Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15
  1. #1

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Lublin/Warszawa

    Domyślnie Zgubiony portfel na pokładzie samolotu a odpowiedzialność linii


    Polecamy

    Witam, spotkała mnie niemiła historia ( choć z mojej winy ) otóż na pokładzie samolotu AZ 555 zgubiłem portfel ( wchodząc na pokład samolotu miałem dokumenty - inaczej nie wpuszczono by mnie do samolotu ) , natychmiast po wyjściu na lotnisku zgłosiłem w "lost and found" swój problem i poinformowałem, że mam następny lot i obawiam się że nie zostanę wpuszczony na pokład a ponadto jestem pewnien że moj portfej wciąż jest na pokładzie samolotu ( A319, nie iwecej niż 30 pax i ja wychodzący z kolegą jako ostatni pax-owie ), pani natychmiast porozumiała się z obsługą sprzątającą która portfela nie znalazła. W celu kontynuowania lotu zostałem odesłany na posterunek lotniskowy gdzie spożądzono protokół dzięki któremu mogłem dalej lecieić i mam podkładkę zgłoszenia utraty dokumentów. Wieczorem zgłosiłem zastrzeżenie kart bankowych, niestety jak dzisiaj się okazało KTOś był szybszy i zrobił sobie zakupy moją kartą na 3000 euro w pobliżu feralnego lotniska.
    jak się zachować ?

    1. - visa ubezpiecza nieautoryzowane transakcje na kwotę pow. 150 euro wiec zobaczymy jak się zachowa bank i visa

    2. Alitalia - ewidentnie to ich stewki lub ground service stał się szcześliwym posiadaczem zakupów za 3000 euro.

    co robić? - składać dalej zgłoszenie kradzieży przez ich pracowników, przecież to po pierwsze kradzież a po drugie fałszerstwo ( podpis na potwierdzeniu transakcji zakupu ) ?

    ewentualnie jakie inne macie pomysły, nie mogę sobie darować przecież straty 3 000,00 euro

    Bardzo proszę o pomoc.

  2. #2
    Awatar letowniak

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UK/Aviation Valley

    Domyślnie

    Sprawę zgłoś na policje jako kradzież
    kasa pewnie nie przepadnie, zal tylko dokumentów bo na nowe trzeba czekać masę czasu, ja bylem tak uwięziony 3 miesiące w Irlandii aż wyrobiłem tymczasowy paszport, później nowe prawko nowy dowód karty bankomatowe.. masakra.
    -A może to jeden z pasażerów zakosił
    Ostatnio edytowane przez letowniak ; 07-06-2009 o 16:06

  3. #3
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kubaja74 Zobacz posta
    2. Alitalia - ewidentnie to ich stewki lub ground service stał się szcześliwym posiadaczem zakupów za 3000 euro.
    Skąd masz taką pewnośc ? Jak im chcesz to udowodnić. Jeśli byś zgłosił stewce na pokladzie że portfel przepadł to co innego. Jeśli zauważyleś to już w terminalu, to przecież któryś z paxów mógł ukraść, mógl Ci wypaść z kieszeni, itp. Linia może (i powinna) się wykpić z tego. W kwestii rozliczeń z bankiem to nie Ty dokonałeś transakcji, więc nie Twój problem. Wnioskuje że karta była na podpis, a że nie Twój jest na kwitku to jesteś czysty.

    Nie tak dawno wyszedłem z hotelu, dojechałem na lotnisko, po 80 minutach od wyjścia z hotelu w domu zobaczyłem że w walizce jest trochę mniej niż powinno być. Telefon do hotelu bo może zostało w pokoju. Oddzwaniają że nie. Jeśli mówią prawde to znaczy że ukradli na lotnisku (zgłaszałem się jako ostatni na ten lot) Ale... może jednak w hotelu kłamią, więc afery na lotnisku nie robię. Wkurzony jestem, ale nie moge nikogo oskarżać, bo w końcu nie mam 100% pewności kto ukradł.

    P.S na jakim lotnisku to było ?



  4. #4

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Lublin/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Skąd masz taką pewnośc ? Jak im chcesz to udowodnić
    oczywiście masz rację, wolę zapytać Was najpierw o zdanie niż robić*z siebie łosia.
    nieszczęśliwe lotnisko to Mediolan Linate

  5. #5
    ModTeam
    Awatar Quantas

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Pyrlandia

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kubaja74 Zobacz posta
    Mediolan Linate
    Makarony często nie sprawdzają podpisu na karcie. W Polsce mogłoby nie przejść gdyby podpis się róznił bo sprawdzają.



  6. #6
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kubaja74 Zobacz posta
    1. - visa ubezpiecza nieautoryzowane transakcje na kwotę pow. 150 euro wiec zobaczymy jak się zachowa bank i visa

    2. Alitalia - ewidentnie to ich stewki lub ground service stał się szcześliwym posiadaczem zakupów za 3000 euro.

    co robić? - składać dalej zgłoszenie kradzieży przez ich pracowników, przecież to po pierwsze kradzież a po drugie fałszerstwo ( podpis na potwierdzeniu transakcji zakupu ) ?
    Ja miałem szczęście zostawiając dwa razy portfel w LH że się znalazł...

    Niestety to nie jest wina linii i od AZ nic raczej nie dostaniesz.
    Musisz załatwić sprawę na policji i w banku. Prościej byłoby gdybyś wylatywał z Mediolanu - mając bilet i boarding pass byłoby jasne że nie mogłeś dokonać zakupów..
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  7. #7
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    W Polsce mogłoby nie przejść gdyby podpis się róznił bo sprawdzają.
    Oj rzadko mi się zdarza by sprzedawca patrzył w ogóle na to co naskrobię na potwierdzeniu. Na karcie mBankowej to mam zupełnie nieczytelne miejsce gdzie jest podpis i tylko czasem proszą mnie o jakiś dowód tożsamości.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  8. #8

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Lublin/Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Prościej byłoby gdybyś wylatywał z Mediolanu - mając bilet i boarding pass byłoby jasne że nie mogłeś dokonać zakupów..
    ależ dokładnie tak było, to było lotnisko przesiadkowe i mam dalsze karty pokładowe i oczywiście kwitek z policji lotniskowej.
    Zobaczymy, dzisiaj ma ktoś dzwonić z banku w sprawie reklamacji.

  9. #9
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Quantas Zobacz posta
    Makarony często nie sprawdzają podpisu na karcie. W Polsce mogłoby nie przejść gdyby podpis się róznił bo sprawdzają.
    Tzn, jakby trafiło na takiego geniusza który nie spojrzałby nawet na rewers karty i podpisał się choćby podobnie?
    Podpis na karcie to taka kpina w zasadzie, w niektórych krajach np zabraniają w ogóle ich podpisywania żeby złodziej nie miał szans podrobić. Do reklamacji powinien się liczyć ewentualnie wzór podpisu z banku, ale niewiele go w ogóle wymaga.
    Pewnym rozwiązaniem (częstym np w US) jest prośba o pokazanie dokumentu - tyle, że w przypadku obcokrajowca równe szanse ma dowód osobisty jak i karta biblioteczna.

  10. #10
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    W Berlinie kupowalem bilet na DB. Pani w kasie poprosila o paszport jak placilem Mastercard. Jesli podpis zostal podrobiony,to jest duza szansa ,ze bank uzna reklamacje. Duzo zalezy od tego jak szybko zostala karta zablokowana. Tu napisales ,ze wieczorem. Teraz czas pokaze jak to zinterpretuje bank
    Come on Arsenal--))

  11. #11
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    W Berlinie kupowalem bilet na DB. Pani w kasie poprosila o paszport jak placilem Mastercard. Jesli podpis zostal podrobiony,to jest duza szansa ,ze bank uzna reklamacje. Duzo zalezy od tego jak szybko zostala karta zablokowana. Tu napisales ,ze wieczorem. Teraz czas pokaze jak to zinterpretuje bank
    Teoria a praktyka we Włoszech to są dwie zupełnie wykluczające się sprawy.
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  12. #12
    Awatar saszkin

    Dołączył
    Mar 2008
    Mieszka w
    Szczecin, Poland, Poland

    Domyślnie

    propo placenia karta, w Hiszpanii przy KAZDYM placeniu karta proszono mnie o dowod, czy na lotnisku czy w sklepach. Mialem tez w zeszlym roku podobna sytuacje: w CPH zostawilem palmtopa w samolocie, zorientowalem sie w sumie tuz po wyjsciu ze strefy bezpieczenstwa, po rozmowie z mila pania z ground service dostalem telefon i mail na policje (!?), pisalem, zglaszalem, minal rok a palmtopa nadal niema.
    Wniosek jest jeden - pilnujmy swoich rzeczy

  13. #13
    Awatar Rumun

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LSZK

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kubaja74 Zobacz posta
    nieszczęśliwe lotnisko to Mediolan Linate
    W Mediolanie to jakaś połowa ludności dorabia sobie okradając turystów, miałem niestety okazję się o tym przekonać osobiście
    O pieniądze się nie martw, jeżeli masz zgłoszoną kradzież na policji, a na kwitkach jest inny podpis, to reklamacja powinna zostać uznana, a Visa będzie ściągać pieniądze ze sklepu, w którym przyjęto kartę z niezgodnym podpisem.
    Od linii nie możesz raczej niczego dochodzić, od lotniska też nie, choć wg. mnie na 90% portfel zakosiła ekipa sprzątająca...
    pozdrawiam,
    Rumun

  14. #14
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Teoria a praktyka we Włoszech to są dwie zupełnie wykluczające się sprawy.
    Nic dodać, nic ująć! Mi maszyna biletowa Trenitalia (starego typu) zjadła moją VE mBanku. Było to w Trani w Apulii, niedziela, żywej duszy na dworcu (dworczyku). Moja znajomość lokalnego języka nic nie dała u Carabinieri, bo rozłożyli ręce, mówiąc, że mam to zgłośić na... dworcu (na któym nikt nie pracował). Musiałem jechać dalej do Bari i tam zgłosiłe. Cały kolejny dzień mi obiecywali w Bari, że się tym zajmą i tak się zajęli, że karty nie odzyskałem nigdy, gdyż jej... nie znaleziono w maszynie.

    Dobrze, że to była VE, więc dwa kliki i ją zastrzegłem pzrez Internet oraz przelałęm wszystko na VC Euro i miałęm jak się dostać do moich (marnych) pieniędzy... Aha, zapomniałem PIN do tej VC Euro, ale okazało się, że mBank daje także zmieniać PIN pzrez Internet.

    Niemniej to taki przykład z Italii...

  15. #15
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez saszkin Zobacz posta
    propo placenia karta, w Hiszpanii przy KAZDYM placeniu karta proszono mnie o dowod, czy na lotnisku czy w sklepach. Mialem tez w zeszlym roku podobna sytuacje: w CPH zostawilem palmtopa w samolocie, zorientowalem sie w sumie tuz po wyjsciu ze strefy bezpieczenstwa, po rozmowie z mila pania z ground service dostalem telefon i mail na policje (!?), pisalem, zglaszalem, minal rok a palmtopa nadal niema.
    Wniosek jest jeden - pilnujmy swoich rzeczy
    To jest obowiązkowe w Hiszpanii, tak stanowi ich prawo. Nic nie kupisz kartą w Hiszpanii nie mając przy sobie dokumentu tożsamości. I nie ma zmiłuj od tego! Mnie osobiście się to bardzo podoba!

    W Italii mają wręcz problemy z kartami czipowymi, bo nie wiedzą co z tym robić...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •