jakiś bagaż wyglądał na za duży to trzeba było go sprawdzać ze wzornikiem. Uprzedzę, jedną kobietę przy mnie wycofali, kazali jej iść i nadać bagaż jako rejestrowany, bo miała za dużą torbę. Więc wymagali dosyć sporo...
    Na żadnym innym lotnisku nie stanowiło przeszkody, że karta jest na dwóch stronach. Ale w Gironie było dość czytelne ultimatum: drukujesz jeszcze raz albo nie lecisz... sytuacja mało komfortowa, szczególnie jeżeli już wpuszczają na pokład...
    nie wiem, czy tam jest taka szczegółowa kontrlola przy wejściu, czy jakaś nadinterpretacja...
    Dla pocieszenia, służba celna przy brameczkach sympatyczna, nawet jak kolejny raz zapikałem to mnie przepuścili...
    Ale sytuacja jaka mnie spotkała, niezrozumiałą zupełnie dla mnie...

  6. #1146
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez lukket Zobacz posta
    W Alicante pan z obsługi przy gate (jak się okazało Polak) stwierdził że przez to że karta jest mniejszego formatu niż zazwyczaj, i do tego wycięta powinienem zapłacić 40 euro, ale w drodze wyjątku wypisze mi kartę ręcznie.
    Generalnie to, co dzieje się w Alicante woła o pomstę do nieba. Nie dalej jak 24 stycznia obserwowałem jak "brygada lotna" pięciu pań pilnowała na bramce, czy aby ktoś nie ma za dużego bagażu lub za dużo sztuk. I działały jak brygada zaporowa na boisku piłki nożnej.

    Nie widziałem takich działań na innych lotniskach hiszpańskich, z których lata FRanca, a już tym bardziej hiszpańskich baz w Gironie i Madrycie.

  7. #1147
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arp Zobacz posta
    Ważyć nie kazali, ale pani z obsługi chodziła i jak jakiś bagaż wyglądał na za duży to trzeba było go sprawdzać ze wzornikiem. Uprzedzę, jedną kobietę przy mnie wycofali, kazali jej iść i nadać bagaż jako rejestrowany, bo miała za dużą torbę. Więc wymagali dosyć sporo...
    To nie jest "wymaganie dość sporo", tylko normalna procedura FRancy. "Dość sporo" dopiero jest wtedy, jak przy bramce bagaż ważą, mierzą i każą wstawiać do koszyczka (co odbywa się w Alicante).

    A to dziwne, że kazali jej iśc na dół i nadawać bagaż, bo przecież procedura jest nadania bagażu za dużego na bramce, co wiąże się z kosztem 35 euro od sztuki. I tyle.

  8. #1148
    Awatar lukket

    Dołączył
    Jul 2009
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza

    Domyślnie

    Przy wylocie z powrotem do Wrocławia tez były przepychanki tego typu przy gate, ja tego nie widziałem, bo wsiadałem na samym początku, świadkiem całej sytuacji był amnesia. Koniec końców cała ekipa z rzekomo większymi bagażami weszła do samolotu, ale musieli się chyba solidnie wykłócać. W Madrycie podczas wpuszczania na pokład samolotu do PMI kazali wkładać w stojak każdy "podejrzany" bagaż, a w drodze powrotnej z Madrytu do Alicante zatrzymali i kazali przepakować bagaże nawet dwóm osobom z wykupionym priority.

  9. #1149
    ModTeam
    Awatar dyziojr

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    EGCC

    Domyślnie

    Czytam to co piszecie i się trochę dziwie, bo chyba mam coś nie tak z compem . Wnioskuje to po tym że u mnie pdf'y z kartami pokładowymi mają jedną stronę.
    Pozdrawiam
    dyziojr


  10. #1150
    Arp
    Arp jest nieaktywny

    Dołączył
    Jul 2009

    Domyślnie

    W porównaniu z tym co miałem w Gdańsku, czyli położenie bagażu na rolkach i przejście przez bramkę to było dość sporo:P o kartach już nie wspomnę:P :P No i kiedyś pamiętam jak w Mediolanie - Orio... przeszedłem po ważeniu z ok. 2 kg nadbagażem Cóż, bywają ludzkie strony procedur

  11. #1151
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arp Zobacz posta
    położenie bagażu na rolkach
    A co to?

  12. #1152

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Arp: Na Twoim miejscu poprosiłbym pana który Wam robił problem o imię (opcjonalnie wyczytał z plakietki jeśli takową posiadał) a w drodze powrotnej złożył solidne zjeb....ki jego kierownikowi, lub przez internet w obsłudze klienta. Chodzi o to, że ewidentnie się Wami zabawił, a jeśli by nie wpuścił na pokład, to bezprawnie.

    Humbak: To że mierzą i ważą przed bramką nie jest zboczeniem. W takiej Gironie mogą sobie to robić przed przekroczeniem security, bo tam w 99% przypadków lata FR. Jednak w takim Alicante to cóż, jest sporo więcej innych linii lotniczych. Tak więc sprawdzanie każdemu karty pokładowej przed security jest hm... niezbyt logicznym rozwiązaniem. Oczywiście jeśli sprawdzają bagaż przed gate, to powinni mieć możliwość dodatkowego "nadania" nadbagażu bez obowiązku latania jeszcze raz do check-in. No i oczywiście dzięki temu że sprawdzają wszystko przed gate, tym dokładniej pozwala im się upewnić czy przestrzegana jest reguła jednej sztuki bagażu "nawet przy uwzględnieniu zakupów na bezcłowej"... Pomijając już to, że ta zasada jest, no tak szczerze, debilna

    Właśnie ostatnio FRowi znów bardzo mocno odbija, co wspomniał lukket. Przy gate znaleźliśmy się już pod koniec odprawy (ciepłe słoneczko wydłużyło nasze wylegiwanie się na trawie do maksymalnej możliwej długości). Podchodzimy, a tam stojąca grupka naszych rodaków i jeden bardzo solidnie się wykłucający. Oczywiście my też jesteśmy z dużymi plecakami, ale w normach wymiarowych i wagowych. Oczywiście na początku na samym początku kontrolka powiedziała nam że musimy nadać bagaż, na co parsknęliśmy tylko śmiechem. Wyjęła więc centymetr i powiedziała że plecak ojca jest za wysoki. Hm... mała konsternacja na twarzy, więc jako że plecak miał jeszcze sporo wolnego miejsca, ojciec go spłaszczył dłonią poniżej wymaganych rozmiarów i "what the story is?". Przy moim się przyczepiła że też jest niewymiarowy, chociaż bezproblemowo znalazł się w koszyku, chociaż włożenie go tam wymagało minimalnej ekwilibrystyki (dużo linek, spłaszczaczy, zaczepów na ramionach i podpięty/zwisający na dole pokrowiec od materaca). Oczywiście mój też jest niby za duży... Koniec końców wspomniany wcześniej jeden z naszych rodaków okazał się być na tyle frapujący i głośny (przynajmniej umiał się wysłowić po angielsku, więc chociaż tutaj był jego plus), że my zostaliśmy przepuszczeni i jako jedni z ostatnich weszliśmy do maszyny. Tamci i tak weszli ze swoimi bagażami ponieważ, jak to określił potem chłoptaś z obsługi przynoszący formularze dla pilotów, została wezwana policja lotniskowa, wtedy chłoptaś się uspokoił, a kobieta miała tak dosyć, że im odpuściła. Na pytanie o co tak w ogóle chodziło dowiedziałem się, że całość polega na różnym rozumieniu słowa "suited comfortable" jeśli chodzi o wstawianie plecaka do koszyka. Że bagaż nie powinien być tak wypełniony aby upchać go nogą, bo w schowkach nie ma często miejsca jak każdy przyniesie za duży bagaż. Hm.... buahahahaha, leciałem już w opchanych samolotach i wiem że można też bagaż schować np. w przestrzeń pod siedzeniami. No ale cóż, Ryanair rodzi wiele skrajności i różnych rzeczy należy się spodziewać. Pewnie szefowie z wysp zwrócili na to uwagę w Alicante i teraz tamtejsi kierownicy ze strachu robią po majtach. Ale spoko, z półtora miesiąca i sprawa przycichnie tym bardziej, że pewnie na każdym locie pojawia się ktoś kłócący się podobnie intensywnie wystawiając nerwy osób sprawdzających na duży test i zwiększając tym samym niechęć do przestrzegania, no już według mnie debilsko podkręconych zasad.
    Ból dla mnie taki, że za 5 dni znów lecę z Alicante do Wrocławia. Zobaczymy czy tym razem też będzie akcja

    Poza tym z mojego ostatniego doświadczenia, Wrocław, Alicante, Madryt, Porto - nie była sprawdzana ani waga, ani wymiary. Madryt (drugi raz) przed boardingiem pracownik jechał z koszykiem i kazał wkładać te większe bagaże. Oczywiście potrzeba upchania go nie była źle odbierana. Alicante (drugi raz) opisane zostało powyżej.

    Na locie Porto-Madryt zaliczyliśmy przeszło 9 godzin opóźnienia. Poranny lot (0630) nie doszedł do skutku, bo maszyna podobno miała uszkodzenie. Jedyne do czego mogę mieć zastrzeżenie, to późna reakcja firmy, ponieważ żaden inny lot nie został opóźniony. Oczywiście nasz rejs był pierwszym tego dnia, czyli usterka pewnie była wykryta w nocy, a maszyna zapasowa mogła prawdopodobnie dolecieć dużo wcześniej. Drugie na co mogę narzekać, to lekkie zamieszanie w dostępie do informacji, ale to już od strony pracowników lotniska a nie FR. Vouchery nam wydano, drugi odlot mniej więcej o czasie, szkoda tylko że z tego powodu Majorka nam odpadła. Na resztę lotów się wyrobiliśmy, ale szczerze zacząłem się bać wariactw z przesiadkami

  13. #1153

    Dołączył
    Jan 2010
    Mieszka w
    Lublin

    Domyślnie

    nie ma znaczenia czy 99% lotow to Ryan czy mniej. kilka dni temu w bolonii (tam laduje mnóstwo innych linii) mialem 3 x sprawdzanie podrecznego. najpierw pani przy nadawaniu bagazu kazala polozyc podreczny, pozniej idac w strone security stał gość który pytał "ryanair?" na odp tak zapraszal do kolejki tam wkladał w ten stojak i ważył, i pozniej przy wejsciu juz do samolotu babki wyrywkowo tez sprawdzały, gdyby komukolwiek udało sie prześliznąć przez 2 poprzednie kontrole. bo byli ludzie którzy temu gosciowi odpowiadali "no" a lecieli razem zemną jeszcze ku ciekawostce , we włoszech znajoma włoszka pracuje na lotnisku w pizie i powiedziała, że kilka tygodni temu mieli szkolenie przez ryanair i kazali im cholernie przestrzegać wagi bagażu rejestrowanego jak i podręcznego. grożą niesamowite kary dla pracowników jeśli kogość puszcza z nadbagazem bez opłaty... także raczej małomożliwe zeby komuś przeszedł bagaż np. 17kg ... coż widac tylko ze ryan wzial sie solidnie za to.... czemu aż takie restrykcje mają służyć? tego nie wiem....

  14. #1154

    Dołączył
    Sep 2009
    Mieszka w
    Koszalin

    Domyślnie

    Jak widać nie tylko w Alicante, zapraszam do Goleniowa. Tu również przed security stoi Pani i sprawdza czy każdy ma dokładnie 1 bagaż, wybiórczo bagaże każe wkładać do koszyczka i kłaść na wagę.
    No mi ostatnio ważyła, na szczęście było tylko 9kg.
    Ostatnio edytowane przez lukasos ; 31-01-2010 o 14:12 Powód: .

  15. #1155
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez m4g1k Zobacz posta
    czemu aż takie restrykcje mają służyć? tego nie wiem....
    Po to aby ludzie nie musieli trzymać swoich bagaży pod siedzeniami, absolutnie popieram działania Ryana, bo pewne zachowania i cwaniactwo niektórych to przegięcie.

  16. #1156
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez letowniak Zobacz posta
    Po to aby ludzie nie musieli trzymać swoich bagaży pod siedzeniami, absolutnie popieram działania Ryana, bo pewne zachowania i cwaniactwo niektórych to przegięcie.
    Gadasz głupoty. Miejsce pod fotelami jest po to, aby wsadzić damską torebkę, laptopa, etc. Każda linia to zaleca. Rozumiejąc dokładnie pobudki FRancy, gdyż ludzie zaczęli wnosić za dużo za dużych bagaży, to jednak przegięcie jest w drugą stronę. Masę kobiet teraz jest dyskryminowanych, gdyż muszą włożyć damską torebkę do jednej sztuki bagażu. Faceci tego z reguły nie muszą, gdyż takowej torebki nie posiadają.

    CO zabawne, dziś będąc na Gironie zobaczyłem, że tam można mieć teraz jedną sztukę bagażu podręcznego + jedną sztukę siatkową zakupów z Duty Free. Najwidoczniej po wprowadzeniu tej durnej zasady, że wszystko w jednej sztuce, ludzie przestali kupować w Duty Free i się Aldeasa ułożyła z FRancą. Jak widać można.

  17. #1157
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amnesia Zobacz posta
    Arp: Na Twoim miejscu poprosiłbym pana który Wam robił problem o imię (opcjonalnie wyczytał z plakietki jeśli takową posiadał) a w drodze powrotnej złożył solidne zjeb....ki jego kierownikowi, lub przez internet w obsłudze klienta. Chodzi o to, że ewidentnie się Wami zabawił, a jeśli by nie wpuścił na pokład, to bezprawnie.
    Właśnie o to chodzi, że decyzja o tym, czy dana torba jest ok zależy od widzimisię danego pracownika lotniska. Naoglądałem się dziś w Gironie masę przypadków, bo siedziałem 6 godzin. Cały rejs do Dusseldorfu został potraktowany ulgowo, i wszyscy wnosili co i ile chcieli, zaś inne rejsy były z "lotną kontrolą". Najczęściej cierpiały kobiety, które nie mając gdzie wsadzić małej damskiej torebki, buliły po 35 euro. Pytam za co? Mnie damska torebka na pokładzie nie przeszkadza.

    Starsze włoskie małżeństwo zostało postawione przed wyborem nie lecieć, lub zapłacić za bagaż, który pasował w koszyczki, jednak wg pracownicy lotniska nie pasował. Skończyło się na wezwaniu Policji przez pasażera, która ... przyznała pasażerowi rację. No comments.

  18. #1158
    Awatar eu01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UE

    Domyślnie

    Słowacka prasa przekazuje dziś wiadomość z lotniska w Bratysławie. FR ogłosi tam trzy kierunki: Palma de Mallorca, Londyn Luton i włoskie Bari. Loty nie maja się jednak rozpoczynać w nowej bazie w Bratysławie, bo taka na razie nie powstanie, negocjacje w dalszym ciągu trwają.

    Ponieważ na temat ew. bazy w Krakowie tez jakoś nic nie słychać, coś mi sie wydaje, ze w Środkowo-Wschodniej Europie nadal jeszcze samoloty FR stacjonować nie będą...

  19. #1159

    Dołączył
    May 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arp Zobacz posta
    Witam,
    postanowiłem ku przestrodze i uwadze, opisać krótko moją dzisiejszą przygodą na Girona-Barcelona. Po przejściu bramki, udałem się do odpowiedniego gate i czekałem na wejście na pokład. Stałem, wraz z kilkoma znajomymi na początku kolejki. Zaczęło się przepuszczanie ludzi. Nadeszłą nasza kolej, no i pan, który sprawdzał moją kartę stwierdził, że jest ona niepoprawna, bo wydrukowana na dwóch stronach. No i nie wpuści nas z tym na pokład. Dodam, że wcześniej z taką kartą przeszliśmy w Gdańsku i HHN. Pan stweirdził, że rozmowa tylko oddala nas od znalezienia się na pokłądzie, że mamy iść na doł wygrukować nową kartę. OK. Pobiegliśmy szybko na dół. W kisoku (za 5 Euro, lepiej tak niż 40 przy stanowisku) wydrukowaliśmy nowe karty. Sprint na górę. No i oczywiście bramka po raz drugi dzisiaj. Mając płuca na ziemi byliśmy przy wejściu, ale pan poweidział, że menedżer zadzwonił do niego, że mamy się stawić u niego natychmiast, bo oczywiście kolejne przypomnienie, nie polecimy!
    A więc po raz drugi ( do odlotu ok 5 minut) lecimy na dół, po dwóch minutach znaleźliśmy jakieś stanowisko, tam spojrzeli na nasze karty, powiedzieli, żę są OK i nie wiedzą czego chcemy od nich!!!! Ale podbili nam tam pieczątkę i po raz kolejny sprint na górę. trzeci raz bramka dzisiaj! Na szczeście ludzie nas przepuścili, dzięki wielkie!
    Ludzie już weszli, byliśmy ostatnimi osobami, które weszły na pokład, fartem jakich mało...
    Po co to opisuje?
    Aby przestrzec. ryan zamiescił karty na nowym Wordzie i jak ktoś ma starszą wersje, no to lipa, musi skalować i cudować. Co ciekawe, możę mnie poprawicie jeśli się mylę, ale na stronie ryana nie ma info, że musi być 1 karta na jednej stronie, jest że musi być wydrukowana na kartce formatu A4, a czy jednej czy dziesięciu, to już nie podano...
    Na lotnisku doskonale wiedzieli o co nam chodzi, jak podeszliśmy do drukowania, jak tylko pokazaliśmy kartę, to dla pani było wszystko jasne...
    Nie żalę się, nie obarczam firmy winą, ALE jeżeli wiedzą o takiej sytuacji, a wiedzą na pewno, już kilka wpisów na necie widziałem o tym, to czemu niczego z tym nie zrobią?
    Czemu nie ma stosownych informacji i ostrzeżeń?
    Chciałbym, aby post pomógł komuś, kto znajdzie się w podobnej sytuacji...
    Generalni traktuję to jako nie zwracanie uwagi na potrzeby i problemy klientów i oczywiście dodatkowy zarobek 40 Euro...
    Mam nadzieję, że się to komuś przyda.
    jeżeli mieliście podobną sytuację, albo się nie zgadzacie ze mną, wyjaśnijcie mi gdzie popełniłem błąd...
    Arp
    niestety, wczoraj w Alicante cyrk. rano skrecilem noge . ale to dla obslugi ryana nic nie znaczy. mialem podobna sytuacje, odprawa na 2 kartach wydrukowana. dla ryana - niewazna ! (pokazywali jakis zakichany regulamin ze musi sie zmiescic na A4!) klientka zatrzymala mnie i zmusila do odprawy w okienku swissaira za 40e oczywiscie. zadne argumenty do nich nie docieraly! czy mam jakies podstawy do reklamacji i czy sa szanse? dodam ze "bieganie" na 1 nodze z bagazami od okienka do okienka przyjemne i latwe nie bylo...

  20. #1160

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EWR

    Domyślnie


    Polecamy

    Ja dla pewnosci jak mi sie polska wersja drukuje na 2 stronach A4 wchodze na jezyk angielski na polecenie
    odprawy i powtarzam druk . Karta drukowana jest na jednej stronie A4. W wersji angielskiej zadbane przez linie , aby spelniala wymogi A4. Mam wtedy pewnosc , ze nawiedzona obsluga nie zatrzyma mnie. Troche trace na drukarce , ale mam pewnosc
    franek
    franek

Strona 58 z 173 PierwszyPierwszy ... 8 48 56 57 58 59 60 68 108 158 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 19-03-2016, 11:32
  2. 05-03-2016, 22:25
  3. 04-09-2015, 09:15
  4. 18-06-2015, 16:06
  5. 25-05-2015, 20:02
  6. 20-05-2015, 10:43
  7. 12-05-2015, 10:20
  8. 22-04-2015, 14:28
  9. 02-04-2015, 15:56
  10. 01-04-2015, 08:27
  11. 04-03-2015, 07:42
  12. 05-02-2015, 09:42
  13. 18-01-2015, 08:34
  14. 15-01-2015, 19:56
  15. 07-01-2015, 06:31
  16. 28-12-2014, 19:10
  17. 09-12-2014, 08:58
  18. 13-11-2014, 14:56
  19. 24-10-2014, 20:33
  20. 20-09-2014, 18:53
  21. 06-09-2014, 13:10
  22. 19-08-2014, 08:40
  23. 11-08-2014, 21:47
  24. 11-08-2014, 12:12
  25. 21-03-2014, 11:24
  26. 19-03-2014, 16:12
  27. 02-03-2014, 19:31
  28. 09-12-2013, 09:58
  29. 26-11-2013, 12:28
  30. 13-11-2013, 16:20
  31. 08-11-2013, 22:36
  32. 30-09-2013, 13:09
  33. 25-09-2013, 18:32
  34. 23-09-2013, 10:16
  35. 25-08-2013, 13:25
  36. 01-08-2013, 07:59
  37. 13-07-2013, 21:28
  38. 09-07-2013, 21:48
  39. 21-06-2013, 20:57
  40. 20-06-2013, 12:41
  41. 12-06-2013, 12:54
  42. 11-05-2013, 10:42
  43. 28-04-2013, 23:32
  44. 21-04-2013, 19:57
  45. 11-04-2013, 13:53
  46. 28-03-2013, 05:15
  47. 28-03-2013, 05:07
  48. 17-03-2013, 12:55
  49. 04-03-2013, 18:45
  50. 20-01-2013, 20:58

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •