Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1
    Awatar Mariusz

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie Polski rynek czarterów do wzięcia


    Polecamy

    W cieniu walki między tradycyjnymi przewoźnikami a tanimi liniami, braku prezesa i strategii dla LOT-u rozpoczyna się kolejna potyczka. Tym razem o rynek czarterów.

    Dotychczas główne miejsce zajmowała na nim należąca do LOT-u linia Centralwings. To się jednak zmienia. Przewoźnik oddaje pole prywatnym liniom.

    W tej części rynku jest dużo wolnego miejsca. Potrzebni są przewoźnicy, którzy tę intratną lukę wypełnią – mówią eksperci zajmujący się branżą lotniczą.

    Potwierdzają to dane statystyczne – mimo ogromnego wzrostu liczby pasażerów liczba tzw. operacji czarterowych w Polsce systematycznie się zmniejsza. Powodem jest brak solidnej czarterowej linii. Daje się to we znaki szczególnie biurom podróży, które już w 2006 r. były zmuszane odwoływać wycieczki, bo nie miały skąd wziąć samolotów. Touroperatorzy kłopoty będą mieli w rozpoczynającym się wkrótce sezonie wakacyjnym. Szacuje się, że w tym roku na urlop będzie chciało wylecieć z Polski ponad 1,5 mln osób. – Oferta jest wyjątkowo skromna – przyznaje Aleksandra Kosmala z Rainbow Tours. – Korzystamy zatem z zagranicznych linii, m.in. Air Kair, Bulgarian Air Charter, Eurocypr – dodaje. Podobny problem ma Exim Tours. – Obecnie część połączeń realizuje Prima Charter – mówi Piotr Czarniej z Exim Tours. – Ale to nie wystarcza. Do Egiptu latamy MCI, a do Tunezji Tunis Air, który jest narodowym przewoźnikiem tego kraju – tłumaczy.

    Przez wiele lat to właśnie nasz narodowy przewoźnik realizował połączenia czarterowe.– Obecnie jest ich niewiele – przyznaje Leszek Chorzewski. – Dotyczą jedynie długich dystansów – dodaje. Latem ubiegłego roku LOT przez dwa miesiące latał do Japonii. Z połączenia skorzystało dwa tysiące pasażerów i przedsięwzięcie było opłacalne.

    Czartery na krótszych trasach przejęła natomiast dwa lata temu spółka córka LOT-u – Centralwings, która w 2006 r. przewiozła ponad 300 tys. osób. Jednak, jak twierdzi zarząd firmy, planuje ona wycofanie się z tego rynku.

    – Dziwi mnie taka decyzja – mówi prof. Włodzimierz Rydzkowski, ekspert lotniczy z Uniwersytetu Gdańskiego. – Spółka, która nie wygrywa rywalizacji z tanimi liniami, a LOT-owi przynosi straty, powinna szukać innego miejsca na rynku. Zmiany powinny zmierzać do przejęcia raczej rynku czarterów, a nie połączeń rozkładowych, gdzie jest ogromna konkurencja – dodaje Rydzkowski.

    Nie wiadomo zresztą, co w ogóle będzie z Centralwigs. LOT, od którego zależy los taniego przewoźnika, od 2005 r. nie ma prezesa. Nie ma także strategii i pomysłu na dalsze zarządzanie. Wybrany niedawno na szefa Marek Mazur przygotował zarys strategii, ale nie zdobył zaufania resortu skarbu i został zawieszony w wykonywaniu czynności prezesa.


    źródło: www.zw.com.pl
    You Can Fly

  2. #2
    Awatar Mariusz

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie

    Dawniej Fischer Air Polska (Euro Charter) operował dla biur pdorozy, no pozniej upadł ale odrodził się pod nazwą - Prima Charter no i nic nie działa tak intensywnie jak dawniej ? Chyba że mu poprostu nie ufają... Bo on miał wiecznie jakieś problemy, zarzuty od PPLu itp.


    Wszyscy pamietają chyba spektakularny upadek AirPolonii, no a też się odrodzili pod nową nazwą i całkiem dobrze im idzie i planują ciekawy rozwój.
    You Can Fly

  3. #3
    Old
    Old jest nieaktywny

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mariusz
    Dawniej Fischer Air Polska (Euro Charter) operował dla biur pdorozy, no pozniej upadł ale odrodził się pod nazwą - Prima Charter no i nic nie działa tak intensywnie jak dawniej ? Chyba że mu poprostu nie ufają... Bo on miał wiecznie jakieś problemy, zarzuty od PPLu itp.


    Wszyscy pamietają chyba spektakularny upadek AirPolonii, no a też się odrodzili pod nową nazwą i całkiem dobrze im idzie i planują ciekawy rozwój.
    Pod jaką nową nazwą - chodzi Ci o FFP czy Direct Fly ? Bo ludzie z APN są w obu, a część kierownictwa tylko w Direct Fly, gdzie nie za bardzo im idzie.

  4. #4
    Awatar Mariusz

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie

    Oczywiscie ze o Direct Fly - Właścicielem jest Jan Szczepkowski - były wicepreezes upadłej AirPolonii, spółka SkyExpress - wlasciciel DirectFly - Od lipca 2003 do kwietnia 2004 funkcjonowała pod nazwą Air Polonia Cargo. Po zmianach w strukturze własnościowej Air Polonii i na jej wyraźne życzenie zmieniono jej nazwę na SkyExpress. Szefowa stewardes Direct Fly jest byłą szefową stewardes w AirPolonii, no i juz nie wspominam o innych pracownikach zarowno personelu pokladowego jak i administacyjnego.

    No i podobieństwo:



    Mysle ze Direct Fly sobie radzi, nawet wstrzelili sie w rynek, zreszta calkiem ciekawie wizje rozwoju przedstawiał w ubieglym roku wiceprezes Sławomir Decewicz na Central European Aviation Forum i powoli ją realizauja, obecnie prowadzoą rozmowy z LOTem i dwoma innymi przewoźnikami nt. współpracy, moze z tego wyjśc cos fajnego, narazie ceny maja wysokie no ale z czasem moze sie obniza. Oni powinni pomyslec o wyleasingowaniu 737 i moze udalo by sie im na rynku czarterow - skoro jest niższa.
    You Can Fly

  5. #5
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Od dawna staram się wutłumaczyć sobie metodę działania biur podróży w Polsce.
    Nurtuje mnie pytanie dlaczego korzystają z takich przewoźników jak Fischer vel Prima czy Centralwings.
    FFP ciągle albo zepsute albo bez samolotów. Owszem starają się jak mogą , podnajmują samoloty od innych operatorów ale jest to działanie na dłuższą metę bezsensowne i szkodzące wizerunkowi biura podróży szczególnie gdy dochodzi do takiego przeginania jak podnajmowania Słowackiego 732 które jest poprostu złomem. Owszem biuro piszę w katalogu że linia może ulec zmianie ale flustracja turystów jest ogromna często. Pomijam że wielu z linii które przylatywały za FFP niema w katalogu uwzględnionych. C0 nielepsze. W ostatnich dwóch latach kilka a może nawet kilkanaście razy turyści koczowali dniami i nocami na lotniskach. Czy naprawdę niemożna dogadać się z porządną zagraniczną linią czarterową ? Nawet polski TUI którego "matka" posiada flotę kilkudziesięciu samolotów korzysta z usług dziadów o których było wyżej.
    Czy ceny wynajecia samolotu zagranicą są tak wiele wyższe od tych oferowanych przez polskich przewoźników ?
    Przecież gdyby taki rzeczony TUI czy inny First Choice podstawił na sezon letni do Polski na stałe jeden czy nawet 2 samoloty to pewien jestem że obłożenie miałby stu procentowe.

    Proszę o odpowiedź Forumowiczki i Forumowiczów związanych bliżej z czarterami i mogących choć pobieżnie coś o kosztach wynajmu powiedzieć.



  6. #6
    Awatar Mariusz

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPML

    Domyślnie

    Na zorganizowanej 16.03 konferencji prasowej przewoźnik Prima Charter podsumował dotychczasową działalność i przedstawił swoje plany na przyszłość.


    Podsumowanie

    Linie lotnicze Prima Charter (wczesniej jako Fischer Air Polska) specjalizują się w przewozach czarterowych na naszym rynku lotniczym, wykonując rejsy dla polskich turoperatorów. Jak zapewnił prezes firmy, Adam Wychowaniec - Prima Charter prowadzi wyspecjalizowaną obsługę rynku czarterowego i nie przewiduje silnej konkurencji. W prawdzie podobną działalność częściowo prowadzi Centralwings, jednak w obliczu jego niejasnej polityki przewozowej nie jest on dla Prima Charter poważnym rywalem i nie obsługuje dalekich destynacji.

    W 2005 roku (w miesiącach od maja do października) linie przewiozły 222 600 pasażerów osiągając przychody 116 mln. W roku ubiegłym mimo napotkanych problemów linie w okresie dziesięciu miesięcy przewiozły 276 tys. pasażerów z przychodem 142 mln złotych.

    Firma przeszła zmiany organizacyjne, zyskała nowych udziałowców, podniesiono kapitał. Od marca br. oficjalnie występuje pod nową nazwą. Przewoźnik ma do odzyskania 1,8 mln zł od WAS za spowodowane uszkodzenia szkrzydła samolotu i 15 mln zł od PPL-u. za uszkodzenia silników, które zassały obce przedmioty zalegające na pasie startowym. W obydwu tych przypadkach jak zapewnił Adam Wychowaniec - firma posiada już podstawę prawną do egzekucji sądowej należności. Obecnie przewoźnik obsługuje rejsy samolotem B 757.


    Plany na przyszłość

    W bieżącym roku Prima Charter chce obsłużyć 570 tys. pasażerów i osiągnąć przychód 250 mln zł. Zysk planowany jest na poziomie 20 mln złotych.

    Latem bieżącego roku flota zwiększy się do 3 samolotów. Mają być to boeingi typu 757. W 2008 roku planowane są kolejne dwie maszyny a w 2009 roku przewoźnik planuje mieć 7 samolotów. Jednak nie wiadomo jakie mają być to maszyny. Przewoźnik nie wyklucza, że mogą być to B767. Jednocześnie od 2007 do 2010 roku linie chcą odmładzać swoją flotę, pod uwagę brane są m.in. B737-800.

    Prima Charter przygotowuje się też do debiutu giełdowego. Władze spółki planują termin na czwarty kwartał tego roku lub pierwszy w 2008 roku. Zapisy dla nowych udziałowców od 100 tys. do 40 mln prowadzone będą od 21 marca 2007 roku. Celem emisji akcji ma być rozwój floty i firmy przez przekształcenie ją w spółkę akcyjną, wykupienie dodatkowych ubezpieczeń zabezpieczających ryzyka ( spółka planuje wydać na ten cel 2 - 3 mln zł), rozbudowa systemu informatycznego. Pozostała nadwyżka finansowa uzyskana z emisji akcji ma być przeznaczona na zwiększenie kapitału obrotowego.

    Prezes zarządu nie wyklucza, że w przyszłości przewoźnik będzie realizował połączenia rozkładowe.

    To wszystko spółka chce osiągnąć dzięki doświadczeniu na polskim rynku, wyspecjalizowanej działalności oraz doświadczonej kadrze. Przedstawiciele firmy nie wykluczyli dołączenia innych inwestorów do grupy istniejących już udziałowców.


    źródło - www.pasazer.com
    You Can Fly

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    KTW/POZ/LBA/LUZ/KBP/SVO/YKS

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas
    Od dawna staram się wutłumaczyć sobie metodę działania biur podróży w Polsce.
    Nurtuje mnie pytanie dlaczego korzystają z takich przewoźników jak Fischer vel Prima czy Centralwings.
    FFP ciągle albo zepsute albo bez samolotów. Owszem starają się jak mogą , podnajmują samoloty od innych operatorów ale jest to działanie na dłuższą metę bezsensowne i szkodzące wizerunkowi biura podróży szczególnie gdy dochodzi do takiego przeginania jak podnajmowania Słowackiego 732 które jest poprostu złomem. Owszem biuro piszę w katalogu że linia może ulec zmianie ale flustracja turystów jest ogromna często. Pomijam że wielu z linii które przylatywały za FFP niema w katalogu uwzględnionych. C0 nielepsze. W ostatnich dwóch latach kilka a może nawet kilkanaście razy turyści koczowali dniami i nocami na lotniskach. Czy naprawdę niemożna dogadać się z porządną zagraniczną linią czarterową ? Nawet polski TUI którego "matka" posiada flotę kilkudziesięciu samolotów korzysta z usług dziadów o których było wyżej.
    Czy ceny wynajecia samolotu zagranicą są tak wiele wyższe od tych oferowanych przez polskich przewoźników ?
    Przecież gdyby taki rzeczony TUI czy inny First Choice podstawił na sezon letni do Polski na stałe jeden czy nawet 2 samoloty to pewien jestem że obłożenie miałby stu procentowe.

    Proszę o odpowiedź Forumowiczki i Forumowiczów związanych bliżej z czarterami i mogących choć pobieżnie coś o kosztach wynajmu powiedzieć.
    Problem polega na tym, że do Polski rejsy czarterowe moga wykonywać albo linie zarejestrowane w Polsce albo linie zarejestrowane w kraju, do którego czarter jest organizowany. TUI, Neckermann i inni giganci rynku mają swoich przewoźników zarejestrowanych w UK czy Niemczech i nikt nie będzie tu podstawiał samolotu, po pierwsze z przyczyn nazwijmy to "formalno-prawnych" po drugie dlatego, że dla potentatów takich jak firmy wspomniane wyżej nadal jestesmy jeszcze słabym (chociaż dynamicznie rozwijającym się) rynkiem.

    Innym powodem jest także permanentny brak floty u przewoźników czarterowych.

    Swoją drogą w tym zakresie kompletnie nie rozumiem postepowania LOTu, który na sezon zimowy wypozycza swoje B767 innym liniom zamiast uskuteczniać czartery dalekodystansowe, jak choćby Tajlandia, Dominikana i Brazylia, które są już stałym elementem oferty największych polskich touroperatorów.

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Tez tego nie rozumiem za bardzo (może to więcej zysku przynosi)... Ale fakt, LOT co zimę wykonuje troszkę czarterów dalekich (typu Phuket czy Fortaleza), ale rzeczywiście jak na całokształt niezrozumiale mało...

  9. #9

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    Londyn

    Domyślnie


    Polecamy

    uwazam ze nawet jezeli lot nie chce sie bawic w czartery to Centralwings powinno wynajac od LOTu B767 i wozic pasazerow

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •